Małgorzata z rodziną
W ubiegłym roku podczas adoracji sylwestrowej wieczornej u stóp Jezusa Miłosiernego i za przyczyną św. Faustuny i św. Józefa zawierzylam nadchodzący rok, życie i powołanie moje i drogich memu sercu, na nowo Bożemu Miłosierdziu, najdroższemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Bogurodzicy Dziewicy. Dziękuję za wszelkie orędownictwo i wsparcie, wysłuchane modlitwy nawet te niewypowiedziane, a nade wszystko za...
Czytaj całe świadectwo
W ubiegłym roku podczas adoracji sylwestrowej wieczornej u stóp Jezusa Miłosiernego i za przyczyną św. Faustuny i św. Józefa zawierzylam nadchodzący rok, życie i powołanie moje i drogich memu sercu, na nowo Bożemu Miłosierdziu, najdroższemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Bogurodzicy Dziewicy. Dziękuję za wszelkie orędownictwo i wsparcie, wysłuchane modlitwy nawet te niewypowiedziane, a nade wszystko za doświadczenie miłosiernej miłości od Ciebie, Boże, która pozwoliła przejść przez ten bardzo trudny czas, choroby, różnorakich burz... w pokoju serca i w nadziei na lepsze jutro i umocnienie fundamentu wiary, nadziei i miłości. Najbardziej dziękuję za Twą obecność w codzienności, w każdej z chwil mego darowanego mi życia i zapewnienie w sercu: "Jestem z tobą". Jesteś dobrym Pasterzem, Drogą, Prawdą, Życiem. Ufam Tobie, miłosierny Jezu, prowadź ścieżką Ducha Świętego, Ty sam przecież wszystko najlepiej wiesz. Z wdzięcznością, odnaleziona owieczka.