Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2017

Strona 29 z 42

  1. Andrzej

    Żyję! Mam się bardzo dobrze. Świadectwo przygotowuję. Zostałem uzdrowiony w czasie nabożeństwa - Koronka do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium M.B.Królowej Rodzin w Kościerzynie.

    Czytaj całe świadectwo

    Żyję! Mam się bardzo dobrze. Świadectwo przygotowuję. Zostałem uzdrowiony w czasie nabożeństwa - Koronka do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium M.B.Królowej Rodzin w Kościerzynie.

  2. Justyna

    Wiara i modlitwa działa cuda... Kronka bardzo nam pomogła i spotykaliśmy ją wiele razy na swojej drodze w chwili zwątpienia. Na szczęście diagnoza synka się nie potwierdziła i wiemy, że to akurat modlitwa i wiara pomogła.

    Czytaj całe świadectwo

    Wiara i modlitwa działa cuda... Kronka bardzo nam pomogła i spotykaliśmy ją wiele razy na swojej drodze w chwili zwątpienia. Na szczęście diagnoza synka się nie potwierdziła i wiemy, że to akurat modlitwa i wiara pomogła.

  3. Józef

    Słowa są zbędne. Kochani, to działa.

    Czytaj całe świadectwo

    Słowa są zbędne. Kochani, to działa.

  4. maria

    Dzięki, Jezu, za opiekę i pomoc podczas ciężkiej choroby mojej wnusi, Alicji. Proszę o modlitwę, bo długa droga przed nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki, Jezu, za opiekę i pomoc podczas ciężkiej choroby mojej wnusi, Alicji. Proszę o modlitwę, bo długa droga przed nami.

  5. Bożena

    O Panie mój, dziękuję Ci za wszystko, i za tak szybkie rozwiązanie problemu. Jezu, Ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    O Panie mój, dziękuję Ci za wszystko, i za tak szybkie rozwiązanie problemu. Jezu, Ufam Tobie.

  6. Wanda Dworzyńska

    Pragnę bardzo podziękować Panu Jezusowi za Jego NIESKOŃCZONE miłosierdzie. Zawsze pomaga mi modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz do świętego Judy Tadeusza,który czyni cuda i naprawdę potrafi wyjednać nam potrzebne łaski. Modląc się do niego otrzymałam to, o co prosiłam, mimo iż wydawało mi się nieraz, że sprawa jest beznadziejnie trudna. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Pragnę bardzo podziękować Panu Jezusowi za Jego NIESKOŃCZONE miłosierdzie. Zawsze pomaga mi modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz do świętego Judy Tadeusza,który czyni cuda i naprawdę potrafi wyjednać nam potrzebne łaski. Modląc się do niego otrzymałam to, o co prosiłam, mimo iż wydawało mi się nieraz, że sprawa jest beznadziejnie trudna. Jezu, ufam Tobie.

  7. Beata

    Bogu w Trójcy św.Jedynemu pragnę podziękować za otrzymane łaski. Odmawiałam Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Najświętszą, aby pokierowała pewną sprawą w moim życiu zgodnie z Bożą wolą. Z każdym dniem odmawiania tej nowenny utwierdzałam się w gotowości przyjęcia rozwiązania tej sprawy zgodnie z Bożym zamiarem. Dziś pragnę publicznie złożyć świadectwo, jak wielkich łask można dostąpić, jeżeli zawierzymy się Bogu...

    Czytaj całe świadectwo

    Bogu w Trójcy św.Jedynemu pragnę podziękować za otrzymane łaski. Odmawiałam Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Najświętszą, aby pokierowała pewną sprawą w moim życiu zgodnie z Bożą wolą. Z każdym dniem odmawiania tej nowenny utwierdzałam się w gotowości przyjęcia rozwiązania tej sprawy zgodnie z Bożym zamiarem. Dziś pragnę publicznie złożyć świadectwo, jak wielkich łask można dostąpić, jeżeli zawierzymy się Bogu przez Maryję wypełniając warunki Nowenny Pompejańskej, a także przez Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

  8. J.

    Jezu, Dobry Pasterzu, dziękuję za pomoc w pisaniu olimpiady i osiągnięcie dobrego wyniku, który pozwala dostać się na uniwersytet. Jezu, żebym o Tobie, o Bogu nie zapomniał, żebym wykorzystał dobrze ten dar Twój, i żebym zawsze Boga szukał, kochał, słuchał.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, Dobry Pasterzu, dziękuję za pomoc w pisaniu olimpiady i osiągnięcie dobrego wyniku, który pozwala dostać się na uniwersytet. Jezu, żebym o Tobie, o Bogu nie zapomniał, żebym wykorzystał dobrze ten dar Twój, i żebym zawsze Boga szukał, kochał, słuchał.

  9. Beata Maria

    Dziękuję Ci, Jezu i Maryjo, za dobre wyniki mojej mamy. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoim nieskończonym miłosierdziu. Czuwajcie nad moją rodziną i miejcie w opiece moich bliskich. Kocham Was.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu i Maryjo, za dobre wyniki mojej mamy. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoim nieskończonym miłosierdziu. Czuwajcie nad moją rodziną i miejcie w opiece moich bliskich. Kocham Was.

  10. Mirosław Antoni

    Święta Faustyno, dziękuję Tobie za całe Twoje orędownictwo za Kościołem w Polsce, za tymi, którzy wypełniają świątynie i serca kierują do Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Tobie za to, że byłaś i jesteś na tej polskiej ziemi.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, dziękuję Tobie za całe Twoje orędownictwo za Kościołem w Polsce, za tymi, którzy wypełniają świątynie i serca kierują do Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Tobie za to, że byłaś i jesteś na tej polskiej ziemi.

  11. Anonimka :)

    Witam serdecznie wszystkich! Jestem bardzo wdzięczna pośrednictwu św. Faustyny za wyproszenie łask i nawrócenie. No więc jak to się zaczęło..:) Zawsze byłam blisko Boga, mimo że w naszym domu było wiele problemów w szczególności z alkoholizmem, mojego taty w szczególności oraz braci. Moja mama to bardzo twarda kobieta, nie ugięła się, pomimo że wiele ją spotkało i to dzięki niej poznałam Boga :) Będąc przed i po...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam serdecznie wszystkich! Jestem bardzo wdzięczna pośrednictwu św. Faustyny za wyproszenie łask i nawrócenie. No więc jak to się zaczęło..:) Zawsze byłam blisko Boga, mimo że w naszym domu było wiele problemów w szczególności z alkoholizmem, mojego taty w szczególności oraz braci. Moja mama to bardzo twarda kobieta, nie ugięła się, pomimo że wiele ją spotkało i to dzięki niej poznałam Boga :) Będąc przed i po maturze było mi bardzo ciężko, namnożyło się wiele trudności..., np. miałam depresję, chłopak, którego bardzo kochałam, odszedł do innej, i ojciec robił więcej awantur w domu... i w ten sposób oddaliłam się od Boga. Na szczęście maturę zdałam i jak zaplanowałam wcześniej z moją siostrą, że przylecę do Anglii na rok zarobić na studia, tak zrobiłam. W fabryce, w której pracowałam, również spotkało mnie trochę przykrości ze strony zawistnych ludzi, ale również poznałam tam kogoś. Jak go zobaczyłam, to nie wiem dlaczego i skąd mi się to wzięło, ale dosłownie w kilkanaście sekund miałam takie osądzenie: jest babiarzem, napewno ma coś niefajnego na swoim koncie życiowym, trzymaj się od niego z daleka. Jednak pod namową znajomej zgodziłam sie z nim umówić na randkę, bo chciał. Tak też nasza znajomość przerodziła się w coś poważniejszego. Ale po paru miesiącach wiedziałam, że coś jest nie tak..., że coś się dzieje za moimi plecami, a ja o tym nie wiem. Pojawiło się wiele konfliktów, niedomówień, próbowałam to zrozumieć sama na własną rękę, ale było jeszcze gorzej... Między tym wszystkim byłam na urlopie w Polsce, spotkałam tam moją byłą wielką miłość w klubie. Zdecydowanie mnie lekceważył, nawet słowem się nie odezwał. Następnego dnia spotkałam go na mieście trzy razy. Dziwnie się zachowywał, ale nie o to chodzi, wtedy powróciły moje uczucia i widziałam, że mój obecny związek jest trochę chyba jednak sztuczny. Wtedy też na tym urlopie w księgarni trafiłam na książkę "Cuda św. Faustyny", ale nie kupiłam jej, bo pomyślałam, że znowu się zawiodę. Nie zdawałam sobie jeszcze wtedy sprawy z tego, że to był znaczący znak dla mojej obecnej sytuacji. Parę dni po moim powrocie, moja znajoma z pracy, zaczęła mówić o św. Faustynie i o tej stronie internetowej. Słuchałam, ale dalej było we mnie sceptyczne podejście do tego. Nagle ona pisze mi na kartce adres tej strony i bez pytania, czy chcę mówi - WEŹ TO, SPRAWDŹ, TO JEST GENIALNA STRONA! i w tym momencie nie mogłam odmówić, bo jej zachowanie było tak dziwne! :D jakby anioł nią kierował, nie potrafię tego opisać..:) i tak też zrobiłam -najlepsza decyzja. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia dzień w dzień, w pracy, w domu, w autobusie. To trwało parę miesięcy, nie poddałam się, a było trochę przeszkód. Dowiedziałam się całej prawdy o tym, że od dawna mój chłopak mnie zdradza z dziewczyną, którą znam. W końcu miałam dowody. Nie tylko tego się dowiedziałam, wiele innych małych rzeczy wyszło na jaw. On był w szoku, ja również ;). Zerwałam z nim, wróciłam do Boga tak na serio, zaczęłam chodzić znowu do kościoła i poczułam się prawdziwie wolna.. :) Modlę się za moją rodzinę i jest lepiej.

  12. Beata

    Dziękuję wszystkim osobom, które modliły się o spokojną śmierć dla mojego Taty. Zgłosiłam Tatę jako osobę konają w niedzielę w południe, w poniedziałek rano Tato odszedł. Po śmierci miał spokojny wyraz twarzy, jakby uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie i modlitwę za niego, bo jak widać pomogło i sprawiło, że odszedł spokojny i pogodzony ze światem.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję wszystkim osobom, które modliły się o spokojną śmierć dla mojego Taty. Zgłosiłam Tatę jako osobę konają w niedzielę w południe, w poniedziałek rano Tato odszedł. Po śmierci miał spokojny wyraz twarzy, jakby uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie i modlitwę za niego, bo jak widać pomogło i sprawiło, że odszedł spokojny i pogodzony ze światem.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina