Jezu, chciałem Ci ofiarować swoje świadectwo. Jezu, nie jestem idealny, popełniam błędy jak każdy człowiek. Modliłem się do Ciebie o odmianę życiową, zmianę na pozytywne życie, uwolnienie od pornografii. Sam wiele razy przysięgałem, ale upadałem. Modliłem się po każdym upadku, modliłem się także o dziewczynę, która mnie odmieni, sprawi, że uwolnię się od tego zła, jakim jest pornografia i stało się. Udało się. Modlę się każdego dnia, w każdej wolnej chwili, i dziękuję Bogu, że dał mi taką cudowną dziewczynę, dzięki której i dzięki modlitwie do Pana zostałem uwolniony. Zmieniło mnie to diametralnie Stałem się innym człowiekiem. Chciałbym Cię, Jezu, prosić o to, żeby nasza miłość przetrwała wszystko, każdą kłótnię, każdą wylaną łzę. Kocham ją, modlę się za nią, ponieważ to jest kobieta, która jest godna być matką w przyszłości naszych dzieci(w planie mam adoptować dziecko, dać mu miłość rodzicielską) i moją żoną. Kocham ją, nie chcę jej ranić. Kocham ją za to, że uwolniła mnie od tego zła. Nie wiem, jak mam to zrobić, ale pragnę z nią się połączyć na wieki. Moim świadectwem, jakie składam Bogu, to jest poznanie cudownej kobiety Marty i uwolnienie od zła, którym była pornografia, która mnie zniewalała, niszczyła mnie od środka. Nie byłem tego świadom, że aż tak to potrafi wyniszczać duszę, umysł, dopiero doszło to do mnie, jak to rzuciłem, zaprzestałem tego robić dzięki mojej dziewczynie, sile modlitwy, zaufaniu Bogu. Bóg jest wielki, jeśli się w Niego wierzy. Modlitwa ma siłę bardzo dużą. Mam na to dwa dowody. Pierwszy dowód: uwolnienie od pornografii, drugi moja wspaniała wierząca i praktykująca dziewczyna, która kocham nad życie, bez której nie potrafię żyć. Modlę się o nią każdego dnia, aby Bóg połączył nas na wieki. Kocham ją. Chwała Panu. Jezus mym Królem. Jezu, ufam Tobie. Kocham Martę. Jezu, nigdy nas nie opuść w naszej miłości. Jezus Chrystus jest wielki, potrafi czynić cuda i mam na to swoje dowody. Dzięki Ci, Jezu, za to.