Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2014

Strona 40 z 46

  1. Ania

    Dla Jezusa nie ma nic niemożliwego!!!

    Czytaj całe świadectwo

    Dla Jezusa nie ma nic niemożliwego!!!

  2. marylka

    Jezu, dałeś mi wszystko. Wszystko, co mam, ofiaruję Tobie. Kocham Cię. Proszę, wysłuchaj mej modlitwy, Ty się tym zajmij. Kocham Cię całym sercem. Działaj cuda, tu i teraz. Kocham Cię.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dałeś mi wszystko. Wszystko, co mam, ofiaruję Tobie. Kocham Cię. Proszę, wysłuchaj mej modlitwy, Ty się tym zajmij. Kocham Cię całym sercem. Działaj cuda, tu i teraz. Kocham Cię.

  3. Justyna

    Okazało się, że jestem chora, mam zmianę na prawym jajniku kwalifikującą się do operacji. Poprosiłam lekarza o jeden miesiąc leczenia tabletkami. Zgodził się niechętnie. Musiałam pisemnie odmówić zabiegu. W tym czasie modliłam się do Jezusa: "Panie, jeśli możliwe, oddal ode mnie tę operację, ale jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić" Ze spokojem poszłam na badania kontrolne. Czułam, że na Jezusa mogę liczyć choćby...

    Czytaj całe świadectwo

    Okazało się, że jestem chora, mam zmianę na prawym jajniku kwalifikującą się do operacji. Poprosiłam lekarza o jeden miesiąc leczenia tabletkami. Zgodził się niechętnie. Musiałam pisemnie odmówić zabiegu. W tym czasie modliłam się do Jezusa: "Panie, jeśli możliwe, oddal ode mnie tę operację, ale jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić" Ze spokojem poszłam na badania kontrolne. Czułam, że na Jezusa mogę liczyć choćby nie wiem co. Nie bałam się nawet komplikacji, niczego.... Lekarz na usg zapytał: "A gdzie była ta zmiana? Ja tu nic nie widzę!" Jezus mnie uzdrowił! W odpowiednim czasie bliscy namówili mnie na pójście do lekarza! Jezu, dziękuję Ci!!!

  4. daneczka

    Chcę podziękować Bogu Miłosiernemu za Jego opiekę nade mną i moją rodziną. Jak wcześniej pisałam, modlę się od dłuższego czasu Koronką do Miłosierdzia Bożego, najpierw o różnych porach w miarę czasu, a teraz drugi miesiąc o godzinie 8:00 rano i 20:00 wieczorem, dzięki św. Faustynie, dla której jest ta strona. W nocy z czwartku na piątek umierała ciocia mojego męża, Honorata Sz.. Umierała w szpitalu. Jeszcze nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Chcę podziękować Bogu Miłosiernemu za Jego opiekę nade mną i moją rodziną. Jak wcześniej pisałam, modlę się od dłuższego czasu Koronką do Miłosierdzia Bożego, najpierw o różnych porach w miarę czasu, a teraz drugi miesiąc o godzinie 8:00 rano i 20:00 wieczorem, dzięki św. Faustynie, dla której jest ta strona. W nocy z czwartku na piątek umierała ciocia mojego męża, Honorata Sz.. Umierała w szpitalu. Jeszcze nie wiem, czy był ktoś przy niej i czy godzina jest dokładna. Podano godzinę 4 minut 10. Pragnę nadmienić, że w piątek rano budzik miałam nastawiony na 4 minuty 10, ponieważ mój syn rano odjeżdżał do szkoły. Wstałam, wyłączyłam budzik, aby nie dzwonił, i odruchowo zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dalej dzień potoczył się jak co dzień. Obowiązki w oborze, potem kąpiel i wyjście do pracy, do sklepu. W pracy dowiedziałam się około 9:00 z minutami, że ciocia umarła i o której godzinie. Wiem, że Duch Święty obudził mnie, abym modlitwą uczciła odejście cioci do Boga. Ciocia była bardzo wierzącą osobą, cała jej rodzina jest bardzo wierząca. Ciocię przy życiu utrzymywał Bóg i Matka Najświętsza dzięki jej olbrzymiej i głębokiej wierze. Wychowała trzech synów i dwie córki. Jeden syn jest do dzisiaj kapłanem. Wiele lat był wykładowcą w seminarium w Płocku. Obecnie jest proboszczem w pewnej parafii. Pogrzeb cioci odbędzie się w poniedziałek, 3 marca 2014 roku. Proszę o modlitwę za nią.

  5. Maciej

    Jestem po złamaniu kręgosłupa i trudnej operacji. Teraz chodzę i rekonwalescencja przebiega pomyślnie. Przed operacją było ze mną źle. Wtedy zacząłem bez przerwy powtarzać - Jezus jest moim przyjacielem, przyjacielem każdego, kto się do Niego zwróci. A przyjaciel ZAWSZE pomaga... Przecież Ty też byś tak postąpił". A potem weszło do mego serca uspokojenie, ufność. Dziękuję Ci, mój Przyjacielu.

    Czytaj całe świadectwo

    Jestem po złamaniu kręgosłupa i trudnej operacji. Teraz chodzę i rekonwalescencja przebiega pomyślnie. Przed operacją było ze mną źle. Wtedy zacząłem bez przerwy powtarzać - Jezus jest moim przyjacielem, przyjacielem każdego, kto się do Niego zwróci. A przyjaciel ZAWSZE pomaga... Przecież Ty też byś tak postąpił". A potem weszło do mego serca uspokojenie, ufność. Dziękuję Ci, mój Przyjacielu.

  6. Magdalena

    Jezu miłosiernego Serca, bądź błogosławiony na wieki! Ty widzisz, jak walczę z przeciwnościami losu, z własnymi grzechami i pokusami... Jak upadam na twarz i nie mając sił, by sama się podnieść, błagam o Twą dłoń najświętszą, zranioną... Modlę się, odmawiam Koronkę do Twego miłosierdzia ufając, że zostanie usłyszana... i ZAWSZE JEST WYSŁUCHANA!!! I dostaję dar za darem, co jeden to piękniejszy... Już nawet nie śmiem...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu miłosiernego Serca, bądź błogosławiony na wieki! Ty widzisz, jak walczę z przeciwnościami losu, z własnymi grzechami i pokusami... Jak upadam na twarz i nie mając sił, by sama się podnieść, błagam o Twą dłoń najświętszą, zranioną... Modlę się, odmawiam Koronkę do Twego miłosierdzia ufając, że zostanie usłyszana... i ZAWSZE JEST WYSŁUCHANA!!! I dostaję dar za darem, co jeden to piękniejszy... Już nawet nie śmiem o nie prosić, tak wiele otrzymuję!!! Dlatego składam podziękowania najszczersze za WSZYSTKO, co otrzymuję w życiu!!! I za ten dzisiejszy telefon, że dostałam wymarzoną pracę - właśnie teraz, właśnie taką i właśnie tu!!! Bądź błogosławiony, Panie, i nie zostawiaj nas samymi NIGDY!!! Nawet, gdy się zapomnimy, nawet, gdy nie będzie sił, by wołać Ciebie - BĄDŹ I DZIAŁAJ W NASZEJ RODZINIE TAK, JAK TYLKO SOBIE TEGO ŻYCZYSZ! Bez Ciebie nasze życie jest NICZYM, dlatego KRÓLUJ NAM BEZUSTANNIE, JEZU UKOCHANY! Dziękujemy za wszystko i błagamy o nieustającą opiekę Matki Najświętszej! Siostro Faustyno - MÓDL SIĘ ZA NAMI, by naprawić wszystko, co w życiu po ludzku psujemy.

  7. Eileen

    Zaufajcie Jezusowi. Sama św. Faustyna pisała w "Dzienniczku": "Nie wiem,jak to się dzieje", sama nie umiała wytłumaczyć niewytłumaczalnych działań Boga. Ona widziała to,czego my możemy doświadczyć przez wiarę. Wierzmy, bo Bóg jest dobry i miłosierny!!! Dziękuję Ci, Jezu, za cuda, jakie działasz, szczególnie ostatnio, w moim życiu! Kocham Cię i nigdy nie przestanę!

    Czytaj całe świadectwo

    Zaufajcie Jezusowi. Sama św. Faustyna pisała w "Dzienniczku": "Nie wiem,jak to się dzieje", sama nie umiała wytłumaczyć niewytłumaczalnych działań Boga. Ona widziała to,czego my możemy doświadczyć przez wiarę. Wierzmy, bo Bóg jest dobry i miłosierny!!! Dziękuję Ci, Jezu, za cuda, jakie działasz, szczególnie ostatnio, w moim życiu! Kocham Cię i nigdy nie przestanę!

  8. daneczka

    Pragnę podziękować św. Faustynie za to, że uczy mnie, jak kochać Boga, jak Go wielbić i wysławiać oraz jak prosić o łaski dla świata. Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu, że wciąż odkrywa przede mną możliwości internetu: ukazuje mi coraz więcej stron, gdzie mogę pisać swoje intencje i podziękowania. Pragnę nadmienić, że jeszcze dwa lata temu internet służył mi tylko do pracy lub zabawy. Pierwszy raz Duch Święty - bo to...

    Czytaj całe świadectwo

    Pragnę podziękować św. Faustynie za to, że uczy mnie, jak kochać Boga, jak Go wielbić i wysławiać oraz jak prosić o łaski dla świata. Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu, że wciąż odkrywa przede mną możliwości internetu: ukazuje mi coraz więcej stron, gdzie mogę pisać swoje intencje i podziękowania. Pragnę nadmienić, że jeszcze dwa lata temu internet służył mi tylko do pracy lub zabawy. Pierwszy raz Duch Święty - bo to również Jego zasługa - pozwolił mi odszukać stronę z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. Było to w połowie sierpnia 2012 roku, przed pielgrzymką do Obór, która odbyła się 2 września 2012 roku. Chciałam czegoś więcej dowiedzieć się o tym sanktuarium przed przybyciem do niego. Od tamtej pory Duch Święty mnie prowadzi. To On ukazuje mi wszystkie możliwości korzystania z internetu. Jeżeli czegoś pragnę lub o tym myślę otwierają mi się strony z modlitwami, o jakich mi się nie śniło. Maryjo, Ty mnie prowadzisz do swojego Syna. Ty pozwoliłaś mi wrócić do siebie, przygarnęłaś mnie do swojego serca i uprosiłaś u Jezusa Miłosiernego łaskę powrotu do Niego. Ty kierujesz moimi modlitwami. Najpierw był to różaniec (po śmierci mojej mamy 22 października 2012 roku), który odmawiam do dziś; potem Koronka do Miłosierdzia Bożego, a teraz Litania do Serca Bożego. Litania do wszystkich świętych też jest moją codzienną modlitwą. Mam usilne pragnienie uwielbiania Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Staram się nie opuszczać adoracji Najświętszego Sakramentu. Pragnę Bogu i bł. Janowi Pawłowi II podziękować za opiekę nad moim synem Krzysztofem, moją rodziną i całą wspólnotą parafialną. Chwała Panu.

  9. daneczka

    Jezu Miłosierny, dziękuję Tobie, Matce Najświętszej Nieustającej Pomocy oraz św. Krzysztofowi za opiekę nad kierowcami. Dzisiaj o 7:00 rano odprawiała się w moim kościele w Janowcu Kościelnym Msza św. do św. Krzysztofa. To już czwarty tydzień jak raz w tygodniu (środa, czwartek lub piątek) ks. Jacek odprawia Mszę z modlitwą za kierowców i podróżujących. Dzisiaj, wychodząc z kościoła, usłyszałem i zobaczyłem straż...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Tobie, Matce Najświętszej Nieustającej Pomocy oraz św. Krzysztofowi za opiekę nad kierowcami. Dzisiaj o 7:00 rano odprawiała się w moim kościele w Janowcu Kościelnym Msza św. do św. Krzysztofa. To już czwarty tydzień jak raz w tygodniu (środa, czwartek lub piątek) ks. Jacek odprawia Mszę z modlitwą za kierowców i podróżujących. Dzisiaj, wychodząc z kościoła, usłyszałem i zobaczyłem straż pożarną jadącą do wypadku. Wypadek miała Madzia. Jej ciocia M. Młyńska była ze mną na Mszy św. porannej. Nic się jej nie stało! Wiem, że to dobry Bóg sprawił, nasza modlitwa za kierowców. Chwała Panu!!!

  10. Jadwiga

    Sw. Faustyna pomogła mi w krytycznej sytuacji, dzięki niej odwiedzam prawie codziennie KAPLICĘ Z NAJSWIĘTRZYM SAKRAMENTEM.

    Czytaj całe świadectwo

    Sw. Faustyna pomogła mi w krytycznej sytuacji, dzięki niej odwiedzam prawie codziennie KAPLICĘ Z NAJSWIĘTRZYM SAKRAMENTEM.

  11. Joanna

    Bardzo wiele zawdzięczam Bożemu Miłosierdziu, ale teraz chciałabym złożyć świadectwo z ostatniego czasu. W styczniu br. modliłam się za młodzieńca, który od kilku lat pogubił się w życiu. Od dnia 16.01 br. zaczęłam prosić Jezusa Miłosiernego o jego nawrócenie, również łącząc się za pośrednictwem strony Faustyna.pl z siostrami w Godzinie Miłosierdzia przed łaskami słynącym obrazem. W dniu 17.01.br otrzymałam...

    Czytaj całe świadectwo

    Bardzo wiele zawdzięczam Bożemu Miłosierdziu, ale teraz chciałabym złożyć świadectwo z ostatniego czasu. W styczniu br. modliłam się za młodzieńca, który od kilku lat pogubił się w życiu. Od dnia 16.01 br. zaczęłam prosić Jezusa Miłosiernego o jego nawrócenie, również łącząc się za pośrednictwem strony Faustyna.pl z siostrami w Godzinie Miłosierdzia przed łaskami słynącym obrazem. W dniu 17.01.br otrzymałam niespodziewanie wiadomość o tym, że chłopiec leży w szpitalu i umiera. Matka prosiła o modlitwę w jego intencji. Niezwłocznie wysłałam wiadomość z imieniem chłopca pod nr telefonu, pod którym wolontariusze modlą się właśnie w intencji osób konających zamieszczonym na stronie Faustyna.pl. Oczywiście, zaangażowałam w tę modlitwę również inne osoby, sama nie wypuszczałam różańca z ręki. Wiadomości, jakie nadchodziły ze szpitala, były jednak niepokojące - chłopiec był sparaliżowany w stanie śpiączki farmakologicznej, podłączony do urządzeń, które podejmowały za niego wszystkie czynności życiowe. Przy próbie odłączenia urządzeń doszło do zatrzymania akcji serca, przez 40-minut lekarze walczyli o przywrócenie chłopca do życia. Po ludzku sytuacja była beznadziejna (nie dla mnie, gdyż już nie raz doświadczyłam cudownej interwencji Pana). Na dzień dzisiejszy chłopiec porusza się już samodzielnie. Oczywiście, potrzebuje jeszcze stałej opieki lekarskiej i rehabilitacji, ale jego zdrowie wraca w niemalże zawrotnym tempie dzięki Miłosierdziu Bożemu, które nas nigdy nie zawodzi i stale udziela ogromnych łask. Chwała bądź Bożemu Miłosierdziu. Joanna

  12. Piotrek

    Chwała Panu na wieki!!! Jeśli uwierzymy i poprosimy, dostaniemy więcej niż oczekiwaliśmy... Dzięki Bożemu miłosierdziu nie ma rzeczy niemożliwych.

    Czytaj całe świadectwo

    Chwała Panu na wieki!!! Jeśli uwierzymy i poprosimy, dostaniemy więcej niż oczekiwaliśmy... Dzięki Bożemu miłosierdziu nie ma rzeczy niemożliwych.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina