Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2014

Strona 39 z 46

  1. Elżbieta

    Mój Najukochańszy Ojcze, kiedy wewnętrznie łączę się z Tobą, łzy same płyną mi po policzkach. Zawsze narzekamy, że coś jest nie tak, a w rzeczywistości patrząc przez pryzmat wielu lat dajesz nam cały czas dowody swej miłości. Moje dzieciństwo może nie było łatwe opatrzone lękami i strachem przez chorobę alkoholową ojca i moimi pobytami w dzieciństwie w szpitalu, ale teraz wiem, że byłeś przy mnie w tych chwilach...

    Czytaj całe świadectwo

    Mój Najukochańszy Ojcze, kiedy wewnętrznie łączę się z Tobą, łzy same płyną mi po policzkach. Zawsze narzekamy, że coś jest nie tak, a w rzeczywistości patrząc przez pryzmat wielu lat dajesz nam cały czas dowody swej miłości. Moje dzieciństwo może nie było łatwe opatrzone lękami i strachem przez chorobę alkoholową ojca i moimi pobytami w dzieciństwie w szpitalu, ale teraz wiem, że byłeś przy mnie w tych chwilach. Przeszłam kilka operacji. W życiu mym lęki, obawa, strach,do dziś przeplatają się z nadzieją i ufnością w Twoje miłosierdzie. Jak tylko trochę się oddalam od Ciebie, mój Mistrzu, wiem, że jedyną drogą jesteś TY. Tak bardzo potrzebuję łaski przebaczenia tym, którzy nas krzywdzą. To dzięki Tobie mam wspaniałego męża, kochającą mamę, cudownego,szlachetnego starszego syna oraz młodszego, którego poczęcie nieoczekiwanie nastąpiło dopiero po 15-stu latach, a miesiąc po śmierci Jana Pawla II. To dziecko w moim przekonaniu jest cudem, a Twoim planem, Panie Jezu, w mym ziemskim życiu, motywacją obecnie do walki z chorobą nowotworową, z którą się zmagam od 2013 roku. Obecnie czeka mnie trzecia operacja odnośnie tej choroby. Proszę Cię, Panie Jezu, pokieruj lekarzami podczas tej operacji, aby wszystko dobrze się skończyło. Jeśli możesz uzdrów mnie z tej choroby i z tego, co mi tak ciąży w tej chorobie, sam wiesz, o m myślę. Mój 8-latek tak bardzo mnie potrzebuje tak wiele lat pragnęłabym jeszcze przeżyć z moimi najbliższymi, pomóż mi w tym, gorąco Cię o to proszę. Panie Jezu, jesteś lekiem na całe zło tego świata. Jesteś mi najbliższym Ojcem. Dziękuję Ci za wszystko, czego doświadczam, bo wiem, że masz swój plan wobec mnie. Proszę Cię, mój Miłosierny Boże, o zdrowie i siłę dla mojej mamy, męża i dzieci, aby zawsze byli blisko Ciebie, otaczaj ich swoją łaską. Elżbieta

  2. Małgorzata

    Przez wiele lat, pomimo modlitw czułam brak obecności Bożej, miałam wrażenie, że niebo jest zamknięte na moje modlitwy. Tęskniłam do obecności Bożej, którą pamiętałam z dzieciństwa. Matka Boża natknęła mnie na pewną modlitwę, którą przekształciłam. Zaczęłam się modlić ofiarując swój grzech, słabość, wysiłki, zmartwienia, lęki i wszystko, co jest ze mną związane oraz moją wolną wolę najdroższej krwi Chrystusa...

    Czytaj całe świadectwo

    Przez wiele lat, pomimo modlitw czułam brak obecności Bożej, miałam wrażenie, że niebo jest zamknięte na moje modlitwy. Tęskniłam do obecności Bożej, którą pamiętałam z dzieciństwa. Matka Boża natknęła mnie na pewną modlitwę, którą przekształciłam. Zaczęłam się modlić ofiarując swój grzech, słabość, wysiłki, zmartwienia, lęki i wszystko, co jest ze mną związane oraz moją wolną wolę najdroższej krwi Chrystusa, prosząc jednocześnie o pomoc dla mnie, córki, syna i męża Archanioła Gabriela za przyczyną Najświętrzej Marii Panny. Nie minęły dwa miesiące.... Na niedzielnej Mszy św. poczułam jak od wewnątrz rozpiera mnie niesamowita i nie do opisania miłość oraz poczułam jakby serce chciało wyskoczyć z piersi. Gdy szłam do Komunii św. po drodze mijałam obraz Jezu, ufam Tobie. Twarz Jezusa promieniała blaskiem, to nie był blask namalowany przez malarza. To był żywy Jezus, zrozumiałam to wlot. Myślałam, że ze szczęścia zemdleję. Ale nic mi się nie stało. To uczucie zniknęło przeradzając się w ból, gdy dostrzegłam, że moja córka nie była w stanie łaski uświęcającej i nie poszła do Komunii Świętej. Ale od tej pory staram się uporczywie wszystko zawierzyć Bogu i Matce Najświętrzej. Dostrzegam, że moje życie ulega przemianie na lepsze niewytłumaczalną mocą. Zaczęły się układać nierozwiązane sprawy zawodowe i rodzinne, udaje mi się nawiązywać przyjacielskie stosunki z moimi dziećmi. Próbowałam dzieciom o tym powiedzieć, ale mnie nie zrozumiały, raczej zaniepokoiły się mną. Pragnę, abym nigdy nie zwątpiła i zawsze wszystko zawierzała Bogu, zgadzając się z Jego wolą. Proszę o modlitwę w mej intencji i mojej rodziny.

  3. Bogusław

    Moje życie zmieniło się całkowicie po wizycie na Jasnej Górze w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Jest tam obraz Jezusa Miłosiernego, w czasie modlitwy przed nim doznałem przemiany serca. Od tamtej chwili namalowałem już szesnaście obrazów Jezusa Miłosiernego, które znajdują się w kościołach w Polsce i za granicą.

    Czytaj całe świadectwo

    Moje życie zmieniło się całkowicie po wizycie na Jasnej Górze w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Jest tam obraz Jezusa Miłosiernego, w czasie modlitwy przed nim doznałem przemiany serca. Od tamtej chwili namalowałem już szesnaście obrazów Jezusa Miłosiernego, które znajdują się w kościołach w Polsce i za granicą.

  4. Ewa

    Chciałam podziękować Jezusowi Miłosiernemu, że postawił na mojej drodze życia Siostre Faustyne Kowalską, dzięki której poznałam Boże miłosierdzie, Koronkę i wiele ważnych spraw. Jestem teraz na życiowym zakręcie, szukam pracy od dłuższego czasu i ciężko mi ją znaleźć. Chodzę na rozmowy, ale nic z tego nie wynnika jak do tej pory. Dlatego zawierzam tę sprawę Bożemu Miłosierdziu. Liczę, że Jezus mi pomoże. Kiedyś...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podziękować Jezusowi Miłosiernemu, że postawił na mojej drodze życia Siostre Faustyne Kowalską, dzięki której poznałam Boże miłosierdzie, Koronkę i wiele ważnych spraw. Jestem teraz na życiowym zakręcie, szukam pracy od dłuższego czasu i ciężko mi ją znaleźć. Chodzę na rozmowy, ale nic z tego nie wynnika jak do tej pory. Dlatego zawierzam tę sprawę Bożemu Miłosierdziu. Liczę, że Jezus mi pomoże. Kiedyś prowadziłam grzeszne życie, chodzilam na imprezy, piłam alkohol. Żałuję za wiele grzechów, które popełniłam, ale liczę na wybaczenie ze strony Niebios.

  5. Milena

    Chciałabym podzielić się swoim świadectwem.. i to nie tylko jednym. Staram odmawiać się koronkę do Miłosierdzia Bożego codziennie. Chciałabym zacząć od tego że Bóg uzdrawia mnie każdego dnia. Od października choruję na nerwicę lękową, Moje życie było ku upadkowi.. początkowo stany depresyjne, mysli samobójcze, nieprzespane noce, koszmary nocne, przepłakane dni...a wszystko to zaczęło się dziać w momencie gdy poszłam...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałabym podzielić się swoim świadectwem.. i to nie tylko jednym. Staram odmawiać się koronkę do Miłosierdzia Bożego codziennie. Chciałabym zacząć od tego że Bóg uzdrawia mnie każdego dnia. Od października choruję na nerwicę lękową, Moje życie było ku upadkowi.. początkowo stany depresyjne, mysli samobójcze, nieprzespane noce, koszmary nocne, przepłakane dni...a wszystko to zaczęło się dziać w momencie gdy poszłam do wróżki. ogólnie jestem osobą wrażliwą.. nie wiedziałam ze to takie zło...powiedziała mi żę rozstanę sie z moim narzeczonym!wiadomość ta doprowadziła mnie do takiego stanu!! dlatego też odradzam wszytkim NIGDY TEGO NIE RÓBIE TO SAME ZŁO!! MANIPULUJĄ NASZĄ PODŚWIADOŚCIĄ, uczuciami. Na szczęcie Pan Bóg mi podał ręke i jestem na prostej drodze!Bóg zaczął mi dawać znaki: 1) spoczynek w Duchu Świętym- ogarneło mnie uczucie tak pięknej i czystej miłości.. 2)Modlitwa o cud - dzięki odmawianiu tej modlitwy dostałąm drugą wielką łaskę. Bóg przemówił do mnie. Były to piękne słowa O miłości! czułam się znowu tak kochana i szczęsliwa. Słowa były tak piękne żę skupiłam sie na nich w sercu i nie zdażyłam zapisać. Było to coś pięknego... 3)Kolejne słowa: \"Stań na przeciw wszystkiemu\" - naprzeciw złu. Żeby nie poddawać się.. żeby walczyć do końca o wszytko co jest miłosćią 4)Kolejne łaski to takie które uwolniły mnie od lęku, poprawiały moje samopoczucie 5)Tu trochę zabawna sytuacja: Ostatnio wracałam o godz 23 do domu. skończył mi się gaz. benzyny też zawiele nie było- tankuje tylko do odpalania samochodu... dojechałam na najbliższy cpn chce zatankować a pan który siedział za kasą mówi że nie zatankuje bo gaz dopiero od 6 rano... zmartwiona wyszłam i najbliższy cpn to u mnie w miejscowości. wiec jadę, az w pewnym momencie zaczyna szarpać mi samochód koniec benzyny. godz 23,noc,samochód spowalnia, żadnego samochodu nie widać.. brak środków na koncie żeby wykonać telefon .. Zaczęłam się modlić słowami.\"Boże nie! tylko nie teraz, proszę cię Boże pomóż mi, nie zostawiaj mnie w tej sytuacji samej..i w srodku nocy..\" nagle samochód ruszył..Byłam w szoku i nadal jestem. dojechałam te 500 m które mi zostały.. BÓG MI POMAGA NAWET W TAKICH CODZIENNYCH SYTUACJACH Pierwszy raz skadam świadectwo. Ufam Panu! Bóg jest wielki! Niech jego miłosierdzie trwa na wieki! dZIĘKUJE CI PANIE JEZU ZA WSZYTKO! ZA TO ŻĘ NORMALNIE FUNKCJONUJE, ZA ŻYCIE KTÓRE MI PRZYWRÓCIŁEŚ.. DZIĘKUJE CI ZA TO ŻE JESTEM Z MOIM NARZECZONYM I SIĘ BARDZO KOCHAMY. DZIĘKUJE ZE WSZYTKO PRZYWRÓCIŁEŚ DO NORMY!! DZIĘKUJĘ CI PANIE ŻĘ JESTEŚ KIEDY CIE WZYWAM.

  6. waldek

    Ta modlitwa ma moc.To działa i nie jest lipa.Dzieją się rzeczy na ludzki rozum niemożliwe.

    Czytaj całe świadectwo

    Ta modlitwa ma moc.To działa i nie jest lipa.Dzieją się rzeczy na ludzki rozum niemożliwe.

  7. Katarzyna

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję za tę naukę, którą otrzymałam. Proszę, obdarz mnie spokojem, wlej w serce nadzieję, podaruj miłość i radość. Bóg zapłać.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję za tę naukę, którą otrzymałam. Proszę, obdarz mnie spokojem, wlej w serce nadzieję, podaruj miłość i radość. Bóg zapłać.

  8. Andreas

    Obecnie znajduję się w następnej przełomowej i niełatwej fazie życia. Wciąż trwam więc na modlitwie do Jezusa Miłosiernego, z Kościołem i z Maryją. Proszę Jezusa i Boga Ojca o wiele wysłuchań i oczekuję cudu - właściwie wielu cudów. Wciąż żyję w nadzieji, iż Bóg na czas mi i bliskim, Kościołowi i światu pomoże. Dzień w dzień, od ponad już roku, odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Gdy zniecierpliwiony i trochę...

    Czytaj całe świadectwo

    Obecnie znajduję się w następnej przełomowej i niełatwej fazie życia. Wciąż trwam więc na modlitwie do Jezusa Miłosiernego, z Kościołem i z Maryją. Proszę Jezusa i Boga Ojca o wiele wysłuchań i oczekuję cudu - właściwie wielu cudów. Wciąż żyję w nadzieji, iż Bóg na czas mi i bliskim, Kościołowi i światu pomoże. Dzień w dzień, od ponad już roku, odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Gdy zniecierpliwiony i trochę zirytowany zapytałem się siebie, co zrobił Bóg w tym czasie dla mnie, a potem zapytałem się o to Jezusa, prawie że osłupiałem ze zdziwienia. Dostałem wiele odpowiedzi. Poznałem w sercu, że sprawy Boże, że troska o zbawienie nie były mi najważniejsze, że dla samolubności chciałem być bardziej znaczącym niż wielu, lecz nie w służbie Bożej, także dlaczego tak mało kochałem żonę, która niestety ode mnie odeszła, lub dlaczego zmarnowałem  wiele czasu i okazji do skupienia się nad lepszym losem zawodowym. Jedną w głównych przyczyn i konsekwencją mych omylnych działań było i u mnie szukanie samozadowolenia seksualnego, oraz stawianie go w fałszywym zakresie wartości. To był nałóg oglądania nagości wciąż innych kobiet, to w telewizji, to w internecie. A skutki tych minionych lat dręczyły mnie jeszcze do niedawna. Zrozumiałem głęboko, iż Jezus mi pomału i delikatnie, ale wciąż pomagał wychodzić z złych nastawień i zbyt samolubnych oczekiwań. Potem leczył mnie ze skutków załamania psychicznego, tak zwanej depresji. Inni wokół mnie, podobnie trafieni przez los, jeżdżą wciąż po klinikach, biorą coraz to mocniejsze środki psychofarmaceutyczne. A ja coraz to mniej, a przy tym ludzie dziwią się w mych ciągłych postępów. Wiem teraz, że nie bez Jego, Jezusa, interwencji szukałem w internecie pojęć jak "cuda miłosierdzia bożego", "cudowne leczenie" i temu podobne. I znajdowałem strony z autentycznymi świadectwami i opisami bożych interwencji. Nie bez Bożego planu znalazłem w kartonach po przeprowadzce na swoje mieszkanie "Dzienniczek" Siostry Faustyny albo Koronkę do Miłosierdzia od teściowej. Po szpitalach psychiatrycznych i klinice dziennej przyciągał mnie Bóg do kościoła, na Msze św., do spowiedzi. Znalazła się grupa pomagająca ludziom po zaburzeniach psychicznych. Wcale jej nie szukałem. To ludzie mnie tam posłali. Dostałem od sądu po sprawie rozwodowej większy dochód niż mogłem się z tym liczyć. Nawet żona zrezygnowała na moją korzyść z większej części majątku niż musiała. Dostałem też opiekę prawną, która mi rzeczywiście pomaga. Mam środki i siłę jeździć 50km do innego miasta, by w niedzielę opiekować się mamą w domu starców. Czytam jej książki, chodzę z nią na ciasto w tym domu i do tamtejszej kapliczki. Bóg dał mi ideę czytania mamie Ewangelii ze strony Siostry Faustyny, jako i niektórych świadectw. Mam łaskę towarzyszenia mamie w tym dla niej trudnym czasie, i to mimo tego, że jeszcze niedawno wiele musiałem jej wybaczyć. Z chęcią polecam swe dalekie od Kościoła rodzeństwo Bogu w modlitwie, jako i chorych rodziców. Biorę ich w sercu na Msze św., ofiaruję za nich Komunię. Uczyłem się, dzięki świadectwom internetowym innych, wytrwałości, głębszej pokory, pokorniejszej prośby. Coraz to bardziej wyciszony i zwrócony ku Jezusowi uczyłem się ufniej i głębiej powtarzać: Jezu, ufam Tobie, Jezu, Ty się tym zajmij, Jezu, Ty to załatw. Wiem, że mnie to duchowo umocniło, że jestem na dobrej drodze. Ale przede wszystkim wiem, że Jezus jest i dla mnie gotowy do pomocy. On wciąż pomaga mi i będzie pomagał krok po kroku czynić postępy duchowe, zmienić nastawienie do nieba, lepiej rozumieć ludzi, chętniej przebaczać, prawdziwiej kochać i lepiej innym pomagać. W chwilach, gdy bałem się różnych chorób, bo miałem i atak serca i plamę na tarczycy, i musiałem mieć skąplikowane zabiegi, tomograficzne i radiologiczne badania, znalazłem pocieszenie w Koronce i w słowach Matki Bożej z Guadelupe: Nie bój się tej czy tamtej choroby. Czy nie jesteś w mym cieniu, w fałdach mego płaszcza, w zgięciu mych ramion? Czy nie jestem źródłem twej radości? Słowa te były spisane w broszurce znalezionej w kościele, a wyniki badań i zabiegów zawsze były lepsze niż lekarze oczekiwali. Prawdziwie, od kiedy czczę dobro i miłosierdzie Jezusa nigdy nie jestem długo bez pociechy i często doświadczam znaków Jego przychylności, dla siebie i innych. Mam wiele, bardzo wiele powodów do wdzięczności Bogu, za Jego łaski dla bliskich i dla mnie i do wiary, że tyle dobrego zdążyło się w ostatnim czasie mego życia nie przez przypadek. Więc z tą pokorną ufnością, mimo swej ludzkiej niedoskonałości i często powikłanej przeszłości, będę dalej cierpliwie prosił Jezusa w każdej sprawie: Ty się tym zajmij; Jezu, Ty to załatw; powtarzając: Jezu, ufam Tobie, oraz Maryjo, wstaw się u Syna za nami.

  9. anna

    Dziękuję Ci, Panie, za to, że mimo zła prowadzisz mnie ku sobie. Niech będzie uwielbione Boże Miłosierdzie, jesteś większe niż jakiekolwiek zło. Dziękuję za zdrowe dzieci, Opatrzność Twoja każdego dnia mnie zdumiewa.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, za to, że mimo zła prowadzisz mnie ku sobie. Niech będzie uwielbione Boże Miłosierdzie, jesteś większe niż jakiekolwiek zło. Dziękuję za zdrowe dzieci, Opatrzność Twoja każdego dnia mnie zdumiewa.

  10. anna

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Chryste, za każdy dzień życia, mniej mnie w opiece w mojej przeszłości,teraźniejszości i przyszłości.Ucz mnie szukać Ciebie i zbliżać się do Ciebie. Bardzo Cię proszę o pokój dla świata. CALA TOTUS TUSS. TWOJA ANNA

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Chryste, za każdy dzień życia, mniej mnie w opiece w mojej przeszłości,teraźniejszości i przyszłości.Ucz mnie szukać Ciebie i zbliżać się do Ciebie. Bardzo Cię proszę o pokój dla świata. CALA TOTUS TUSS. TWOJA ANNA

  11. Helena

    Chcem sa poďakovať Vám všetkým za Vaše modlitby. Aleluja. Gospa vyprosila u svojho Syna v júli 2013 zázrak obrátenia mojej dcéry Kristínky. Hneď po mojom návrate z Medzugorja. Kristínka opustila hriešny vzťah, povedala mi: \"Mami, nechápem ako som mohla takto žiť a toto urobiť.\" Znovu sa skvele učí. Bojuje. Vidím ju na kolenách. Vďaka Matka za tvoju dobrotu, nech každý vie, aká veľká \"Mama\" si a aké veľké je...

    Czytaj całe świadectwo

    Chcem sa poďakovať Vám všetkým za Vaše modlitby. Aleluja. Gospa vyprosila u svojho Syna v júli 2013 zázrak obrátenia mojej dcéry Kristínky. Hneď po mojom návrate z Medzugorja. Kristínka opustila hriešny vzťah, povedala mi: \"Mami, nechápem ako som mohla takto žiť a toto urobiť.\" Znovu sa skvele učí. Bojuje. Vidím ju na kolenách. Vďaka Matka za tvoju dobrotu, nech každý vie, aká veľká \"Mama\" si a aké veľké je \"Božie Milosrdenstvo\". Modlite sa prosím aj naďalej, aby Boh bol v jej živote na 1. mieste. Matka Helena.

  12. marcin

    \"Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.\" Dziękuję Ci Jezu, że jesteś!

    Czytaj całe świadectwo

    \"Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.\" Dziękuję Ci Jezu, że jesteś!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina