Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2017

Strona 31 z 42

  1. Monika

    Dziękuję, Matko Boska Częstochowska, za opiekę nad moja rodziną i pomoc w rozwiązaniu problemów, dziękuję św. Ricie także za pomoc i łaskę.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Matko Boska Częstochowska, za opiekę nad moja rodziną i pomoc w rozwiązaniu problemów, dziękuję św. Ricie także za pomoc i łaskę.

  2. Anna

    Dziękuję, Boże za to, że jesteś z nami i czuwasz nad nami jak dobry pasterz nad własnymi owcami. Kocham Ciebie, Jezu!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Boże za to, że jesteś z nami i czuwasz nad nami jak dobry pasterz nad własnymi owcami. Kocham Ciebie, Jezu!

  3. Ewelina

    Dziękuję Ci, Matko Boża, za wysłuchanie mojej prośby w Nowennie Pompejańskiej. Dziękuję Ci, św. Faustynko, że jesteś ze mną już od wielu lat i zanosisz modlitwy do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jezu Miłosierny, proszę bądź zawsze ze mną i moja rodziną. Panie, proszę, opiekuj się moimi dziećmi i strzeż ich. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Matko Boża, za wysłuchanie mojej prośby w Nowennie Pompejańskiej. Dziękuję Ci, św. Faustynko, że jesteś ze mną już od wielu lat i zanosisz modlitwy do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jezu Miłosierny, proszę bądź zawsze ze mną i moja rodziną. Panie, proszę, opiekuj się moimi dziećmi i strzeż ich. Jezu, ufam Tobie!

  4. Iwona

    Panie Jezu, dziękuje Ci za to, że Jesteś, za każdą łaskę, którą otrzymałam, za dotychczasowe siły w chorobie, za stronę faustyna.pl i za siostry, które ją prowadzą z takim poświęceniem. Proszę, jeżeli taka jest Twoja wola, o uzdrowienie ze stwardnienia rozsianego.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuje Ci za to, że Jesteś, za każdą łaskę, którą otrzymałam, za dotychczasowe siły w chorobie, za stronę faustyna.pl i za siostry, które ją prowadzą z takim poświęceniem. Proszę, jeżeli taka jest Twoja wola, o uzdrowienie ze stwardnienia rozsianego.

  5. MARIA

    Jak straszna rzeczą jest grzech rozwodu i jak straszne są jego skutki, doświadczyłam ja i nasze dzieci, opuszczone przez męża i ojca. Jak straszna to jest rzecz, mówił nasz papież św. Jan Paweł II. Mówił, niech mówią o tym opuszczone żony, niech głośno mówią o tym opuszczeni mężowie. A ja codziennie słyszę tylko o rekolekcjach dla małżeństw niesakrametalnych. A wielkie jest milczenie o opuszczonych, skrzywdzonych...

    Czytaj całe świadectwo

    Jak straszna rzeczą jest grzech rozwodu i jak straszne są jego skutki, doświadczyłam ja i nasze dzieci, opuszczone przez męża i ojca. Jak straszna to jest rzecz, mówił nasz papież św. Jan Paweł II. Mówił, niech mówią o tym opuszczone żony, niech głośno mówią o tym opuszczeni mężowie. A ja codziennie słyszę tylko o rekolekcjach dla małżeństw niesakrametalnych. A wielkie jest milczenie o opuszczonych, skrzywdzonych mężach, żonach, milczy się o nędzy moralnej i materialnej opuszczonych, o depresji dzieci pozbawionych sensu życia i bardzo częstych samobójstwach. Hołubi się krzywdzicieli i ich kochanki i popycha ich dzieci i żony sakramentalne na samo dno piekła. Można i tak.

  6. Anna

    Panie Jezu, dziękuję, że jesteś w naszym życiu! Panie, Ty jesteś naszym ojcem i najdroższym przyjacielem, Jezu! Jezu, znasz nasze życie, błagam Ciebie, Jezu Miłosierny, trosz się o nas, o moją rodzinkę. Kocham Ciebie, Jezu, i ufam Tobie całym sercem. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję, że jesteś w naszym życiu! Panie, Ty jesteś naszym ojcem i najdroższym przyjacielem, Jezu! Jezu, znasz nasze życie, błagam Ciebie, Jezu Miłosierny, trosz się o nas, o moją rodzinkę. Kocham Ciebie, Jezu, i ufam Tobie całym sercem. Amen.

  7. Ewa

    W moim życiu były różne chwile, ale zawsze czułam obecność Jezusa, Matki przenajświętszej i Boga. Kiedyś idąc do pracy w letni poranek, nie zabrałam ze sobą parasola ani deszczaka, nawet swetra nie ubrałam, ponieważ było ciepło i ładnie. Potem pogoda się zmieniła i było wielkie oberwanie chmury. Woda leciała strumieniami, grzmiało. Bardzo się bałam i martwiłam. Pomyślałam sobie wtedy: "Boże, jak ja biedna dojdę do...

    Czytaj całe świadectwo

    W moim życiu były różne chwile, ale zawsze czułam obecność Jezusa, Matki przenajświętszej i Boga. Kiedyś idąc do pracy w letni poranek, nie zabrałam ze sobą parasola ani deszczaka, nawet swetra nie ubrałam, ponieważ było ciepło i ładnie. Potem pogoda się zmieniła i było wielkie oberwanie chmury. Woda leciała strumieniami, grzmiało. Bardzo się bałam i martwiłam. Pomyślałam sobie wtedy: "Boże, jak ja biedna dojdę do domu..."?Kiedy kończyły się godziny pracy i miałam wyjść do domu: PRZESTAŁO PADAĆ! Szłam szybko, bo chmury cały czas kłębiły się na niebie. Kiedy przekroczyłam próg domu, deszcz znowu zaczął padac z wielką siłą. Uważam, że to był cud, bo cudem nie jest to, że coś się wydarzy, tylko to, że dzieje się to w momencie, kiedy tego najbardziej potrzebujemy! Takich cudów w moim życiu miałam bardzo wiele, za co jestem bardzo wdzięczna Jezusowi, Matce Przenajświętszej i Bogu.

  8. Ludmiła

    Jak bardzo kocha mnie Bóg, że w chwili największej niemocy, upadku, wysłał do mnie św. Faustynę. Tak dosłownie, na wyciągnięcie ręki... To Ona wraz z Maryją, prowadziły mnie przez beznadziejne dni mojego życia - wprost w ramiona Miłosiernego... W tym roku minie 5 lat od mojego nawrócenia. Tak, bardzo dziękuję Ci, Boże Trójjedyny, za Twoją miłość, za nowe życie, za każdą łaskę, za opiekę! Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Jak bardzo kocha mnie Bóg, że w chwili największej niemocy, upadku, wysłał do mnie św. Faustynę. Tak dosłownie, na wyciągnięcie ręki... To Ona wraz z Maryją, prowadziły mnie przez beznadziejne dni mojego życia - wprost w ramiona Miłosiernego... W tym roku minie 5 lat od mojego nawrócenia. Tak, bardzo dziękuję Ci, Boże Trójjedyny, za Twoją miłość, za nowe życie, za każdą łaskę, za opiekę! Jezu, ufam Tobie!

  9. Mateusz

    Boże, dziękuję Ci za wszystko, co mam. Jest na świecie wielu ludzi bardzo cierpiących, którzy modlą się do Ciebie o pomoc, a ja zawracam Ci głowę moja modlitwą o jakieś dobre oceny na studiach. Proszę, abyś wysłuchał tych najbardziej potrzebujących i cierpiących. To oni zasługują na Twoją dobroc i opiekę. Cały oddaję się Tobie i kocham Cię z całego serca.

    Czytaj całe świadectwo

    Boże, dziękuję Ci za wszystko, co mam. Jest na świecie wielu ludzi bardzo cierpiących, którzy modlą się do Ciebie o pomoc, a ja zawracam Ci głowę moja modlitwą o jakieś dobre oceny na studiach. Proszę, abyś wysłuchał tych najbardziej potrzebujących i cierpiących. To oni zasługują na Twoją dobroc i opiekę. Cały oddaję się Tobie i kocham Cię z całego serca.

  10. Sylwia

    Jestem "duszą" upartą i krnąbrną. Siostra Faustyna sama mnie znalazła i "zmusiła" do uczestnictwa w różańcu rodziców. Jest opiekunką mojej róży, a ja wykorzystuję jej cierpliwość do granic zdrowego rozsądku. Kilka dni temu przyśnił mi się Pan Jezus Miłosierny i powiedział mi, że mój ojciec "teraz już umrze". Tata od 20 lat nie chodził do kościoła, nie korzystał z sakramentów. Powiedziałam MU (JEZUSOWI) we śnie, że...

    Czytaj całe świadectwo

    Jestem "duszą" upartą i krnąbrną. Siostra Faustyna sama mnie znalazła i "zmusiła" do uczestnictwa w różańcu rodziców. Jest opiekunką mojej róży, a ja wykorzystuję jej cierpliwość do granic zdrowego rozsądku. Kilka dni temu przyśnił mi się Pan Jezus Miłosierny i powiedział mi, że mój ojciec "teraz już umrze". Tata od 20 lat nie chodził do kościoła, nie korzystał z sakramentów. Powiedziałam MU (JEZUSOWI) we śnie, że muszę odmawiać Koronkę za niego, że potrzebuję 9 dni na nowennę. Sen. Dziś mój tata umiera w szpitalu, a ja znalazłam tę stronę. NIE MOGĘ UWIERZYĆ W JEGO MIŁOSIERDZIE. W TO, ŻE SZUKA CZŁOWIEKA, KTÓRY USILNIE ZAMYKA OCZY NA JEGO OBECNOŚĆ. NIECH BĘDĄ BŁOGOSŁAWIONE SIOSTRY, KTÓRE SIĘ MODLĄ O MIŁOSIERDZIE DLA NAS. Sylwia.

  11. Magdalena

    Dzięki Ci, Panie Jezu Miłosierny, za donoszenie ciąży i szczęśliwe jej zakończenie w dniu Twojego Ofiarowania. Bądź uwielbiony!

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Panie Jezu Miłosierny, za donoszenie ciąży i szczęśliwe jej zakończenie w dniu Twojego Ofiarowania. Bądź uwielbiony!

  12. Arek

    Gdy prosiłem Ciebie, Jezu, byś Ty nauczył mnie kochać i rozmawiać z Tobą, bo denerwował mnie ciągły monolog z Toba, Ty, Jezu, dałeś mi do ręki "Dzienniczek" św Faustyny, by nauczyła mnie kochać i rozmawiać. Ty, dałaś swoją biografię, prowadziłeś mnie w niej swoimi drogami, sprawiłaś, Faustyno, że w bardzo podobnych dniach byłem tam, gdzie Ty. Byłaś mi wytchnieniem w trudnym okresie mego życia. Gdzie kończyłem...

    Czytaj całe świadectwo

    Gdy prosiłem Ciebie, Jezu, byś Ty nauczył mnie kochać i rozmawiać z Tobą, bo denerwował mnie ciągły monolog z Toba, Ty, Jezu, dałeś mi do ręki "Dzienniczek" św Faustyny, by nauczyła mnie kochać i rozmawiać. Ty, dałaś swoją biografię, prowadziłeś mnie w niej swoimi drogami, sprawiłaś, Faustyno, że w bardzo podobnych dniach byłem tam, gdzie Ty. Byłaś mi wytchnieniem w trudnym okresie mego życia. Gdzie kończyłem wykańczać mój dom, z Tobą mogłem rozmawiać przed snem, zasypiałem co dzień z nowenną. Teraz odwiedzam święte miejsca, nie ma dnia, bym nie rozmyślał o Bogu, miłosiernym Bogu. Budzę się z Bogiem, zasypiam z Bogiem. DZIĘKUJĘ ZA MIŁOŚĆ ŚWIĘTĄ, OBLUBIENICO JEZUSA, i za opiekę. Nie wstydzę się już łez, bo wiem, że nie jeden prosi o nie. Tyle dostałem, a tak niewiele dałem... Chwała Panu !

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina