Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2017

Strona 15 z 42

  1. Aneta

    Jezu,dziękuję Ci za Twoje nieskończone miłosierdzie, za Twoją miłość. Ty, Panie, kochasz mnie taką, jaką jestem.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu,dziękuję Ci za Twoje nieskończone miłosierdzie, za Twoją miłość. Ty, Panie, kochasz mnie taką, jaką jestem.

  2. daneczka

    Szczęść Boże wszystkim, którzy zaglądają na te stronę, a najbardziej Kochanym Siostrom ze Zgromadzenia. W mojej miejscowości niedaleko Janowca Kościelnego w środę przed Dniem Dziecka zdarzył się wypadek. Potrącony przez samochód został chłopiec, jadący na rowerze do szkoły. Jest to Krzyś Jóżwiak. Bardzo wszyscy modliliśmy się za niego do Matki Bożej i do Jezusa Miłosiernego. Ja prosiłam też na tej stronie Kochane...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże wszystkim, którzy zaglądają na te stronę, a najbardziej Kochanym Siostrom ze Zgromadzenia. W mojej miejscowości niedaleko Janowca Kościelnego w środę przed Dniem Dziecka zdarzył się wypadek. Potrącony przez samochód został chłopiec, jadący na rowerze do szkoły. Jest to Krzyś Jóżwiak. Bardzo wszyscy modliliśmy się za niego do Matki Bożej i do Jezusa Miłosiernego. Ja prosiłam też na tej stronie Kochane Siostry. Jak się domyślacie, Bóg po raz kolejny okazał nam swoje miłosierdzie. Krzyś nadal jest w szpitalu i pewnie jeszcze długo tam będzie, ale żyje i będzie żył. Bóg po raz kolejny wszystkich wysłuchał i okazał nam swoje miłosierdzie. Mówię po raz kolejny, bo to prawda. Tyle razy już prosiłam siostry o wstawiennictwo w różnych sprawach - sama też za każdym razem się modlę i nie ma sprawy, której Bóg by nie wysłuchał. Za co Mu serdecznie dziękuję, Matce Bożej za wstawiennictwo oraz Siostrom za modlitwę. Mnie Bóg doświadcza na każdym kroku, czuję Jego obecność i pomocną dłoń. W trudnych i ciężkich chwilach polecam Jemu swoje sprawy. Sprawy wydające się nie do rozwiązania. Uwierzcie, On je za mnie rozwiązuje. Ostatnio dwukrotnie uratował mnie od kalectwa przy pracy, którą wykonuję. Za każdym razem opowiadam swoim znajomym o tym, co mnie spotkało, wielbię Go za Jego dobroć, oddaję Mu cześć i polecam siebie i swoich bliskich oraz znajomych Jego miłosierdziu nie mogę pominąć w swoich podziękowaniach ukochanej Matki Bożej, Maryi, oraz wszystkich świętych, do których codziennie się modlę o opiekę nad nami i całym światem. Najbardziej widoczną pomoc odczuwam od św. Antoniego, patrona od rzeczy zagubionych i zapomnianych. On zawsze mi pomoże - wczoraj podpowiedział mi, gdzie znajdę dokument, który szukałam razem z mężem zupełnie gdzie indziej przez 2 godziny. Wystarczy spokojnie bez nerwów Go o to poprosić, ale bardzo lubi, gdy się Go za to wielbi i Mu dziękuje /ja opowiadam o tym zdarzeniu innym/. Ostatnio, gdy szukamy z mężem miejsca parkingowego, modlę się do Anioła Stróża o pomoc i pomaga. Spróbujcie sami - nauczył mnie tego mój brat Tosiek. Do Ducha Świętego modlę się, aby mnie oświecał w nadchodzącym dniu, abym nie popełniała błędów i była innym pomocą. Do św. Krzysztofa modlę się za kierowców o szczęśliwą podróż dla nich i powrót do domu. Nauczył mnie tego nasz kapłan Jacek Lubiński. Wypadków jest mniej i nie są takie grożne jak wcześniej. Do Jezusa Miłosiernego i św. Faustyny po przeczytaniu "Dzienniczka" modlę się codziennie Koronką do Bożego Miłosierdzia za wszystkich zmarłych z mojej rodziny i tych, co zmarli w nocy i w dany dzień, a za których nikt się nie modlił. Koronką modlę się też, gdy grozi nam niebezpieczeństwo np: usłyszę głos syreny lub gdy zbliża się grożna burza deszczowa. Zawsze pomaga. Bóg wysłuchuje i oddala od nas nieszczęścia. Polecam "Dzienniczek" do przeczytania, aby zrozumieć zamiary Boga względem nas. Polecam też do odmawiania Nowennę Pompejańską. Ja odmówiłam ją już kilka razy. Moim marzeniem jest wziąć udział w spotkaniu modlitewnym do Ducha Świętego - we Mszy św. Chciałabym uczestniczyć na żywo w takiej Mszy św. do tej pory mogę tylko przez internet. Wierzę, że mnie Bóg wysłucha. Bardzo proszę o modlitwę w sprawie związanej z pracą w moim gospodarstwie, aby Bóg nas wysłuchał i nam dopomógł znależć dobre rozwiązanie. Ufam Jezusowi, nie ważne, jak się sprawy potoczą - bo wiem, że to będzie zgodne z Jego wolą. Ufam, że da nam to, co dla nas najlepsze. Jezu, ufam Tobie. Dziękuje za wszystko. Amen.

  3. Andrzej

    Koronka do Miłosierdzia Bożego jest wspaniałą pomocą we wszystkich uzależnieniach. Namawiam do odmawiania codziennie.

    Czytaj całe świadectwo

    Koronka do Miłosierdzia Bożego jest wspaniałą pomocą we wszystkich uzależnieniach. Namawiam do odmawiania codziennie.

  4. Dominika

    Mam 20 lat, i choć jestem dość młoda, chciałabym opowiedzieć historię mojego nawrócenia. Kiedyś uważałam wiarę za schematyczną, ot, chodzenie do kościoła, gdzie każda Msza Św. jest praktycznie taka sama, rzadko się modliłam, nie starałam się pogłębiać mojej relacji z Panem Bogiem. Były takie okresy, gdzie nie chodziłam do kościoła miesiącami, i to były ciemne okresy mojego życia. Pewnego dnia chciałam pojechać na...

    Czytaj całe świadectwo

    Mam 20 lat, i choć jestem dość młoda, chciałabym opowiedzieć historię mojego nawrócenia. Kiedyś uważałam wiarę za schematyczną, ot, chodzenie do kościoła, gdzie każda Msza Św. jest praktycznie taka sama, rzadko się modliłam, nie starałam się pogłębiać mojej relacji z Panem Bogiem. Były takie okresy, gdzie nie chodziłam do kościoła miesiącami, i to były ciemne okresy mojego życia. Pewnego dnia chciałam pojechać na jakiś turnus, w ten sposób trafiłam na turnus rekolekcyjny mojej wspólnoty. Początkowo nie wiedziałam, że codziennie będzie Msza Święta, odmawianie brewiarza, medytacja nad Pismem Świętym. Po dwóch dniach chciałam stamtąd wyjechać, ale w pewnym momencie, podczas medytacji nad Biblią, odkryłam coś niesamowitego, czułam obecność Boga, właśnie tam, w ciszy, gdzieś w środku lasu pod drzewem. Powiedział mi, że się o mnie zatroszczy, chociaż moje grzechy są jak szkarłat. Uświadomił mi, żebym się Go nie bała. Czułam, że po tym naprawdę się nawróciłam, ale to był zaledwie początek mojej Drogi. Pojechałam na Światowe Dni Młodzieży i odkryłam tam, jak wiele jeszcze przede mną pracy nad sobą, jak wiele jeszcze muszę pokutować, żeby zbliżyć się do Pana Boga. W swoim miłosierdziu ukazał mi moją nędzę, ale do mnie to wtedy nie docierało. Zauważyłam po jakimś czasie, że nigdy nie przygotowywałam się do sakramentów, zwłaszcza moja pierwsza spowiedź przed Komunią Świętą nie była należycie przeprowadzona, nie było tego rachunku sumienia ani żalu za grzechy, ani postanowienia poprawy. Brnęłam z grzechu w grzech, w coraz większe bagno. Bierzmowanie przeżyłam byle jak, ot, nie odprawiałam nowenny do Ducha Świętego ani nie modliłam się o Jego dary. Smutno mi, że z powodu mojego niedbalstwa straciłam wiele łask. Kiedy nie mogłam się pogodzić z tym, że za dużo odmawiałam Panu Jezusowi w swoim życiu, podjęłam decyzję o spowiedzi generalnej. Chociaż i tak nie była najlepsza, to wierzę, że oczyściła mnie ze wszystkich moich zaniedbań. Od mojej spowiedzi generalnej, staram się chodzić na codzienną Eucharystię i odmawiać Koronkę Anielską i Różaniec święty, a także Koronkę do Miłosierdzia Bożego, codziennie o 15:00. Staram się też medytować nad Pismem Świętym i zawsze to pasuje do wszystkiego, co aktualnie przeżywam. To wszystko wykonuję z myślą, że będę się stale nawracać, i tak przez całe moje życie. Choć wiele razy Go odrzuciłam, On mnie nigdy nie porzucił, zawsze czekał, aż otworzę Mu drzwi swojego serca. Pewne moje wybory nie spodobały się mu, w większej części przez mój egoizm, pozwolił na to, bym rzuciła szkołę, w której osiągałam bardzo dobre wyniki. I teraz widzę, że Bóg chce mnie prowadzić zupełnie inną ścieżką, której nie znam, ale wiem, dokąd mnie zaprowadzi. ?Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię? (Mk 1,15).

  5. Aleksander

    Szczęść Boże wszystkim! Pomimo tego, że mieszkam k. Szczecina moje nawrócenie zaczęło się w 2012 roku w ... Łagiewnikach, gdzie zawitałem "przypadkiem" będąc przejazdem. Zaczęło się od myśli "On tu stał", kiedy stałem w miejscu, z którego św. JP II odprawiał Mszę dla ludzi stojących na trawniku przed Sanktuarium. Wtedy ogarnęło mnie wielkie wzruszenie, bo zawsze miałem i nadal mam wielkie przywiązanie i sentyment do...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże wszystkim! Pomimo tego, że mieszkam k. Szczecina moje nawrócenie zaczęło się w 2012 roku w ... Łagiewnikach, gdzie zawitałem "przypadkiem" będąc przejazdem. Zaczęło się od myśli "On tu stał", kiedy stałem w miejscu, z którego św. JP II odprawiał Mszę dla ludzi stojących na trawniku przed Sanktuarium. Wtedy ogarnęło mnie wielkie wzruszenie, bo zawsze miałem i nadal mam wielkie przywiązanie i sentyment do św. JP II. Jest On dla mnie połączeniem ojca duchowego i ...ukochanego dziadka. Wtedy nie miałem jeszcze pojęcia, kto to jest Faustyna - o niej i jej historii dowiedziałem się później, zwiedzając okolice, po tym jak trafiłem do kaplicy z obrazem Jezusa Miłosiernego. Szukałem informacji o Faustynie, trafiłem na "Dzienniczek", przeczytałem go, no i zaczęło się! Po wielu latach odejścia od Boga, Kościoła i sakramentów właśnie w Łagiewnikach przystąpiłem do spowiedzi - było pytanie o miłość Boga do mnie (konkretnie do mnie) - nędznika i były łzy w konfesjonale. Wcześniej nie do pomyślenia dla mnie - spowiedź, jakieś wzruszenia w konfesjonale! Tak bardzo dziękuję Bogu za wstawiennictwo św. JP II i św. Faustyny, za to, że pomogli mi wejść na ścieżkę powrotu! Pomogli mi 5 lat temu, pomagają i dzisiaj! W ostatnim czasie myślałem o tym, że zbliża się lato, wakacje, że bardzo chciałbym znowu znaleźć się w Łagiewnikach, ale brak było realnych perspektyw - krucho z pieniędzmi, kłopot z transportem (drugi koniec Polski, 16-letni samochód się "sypie"). Mówiłem o tym moim pragnieniu Bogu w trakcie modlitwy, mówiłem Faustynie, nosiłem to pragnienie w sercu, ale muszę przyznać, że trudno powiedzieć, że miałem wielką wiarę i nawet nikomu z bliskich czy znajomych o tym nie mówiłem - nie chciałem nikogo obciążać swoimi fanaberiami i problemami. Mijały kolejne tygodnie, miesiące - nic się w tej sprawie nie działo. Do czasu. Kilka dni temu moja żona powiedziała mi, że nasi przyjaciele zapytali ją, czy nie pojechalibyśmy z nimi na jeden dzień (z okolic Szczecina!) do ... Łagiewnik!!! Ot tak - ni stąd, ni zowąd! Oczywiście się zgodziliśmy, a ja zaproponowałem, żeby nie szaleć z jazdą tam i z powrotem jednego dnia i poszukać taniego noclegu w okolicy. Po "wklepaniu" w przeglądarce terminu i miejsca pobytu jednym z pierwszych był hotel, który ma w nazwie "Angel" (anioł)! Już mamy tam potwierdzoną tam rezerwację i nie mogę się doczekać 22 lipca, kiedy to o 15:00 planujemy być w kaplicy na Łagiewnikach! Ludzie - pisząc te słowa sam z radości nie wierzę, że to się dzieje! Do głowy przychodzi mi cytat z Listu do Hebrajczyków, 4.12: "Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca." Chwała Panu, dziękuję mojej Mamie Niebieskiej, św. JP II i św. Faustynie za wstawiennictwo i chociaż zwyczajnie po ludzku to bardzo trudne (ja sam nie jestem najlepszym przykładem), musimy wbrew wszelkiej logice i zapierając się siebie samych wierzyć Słowu: "Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie." (Mk 11, 24)!!! Nasz Bóg jest wielki! Chwała Panu! Panie - nie daj mi zapomnieć o tej i innych łaskach, jakie od Ciebie otrzymałem, kiedy przyjdą trudne chwile i zwątpienie będzie się wkradać do serca.

  6. Ewa

    O Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski, którymi mnie codziennie obdarzasz. Jak dobrze jest być z TOBĄ. Jezuniu, nie opuszczaj mnie. JEZU, UFAM TOBIE. Pomóż mojej rodzinie, moim synom we wiadomych Ci sprawach, które polecam Ci w codziennych modlitwach. Kocham Cię, Ojcze Niebieski, z całego serca, bo jesteś najwspanialszym Ojcem dla swych dzieci.

    Czytaj całe świadectwo

    O Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski, którymi mnie codziennie obdarzasz. Jak dobrze jest być z TOBĄ. Jezuniu, nie opuszczaj mnie. JEZU, UFAM TOBIE. Pomóż mojej rodzinie, moim synom we wiadomych Ci sprawach, które polecam Ci w codziennych modlitwach. Kocham Cię, Ojcze Niebieski, z całego serca, bo jesteś najwspanialszym Ojcem dla swych dzieci.

  7. antoni

    Warto ufać i wierzyć. To się spełniło się w Godzinie Miłosierdzia. Płaszcz ochronny promieni miłosierdzia i ocalił od nieszczęścia. Jezu, ufam Tobie! Święta Faustyno, wypraszaj łaski.. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Warto ufać i wierzyć. To się spełniło się w Godzinie Miłosierdzia. Płaszcz ochronny promieni miłosierdzia i ocalił od nieszczęścia. Jezu, ufam Tobie! Święta Faustyno, wypraszaj łaski.. Amen.

  8. piotr

    Pan Jezus w swym miłosierdziu nie pominie nikogo. Modląc się do Pana, przybliżamy swoją jedność z Bogiem. I nieważne, czy dopiero raczkujemy w modlitwie, czy jesteśmy tego od dawna świadomi. Jezus nas wszystkich wysłucha. Tak jest i ze mną. Pan nasz, po cichu pukając do mych drzwi, powoli je otwierał. Z pozoru niewinne fakty z biegiem lat dały mi dowody na istnienie Boga. Jezus w swym miłosierdziu daje nam taką...

    Czytaj całe świadectwo

    Pan Jezus w swym miłosierdziu nie pominie nikogo. Modląc się do Pana, przybliżamy swoją jedność z Bogiem. I nieważne, czy dopiero raczkujemy w modlitwie, czy jesteśmy tego od dawna świadomi. Jezus nas wszystkich wysłucha. Tak jest i ze mną. Pan nasz, po cichu pukając do mych drzwi, powoli je otwierał. Z pozoru niewinne fakty z biegiem lat dały mi dowody na istnienie Boga. Jezus w swym miłosierdziu daje nam taką energię, że pozostaje nam tylko czerpać z niej wiarę. Jezus doświadczył mnie swoimi cudami i tego wam wszystkim życzę. Wierzcie mi, tak niewiele potrzeba, by być blisko Boga. Święta Faustynko, wstaw się za mnie, bym mógł lepiej zrozumieć słowo Boże.

  9. Bogusława

    Najdroższy Jezu, jestem Ci bardzo wdzięczna za wszystko. Ty, Jezu, wiesz, jaką miłością Cię obdarzam. Jestem tego świadoma, że moje uczucie jest niczym w porównaniu do Twojej miłosiernej miłości ? jednak chcę Cię, Panie Jezu, wielbić na zawsze i być blisko Ciebie. Proszę prowadź i strzeż przed grzesznym życiem. Jeśli jest to w Twoim planie, proszę: pomóż mi znaleźć mieszkanie. Jest mi ciężko ? ale ufam Ci, Jezu...

    Czytaj całe świadectwo

    Najdroższy Jezu, jestem Ci bardzo wdzięczna za wszystko. Ty, Jezu, wiesz, jaką miłością Cię obdarzam. Jestem tego świadoma, że moje uczucie jest niczym w porównaniu do Twojej miłosiernej miłości ? jednak chcę Cię, Panie Jezu, wielbić na zawsze i być blisko Ciebie. Proszę prowadź i strzeż przed grzesznym życiem. Jeśli jest to w Twoim planie, proszę: pomóż mi znaleźć mieszkanie. Jest mi ciężko ? ale ufam Ci, Jezu Chryste. Króluj nam Panie, Jezu Chryste.

  10. jadwiga

    O Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski, którymi mnie codziennie obdarzasz. Jak dobrze jest być z TOBĄ. Jezuniu, nie opuszczaj mnie. JEZU, UFAM TOBIE.

    Czytaj całe świadectwo

    O Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski, którymi mnie codziennie obdarzasz. Jak dobrze jest być z TOBĄ. Jezuniu, nie opuszczaj mnie. JEZU, UFAM TOBIE.

  11. Andrzej

    O Jezu, dziękuję Ci, że jesteś tak miłosierny. Dziękuję, że wybaczyłeś mi, dziękuję i do końca mych dni w podziękowaniu za Twe miłosierdzie będę utrzymywał umiar w jedzeniu i piciu i umiar w życiu; będę twórczy i miłosierny dla Twojej chwały. Może to niewiele, ale, JEZU, TY WIESZ, Z JAKIEJ NĘDZY WYPROWADZIŁEŚ MNIE. JEZU, UFAM TOBIE I BĘDĘ UFAŁ DO KOŃCA DNI MOICH.

    Czytaj całe świadectwo

    O Jezu, dziękuję Ci, że jesteś tak miłosierny. Dziękuję, że wybaczyłeś mi, dziękuję i do końca mych dni w podziękowaniu za Twe miłosierdzie będę utrzymywał umiar w jedzeniu i piciu i umiar w życiu; będę twórczy i miłosierny dla Twojej chwały. Może to niewiele, ale, JEZU, TY WIESZ, Z JAKIEJ NĘDZY WYPROWADZIŁEŚ MNIE. JEZU, UFAM TOBIE I BĘDĘ UFAŁ DO KOŃCA DNI MOICH.

  12. Anna i Jakub

    Bóg jest dobry! Mimo naszych chorób pozwolił, aby zaczęło się nowe życie. Modliliśmy się o tę łaskę i Pan nie kazał długo czekać na cud poczęcia. Chwała Mu za to.

    Czytaj całe świadectwo

    Bóg jest dobry! Mimo naszych chorób pozwolił, aby zaczęło się nowe życie. Modliliśmy się o tę łaskę i Pan nie kazał długo czekać na cud poczęcia. Chwała Mu za to.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina