Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2014

Strona 14 z 46

  1. Agata

    Dziękuję, Jezu Najdroższy, za dobre wyniki badań krwi mojej mamy i proszę o dalszą opiekę nad nią. Jezu, kochamy Ciebie i ufamy Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu Najdroższy, za dobre wyniki badań krwi mojej mamy i proszę o dalszą opiekę nad nią. Jezu, kochamy Ciebie i ufamy Tobie.

  2. Marzenna

    Dziękuję za dobre wyniki badań. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za dobre wyniki badań. Jezu, ufam Tobie!

  3. daneczka

    Dziękuję Ci, Boże, że wysłuchałeś wszystkich, którzy prosili Twego miłosierdzia w pewnej trudnej dla mojej rodziny sprawie, od której zależałaby przyszłość naszego gospodarstwa. Dziękuję za to, że tak poukładałeś mi wszystkie sprawy związane z tym problemem. Dobry Boże, dziękuję Ci z całego mojego serca. Jezu Miłosierny, proszę Cię za tymi ludżmi, którzy dochodzili swoich praw i roszczeń do ziemi ich rodzin...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Boże, że wysłuchałeś wszystkich, którzy prosili Twego miłosierdzia w pewnej trudnej dla mojej rodziny sprawie, od której zależałaby przyszłość naszego gospodarstwa. Dziękuję za to, że tak poukładałeś mi wszystkie sprawy związane z tym problemem. Dobry Boże, dziękuję Ci z całego mojego serca. Jezu Miłosierny, proszę Cię za tymi ludżmi, którzy dochodzili swoich praw i roszczeń do ziemi ich rodzin odebranej im po wojnie, aby dostali odszkodowanie za swoje krzywdy, ale aby przy tym nie krzywdzili nas, jej dzierżawców, którzy nie jesteśmy temu nic winni. Kochany Jezu, dziękuję Tobie, św,Faustynie oraz wszystkim św., których prosiłam o pomoc w mojej sprawie za to, że mnie wysłuchali. Dziękuję Ci, kochana Mateńko Nieustającej Pomocy, dziękuję św.Janie Pawle II, dziękuję św.Rito, dziękuję św.Izydorze, dziękuję św. Tadeuszu. Wszystkim świętym dziękuję. Jezu, miłości moja, bądż uwielbiony, zmiłuj się nade mną i nad całym światem. Jezu Miłosierny, błagam Cię jak tylko umiem najlepiej wysłuchaj naszych próśb zanoszonych do Ciebie o zmiłowanie nad światem, ześlij nam swój orszak aniołów aby uspokoili tych, którzy sieją zamęt i niepokój na świecie, którzy wywołują wojny. Ześlij swojego Ducha Świętego, aby zesłał na nich swoje dary, proszę ześlij nam pokój, taki, który zapanuje na całej ziemi od początku aż do końca jej granic. Ześlij miłość i jedność oraz proszę Cię o dar dobroci dla nas wszystkich, abyśmy każdego dnia, tak jak Ty, Panie, umieli okazywać swoje miłosierdzie bliżniemu, w którym Ty sam masz mieszkanie. Proszę Cię o to, Jezu, oraz proszę was wszyscy święci w niebie. Amen.

  4. Małgorzata

    Jezu Miłosierny, pragnę Ci podziękować za szczęśliwe narodziny mojego synka, za opiekę w trudnościach, za wspaniałego męża i wszystkie łaski, jakimi nas codziennie obdarzasz. Nie opuszczaj nas w dobrych i złych chwilach, bądź z nami, daj zdrowie i siły na każdy nowy dzień. A Ty, św. Siostro Faustyno, wypraszaj łaski u miłosiernego Pana, dla nas i całego świata.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, pragnę Ci podziękować za szczęśliwe narodziny mojego synka, za opiekę w trudnościach, za wspaniałego męża i wszystkie łaski, jakimi nas codziennie obdarzasz. Nie opuszczaj nas w dobrych i złych chwilach, bądź z nami, daj zdrowie i siły na każdy nowy dzień. A Ty, św. Siostro Faustyno, wypraszaj łaski u miłosiernego Pana, dla nas i całego świata.

  5. Marek

    Panie Boże, dawałeś mi za pośrednictwem świętej Faustyny wiele łask. Pomóż mi w moim uzależnieniu oraz spraw, abym sprawy mojej firmy dobrze się ułożyły. Nie chodzi o zbytki, ale przyszłość moją, pracowników i utrzymanie rodziny. Pamiętam, kiedyś bałem się przystąpić do spowiedzi. Tuż przed konfesjonałem poprosiłem Faustynkę o dobrego spowiednika. I nagle przyszedł pewien dominikanin, którego bardzo lubię. Spowiedź...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Boże, dawałeś mi za pośrednictwem świętej Faustyny wiele łask. Pomóż mi w moim uzależnieniu oraz spraw, abym sprawy mojej firmy dobrze się ułożyły. Nie chodzi o zbytki, ale przyszłość moją, pracowników i utrzymanie rodziny. Pamiętam, kiedyś bałem się przystąpić do spowiedzi. Tuż przed konfesjonałem poprosiłem Faustynkę o dobrego spowiednika. I nagle przyszedł pewien dominikanin, którego bardzo lubię. Spowiedź poszła łatwiej. Faustynko, czuwaj nad nami wszystkimi.

  6. Bogumiła

    Miłosierny Boże, dzisiaj przez większość nocy prosiłam Ciebie o łaske zdrowia dla Bogdana. Tyś mnie wysłuchiwał. Proszę Cię nie opuszczaj mnie w tych trudnych momentach, jestem taka słaba i nieporadna w tych próbach. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Boże, dzisiaj przez większość nocy prosiłam Ciebie o łaske zdrowia dla Bogdana. Tyś mnie wysłuchiwał. Proszę Cię nie opuszczaj mnie w tych trudnych momentach, jestem taka słaba i nieporadna w tych próbach. Jezu, ufam Tobie!

  7. Bartek

    Jezu Miłosierny, w dzień moich urodzin pragnę podziękować Ci za 21 lat życia, za wszystkie łaski, jakie od Ciebie w tym czasie otrzymałem. Dziękuję Ci za to, że zawsze przy mnie jesteś, otaczasz mnie, moich bliskich, przyjaciół i znajomych swoją opieką. Jezu, bądź uwielbiony, niech zawsze pełnię Twoją wolę. Święta Siostro Faustyno, moja umiłowana patronko, Tobie również dziękuję za wszystkie łaski, jakie wyprosiłaś...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, w dzień moich urodzin pragnę podziękować Ci za 21 lat życia, za wszystkie łaski, jakie od Ciebie w tym czasie otrzymałem. Dziękuję Ci za to, że zawsze przy mnie jesteś, otaczasz mnie, moich bliskich, przyjaciół i znajomych swoją opieką. Jezu, bądź uwielbiony, niech zawsze pełnię Twoją wolę. Święta Siostro Faustyno, moja umiłowana patronko, Tobie również dziękuję za wszystkie łaski, jakie wyprosiłaś mi u naszego Pana. Proszę Cię, chroń moich bliskich i znajomych i wypraszaj dla nas miłosierdzie Boże. Jezu, ufam Tobie!

  8. Barbara

    W dniu 23 sierpnia 2014 r. w Licheniu doznałam Bożego miłosierdzia od Pana Jezusa po odbytej w sposób szczególny spowiedzi i ujrzałam światło Ducha Świętego, uczestnicząc we wspólnym uwielbieniu Pana w Duchu Świętym z ponad 30 - tysiącami innych wiernych. Chwała Panu Jezusowi Miłosiernemu!

    Czytaj całe świadectwo

    W dniu 23 sierpnia 2014 r. w Licheniu doznałam Bożego miłosierdzia od Pana Jezusa po odbytej w sposób szczególny spowiedzi i ujrzałam światło Ducha Świętego, uczestnicząc we wspólnym uwielbieniu Pana w Duchu Świętym z ponad 30 - tysiącami innych wiernych. Chwała Panu Jezusowi Miłosiernemu!

  9. Kasia

    Panie, prosiłam o krzyż i dziękuję, zwłaszcza teraz, kiedy łzy same lecą. Łzy bólu, ale również szczęścia współuczestniczenia z Tobą w Twoim Krzyżu, choć mój krzyż zapewne maleńki w stosunku do Ciebie. Tęsknię za Tobą, Panie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie, prosiłam o krzyż i dziękuję, zwłaszcza teraz, kiedy łzy same lecą. Łzy bólu, ale również szczęścia współuczestniczenia z Tobą w Twoim Krzyżu, choć mój krzyż zapewne maleńki w stosunku do Ciebie. Tęsknię za Tobą, Panie.

  10. Anna

    Dziękuję za piękne świadectwo Sylwii, bardzo mi pomogło. Też jestem DDA i rozumiem doskonale poziom tych paraliżujących lęków (w życiu społecznym i duchowym),frustracji i poczucia aspołeczności. Około rok temu ,po wielu latach nieobecności w Kościele, powróciłam! I jestem bardzo szczęśliwa, choć po ludzku moje życie wygłąda jak całkowita porażka. Bóg nigdy nie odwrócił się ode mnie,teraz to widzę. To ja sama...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za piękne świadectwo Sylwii, bardzo mi pomogło. Też jestem DDA i rozumiem doskonale poziom tych paraliżujących lęków (w życiu społecznym i duchowym),frustracji i poczucia aspołeczności. Około rok temu ,po wielu latach nieobecności w Kościele, powróciłam! I jestem bardzo szczęśliwa, choć po ludzku moje życie wygłąda jak całkowita porażka. Bóg nigdy nie odwrócił się ode mnie,teraz to widzę. To ja sama odwróciłam się od Niego. Och, jakaż byłam głupia, dumna i próżna. Nie da się cofnąć czasu, ale dostałam niesamowitą łaskę ponownego nawrócenia się, za którą tak bardzo dziękuję Bogu. Wróciłam jak syn marnotrawny z Ewangeli i ze łzami w oczach rzuciłam się w ramiona miłosiernego Ojca. Moje grzechy były straszne i były ich tysiące, a miłosierny Bóg wszystko mi przebaczył w jednej sekundzie. Pamiętam, że około rok temu przystępowałam pierwszy raz do sakramentu spowiedzi i trzęsłam się ze strachu jak w febrze. Nogi się pode mną uginały i robiło mi się słabo ze strachu, wstydu, niepewności itd. Była to moja pierwsza spowiedź od 11 lat. Ale było warto. Bo na koniec usłyszałam te słowa: Ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Trudno opisać poczucie radości, szczęścia i wdzięczności po czymś takim. Spróbujcie sami:) Wracałam do domu oszołomiona dobrocią Boga, choć po ludzku było ciężko, problemy nie zniknęły, a ja sama mam tytaniczną pracę do wykonania nad sobą każdego dnia. Ufam, że tę łaskę nawrócenia się i spowiedzi Bóg mi okazał również za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny. Bo wiele lat temu jeszcze przed moim upadkiem w grzechy i odrzuceniem Boga modliłam się do Jezusa Miłosiernego i wzywałam wstawiennictwa św. Siostry Faustyny. Byłam okropna, ale Jezus i Siostra Faustyna nigdy nie zapomnieli o mnie. Jestem taka wdzięczna i mogę jedynie powtórzyć za św. Faustyną, że wielkie jest miłosierdzie Boga i trudno to pojąć nam ludziom. Teraz modlę się codziennie Koronką do Miłosierdzia Bożego za nawrócenie grzeszników, za prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie, za dusze w czyśćcu, za umierających, za moich przyjaciół i za siebie samą. Modlę się również o godz.15:00, nawet przez krótką chwilę, bo często wtedy jestem w pracy. Codziennie staram się odmawiać różaniec. Chodzę na Mszę św. raz w tygodniu, ale myślę, że Bóg mnie zachęca, żeby spróbować częściej. Staram się czynić miłosierdzie modlitwą, słowem i uczynkiem, chociaż czasami jest to dla mnie trudne i nie zawsze wychodzi tak dobrze, jak bym chciała. Ale nie zniechęcam się. Dużo rzeczy mi się nie udaje i często popadam na nowo w te same grzechy. Lęk przed spowiedzią jest, ale już nie taki monstrualny, jak na początku. Przypominają mi się też jeszcze grzechy z przeszłości, o których nawet sobie nie uświadamiałam albo nie pamiętałam więc idę do kolejnych spowiedzi. Jest to trudne tak po ludzku, ale staram się pamiętać, że to sam Jesus czeka na nas w konfesjonale i ta świadomość zmniejsza lęk. "Dzienniczek" św. Siostry Faustyny jest niesamowitą pomocą i jedną z moich ulubionych książek (wiem, co mówię, bo kocham książki i przeczytałam ich już chyba tysiące). Dziękuję, Sylwio, i wam wszystkim za wasze świadectwa! Będę się za was modlić i was również proszę o modlitwę w intencji, żeby już nigdy nie odejść od Boga, choćby nie wiem co. Anna

  11. daneczka

    "Chwalę Ciebie, Panie, i uwielbiam ..., bo wielkiś Ty, wielkie dzieła czynisz dziś, nie dorówna Tobie nikt, nie dorówna Tobie nikt". Tymi słowami pragnę podziękować Ci, Boże, za Twoje łaski, jakie zsyłasz na mnie i moich najbliższych. święta Faustyno, dziękuję Ci za Twoje wstawiennictwo u Jezusa Miłosiernego. Dziękuję za Twój "Dzienniczek", bo dzięki niemu rozumiem wszystko lepiej, co się wokół mnie dzieje. Umiem...

    Czytaj całe świadectwo

    "Chwalę Ciebie, Panie, i uwielbiam ..., bo wielkiś Ty, wielkie dzieła czynisz dziś, nie dorówna Tobie nikt, nie dorówna Tobie nikt". Tymi słowami pragnę podziękować Ci, Boże, za Twoje łaski, jakie zsyłasz na mnie i moich najbliższych. święta Faustyno, dziękuję Ci za Twoje wstawiennictwo u Jezusa Miłosiernego. Dziękuję za Twój "Dzienniczek", bo dzięki niemu rozumiem wszystko lepiej, co się wokół mnie dzieje. Umiem zauważać łaski, jakie Pan zsyła na nas. Na każdym kroku to widzę. Rozpiera mnie niesamowite szczęście i radość, że Pan mnie, nędznej grzesznicy, daje odczuć tak blisko swoją miłość do mnie i mojej rodziny oraz ludziom bliskim sercu memu. Ogrom Boskiej miłości nie ma granic. Pragnę, tak jak Ty, święta Faustyno, wołać na cały świat: kochajcie Boga, bo dobry jest i miłosierny. Zapewniam was wszystkich, którzy nie wierzycie - ja jestem tego najlepszym przykładem. Jeżeli znalazłam miłosierdzie u Boga, wy też je znajdziecie, tylko powierzcie się Jemu i zaufajcie Jego miłosierdziu, a nie zawiedziecie się nigdy!!! Bardzo mi w tym pomogła ufność, jaką miałam do św. Faustyny i jej "Dzienniczek". Bardzo staram się, chociaż nie zawsze mi się to udaje, naśladować Ją i walczyć ze swymi wadami - stopniowo. Dobry Jezus jako wzór do naśladowania dał mi również św. Jana Pawła II. Tyle dobra spływa na mnie i moich najbliższych dzięki temu, że byłam na kanonizacji Jana Pawła II. Chciałabym móc to wszystko opowiedzieć, bo opisać mi to jest bardzo trudno. O miłości Bożej można mówić godzinami, tylko trzeba ją umieć dostrzec w każdym człowieku, którego spotykamy, i w każdej czynności, którą wykonujemy. Gdy otwieram oczy, dziękuję Bogu za dobrą noc oraz polecam się Jego opiece, opiece Matki Najświętszej oraz wszystkim świętym; proszę ich o opiekę dla nas wszystkich, dla całej ukochanej Ojczyzny oraz dla całego świata. Proszę też ich o modlitwę za nas wszystkich oraz aby modlili się razem ze mną do dobrego i miłosiernego Boga. Pragnę zaświadczyć, że modlą się razem ze mną. Tak wiele dają mi znaków i myśli za kogo lub za co mam się modlić. Nauczyłam się rozpoznawać moje przebudzenia w nocy, w trakcie snu. Usta moje same bezwiednie wypowiadają słowa Koronki do Bożego Miłosierdzia. Wtedy nie wiem, kiedy zasypiam. Mąż kiedyś powiedział mi, że przez sen się modlę i zapytał, czy ja pamiętam to. Nie pamiętam, bo to mówię przez sen, kiedy śnię swoją obecność w kościele podczas nabożeństwa. Pamiętam, że się modlę, gdy sama się obudzę i czuję taką potrzebę. Tak bardzo jestem wdzięczna Bogu, że mi pozwala się wielbić i dziękować. Tydzień temu próbowałam podziękować Matce Nieustającej Pomocy w czasie odmawianej nowenny w każdą środę za to, że tyle łask na mnie zsyła Dobry Jezus, bo to jest Jej zasługa, że z takim pragnieniem zwróciłam się dwa lata temu do Jego miłosierdzia nie licząc na to, że mi przebaczy. Wiem, że pomimo wtedy mojej słabej wiary w Jego miłosierdzie nie zawiodłam się dzięki Jego Matce Maryi, która jest nas wszystkich matką i kiedy nie mamy odwagi prosić Pana o miłosierdzie, prośmy Ją, naszą najlepszą Matkę, a Ona wyprosi dla nas wszystko i wtedy będziemy mogli tylko dziękować dobremu Bogu za wszystkie łaski, jakie nam ześle dzięki naszej ufności. Dziękuję Ci, kochany Jezu! Polecam Ci wszystkich, których kocham. Proszę Cię, Jezu, obmyj ich z grzechów, zanurz ich w swoim miłosierdziu i pozwól im kochać się tak, jak ja Ciebie kocham. Twoja, Jezu, na zawsze Daneczka z rodziną.

  12. Agnieszka

    Kochany Panie, dziękuję za powrót do zdrowia Michaela.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Panie, dziękuję za powrót do zdrowia Michaela.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina