Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2015

Strona 43 z 49

  1. anna

    Panie Jezu, wszystko, co mam, zawdzięczam Tobie i nieustannemu wstawiennictwu Twojej i naszej Matki Maryi. Mąż też powtarza, że ja mam "układy" tam na Górze. Tak mam, dzięki mojej modlitwie i bezgranicznym zaufaniu. Jezu, ufam Ci i błagam Cię nigdy nie opuszczaj mnie ani mojej rodziny.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, wszystko, co mam, zawdzięczam Tobie i nieustannemu wstawiennictwu Twojej i naszej Matki Maryi. Mąż też powtarza, że ja mam "układy" tam na Górze. Tak mam, dzięki mojej modlitwie i bezgranicznym zaufaniu. Jezu, ufam Ci i błagam Cię nigdy nie opuszczaj mnie ani mojej rodziny.

  2. Antonina

    Częste odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz trwanie w krucjacie wyzwolenia człowieka pozwoliło mi wybaczyć mojemu tacie, zobaczyć w Nim wiele, wiele dobra, i na nowo pokochać Go. Antonina

    Czytaj całe świadectwo

    Częste odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz trwanie w krucjacie wyzwolenia człowieka pozwoliło mi wybaczyć mojemu tacie, zobaczyć w Nim wiele, wiele dobra, i na nowo pokochać Go. Antonina

  3. Monika

    Miłosierny Jezusie, wiem, że wszystko, co zsyłasz na mnie i moją rodzinę, jest w jakimś celu. Przyjmujemy to pokornie, bo wiemy, że taka jest wola Twoja. Wierzymy również, że wszystko ma swój cel i dzieje się w imię czegoś. Pomóż nam, Jezu Miłosierny i Siostro Faustyno!

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezusie, wiem, że wszystko, co zsyłasz na mnie i moją rodzinę, jest w jakimś celu. Przyjmujemy to pokornie, bo wiemy, że taka jest wola Twoja. Wierzymy również, że wszystko ma swój cel i dzieje się w imię czegoś. Pomóż nam, Jezu Miłosierny i Siostro Faustyno!

  4. Urszula

    Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i świętej Siostrze Faustynie za opiekę nad moją rodziną i za rozwiązanie trudnych dla mnie spraw życiowych. Jezu, ufam Tobie. Święta Faustyno, módl się za nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i świętej Siostrze Faustynie za opiekę nad moją rodziną i za rozwiązanie trudnych dla mnie spraw życiowych. Jezu, ufam Tobie. Święta Faustyno, módl się za nami.

  5. Monika Anna

    Jezu, dzisiaj dziękuję Ci za to, że po prostu jesteś! Daj mi więcej takich chwil, kiedy dziękuję Ci tylko za Twoją obecność.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dzisiaj dziękuję Ci za to, że po prostu jesteś! Daj mi więcej takich chwil, kiedy dziękuję Ci tylko za Twoją obecność.

  6. Anna

    Dziękuję, drogim Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia, za modlitwę: dostałam dobrą ocenę, o którą tak się modliłam. Jezu, kocham Ciebie i ufam Tobie bezgranicznie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, drogim Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia, za modlitwę: dostałam dobrą ocenę, o którą tak się modliłam. Jezu, kocham Ciebie i ufam Tobie bezgranicznie!

  7. Lidka

    Bardzo mi jest smutno i źle. Nie wumiem sobie poradzić z emocjami do osób, które mnie oszukały i skrzywdziły. Czytałam DZIENNIK FAUSTYNY już 2 razy i codziennie wracam do niego, nauczyłam się tego, że trzeba kochać bliźniego, modlić się za niego, a szczególnie wtedy jak jest grzesznikiem. Więc modlę się za nich codziennie, ale moje myśli o nich są brzydkie i złe. Jest mi ciężko, bardzo ciężko. Jestem pewna,że gdyby...

    Czytaj całe świadectwo

    Bardzo mi jest smutno i źle. Nie wumiem sobie poradzić z emocjami do osób, które mnie oszukały i skrzywdziły. Czytałam DZIENNIK FAUSTYNY już 2 razy i codziennie wracam do niego, nauczyłam się tego, że trzeba kochać bliźniego, modlić się za niego, a szczególnie wtedy jak jest grzesznikiem. Więc modlę się za nich codziennie, ale moje myśli o nich są brzydkie i złe. Jest mi ciężko, bardzo ciężko. Jestem pewna,że gdyby nie odmawianie różańca i modlitwy za nich, to bym mogła im coś zrobić albo sama zwariować. To jest cud - modlitwy mi pomagają. Modlcie sie za mnie, proszę Was, blagam o to. Zrozumialam jak bardzo Jezus kocha wszystkich ludzi, a szczególnie biednych grzeszników, więc i ja muszę ich kochać i modlić się za nich, bo tego ON oczekuje ode mnie. Kiedyś się buntowałam - jak to oni są dla mnie źli, a ja mam się jeszcze za nich modlić - po dwukrotnym przeczytaniu "Dzienniczka" zrozumialam miłość Jezusa.

  8. Katarzyna

    Czy można Cię nie kochać, święta Faustyno? Dziękuję Ci za Twoje nieustanne wstawiennictwo u Pana Jezusa, a Panu Jezusowi dziękuję, że mi Ciebie dał wtedy, gdy byłam jeszcze dzieckiem, w naszej małej kaplicy, gdzie się poznałyśmy, pamiętasz? To już 30 lat podarowanych mi z Tobą. Tylko Pan zna prawdę, jak bardzo Cię kocham, Siostruś moja. Kocham Cię bezgranicznie i na zawsze.

    Czytaj całe świadectwo

    Czy można Cię nie kochać, święta Faustyno? Dziękuję Ci za Twoje nieustanne wstawiennictwo u Pana Jezusa, a Panu Jezusowi dziękuję, że mi Ciebie dał wtedy, gdy byłam jeszcze dzieckiem, w naszej małej kaplicy, gdzie się poznałyśmy, pamiętasz? To już 30 lat podarowanych mi z Tobą. Tylko Pan zna prawdę, jak bardzo Cię kocham, Siostruś moja. Kocham Cię bezgranicznie i na zawsze.

  9. mirosław

    To ty, kochana Siostro, swoimi dziennikami zainspirowałaś mnie do wielkiego miłosierdzia Bożego. Dziś jestem szczęśliwy, że mogę nieustannie oddawać się modlitwie i pogłębiać moją wiarę. Zmieniłem swoje życie pogańskie, więcej - ja nie mogę żyć bez Boga, dlatego sobie i innym życzę wytrwałości w misji do końca. Pozdrawiam.

    Czytaj całe świadectwo

    To ty, kochana Siostro, swoimi dziennikami zainspirowałaś mnie do wielkiego miłosierdzia Bożego. Dziś jestem szczęśliwy, że mogę nieustannie oddawać się modlitwie i pogłębiać moją wiarę. Zmieniłem swoje życie pogańskie, więcej - ja nie mogę żyć bez Boga, dlatego sobie i innym życzę wytrwałości w misji do końca. Pozdrawiam.

  10. teresa

    W dniu Twoich imienin życzę Ci, moja Patronko, wszystkiego najlepszego. Dziękuję za łaski, jakie mi wyprosiłaś i wypraszasz nadal. Czuję Twoją obecność, opiekę. Dziękuję Ci za łaskę szczęśliwego rozwiązania dla córki i jej córeczki. Wiem, że przez Twoje wsawiennictwo i Matki Bożej wyprosiłaś dla synowej dar poczęcia jeszcze nie narodzonego dziecka. Św. Faustyno, czuwaj nad moją rodziną i jej nawróceniem się. To ty...

    Czytaj całe świadectwo

    W dniu Twoich imienin życzę Ci, moja Patronko, wszystkiego najlepszego. Dziękuję za łaski, jakie mi wyprosiłaś i wypraszasz nadal. Czuję Twoją obecność, opiekę. Dziękuję Ci za łaskę szczęśliwego rozwiązania dla córki i jej córeczki. Wiem, że przez Twoje wsawiennictwo i Matki Bożej wyprosiłaś dla synowej dar poczęcia jeszcze nie narodzonego dziecka. Św. Faustyno, czuwaj nad moją rodziną i jej nawróceniem się. To ty nawróciłaś mnie ze złej drogi. Bądź dla nas drogowskazem i opiekunką na dalsze lata życia. JEZU, UFAM TOBIE.

  11. Grazyna- Maria

    Od wielu lat doświadczam pomocy JEZUSA MILOSIERNEGO I ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNKI. Dziś - w dniu obchodzenia Jej imienin - chciałam napisać, że czuję tę opiekę, że wiele razy dzięki temu -uniknęłam wielu złych sytuacji, bo wcześniej otrzymałam wewnętrzną przestrogę. Dziś - w tak uroczystym dniu - chciałam Ci podziękować najgoręcej, jak umiem. Moja kochana Faustynko, dziękuję za to, że zawsze mnie wysłuchujesz, że mi...

    Czytaj całe świadectwo

    Od wielu lat doświadczam pomocy JEZUSA MILOSIERNEGO I ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNKI. Dziś - w dniu obchodzenia Jej imienin - chciałam napisać, że czuję tę opiekę, że wiele razy dzięki temu -uniknęłam wielu złych sytuacji, bo wcześniej otrzymałam wewnętrzną przestrogę. Dziś - w tak uroczystym dniu - chciałam Ci podziękować najgoręcej, jak umiem. Moja kochana Faustynko, dziękuję za to, że zawsze mnie wysłuchujesz, że mi pomagasz, że upraszasz łaski w moich wszystkich prośbach do Ciebie! Kocham Cię z całego serca, pozdrawiam gorąco, proszę o dalszą pomoc, o Twoją ochronę, orędownictwo - nade mną. Święta, cudowna Siostro Miłosierdzia, miej pieczę nade mną, moim zdrowiem, moją rodziną, a o to wszystko proszę dziś - w Twoje urodziny. I wierzę głęboko, że będziesz mnie wspierać duchowo i stawiać na mojej drodze ludzi Bożych, abym czuła, że jestem otulona ciepłem, światłem i miłością. Dziękuję Jezusowi i św. Faustynce za miłosierdzie okazane mnie. Jezu, ufam Tobie!

  12. renata

    W dniu 2 lutego zmarł mój tata i tak naprawdę doznał on miłosierdzia Bożego, a ja, moja rodzina, byliśmy tego świadkami. Pozwolę opisać pokrótce tego przebieg. Ja w roku 2010 miałam udar mózgu i dusza moja była poza ciałem. Jestem Bogu wdzięczna za to, że było mi to dane zobaczyć piękną wieczność. A teraz powrócę do mojego św. pamięci taty. Za życia był on człowiekiem, który krzywdził swoją rodzinę, a zarazem uważał...

    Czytaj całe świadectwo

    W dniu 2 lutego zmarł mój tata i tak naprawdę doznał on miłosierdzia Bożego, a ja, moja rodzina, byliśmy tego świadkami. Pozwolę opisać pokrótce tego przebieg. Ja w roku 2010 miałam udar mózgu i dusza moja była poza ciałem. Jestem Bogu wdzięczna za to, że było mi to dane zobaczyć piękną wieczność. A teraz powrócę do mojego św. pamięci taty. Za życia był on człowiekiem, który krzywdził swoją rodzinę, a zarazem uważał się za dobrego człowieka, co nie było do końca prawdą. Przez ostatnie 5 lat chorował i to bardzo chorował, a cierpienie, które mu towarzyszyło każdego dnia, bywało czasem nie do zniesienia. Przeszedł wiele operacji, gdzie już lekarze mówili, że nie przeżyje i było tak przez 5 lat niezliczoną ilość operacji, zakażeń bakterii, zagrożenie amputacji nóg, itd... był tego ogrom. Pewnego dnia mówi tata do mnie: chyba bardzo byłem grzeszny, że tak muszę cierpieć? Na co na zapytałam go, czy przyjmuje to cierpienie jako łaskę. Na co on: Tak, jeśli moje cierpienie pomoże innym duszom, niech boli; ile Bóg zechce przyjmuje to cierpienie jako łaskę. I to było otwarcie się na Pana Jezusa, którego zaprosił do swego serca. I wiem, kiedy umarł, był w łasce uświęcającej. Jego dusza była w świetle. O czym świadczył też niebianski uśmiech na jego twarzy już martwego ciała, jakby przez ten uśmiech, który był głównym tematem na ustach każdego gościa, ponieważ to nie był taki sobie uśmiech; ja jeszcze dotąd nigdy nie widziałam czegoś podobnego, to jakby był przekaz dla tych, co byli: zawierzcie się Jezusowi, dajcie się Mu prowadzić drogą do zbawienia. Dla mnie, a właściwie dla mojego taty, było to okazanie Bożego miłosierdzia, jeśli zostanie okazana skrucha. To był jego czyściec na ziemi przyjęty z pełną świadomością jako łaska.I pragnę podziękować siostrze Gaudi za modlitwę. ALLELUJA, WIELKI JEST PAN. Pozdrawiam wszystkich w Panu. Renata

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina