Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2017

Strona 30 z 42

  1. romualda

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za okazane miłosierdzie dla mojego brata i sprawiłeś, że w ostatnim badaniu nie było już komórek nowotworowych. Dziękuję, że jesteś z nami każdego dnia. Kocham Cię bardzo, Jezu mój.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za okazane miłosierdzie dla mojego brata i sprawiłeś, że w ostatnim badaniu nie było już komórek nowotworowych. Dziękuję, że jesteś z nami każdego dnia. Kocham Cię bardzo, Jezu mój.

  2. Małgorzata

    Dziwnym trafem piszę to świadectwo z tel. mojej córki, która, Dobry Boże, wiesz, jakim jest aniołkiem. Matka Przenajświętsza pomogła mi natychmiast, jak tylko Maryję w Nowennie Pompejańskiej o to poprosiłam. Wcześniej, muszę przyznać pomijalam Maryję w modlitwach. Prosiłam o uratowanie mojego małżeństwa, rodziny i odmianę serca mojego męża. Stało się! Mąż docenił mnie, nasze Dzieci i naszą Rodzinę. Niestety, nadal...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziwnym trafem piszę to świadectwo z tel. mojej córki, która, Dobry Boże, wiesz, jakim jest aniołkiem. Matka Przenajświętsza pomogła mi natychmiast, jak tylko Maryję w Nowennie Pompejańskiej o to poprosiłam. Wcześniej, muszę przyznać pomijalam Maryję w modlitwach. Prosiłam o uratowanie mojego małżeństwa, rodziny i odmianę serca mojego męża. Stało się! Mąż docenił mnie, nasze Dzieci i naszą Rodzinę. Niestety, nadal szatan atakuje i nie jest mi lekko. Muszę po raz kolejny rozpocząć modlitwy i zaufać Panu Bogu. Jestem wdzięczna nieopisanie Najświętszej Panience, naszemu Zbawicielowi, a takze Michałowi Archaniołowi za pomoc i za to, że jestem dla nich ważna. Nie śmiałam nawet tak myśleć, a teraz wiem i czuję, że Jezus Chrystus mnie kocha! Dziękuję Ci, Maryjo, i Ojcze za wszystko. I przepraszam!

  3. Paweł

    Witam, chciałem złożyć swoje świadectwo. To będzie długie świadectwo. Odmówiłem dwie Nowenny Pompejańskie. Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłem w intencji znalezienia upragnionej pracy po studiach. Mam 27 lat. Dwa lata nie mogłem znaleźć pracy związanej z moimi ukończonymi studiami i z miesiąca na miesiąc chodziłem coraz bardziej zdołowany i depresyjny. Dużo modliłem się w tej intencji, ale bez większych...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam, chciałem złożyć swoje świadectwo. To będzie długie świadectwo. Odmówiłem dwie Nowenny Pompejańskie. Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłem w intencji znalezienia upragnionej pracy po studiach. Mam 27 lat. Dwa lata nie mogłem znaleźć pracy związanej z moimi ukończonymi studiami i z miesiąca na miesiąc chodziłem coraz bardziej zdołowany i depresyjny. Dużo modliłem się w tej intencji, ale bez większych rezultatów. Szperając i szukając w Internecie pomocy, znalazłem informację o Nowennie Pompejańskiej. Na początku nie wiedziałem, na czym polega ta modlitwa. Jednak będąc coraz bardziej znerwicowany i zdołowany postanowiłem zaufać i odmawiać. Z ufnością odmawiałem przez 54 dni 3 różańce dziennie. Było ciężko, ponieważ wcześniej rzadko modliłem się na różańcu. Jednak dałem słowo i się zaparłem, że odmówię do końca Nowennę. Nie powinno się pisać o złych rzeczach, które wydarzyły się podczas modlitwy, powinno się skupić na dobrych. Podczas Nowenny nie raz odczuwałem zdenerwowanie, rozkojarzenie, znużenie, senność, bardzo złe myśli, szemrałem i czasem nawet bluźniłem wobec Boga i Maryi oraz miewałem koszmary nocne. Jeden zapamiętałem do teraz. Pewnej nocy śniło mi się, że spotkałem 3 bardzo duże i potężne czarne postacie, przypominające żołnierzy pokrytych smołą i żelazem, którzy mieli na klatach czerwone znaki iluminatów. Zaczęli mnie gonić. Dodam, że ten sen śnił mi się na wakacjach u rodziny i jak krzyczałem i wstałem (obudziłem cały dom) zobaczyłem na zegarek. Było kilka minut po godzinie 3 w nocy. Nie raz śniły mi się wściekłe duże psy, które również mnie goniły i gryzły (czułem ten ból). To tylko koszmary, ale wiadomo, kto za tym stał. Jednak nie poddałem się i odmówiłem całą Nowennę do końca. Przyznaję bez bicia, że na początku traktowałem ją jako wizytówkę. Odmówię Nowennę i dostanę to, o co prosiłem. Faktycznie Maryja mnie wysłuchała i dostałem na początku części dziękczynnej pracę kierowy we firmie spożywczej. Jednak nie podjąłem pracy, ponieważ warunki nie były jasne i właściciel tej firmy bardzo kręcił co do wypłaty oraz chciał za wszystko obciążać nowego pracownika. Po prostu szukał naiwnej osoby. Kilka miesięcy później znalazłem pracę po znajomości. Na znacznie niższym stanowisku i za bardzo małe pieniążki. Nie raz przeżywałem bunt wobec Boga, Jezusa i Maryi. Ale widzę, że musiałem się nauczyć cierpliwości, pokory oraz tego, że nie jestem najważniejszy na świecie. Maryja pokazała mi, że czuwa przy mnie nawet wtedy, kiedy ja się odwracam od Boga, szemrzę i grzeszę. Pod koniec 2016 roku zawarłem związek małżeński (ślub kościelny) i niestety nasza, z żoną, sytuacja materialna była słaba. Zacząłem odmawiać Triduum do świętego Józefa, Nowennę do świętego Józefa, do świętego Judy Tadeusza, do świętego Andrzeja Boboli oraz Koronkę do świętego Kajetana i stał się cud. W ciągu tygodnia dostałem upragnioną pracę w zawodzie związanym ze studiami i za fajne pieniążki. Drugą Nowennę Pompejańską odmówiłem w intencji uzdrowienia mnie z nerwicy, lęków i depresji. Te 54 dni modlitwy były bardzo ciężki dla mnie. Ciągłe lęki, zdołowanie, płacz oraz natrętne myśli. Wytrwałem i ukończyłem całą drugą Nowennę Pompejańską. Po części zostałem wysłuchany, ponieważ Maryja pokierowała moim życiem tak, że trafiłem do psychologa i na leczenie nerwicy i depresji. Leczenie trwało z pół roku. W tym momencie od 6 miesięcy nie biorę żadnych lekarstw na stres, nerwicę, lęki czy depresję, a dawniej zażywałem garściami suplementy diety ziołowe na uspokojenie. Teraz po czasie widzę, że druga intencja w sprawie uzdrowienia mojego zdrowia psychicznego została wysłuchana przez Matkę Boską Pompejańską. Jestem całkowicie zdrowy i silniejszy. Nie denerwuje się i nie przejmuje się byle czym. Kiedyś to bym przeżywał i się zamartwiał. Teraz jestem silniejszy. Musiało to trochę potrwać. Teraz widzę, że żadna modlitwa nie idzie na marne. Bóg, Matka Boska, Jezus oraz Święci słuchają naszych modlitw, ale to, o co prosimy może nie jest nam dane w tej chwili (taka wola Boża) i musimy to zaakceptować oraz czegoś się nauczyć i poczekać, aż będzie to zgodne z wolą Bożą. Obiecałem Matce Bożej rozsławiać Nowennę Pompejańską i złożyć świadectwo. Maryjo przepraszam, że tak późno to czynię. Teraz widzę, czego Bóg chciał mnie nauczyć. Cierpliwości, pokory oraz zaufania. Matko Boża Pompejańska, nie potrafię opisać słowami, jaki jestem wdzięczny Tobie za Twoją opiekę nade mną i nad moją rodziną oraz za to, co otrzymałem. A otrzymałem bardzo dużo. Ukończyłem dobre studia, spotkałem wspaniałą kobietę, która została moją żoną, dostałem wymodloną i wymarzoną pracę. Chcę również Przeprosić Ciebie, Matko Boska, za moje zachowanie, za szemranie, za brak wiary, za wszystko, co złe. Przy okazji chciałem podziękować wszystkim świętym: świętemu Józefowi, świętemu Kajetanowi, świętemu Judzie Tadeuszowi, świętemu Andrzejowi Boboli. Jestem niezmiernie wdzięczny za Wasze wstawiennictwo w mojej sprawie. Wierzę, że również dzięki Wam, otrzymałem w sposób cudowny pracę marzeń. Szczere Bóg zapłać. Jezu Miłosierny, nie potrafię opisać mojej wdzięczności słowami. Dziękuję, żeś się zlitował nad marnym grzesznikiem. Jezu, w Twoje ręce powierzam swoje życie. Ty się tym zajmij!

  4. Joanna

    Ukochany JEZU :) MOJA MIŁOŚCI :) Dziękuję za wszystko :) Dziękuję TOBIE, JEZU, i MATCE NAJŚWIĘTSZEJ za pana Hansa, który odszedł w krótkim czasie do Domu OJCA... Dziękuję, że mogłam modlić się za tego człowieka Koronką do MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, modlitwą różańcową oraz przyjąć kilka razy KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ w intencji tego Pana. JEZU UKOCHANY, dziękuję całemu NIEBU za uratowanie oczu i wybawienie mnie od kłopotów...

    Czytaj całe świadectwo

    Ukochany JEZU :) MOJA MIŁOŚCI :) Dziękuję za wszystko :) Dziękuję TOBIE, JEZU, i MATCE NAJŚWIĘTSZEJ za pana Hansa, który odszedł w krótkim czasie do Domu OJCA... Dziękuję, że mogłam modlić się za tego człowieka Koronką do MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, modlitwą różańcową oraz przyjąć kilka razy KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ w intencji tego Pana. JEZU UKOCHANY, dziękuję całemu NIEBU za uratowanie oczu i wybawienie mnie od kłopotów... Wykręcając żarówkę z lampy, wyleciała mi i dosłownie wybuchła, bardzo blisko moich oczu. Szkło rozprysło się po całej kuchni, nie robiąc mi krzywdy... To już po raz kolejny, kiedy zostałam wybawiona od nieszczęścia. Wcześniejsze moje świadectwo na tej stronie, dotyczyło cudownego uratowania od czołowego zderzenia mojego osobowego auta z dostawczym w dniu 13.02.2017 (świadectwo nadesłane 15.02). MATKO NAJŚWIĘTSZA, dziękuję :) za wszystkie łaski, wyproszone u naszego ZBAWICIELA, Pana JEZUSA CHRYSTUSA, dla mnie i wszystkich ludzi, za których się modlę... BARDZO WAS KOCHAM :), błogosławię i proszę o miłosierdzie dla nas wszystkich, szczególnie dla tych, którzy potrzebują tego najbardziej... JEZU, UFAM TOBIE, Joanna.

  5. Artur

    Panie Miłosierny, dziękuję Ci za Twoją Łaskę wytrwania w próbie. Błagam o Twoje światło na każdy dzień, wytrwałość w walce z szatanem i jego pokusami. Per Christum Dominum Nostrum. Amen

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Miłosierny, dziękuję Ci za Twoją Łaskę wytrwania w próbie. Błagam o Twoje światło na każdy dzień, wytrwałość w walce z szatanem i jego pokusami. Per Christum Dominum Nostrum. Amen

  6. Beata

    Kochany Panie Jezu, dziękuję za wczorajszą szczerą spowiedź u wspaniałego księdza. Bóg zapłać.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Panie Jezu, dziękuję za wczorajszą szczerą spowiedź u wspaniałego księdza. Bóg zapłać.

  7. Beata

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za szczęśliwą śmierć śp.Edwarda, mojego wujka. Kiedy dowiedziałam się o jego śmiertelnej chorobie, codziennie modliłam się w jego intencji Koronką do Bożego Miłosierdzia. Zwróciłam się też z prośbą o modlitwę za pośrednictwem Koronki za Konających i otrzymałam potwierdzenie, że co najmniej trzy osoby modliły się w jego intencji. Wujek odszedł do Pana we czwartek o godz.15.20, czyli w...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za szczęśliwą śmierć śp.Edwarda, mojego wujka. Kiedy dowiedziałam się o jego śmiertelnej chorobie, codziennie modliłam się w jego intencji Koronką do Bożego Miłosierdzia. Zwróciłam się też z prośbą o modlitwę za pośrednictwem Koronki za Konających i otrzymałam potwierdzenie, że co najmniej trzy osoby modliły się w jego intencji. Wujek odszedł do Pana we czwartek o godz.15.20, czyli w Godzinie Miłosierdzia. Odszedł pojednany z Bogiem i po przyjęciu sakramentu namaszczenia chorych.

  8. Tomasz

    Dzisiaj jest dzień, kiedy Pan okazał mi swe miłosierdzie. Wymodlone, wytęsknione. Tysiące słów mi się cisną na usta, ale miłosierny Jezu spójrz w moje serce, tam są one wszystkie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dzisiaj jest dzień, kiedy Pan okazał mi swe miłosierdzie. Wymodlone, wytęsknione. Tysiące słów mi się cisną na usta, ale miłosierny Jezu spójrz w moje serce, tam są one wszystkie.

  9. Mirosława

    Dziękuję Ci, Jezu, że jesteś, że zawsze mogę do Ciebie wracać. Ponad rok czasu mnie tu nie było, świat mnie zmęczył i jestem. Zapragnęłam przytulić się do największej Miłóści na świecie, bezwarunkowej i nieskończonej. Kim byłabym bez Twojej Miłości? Własnym cieniem, marą koszmarną - to Twoja Miłość ciągle stwarza mnie na nowo: piękną, czystą, Twoją.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, że jesteś, że zawsze mogę do Ciebie wracać. Ponad rok czasu mnie tu nie było, świat mnie zmęczył i jestem. Zapragnęłam przytulić się do największej Miłóści na świecie, bezwarunkowej i nieskończonej. Kim byłabym bez Twojej Miłości? Własnym cieniem, marą koszmarną - to Twoja Miłość ciągle stwarza mnie na nowo: piękną, czystą, Twoją.

  10. Krystyna

    Dziękuję Ci, Boże, że mimo samotności w rodzinie, nie jestem samotna, bo mam wiarę i Ciebie, mam Twoją miłość.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Boże, że mimo samotności w rodzinie, nie jestem samotna, bo mam wiarę i Ciebie, mam Twoją miłość.

  11. Bogusława

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoje wielkie i nieskończone miłosierdzie. Jezu, ufam Tobie. Kocham Ciebie, Panie Jezu, Ciebie, Matko Boża. Kocham Ciebie, Siostro Faustyno.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoje wielkie i nieskończone miłosierdzie. Jezu, ufam Tobie. Kocham Ciebie, Panie Jezu, Ciebie, Matko Boża. Kocham Ciebie, Siostro Faustyno.

  12. Anna

    Boże, dziękuję Ci za to, że jesteś przy mnie w tych trudnych chwilach mojego życia. Wierzę, że jesteś obok i dajesz mi siłę do walki o moje małżeństwo. Wiem, że bez Ciebie nie byłabym w stanie udźwignąć tego ciężaru. Wiesz jak cierpię i jak to bardzo boli, ale ufam, że razem z Tobą zwyciężę.

    Czytaj całe świadectwo

    Boże, dziękuję Ci za to, że jesteś przy mnie w tych trudnych chwilach mojego życia. Wierzę, że jesteś obok i dajesz mi siłę do walki o moje małżeństwo. Wiem, że bez Ciebie nie byłabym w stanie udźwignąć tego ciężaru. Wiesz jak cierpię i jak to bardzo boli, ale ufam, że razem z Tobą zwyciężę.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina