Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2016

Strona 35 z 44

  1. Marek

    Moim życiowym przewodnikiem jest św.Marek Ewangelista- naśladuję go i podążam jego drogą i czuję obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa

    Czytaj całe świadectwo

    Moim życiowym przewodnikiem jest św.Marek Ewangelista- naśladuję go i podążam jego drogą i czuję obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa

  2. Elżbieta

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, Panie mój i Przyjacielu. Dziękuję Ci za zdrowie męża, mamy, syna i bliskich moich. Tobie oddaję na każdej Mszy św. siebie, moje ciało, duszę i życie i rób z tym, co chcesz, według własnego uznania, bo - JEZU, UFAM TOBIE!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, Panie mój i Przyjacielu. Dziękuję Ci za zdrowie męża, mamy, syna i bliskich moich. Tobie oddaję na każdej Mszy św. siebie, moje ciało, duszę i życie i rób z tym, co chcesz, według własnego uznania, bo - JEZU, UFAM TOBIE!

  3. Joana Maria

    Słodki Jezu, dziękuję za łaskę bycia w Sanktuarum 8.03 i wysłuchania modlitw o życie wieczne dla mojej kochanej bratowej Grażyny.

    Czytaj całe świadectwo

    Słodki Jezu, dziękuję za łaskę bycia w Sanktuarum 8.03 i wysłuchania modlitw o życie wieczne dla mojej kochanej bratowej Grażyny.

  4. Małgorzata

    Dziękuję św. Faustynie za przymnożenie mojej wiary, dzięki dzienniczkom. Kiedyś chodziłam do kościoła i tak naprawdę byłam małej wiary. Teraz wiem, jakie misterium dzieje się na Mszy i jakie dobro daje Bóg.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję św. Faustynie za przymnożenie mojej wiary, dzięki dzienniczkom. Kiedyś chodziłam do kościoła i tak naprawdę byłam małej wiary. Teraz wiem, jakie misterium dzieje się na Mszy i jakie dobro daje Bóg.

  5. Sylwia

    Kochana Faustynko, jesteś niesamowita. Gorąco Ci dziękuję za wszystkie wyproszone dla mnie łaski i proszę o jeszcze.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochana Faustynko, jesteś niesamowita. Gorąco Ci dziękuję za wszystkie wyproszone dla mnie łaski i proszę o jeszcze.

  6. Ania

    Dziękuję za dar możliwości odwiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Chwała Panu!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za dar możliwości odwiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Chwała Panu!

  7. Joanna

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za bezmiar Twoich łask. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za bezmiar Twoich łask. Jezu, ufam Tobie!

  8. Aga

    Dziękuję Ci, Siostro Faustyno, za dar nawrócenia. Modląc się Koronką kiedyś (usypiałam), teraz jest to moja ulubiona modlitwa. Dziękuję Ci, Boże, za moją rodzinę (czasami denerwującą), ale bardzo kochaną. Dziękuję Ci za synów dwóch i męża. I że wyszłam z depresji po braniu 3 lata leków, a rzuciłam je nagle po jednej z modlitw wstawienniczej. Wierzę, że to Pan Bóg mnie uleczył. Teraz tylko modlę się o naewrócenie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Siostro Faustyno, za dar nawrócenia. Modląc się Koronką kiedyś (usypiałam), teraz jest to moja ulubiona modlitwa. Dziękuję Ci, Boże, za moją rodzinę (czasami denerwującą), ale bardzo kochaną. Dziękuję Ci za synów dwóch i męża. I że wyszłam z depresji po braniu 3 lata leków, a rzuciłam je nagle po jednej z modlitw wstawienniczej. Wierzę, że to Pan Bóg mnie uleczył. Teraz tylko modlę się o naewrócenie syna - ma 19 lat i nie wierzy w nic. Boże, dopomóż Mu. Mam też drugiego syna, który chodzi do kościoła i nie chcę, by wziął przykład z brata. Chwała Ci, Jezu!

  9. Urszula

    W grudniu 2011 roku przeszłam operację usunięcia guza szczęki, po której przepisano mi antybiotyk, na który jestem uczulona. Z powodu przebytej operacji nie zwróciłam uwagi na substancję w leku, bo przy przyjęciu do szpitala zgłaszałam, że jestem uczulona na penicylinę, więc w domu przyjmowałam ten lek. Na drugi dzień po wyjściu ze szpitala byłam już na tyle słaba, że do toalety musiała prowadzić mnie mama. W...

    Czytaj całe świadectwo

    W grudniu 2011 roku przeszłam operację usunięcia guza szczęki, po której przepisano mi antybiotyk, na który jestem uczulona. Z powodu przebytej operacji nie zwróciłam uwagi na substancję w leku, bo przy przyjęciu do szpitala zgłaszałam, że jestem uczulona na penicylinę, więc w domu przyjmowałam ten lek. Na drugi dzień po wyjściu ze szpitala byłam już na tyle słaba, że do toalety musiała prowadzić mnie mama. W rezultacie znowu trafiłam do szpitala i tam lekarze nie umieli postawić diagnozy. A ja nic tylko wymiotowałam i miałam biegunkę, nie miałam siły siedzieć, a nawet oddychać. Nagle na łóżku szpitalnym przyszła mi do głowy KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO! Sama nie wiem skąd ta myśl! Byłam wtedy spanikowana, myślałam, że nie przeżyję tego, myślałam o swoim sześcioletnim synu, o tym, że zaczęliśmy z mężem budowę domu, a tu nagle taka myśl. Nigdy sama nie odmawiałam tej modlitwy, a nagle w myślach zaczęłam ją odmawiać i wyczerpana chorobą zasnęłam z tą modlitwą w głowie. Po przebudzeniu poczułam się lepiej i DZIĘKI JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU wyszłam też z wcześniejszej choroby. Dzięki temu cudowi moje życie religijne zyskało. Myślę, że bardziej przeżywam,wczuwam się w naszą wiarę. Dziś nadal przeżywam ten cud, gdy wspominam o tym, płaczę ze wzruszenia, że Jezus dał mi szansę poproszenia o wyzdrowienie przez tę modlitwę. Po tym wszystkim urodziłam córkę i teraz znowu jestem w ciąży. Widać takie plany ma Pan Bóg. Dziękuję za całe dobro, jakie mnie w życiu spotkało i za tę piękną modlitwę. BÓG ZAPŁAĆ.

  10. Marzena

    MOJE SKRÓCONE ŚWIADECTWO NAWRÓCENIA Razem z chłopakiem poszliśmy do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w Krakowie. To było pierwszy raz. Zawsze wierzyłam w Boga, ale nie chodziłam do kościoła 9 lat i 9 lat się nie spowiadałam. Pierwszy raz poszliśmy 17 lipca; tam było poznanie, że jest osoba, która ma mur na sercu. Tą osobą byłam ja, (tak myślałam). Wtedy miałam nałogi, paliłam papierosy, trawę codziennie... byłam...

    Czytaj całe świadectwo

    MOJE SKRÓCONE ŚWIADECTWO NAWRÓCENIA Razem z chłopakiem poszliśmy do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w Krakowie. To było pierwszy raz. Zawsze wierzyłam w Boga, ale nie chodziłam do kościoła 9 lat i 9 lat się nie spowiadałam. Pierwszy raz poszliśmy 17 lipca; tam było poznanie, że jest osoba, która ma mur na sercu. Tą osobą byłam ja, (tak myślałam). Wtedy miałam nałogi, paliłam papierosy, trawę codziennie... byłam największym grzesznikiem. Po 2.5 godz już na koniec podszedł do nas prowadzący charyzmatyk przywitał się z nami. Zapytaliśmy, czy może się pomodlić za nas; powiedział, że tak. Zawołał jeszcze jednego kolegę ze wspólnoty i położyli na mnie ręce i zaczęli się modlić, najpierw nade mną normalnie, a potem w językach. Gdy skończyli, wstałam, a potem chłopak usiadł i nad nim się modlili. Jak wstałam, poczułam ciepło na dłoniach. Myślałam, że zaczęły mi się pocić ręce od nie palenia papierosów (paliłam 13 lat 2, 5h było mi ciężko bez papierosa), więc palcami chciałam dotknąć ten pot, a to ciepło z rąk przeszło do mojego wnętrza, tak jakby Pan Jezus się ze mną przewitał i poczułam jak jakaś woda ze mnie się wylewa. Doświadczyłam niesamowitego uczucia, później płakałam i się cieszyłam, wszystko naraz. Ten pan prowadzący, Paweł, powiedział mi, żebym czytała Nowy Testament. Ja zaczęłam czytać i tak tęsknilam za tym uczuciem, modliłam się o nie cały czas codziennie, bardzo tego pragnęłam, no a mój chłopak słuchał jakiegoś świeckiego na YT i powiedział, że Bóg wysłuchuje jak się do Niego głośno modli. No a ja przez dwa miesiące po cichu się modliłam, wiec zaczełam ryczeć jak małe dziecko, zamknęłam się w łazience i powiedziałam: Panie Jezu, to niemożliwe przecież. Ty znasz każdą myśl człowieka, to po cichu napewno słyszałeś, to niemożliwe, żebyś nie wysłuchał po cichu, to niemożliwe. DLACZEGO? Przecież odwróciłam się od grzechu (akurat nie moge napisać, czego się pozbyłam, ale wartość tego była na 40tys)żyję w poście i mówię: jeżeli teraz, Panie Jezu, mnie nie dotkniesz, przestaje czytać NT, modlić się i nie idę do kościoła. To była akurat niedziela, a chłopak mówi: choć do kościoła, może tam cię dotknie, a ja jeszcze większy płacz; co w kościele może mnie tylko dotykać, a w domu nie?:(i nie poszłam na 16.00, ale w końcu na 19.00 dałam się namówić i poszliśmy. W Kościele też nic się nie wydarzyło w czasie Mszy, ale już mi ten największy smutek zeszedł. Po Mszy św. podeszłam do ołtarza, klękłam i powiedziałam: Panie Jezu, potrzebuję więcej miłości, więcej łaski dla mnie i poszłam do domu. W poniedziałek nic już o tym nie myślałam, a we wtorek miałam sen, że czytam NT, a tam napisane: w niebie będzie muzyka i obok głośniki stały, i w tym momencie się budzę i Pan JEZUS miał ręce swoje na moich ramionach. Pierwsze słowo, które powiedziałam to: JEZUS i od razu bez strachu położyłam swoją rękę na Jego ręce i Mu dziękowałam, że wysłuchał mojej modlitwy i poszłam od razu do kościoła na 7.00 rano i się tam dowiedziałam, że są urodziny Matki Boskiej, bo to był 8 wrzesień. Nigdy tej daty nie zapomnę:) I chciałam jeszcze dodać, że Bóg zabrał mi wszystkie nałogi. Teraz szykuję się do ślubu z chłopakiem, żeby już całkiem podobać się Panu:) Kilkakrotnie doświadczyłam łaski Pana, nawet miałam sny, można by było opowiadać i opowiadać:) Obydwoje chodzimy do seminarium Odnowy w Duchu Świętym i dalej trwamy we wspólnocie Emotikon smil. CHWAŁA I UWIELBIENIE PANU!!! BARDZO GO KOCHAM!!!

  11. Izabela30

    Chciałabym podziękować Miłosiernemu Bogu i Kochanej Siostrze Faustynie za łaskę otrzymania pracy. Rok czasu modliłam się i wierzyłam, że zostanę wysłuchana i stał się cud. Dziękuję za tę łaskę i błagam Was o wysłuchanie mnie dużo ważniejszej i bliższej mojemu sercu sprawie. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałabym podziękować Miłosiernemu Bogu i Kochanej Siostrze Faustynie za łaskę otrzymania pracy. Rok czasu modliłam się i wierzyłam, że zostanę wysłuchana i stał się cud. Dziękuję za tę łaskę i błagam Was o wysłuchanie mnie dużo ważniejszej i bliższej mojemu sercu sprawie. Jezu, ufam Tobie.

  12. Antoni

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję, że dzisiaj prowadziłeś mój motocykl, mimo dużego zagrożenia. Twoje promienie oświeciły mnie i kontynuowałem pracę. Chwała Ci, Panie,. Święta Faustyno, módl się i wypraszaj łaski z Niebios. Twoje zasługi są ogromne, więc do zobaczenia w Łagiewnikach.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję, że dzisiaj prowadziłeś mój motocykl, mimo dużego zagrożenia. Twoje promienie oświeciły mnie i kontynuowałem pracę. Chwała Ci, Panie,. Święta Faustyno, módl się i wypraszaj łaski z Niebios. Twoje zasługi są ogromne, więc do zobaczenia w Łagiewnikach.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina