daneczka
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci, że pokazałeś mi wartość Komunii duchowej. Jeszcze do niedawna nie zdawałam sobie sprawy, jak to jest Komunia duchowa. Gdy mnie, Jezu, odnalazłeś na nowo - wlałeś w moje serce swoja miłość i ukazałeś swoje wielkie miłosierdzie z powodu moich grzechów i mojej nędzy, dałeś pragnienie uczestnictwa w Eucharystii i przyjmowania Ciebie, Jezu. To pragnienie jest coraz silniejsze. Jezu, to Ty...
Czytaj całe świadectwo
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci, że pokazałeś mi wartość Komunii duchowej. Jeszcze do niedawna nie zdawałam sobie sprawy, jak to jest Komunia duchowa. Gdy mnie, Jezu, odnalazłeś na nowo - wlałeś w moje serce swoja miłość i ukazałeś swoje wielkie miłosierdzie z powodu moich grzechów i mojej nędzy, dałeś pragnienie uczestnictwa w Eucharystii i przyjmowania Ciebie, Jezu. To pragnienie jest coraz silniejsze. Jezu, to Ty sprawiasz i Duch Święty daje mi to pragnienie. To Ty sprawiasz, że odkrywam, co mnie gryzie i boli. Dajesz mi na to odpowiedź, którą znajduję w prasie katolickiej, w "Dzienniczku" św. Faustyny oraz na stronach internetowych. Dobry Jezu, Ty wiesz, jak wielkie jest moje pragnienie Ciebie Eucharystycznego i wiesz, jak cierpię z tego powodu, gdy nie mogę wielbić Cię w Najświętszym Sakramencie. Tak bardzo pragnę być codziennie na Mszy św., a obowiązki mi na to nie pozwalają. Kochany Jezu, kochana Siostro Faustyny, dzisiaj są moje 49 urodziny, proszę Was tylko o to, abym mogła przyjmować Jezusa w Eucharystii codziennie, chociaż zrozumiałam, co to jest Komunia duchowa i jaką ma wartość. Dziękuję za tę łaskę, Duchu Święty, i Tobie Mateczko ukochana, Maryjo, i wam wszyscy święci, którzy przychodzicie mi z pomocą. Siostro Faustyno, dziękuję za Twój "Dzienniczek", dziękuję, że jego słowa są i zrozumiałe, a myśli tam zawarte są podobne do moich. Dziękuję Ci, że w ten sposób przemawiasz do mnie, dajesz mi siłę i moc na każdy trudny mój dzień. Dziękuję Ci, że umiem rozpoznawać łaski, jakie każdego dnia zsyła mi dobry Bóg. Odkąd modlę się do miłosiernego Boga za Twoim wstawiennictwem, zastanawiam się, czy nie zaniedbuję modlitwy do Matki Najświętszej, ale myślę, że to Ona sprawiła i wyprosiła dla mnie łaskę modlitwy do Miłosierdzia Bożego. Chwała Panu!!!