Jezu Miłosierny, błogosławieni miłosierni i czystego serca, albowiem miłosierdzia dostąpią. Serdecznie dziękuję za uzdrowienie z choroby uszu, a szczególnie za dar i łaskę przebaczenia moich grzechów i słabości, a także, że mnie uzdalniasz do ponownego, łaską Twoją, Boże, przebaczenia. Dziękuję za dar nowego życia w Duchu Świętym i w obecności Bożej oraz za przebyte rekolekcje i doświadczenie Twojego uzdrawiającego dotyku serca i wspomnień. Wielkie dziękuję za wysłuchanie wszystkich, Panie Jezu, zanoszonych do Ciebie modlitw czy uwielbienia. Zanim wypowiem, to, Ty, już wiesz, lecz niezwykłe jest to, że Ty sam wiesz najlepiej, co jest najlepsze i prowadzisz w światłości do Ciebie, Boże, Ojcze Wszechmogący. I jak tu dziękować Tobie, Panie Jezu, za to wszystko, że jesteś kochającym Tatą, którego zawsze mi brakowało i za którym bardzo tęskniłam. Brak słów. Byłam jeszcze dzieckiem, kiedy nagle zmarł w Godzinie Miłosierdzia. Mam nadzieję, że jest szczęśliwy w tam Niebie, u Ciebie, a w także darze rodziny i nowego życia w Tobie. Uwielbiony bądź, miłosierny Boże, w darze Maryi, której zostałam zawierzona przy tuż przy moich narodzinach, jak również cała nasza rodzina. Dziękuję, Panie, za prostotę wiary, tę przekazaną w domu rodzinnym i katechezie oraz za sakramenty święte, zwłaszcza sakrament namaszczenia chorych, który przyjęłam przed pójściem do szpitala, a po którym nastąpiło częściowe uzdrowienie z choroby i wzmocnienie duchowe oraz za pokój serca, którym mnie obdarzyłeś. Miłosiernemu Bogu niech będą ogromne dzięki i chwała w tym wszystkim, co już uczynił i co jeszcze przede mną oraz w darze królewskiego DNA i odzyskanego po latach dziecięctwa Bożego i pierwotnej gorliwości. Dziękuje za każdą osobę, którą postawił na mojej drodze życia. Bądź uwielbione i błogosławione nieprzeniknione i nieogarnione i bezinteresowne miłosierdzie Boże do mnie i każdego dziecka Bożego, za Twoją, wiekuistą, Boże, chwałę. Strzeż mnie, o Panie. Tobie zaufałam i pokładam nadzieję, bo Ty jesteś drogą, prawdą i życiem. Amen.