Tomek
W 2011 roku byłem świadkiem wypadku. Pijak wpadł pod pędzącego busa. Rokowania były dla niego złe - nie dojdzie do szpitala. Skrycie na palcach odmówiłem Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Okazało się, że znajoma z pracy zna go, nie umarł i przestał pić... Moje życie zmieniło się diametralnie. Przeczytałem "Dzienniczek", zmieniłem dział w pracy na lepszy. Trafiłem na rekolekcje w milczeniu, spotkałem Boga! Urodziła mi...
Czytaj całe świadectwo
W 2011 roku byłem świadkiem wypadku. Pijak wpadł pod pędzącego busa. Rokowania były dla niego złe - nie dojdzie do szpitala. Skrycie na palcach odmówiłem Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Okazało się, że znajoma z pracy zna go, nie umarł i przestał pić... Moje życie zmieniło się diametralnie. Przeczytałem "Dzienniczek", zmieniłem dział w pracy na lepszy. Trafiłem na rekolekcje w milczeniu, spotkałem Boga! Urodziła mi się druga córka :) Dodatkowo Tatuś obiecał mi dom... Ogólnie Koronkę bardzo polecam i dziękuję, Faustynko, za wszystko. Jezu, ufam Tobie, więc Ty się mną zajmij.