Przenajdroższe i najświętsze, włócznią przebite, Serce Jezusa, bądź uwielbione, wraz z całym niebem niechaj brzmi Twoja chwała. Dziękuję za ogrom łask, a przede wszystkim Twoją świętą miłość i obecność, że Ty, najlepszy Pasterz, troszczysz się sam o mnie i moich bliskich, których nieustannie powierzam Twojemu miłosierdziu. Bądż uwielbiony, że każdej chwili mojego życia po prostu przy mnie jesteś i błogosławisz swoją miłosierną miłością. Ty sam postawiłeś mnie na Skale, którą Ty sam jesteś i mocą Twoją bramy piekielne Kościoła nie przemogą. Dziękuję, że kochasz mnie, jak nikt jako umiłowane i upragnione dziecko Boże. Sercem pełnym wdzięczności błogosławić Ci, Jezu, pragnę. Dziękuję, że Twoją mocą przechodzę przez ten czas choroby i wyjścia na prawdziwą wolność w Tobie. Dziękuję za ten bardzo trudny okres mojego życia, w którym mogłam doświadczyć, że jesteś obecny i prawdziwy, a ja, że żyję w Tobie i dzięki Tobie. Jezu, tak jak powiedziałeś, nie zawstydzę się na wieki, bo zaufałam Tobie i bieg ukończyłam Twoją mocą, bo Ty pierwszy zaufałeś mi i powołałeś do konsekracji, do miłości, do wieczności na drodze światłości. Chwała Tobie, Panie. Wielkieś mi rzeczy uczynił Wszechmogący i Panie. Ty wszystko wiesz, wiesz, że miłuję Cię i dziękuję, że w swym sercu na wieki i wyłączność mnie ukryłeś. Chwała Tobie, Panie!