Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2014

Strona 42 z 46

  1. Andreas

    Misericordias Domini in aeternum cantabo. Iesu confido Tibi. Cotidie aliquantulum de Libello diarii sororis Faustinae lego et hoc me confirmat. Vivo quoniam vivificat me verbum sororis Faustinae. Viduus sum sed nunc sponsam meam sancta Faustina eiusque opus Divinae Misericordiae. Hoc mihi adiutorium est meum. Cultor Divinae Misericordiae.

    Czytaj całe świadectwo

    Misericordias Domini in aeternum cantabo. Iesu confido Tibi. Cotidie aliquantulum de Libello diarii sororis Faustinae lego et hoc me confirmat. Vivo quoniam vivificat me verbum sororis Faustinae. Viduus sum sed nunc sponsam meam sancta Faustina eiusque opus Divinae Misericordiae. Hoc mihi adiutorium est meum. Cultor Divinae Misericordiae.

  2. Małgorzata Skrzypiec Heinze

    Moje ŚWIADECTWO O ŻYWYM JEZUSIE KRÓLU MIŁOSIERDZIA W mojej Parafii Matki Boskiej Szkaplerznej JEZUS dał mi się poznać DUCHOWO: BYŁ OBECNY NA OŁTARZU PRZY STOLE EUCHARYSTYCZNYM I TRZYMAŁ W SWOJEJ BOSKIEJ RĘCE DZIENNICZEK ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNY. Chciałam dzisiaj przed wiernymi zaświadczyć O JEZUSIE ale nie otrzymałam zgody księdza, więc chcę chociaż za pośrednictwem strony Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej...

    Czytaj całe świadectwo

    Moje ŚWIADECTWO O ŻYWYM JEZUSIE KRÓLU MIŁOSIERDZIA W mojej Parafii Matki Boskiej Szkaplerznej JEZUS dał mi się poznać DUCHOWO: BYŁ OBECNY NA OŁTARZU PRZY STOLE EUCHARYSTYCZNYM I TRZYMAŁ W SWOJEJ BOSKIEJ RĘCE DZIENNICZEK ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNY. Chciałam dzisiaj przed wiernymi zaświadczyć O JEZUSIE ale nie otrzymałam zgody księdza, więc chcę chociaż za pośrednictwem strony Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia ZAŚWIADCZYĆ, ponieważ ŚWIĘTA SIOSTRA FAUSTYNA ODWIEDZIŁA MNIE DUCHOWO A JEJ RELIKWIE SĄ NA OŁTARZU....

  3. N.

    Najmiłosierniejszy Panie Jezu, dziękuję Tobie za wszystko! Panie, sprawiasz, że moje życie nabiera sensu. Ty napełniasz mnie radością... Twoja Miłość jest wszystkim, co mam. Dziękuję Ci, że jesteś z nami... Panie, proszę, pozwól mi odkryć moje powołanie... Chwała Tobie, Dobry Boże! Bądź błogosławiona Najświętsza Maryjo Panno... Módl się za nami wszystkimi. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Najmiłosierniejszy Panie Jezu, dziękuję Tobie za wszystko! Panie, sprawiasz, że moje życie nabiera sensu. Ty napełniasz mnie radością... Twoja Miłość jest wszystkim, co mam. Dziękuję Ci, że jesteś z nami... Panie, proszę, pozwól mi odkryć moje powołanie... Chwała Tobie, Dobry Boże! Bądź błogosławiona Najświętsza Maryjo Panno... Módl się za nami wszystkimi. Dziękuję.

  4. Agnieszka

    Przeżyłam w małżeństwie ponad 50 lat. Miałam bardzo dobrego męża, którego poznałam na pielgrzymce studenckiej na Jasną Górę. W piątą rocznicę naszego poznania zawarliśmy związek małżeński przed cudownym obrazem Jasnogórskiej Pani. Nasze małżeństwo było udane. Codziennie wspólny różaniec, zawierzenie się Matce Bożej, często Koronka do Bożego Miłosierdzia, uczestnictwo w Ruchu Kościoła Domowego, wspólne rekolekcje...

    Czytaj całe świadectwo

    Przeżyłam w małżeństwie ponad 50 lat. Miałam bardzo dobrego męża, którego poznałam na pielgrzymce studenckiej na Jasną Górę. W piątą rocznicę naszego poznania zawarliśmy związek małżeński przed cudownym obrazem Jasnogórskiej Pani. Nasze małżeństwo było udane. Codziennie wspólny różaniec, zawierzenie się Matce Bożej, często Koronka do Bożego Miłosierdzia, uczestnictwo w Ruchu Kościoła Domowego, wspólne rekolekcje... Wydawało się, że ta sielanka będzie trwała...Ale Bóg miał inne plany... Bóg powołał go do siebie w czasie snu, widocznie przygotował mu już u siebie mieszkanie. Zostałam sama... Dziękuję Ci, Panie Boże, za wspaniałego męża, za ponad 50 lat wspólnie przeżytych, za wszelką pomoc w rozwiązywaniu trudów życia, za trud w wychowaniu naszych przybranych dzieci. Proszę Cię, Panie, o pokój wieczny dla mego męża Kazimierza, o pokierowanie moim dalszym życiem, o rozpoznawanie woli Bożej każdego dnia i postępowania według Bożej woli. Proszę, Jezu Miłosierny, za nasze dzieci i wnuki, aby były wierne Krzyżowi i Ewangelii.

  5. Adam

    Dziś chciałem się z wami podzielić z Wami jak walczyć z grzechem masturbacji. Wiele książek na ten temat napisano, wielu księży się wypowiadało i nic. Albo czytamy, że jest to akt silnie nieuporządkowany albo słuchamy rad, aby uprawiać sport, znaleźć znajomych oraz by wykończyć się fizycznie, to wieczorem będziemy tylko o łóżku marzyć. Szkoda tylko, że nikt, naprawdę nikt, nie mówi prosto, czym masturbacja jest...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziś chciałem się z wami podzielić z Wami jak walczyć z grzechem masturbacji. Wiele książek na ten temat napisano, wielu księży się wypowiadało i nic. Albo czytamy, że jest to akt silnie nieuporządkowany albo słuchamy rad, aby uprawiać sport, znaleźć znajomych oraz by wykończyć się fizycznie, to wieczorem będziemy tylko o łóżku marzyć. Szkoda tylko, że nikt, naprawdę nikt, nie mówi prosto, czym masturbacja jest. Wiemy, że jest grzechem. Ale dlaczego? Nie tylko, dlatego, że jest to akt przeciw naturze i rozbudza egoizm. Otóż masturbacja jest chorobą duszy. To nie jest takie samo uzależnienie jak od papierosów czy alkoholu. Czy po osiągnięciu orgazmu czujecie wyrzuty sumienia, świadomość dokonania czegoś iście złego? Ból, jaki wówczas czujecie, to jest ból duszy spowodowany grzechem. Na następny dzień znów czujecie ból głodu masturbacji i robicie to. To nie jest fizyczny ból narządów płciowych, choć wielu z was się ze mną nie zgodzi. Wielu powie, że organizm przyzwyczaił się do częstych orgazmów. Otóż nie, ból, jaki jest odczuwany, nadal jest bólem duszy. Dziś podzielę się z wami, jak walczyć z tym grzechem, jak uleczyć skonaną w masturbacji i pornografii duszę. Sam tam byłem, więc tym bardziej chcę Wam dać wskazówkę, radę jak walczyć. Musimy zrozumieć i zaakceptować, że masturbacja jest chorobą duszy. Jest to bardzo ciężka choroba, dlatego też po osiągnięciu orgazmu czujemy wewnętrzny ból i wyrzuty sumienia. Masturbując się niszczymy duszę, miłość do Boga. Czy po wykonaniu tego czynu, ktokolwiek z Was jest w stanie spojrzeć Jezusowi prosto w twarz, chociażby na obrazek ?Jezu, Ufam Tobie?? Nie, nikt, tak bardzo masturbacja odrzuca od Boga. Tak bardzo nasza dusza jest zraniona, że nie ma odwagi spojrzeć na Pana. Jeśli zaakceptowaliśmy, że to jest choroba duszy, pomódlmy się przed pójściem spać: ?Panie Jezu, wiem, że masturbacja jest chorobą duszy. I ciężko obrażam Cię za każdym razem, gdy to robię. Proszę Cię o uzdrowienie mej duszy z grzechu masturbacji.? Następnie przed obrazkiem ?Jezu Ufam Tobie? odmówmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Na zakończenie modlitwy ZAWIERZMY się Panu: ?Panie Jezu: pragnę zwierzyć Ci całego siebie, całą moją skonaną duszę, ciało i umysł, abyś posługiwał się nimi wedle swego uznania. Amen.? Musimy koniecznie czytać "Dzienniczek" św. Siostry Faustyny. On nam odsłoni, jak nieskończone jest miłosierdzie Boże, że to, co dla nas, ludzi, jest już nie do osiągnięcia, dla Boga jest możliwe. Czytajmy i jeszcze raz czytajmy przed pójściem spać. Są tam paragrafy, do których aż samemu chce się wracać. Dają one siłę oraz zmuszają do refleksji nad Bożym miłosierdziem. Pan Jezus sam powiedział do tej Wielkiej Świętej: Na drugi dzień po Komunii św. usłyszałam głos: - córko Moja ? patrz w przepaść miłosierdzia Mojego i oddaj temu miłosierdziu Mojemu cześć i chwałę, a uczyń to w ten sposób ? zbierz wszystkich grzeszników z całego świata i zanurz ich w przepaść miłosierdzia Mojego. Pragnę się udzielać duszom, dusz pragnę ? córko Moja. W święto Moje ? w święto Miłosierdzia, będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia Mojego. Ja je uleczę i wzmocnię (Dz. 206). Czyż nie są to przepiękne słowa? Tymi ?duszami zemdlonymi? są między innymi dusze uzależnione od masturbacji!! A ileż ich jest! Od razu przestrzegam: to jest jak lekarstwo, będzie działać powoli, będziecie upadać. Jednak, gdy czujecie ból, módlcie się do świętego Michała Archanioła tymi słowami: Święty Michale Archaniele, wspomagaj mnie w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź mi obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie proszę. A Ty, Książę Wojska Niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła, Amen. Pan Jezus, po zawierzeniu, poznaniu Jego nieskończonego Miłosierdzia przez czytanie "Dzienniczka", odsłoni nam naszą duszę na tyle, na ile będziemy w stanie to znieść. Ból w sercu będzie silny, poczucie winy. Będą narządy płciowe boleć, ale jak wspomniałem wcześniej, to ból skonanej w grzechu duszy. Módlmy się codziennie do Bożego Miłosierdzia, odmawiając, tę króciutką, ale potężną Koronkę. Spróbujmy odmawiać jak najczęściej, np. w drodze do pracy, szkoły, w wolnej chwili. Skupmy się na Bożym Miłosierdziu! I poczujecie działanie Boże w sercach waszych. Spowiedź. Ileż to razy ksiądz słyszał w konfesjonale ?mam problem z masturbacją?, ?masturbowałem się?, ?oglądałem pornografię?. Ileż można! Wyznajcie swoje grzechy szczerze i z żalem. I pamiętajcie jedno: Jedna ze starszych sióstr skarżyła się siostrze Faustynie, że ma wątpliwości, czy Bóg jej wszystko przebaczył. Od paru lat cierpiała wewnętrznie, mimo że spowiednicy ją zapewniali, iż powinna być spokojna. Ona jednak chciała mieć potwierdzenie przebaczenia za pośrednictwem siostry Faustyny wprost od samego Jezusa. Siostra Faustyna usłyszała wówczas słowa Jezusa: Więcej rani moje serce jej niedowierzanie, aniżeli grzechy, które popełniła. (Dz. 628) Ja sam niedowierzałem swego czasu. Nawet nie wiecie, jaki to ból sprawia. Podczas spowiedzi, wyznałem swoje niedowierzanie jako grzech. I wiecie, co się stało? Gdy wracałem do domu, przepiękna radość ogarnęła me serce. Nie umiem jej słowami opisać, po prostu chodziłem odurzony, jak zakochany, ciągle się uśmiechałem. Przed spowiedzią czułem, jak dusza moja chce się do Pana uśmiechnąć, ale nie mogła przez grzech; raz kilka dni przed sakramentem pokuty doznałem coś cudownego: ogromną radość w mym sercu i odmawiając tę Koronkę moja skonana dusza odpoczywała! Mógłbym w tym stanie trwać nieskończenie długo. To był cudowny znak od Pana. Na następny dzień przyjąłem Komunię Świętą. Poczułem jeszcze silniejszą radość w sercu mym. Jakby coś uderzyło we mnie, sprawiając przy tym niepojętą radość! Nigdy, przenigdy bym tego nie zamienił na coś innego. Uzdrowienie duszy wymaga czasu. Mimo że nie popełniłem tego grzechu już jakiś czas, nadal czuję ból w sercu oraz czasem ból w narządach płciowych. Jednak, gdy odczuję ból w narządach płciowych, uśmiech pojawia mi się w sercu. Łaska Pana na mnie spływa, przypominając mi jak wielką siłę mi dał do walki z tą obrzydliwą chorobą. Pamiętajcie! ? Zrozumienie, że to jest choroba duszy, ? Całkowite zawierzenie się Panu, ? Codzienna Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz modlitwa do świętego Michała Archanioła, ? Szczera, częsta spowiedź i WIARA w odpuszczenie grzechów. W końcu Pan Jezus nie na darmo umarł na Krzyżu? ? Komunia Święta ? I oczywiście, wszelkie okazje do grzechu odsuwamy. Wielu zapewne powie, że jest małej wiary? Wiara sama przyjdzie, jak zaczniemy poznawać głębie miłosierdzia Bożego. W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni - usłyszałam w duszy te słowa: Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie Moje. Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu. (Dz. 687)

  6. marian

    Zaufałem Tobie, bo sama mnie znalazłaś na Lednicy 2 lata temu, mnie grzesznika, który 8 lat nie był u spowiedzi. Kocham Ciebie, bo Ty mnie zaprowadziłas do kapłana, który mnie zrozumiał, pomógł wyspowiadać się i pomimo upadku niedawno - wstanę, bo Ty świadczysz miłosierdzie.

    Czytaj całe świadectwo

    Zaufałem Tobie, bo sama mnie znalazłaś na Lednicy 2 lata temu, mnie grzesznika, który 8 lat nie był u spowiedzi. Kocham Ciebie, bo Ty mnie zaprowadziłas do kapłana, który mnie zrozumiał, pomógł wyspowiadać się i pomimo upadku niedawno - wstanę, bo Ty świadczysz miłosierdzie.

  7. Dawid

    Wygrałem milion euro za sprawą Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik. Proście, a będzie wam dane, ufaj, a dostaniesz,to słowa Jezusa. Kościół Katolicki nigdy nie kłamie. Oczywiście, że się cieszę.

    Czytaj całe świadectwo

    Wygrałem milion euro za sprawą Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik. Proście, a będzie wam dane, ufaj, a dostaniesz,to słowa Jezusa. Kościół Katolicki nigdy nie kłamie. Oczywiście, że się cieszę.

  8. Paula

    Boże Miłosierny, dziękuję Ci z całego serca za dar łaski, jaki wczoraj otrzymałam. Oczyściłeś moją duszę z głębokiego żalu, ze straszliwego poczucia winy i niemocy. Dziękuję za wspaniałych Rodziców, wręcz Aniołów i błagam Cię o zdrowie dla Nich i radość z każdego dnia życia. Dziękuję za postawienie na mojej drodze wspaniałego Kapelana, który pomógł mi zrozumieć moje cierpienie i uwierzyć w Twe przeogromne...

    Czytaj całe świadectwo

    Boże Miłosierny, dziękuję Ci z całego serca za dar łaski, jaki wczoraj otrzymałam. Oczyściłeś moją duszę z głębokiego żalu, ze straszliwego poczucia winy i niemocy. Dziękuję za wspaniałych Rodziców, wręcz Aniołów i błagam Cię o zdrowie dla Nich i radość z każdego dnia życia. Dziękuję za postawienie na mojej drodze wspaniałego Kapelana, który pomógł mi zrozumieć moje cierpienie i uwierzyć w Twe przeogromne miłosierdzie i przebaczenie. Prowadź mnie proszę i spraw, by moja Rodzina była zdrowa i żeby wszechmocny Bóg obdarzył nas szczęśliwym macierzyństwem. Ból, jaki przeżywam, pozwolił mi jeszcze bardziej zbliżyć się do Ciebie i ufać, że będzie dobrze. Miej w opiece naszego Aniołka. JEZU, UFAM TOBIE!!!

  9. daneczka

    Bóg jest miłosierny, miłosierna jest Jego miłość. Wielkie jest miłosierdzie Boże!!! 22 października 2012 roku dostaje wiadomość od siostry, że nasza mama dostała krwotoku i karetka jedzie do szpitala do Olsztyna. Wiadomość te siostra przekazała telefonicznie - było to po godzinie 15:00. Pierwsze moje słowa do siostry były, aby księdza z ostatnim namaszczeniem. W szpitalu, aby poczekała z księdzem do rana, ponieważ...

    Czytaj całe świadectwo

    Bóg jest miłosierny, miłosierna jest Jego miłość. Wielkie jest miłosierdzie Boże!!! 22 października 2012 roku dostaje wiadomość od siostry, że nasza mama dostała krwotoku i karetka jedzie do szpitala do Olsztyna. Wiadomość te siostra przekazała telefonicznie - było to po godzinie 15:00. Pierwsze moje słowa do siostry były, aby księdza z ostatnim namaszczeniem. W szpitalu, aby poczekała z księdzem do rana, ponieważ jest wszystko w porządku, mama zasnęła i odpoczywa. Muszę wspomnieć, że mama miała 81 lat, od kilku lat cierpiała na chorobę wieku starczego: nie rozpoznawała nikogo, nie można było się z nią porozumieć, wszelkie czynności związane z jej funkcjonowaniem sprawiały wiele kłopotów. Nasz tato i siostra wiele razy mieli kłopot, aby mamę nakarmić przeprać czy umyć. Mam była bardzo wierząca osobą. Całe życie modliła się do Boga za swoja rodzinę i bliskich, a miała się za kogo modlić, bo, było nas siedmioro - cztery siostry i trzech braci z rodzinami. Gdy mama zachorowała, pomimo że zapominała słowa modlitwy, modliła się po swojemu. Wypowiadała słowa nie mające związku z modlitwą, dla nas dzieci - niezrozumiałe - a na końcu jej modłów było słowo: Amen. Często tako mówił mi: popatrz Danusia (mama) nadal się modli. A ja no: jak? Przecież ja nic z tego nie rozumiem. A tato: Bóg ja rozumie i słucha jej. Mam bardzo cierpiała, a my z nią. Często prosiliśmy Boga, aby ja zabrał i zakończył jej cierpienie. Lecz Bóg chciał inaczej. 22 października był dniem Bożego Miłosierdzia w mojej parafii, dzień modlitwy o szybkie włączenie Jana Pawła II w poczet świętych. Pamiętam, jak po telefonie siostry zacząłem modlić do dobrego Boga za mamę, aby ulżył jej cierpieniu i zabrał ja do siebie, lecz nie wiedziałem, że ta się stanie. Telefon siostry uspokoił mnie, że alarm był fałszywy. Lekarze uspokoili, że najgorsze minęło. Miedzy godzina 22:00 a 23:00 dostaje drugi telefon, że mama odeszła. Pragnę zaświadczyć, że dobry Bóg okazał jej swoje wielkie miłosierdzie i pozwolił jej w tym pięknym dniu, jakim jest dzień Bożego Miłosierdzia, odejść do siebie. Wierzę, że choć mama nie otrzymała ostatniego namaszczenia, Bóg jej to wybaczy. Ona całe życie Jemu ufała i Matce Najświętszej, do której nas - dzieci - całe swoje życie prowadziła. Pragnę nadmienić, że po wysłuchanej przez Boga mojej modlitwie od tamtej pory każdego dnia odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego - najpierw za moją śp. mamę, a teraz za wszystkich, którzy są w takiej potrzebie. Modlitwy mojej mamy zostały wysłuchane: wyprosiła dla mnie u Boga dar wiary, modlitwy i miłości. Wyprosiła dla mnie przebaczenie, okazała mi, jak dobry jest Pan, jak wielka jest Jego miłość do mnie i ile mi przebaczył. Bóg rozpalił we mnie ogień miłości takie wielkiej, że mój rozum nie jest w stanie tego pojąć. Nie wiem, co się ze mną dzieje, czasem zachowuję się jak wariatka, dla innych dewotka. Nie mogę przestać myśleć o Najświętszym Sakramencie, o Eucharystii. Chciałabym móc przyjmować codziennie Komunię Świętą, chciałabym o Jego miłości do mnie opowiadać od rana do wieczora, o szczęściu, jakie z tego powodu czuję, o spokoju, jaki mam w sercu i o miłości, która nie ma końca. Widzę obecność Pana na każdym miejscu i w każdym kroku, który stawiam. Matka Najświętsza wyprosiła mi te łaski u Boga. Do Niej się uciekałam w trudnych dla mnie chwilach do Niej się uciekałam, w chorobie, w bólu i cierpieniu. Mówiąc o Bożym miłosierdziu, nie mogę zapominać o mojej kochanej Mateczce Maryi, bo to Ona pokazała mi, jak dobry jest Pan i ile może nam dać - tylko my musimy Mu zaufać i poddać się tej przeogromnej miłości, którą ma dla nas. Musimy powiedzieć: Jezu, ufam Tobie. Mateczko Niepokalana, najświętsza, ufam Tobie, prowadź mnie do swego Syna. Amen. Chwała Panu.

  10. Bogdan

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za każdą Mszę Świętą i Komunię Świętą, dzięki Tobie, Jezu, panuję nad swoją pożądliwością, staję się czysty w myślach, patrzeniu na kobiety, dostrzegam piękno wokół siebie, otwieram się na innych ludzi, potrafię słuchać innych i nie jestem zamknięty w swoich poglądach, ale słucham i rozumiem problemy innych, przy czym moje stają się mniejsze i mniej bolą. Jezu Miłosierny, dzięki Koronce...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za każdą Mszę Świętą i Komunię Świętą, dzięki Tobie, Jezu, panuję nad swoją pożądliwością, staję się czysty w myślach, patrzeniu na kobiety, dostrzegam piękno wokół siebie, otwieram się na innych ludzi, potrafię słuchać innych i nie jestem zamknięty w swoich poglądach, ale słucham i rozumiem problemy innych, przy czym moje stają się mniejsze i mniej bolą. Jezu Miłosierny, dzięki Koronce do Miłosierdzia Bożego, którą odmawiam codziennie o godz. 15, po zapisaniu się na stronie faustyna.pl, bardziej pragnę dobra i Miłości Jezusa Miłosiernego i bardziej Go poznawać i doświadczać i innym o tym mówić. Dziękuję, Jezu, bądź ze mną. Jezu, ufam Tobie i kocham Ciebie.

  11. Emilka

    Szczęść Boże Chciałabym dać świadectwo Jak już kiedyś pisałam jestem pielęgniarką. 16 stycznia poproszono mnie, żebym zaopiekowała się panią chorą na rozsianego raka płuca lewego. Pani w wieku 78 lat. Stan był bardzo poważny i bałam się tej pracy. Jednak w sercu czułam, że muszę się tego podjąć. Obudziłam się rano z takim lękiem: ,,Boże, co robić?" Poszłam do spowiedzi i powiedziałam o tym księdzu. Pan Jezus przez...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże Chciałabym dać świadectwo Jak już kiedyś pisałam jestem pielęgniarką. 16 stycznia poproszono mnie, żebym zaopiekowała się panią chorą na rozsianego raka płuca lewego. Pani w wieku 78 lat. Stan był bardzo poważny i bałam się tej pracy. Jednak w sercu czułam, że muszę się tego podjąć. Obudziłam się rano z takim lękiem: ,,Boże, co robić?" Poszłam do spowiedzi i powiedziałam o tym księdzu. Pan Jezus przez usta tego kapłana powiedział: ,,IDŹ. JESTEŚ TAM POSŁANA". Więc poszłam. Od 9 do 12 nie działo się nic szczególnego. Podałam jej tlen, poprawiłam poduszki. Niczego więcej nie potrzebowała. W międzyczasie zmówiłam różaniec. Później usiadłam obok niej i głośno mówiłam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Jak kończyłam Koronkę zaczęła się agonia. Zaczęła tracić oddech, ledwo łykając powietrze. Wzrok uciekał do tyłu, źrenice stały się duże już nie reagowała na mój głos. Oddech słabł i słabł aż ucichł. Zaraz wezwałam karetkę. Szkoda tylko, że nikt z rodziny nie wezwał wcześniej kapłana, by mogła się wyspowiadać.

  12. daneczka

    Bożego miłosierdzia doświadczam na każdym kroku i nigdy mnie nie opuściło, nawet wtedy, gdy ja się zapomniałam i odwróciłam od Boga. Gdy Bóg przemówił do mnie, moja miłość i cześć dla Niego wróciła ze zdwojona, stokrotną siłą. Przygarnął mnie do swego serca, jak syna marnotrawnego dobry Ojciec. Nie okazał mi żalu, że tak długo Go nie czciłam, że tak długo nie przystępowałam do Komunii św. Okazał mi cierpliwość i...

    Czytaj całe świadectwo

    Bożego miłosierdzia doświadczam na każdym kroku i nigdy mnie nie opuściło, nawet wtedy, gdy ja się zapomniałam i odwróciłam od Boga. Gdy Bóg przemówił do mnie, moja miłość i cześć dla Niego wróciła ze zdwojona, stokrotną siłą. Przygarnął mnie do swego serca, jak syna marnotrawnego dobry Ojciec. Nie okazał mi żalu, że tak długo Go nie czciłam, że tak długo nie przystępowałam do Komunii św. Okazał mi cierpliwość i swoje miłosierdzie, zapominając o moich grzechach. Pozwala cieszyć mi się Jego miłosierdziem, Jego miłością. Łaski te uzyskałam dzięki wstawiennictwu Matki Nieustającej Pomocy, matki Bolesnej, Maryi. Pragnę, aby cały świat dowiedział się o tym, jak wielkie jest miłosierdzie Boże, jak wiele Bóg nam odpuszcza, tylko musimy wrócić i pozwolić się Jemu kochać, a reszta sama się ułoży. Chwała Panu! Chwała jego Miłosierdziu!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina