Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2019

Strona 23 z 42

  1. Ola

    Wielokrotnie, gdyby nie Pan Bóg i modlitwa, nie było by mnie pewnie. Może coś bym sobie zrobila. A kolejny raz przekonałam sie o tym rok temu. Dentysta podczas normalnej wizyty oznajmił: "No, a tutaj jest stan przednowotworowy. Początek leukoplakii". I jakby mi się świat zawalił. Żołądek bolał codziennie i najgorsze myśli. Kiedyś cierpiałam na depresje, z której wyciągnął mnie Jezus. Bałam się, aby znów nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Wielokrotnie, gdyby nie Pan Bóg i modlitwa, nie było by mnie pewnie. Może coś bym sobie zrobila. A kolejny raz przekonałam sie o tym rok temu. Dentysta podczas normalnej wizyty oznajmił: "No, a tutaj jest stan przednowotworowy. Początek leukoplakii". I jakby mi się świat zawalił. Żołądek bolał codziennie i najgorsze myśli. Kiedyś cierpiałam na depresje, z której wyciągnął mnie Jezus. Bałam się, aby znów nie zachorować. Dostałam od innego dentysty kontakt do specjalisty od takich zachorowań związanych z tkankami miękkimi. Lekarz ten powiedział po badaniu, że nic tu nie ma. że nawet nie zrobi mi zdjęcia, które zawsze wykonuje. bo tu nic sie nie dzieje. Przed wizytą bardzo mocno się modliłam, błagałam o siłę, żeby nie oszaleć, wzywałam świętych i błogosławionych. I wszystkich błagałam o pomoc. Prosiłam męża i syna, żeby się pomodlili o zdrowie dla mnie. Wiem, że gdy się dwie osoby bardzo modlą o to samo razem, to ma wielką siłę taka modlitwa. Mam wciąż za małą wiarę, chcę mocniej wierzyć. Taka jestem słaba i nieudolna. Chociaż mam za co Bogu dziękować, a ciągle narzekam i jestem pesymistką. To okropne. Będę się starała to zmienić. Chcę, by Jezus Miłosierny wziął mnie i moją całą rodzinę w opiekę. Jezu, ufam Tobie.

  2. Anna

    Panie Jezu, dziękuję Tobie za to, że zostałam wpisana do księgi pielęgniarskiej i dostałam pin, numer, na który tyle czekałam. Jezu, dziekuje Tobie, że wysłuchałeś mojej prosby. Jezu, proszę Ciebie o zdrowie dla mojego syna. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Tobie za to, że zostałam wpisana do księgi pielęgniarskiej i dostałam pin, numer, na który tyle czekałam. Jezu, dziekuje Tobie, że wysłuchałeś mojej prosby. Jezu, proszę Ciebie o zdrowie dla mojego syna. Amen.

  3. Anna

    Panie Jezu Miłosierny, św. Siostro Faustyno, dziękuję za wielką łaskę wysłuchania mojej gorącej prośby zanoszonej przed tron Boży w Niedzielę Miłosierdzia. Mój brat kilka lat temu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Doznał rozległego urazu głowy, po którym na długo zapadł w śpiączkę. Upraszałam ocalenie jego życia przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny i modlitwą Koronką do Miłosierdzia Bożego. Mój brat żyje i...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu Miłosierny, św. Siostro Faustyno, dziękuję za wielką łaskę wysłuchania mojej gorącej prośby zanoszonej przed tron Boży w Niedzielę Miłosierdzia. Mój brat kilka lat temu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Doznał rozległego urazu głowy, po którym na długo zapadł w śpiączkę. Upraszałam ocalenie jego życia przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny i modlitwą Koronką do Miłosierdzia Bożego. Mój brat żyje i wybudził się ze śpiączki. Powoli wracają wszystkie funkcje organizmu i sprawność intelektualna. Do dziś jednak nie wstaje z łóżka i nie mówi, jest pod nieustającą opieką naszej rodziny. Ma 40 lat. Gorąco prosiłam w to święto ustanowione przez samego Pana Jezusa za duszę i ciało mojego brata, o ich uzdrowienie. W szczególności prosiłam o powrót jego mowy. Kiedy po Mszy św. pojechaliśmy do mojego brata, słuchał mnie uważnie, gdy do niego mówiłam, uśmiechał się jak zwykle. Żartując zapytałam, kiedy wstanie wreszcie z łóżka. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam wyraźne: "dzisiaj"! Brat powtórzył to dwukrotnie. Zdarzało mu się czasem powiedzieć kilka słów, ale ostatni raz miało to miejsce wiele, wiele miesięcy temu. Łzy stanęły mi w oczach. Powiedziałam mu, że bardzo go kocham. Zapytałam, czy chciałby mi jeszcze coś powiedzieć. W odpowiedzi usłyszałam: "Kocham ciebie". Nie wiem czy mowa powróciła i już z nami zostanie, ale mam teraz siłę, aby znów czekać. Wiem, że tę łaskę otrzymaliśmy za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny. Godzinę wcześniej zanosiłam w tej intencji modlitwę przy jej relikwiach. Teraz wiem, że wszystko pozostaje w mocy Pana Jezusa i jeżeli będzie to jego wolą to mój brat odzyska zdrowie i będzie też normalnie mówił. Trzeba wierzyć i ufać nieustannie i niezachwianie. Dziękuje Ci, Jezu, dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno. Proszę bądźcie zawsze przy naszej rodzinie. Jezu, ufam Tobie! Anna

  4. Artur

    Witam. Jest mi bardzo przykro i smutno nawet w pewnym momencie się wzruszyłem jakby ktoś oderwał cząstkę mnie że pierwszy raz od 4 lat nie mogłem dziś (28.04) uczestniczyć w pięknym Święcie Miłosierdzia Bożego w Krakowskich Łagiewnikach, ponieważ pracuję w Niemczech. Łaczyłem się w modlitwach duchowo jak i również w Godz Miłosierdzia przez aplikację Faustyna.pl, i chwała Panu za ten niezwykły dar jakim jest TV...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam. Jest mi bardzo przykro i smutno nawet w pewnym momencie się wzruszyłem jakby ktoś oderwał cząstkę mnie że pierwszy raz od 4 lat nie mogłem dziś (28.04) uczestniczyć w pięknym Święcie Miłosierdzia Bożego w Krakowskich Łagiewnikach, ponieważ pracuję w Niemczech. Łaczyłem się w modlitwach duchowo jak i również w Godz Miłosierdzia przez aplikację Faustyna.pl, i chwała Panu za ten niezwykły dar jakim jest TV Miłosierdzie, radio jak i również aplikacja Faustyna.pl właśnie w taki nawet multimedialny sposób Pan Jezus Miłosierny chcę zagościc w naszym życiu. Chciałbym podziękować Siostrom ze Zgromadzenia, informatykom oraz wszystkim którzy wkładają swoją pracę w To Boże dzieło, dzięki temu Pan Jezus Miłosierny wyciąga do nas rękę i może być z nami naprawdę wszędzie. Czuję jednak w swojej duszy pocieszenie i opiekę Miłosiernego Pana oraz Siostry Faustyny mimo że mnie osobiście nie było w Krakowie - to jest naprawdę wspaniałe. Gdy tylko będę w Polsce odwiedzam Łagiewniki i pozdrawiam wszystkich którzy mieli okazję tam dziś gościć w tym wspaniałym miejscu.

  5. Łukasz

    Dziękuję za wydźwignięcie z pozamałżeńskiej relacji i nękania szatana myślami o nie tej osobie. Spowiedź i zawierzenie pomogły. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za wydźwignięcie z pozamałżeńskiej relacji i nękania szatana myślami o nie tej osobie. Spowiedź i zawierzenie pomogły. Jezu, ufam Tobie.

  6. Renata

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za uzdrowienie z depresji i Twą ogromną miłość i wsparcie, gdy nie miałam jej na ziemi. Przyszedłeś Ty.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za uzdrowienie z depresji i Twą ogromną miłość i wsparcie, gdy nie miałam jej na ziemi. Przyszedłeś Ty.

  7. ewa

    Dziękuję, Jezu, że Cię odnalazłam. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu, że Cię odnalazłam. Jezu, ufam Tobie!

  8. Florian.

    Dziękuję św.Faustyno i św. Rito za wszelkie łaski dla mojej rodziny, które upraszacie u tronu Bożego Miłosierdzia dla śp. mojej kochanej żony, córki Hanny i wnuka Mikołaja. Gorąco Was proszę o modlitwę zbawienia ich dusz. i

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję św.Faustyno i św. Rito za wszelkie łaski dla mojej rodziny, które upraszacie u tronu Bożego Miłosierdzia dla śp. mojej kochanej żony, córki Hanny i wnuka Mikołaja. Gorąco Was proszę o modlitwę zbawienia ich dusz. i

  9. Gabrysia

    "Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci"- modlitwa do Boga Ojca, który jest wszechmogący, dlatego Pan Jezus nas naprowadza na tę modlitwę, zalecając też prośbę o wstawiennictwo Maryi poprzez zmówienie na początku po Ojcze Nasz - Zdrowaś Maryjo i Credo - w Koronce jest wszystko. Dziękuję Ci, Jezu, dziękuję św. Faustyno, dziękuję św. Janie Pawle II.

    Czytaj całe świadectwo

    "Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci"- modlitwa do Boga Ojca, który jest wszechmogący, dlatego Pan Jezus nas naprowadza na tę modlitwę, zalecając też prośbę o wstawiennictwo Maryi poprzez zmówienie na początku po Ojcze Nasz - Zdrowaś Maryjo i Credo - w Koronce jest wszystko. Dziękuję Ci, Jezu, dziękuję św. Faustyno, dziękuję św. Janie Pawle II.

  10. Stanisława

    Tak długo mówiłam Koronkę do Miłosierdzia Bożego aż Pan Bog mnie wysłuchał. Otworzył mi oczy i pozwolił spłacić moje długi. Wierzę w moc modlitwy. Tylko Bóg wie lepiej, co nam potrzeba.

    Czytaj całe świadectwo

    Tak długo mówiłam Koronkę do Miłosierdzia Bożego aż Pan Bog mnie wysłuchał. Otworzył mi oczy i pozwolił spłacić moje długi. Wierzę w moc modlitwy. Tylko Bóg wie lepiej, co nam potrzeba.

  11. Stanisława

    Dziękuję za to że jestem wierząca, za to, że coraz częściej jestem na porannej Mszy św. w zwykły dzień, za to, że uczestniczę wraz z mężem w niedzielnych Mszach św., że coraz częściej jestem w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu - to daje mi siłę, wiarę i nadzieję na następne dni.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za to że jestem wierząca, za to, że coraz częściej jestem na porannej Mszy św. w zwykły dzień, za to, że uczestniczę wraz z mężem w niedzielnych Mszach św., że coraz częściej jestem w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu - to daje mi siłę, wiarę i nadzieję na następne dni.

  12. anita

    Dzięki Koronce wymodliłam dobrych ludzi, którzy pomogli mi w życiu. Trzy lata temu byłam u skraju załamania nerwowego, ale powiedziałam, że nie odejdę od Boga choćby się paliło i waliło. A tak dokładnie było w moim życiu, że wszystko działało na przekór i moje modlitwy nie były wysłuchiwane. Brałam silne leki uspokajające, czasami nie pamiętałam, jak przeżyłam dzień, jak w ogóle wróciłam autem do domu. To były...

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Koronce wymodliłam dobrych ludzi, którzy pomogli mi w życiu. Trzy lata temu byłam u skraju załamania nerwowego, ale powiedziałam, że nie odejdę od Boga choćby się paliło i waliło. A tak dokładnie było w moim życiu, że wszystko działało na przekór i moje modlitwy nie były wysłuchiwane. Brałam silne leki uspokajające, czasami nie pamiętałam, jak przeżyłam dzień, jak w ogóle wróciłam autem do domu. To były straszne dni w moim życiu. Przez rok czasu nieustannie modliłam się Koronką, rano, wieczorem, podczas podróży, uczyłam się nowych pieśni kościelnych, wszystko na chwałę Pana. Wierzyłam, że kiedyś przyjdą te weselsze dni, choć przychodziło mi to z wielkim trudem. Słowa "Nie odejdę od Ciebie, Panie" to motto mojego życia.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina