Jezu, ufam Tobie! Ufam Twojemu miłosierdziu! Dziękuję Ci, kochany Jezu, za święta Wszystkich Świętych przebyte bez wypadku. Za to, że wszyscy dotarli szczęśliwie do celu. Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za to, że dzięki Tobie mogłam duchowo odczuć chociaż w niewielkim stopniu tajemnicę II bolesną - biczowanie Pana Jezusa. Dziękuję Bogu Miłosiernemu, że pozwolił mi poczuć ból, jaki mogą sprawić najbliżsi, nie wiedząc, że to czynią - więc jaki ból musimy my sprawiać Jezusowi, robiąc to świadomie. O jak dobry jest Jezus, który stale nam przebacza, który zawsze na nas czeka, którego miłość jest większa niż śmierć. Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za Twoją obecność - dziękuję Ci za Twoje wstawiennictwo w moich sprawach u kochanego Jezusa. Dziękuję za czas, jaki Bóg mi podarował. Dziękuję za ludzi, którzy się za mnie modlą oraz za ludzi, za których ja mogę się modlić. Dziękuję za dary Ducha Świętego. Dziękuję Ci, kochany Jezu za św.Jana Pawła II i za jego obecność w moim życiu. Dziękuję za wszelkie łaski, dzięki którym teraz jestem tak blisko Ciebie. Dziękuję za choroby, bo dzięki nim zrozumiałam, że jedynym ratunkiem jesteś Ty i Twoja kochana Matka Maryja oraz wszyscy święci, do których teraz modlę się, prosząc o wstawiennictwa w sprawach bliskich mojemu sercu. Jezu, Miłości moja, bądż uwielbiony i zmiłuj się nade mną i nad całym światem. Obdarz nas jednością i pokojem, naucz nas bardziej kochać ludzi i otwierać się na ich potrzeby i problemy. Naucz nas miłosierdzia i pokory. Kochany Jezu, kocham cię całym moim sercem. Ufam Tobie i Twojemu miłosierdziu. Polecam Tobie moich najbliższych, przyjmij ich takich, jakimi są, a ja będę błagać Cię o pokój w ich sercach i aby zobaczyli, jak Ty, Panie, jesteś dobry. Amen.