Przenajświętszy, miłosierny Boże ,i ukochana Mateńko wraz z całym Niebem, w tym roku za łaską Twoją, Tato, ukończyłam 47 wiosenek i zawsze czułam się młoda i zdrowa pomimo niejednej choroby, za to wszystko sercem pełnym wdzięczności błogosławię i dziękuję, że ponad 15 lat temu po zakończeniu związku niesakramentalnego usłyszałam ponownie na Eucharystii (na rekolekcjach w ciszy) Twe żywe wciąż słowa moim sercu: "Pójdź za mną" i w modlitwie wstawienniczej: "Paś baranki moje". Umiłowany Jezu, dziękuję za Twą wierność, za złożoną obietnicę, za czas tej drogi, za każdą chwilę mojego życia, które mi darowałeś, a które Twoim jest, oraz za czas tej rekonwalescencji, którą przechodzę w pokoju serca, dzięki Tobie, po przebytej szczęśliwie operacji. Jesteś wszystkim, o Panie, Ty wszystko wiesz i tylko Ty, Jezu Chryste w Trójcy Świętej jesteś moim Panem, Krolem, Oblubieńcem i Światłością mego serca i duszy, teraz i tu, i w wieczności. Niech będzie wywyższone niepojęte miłosierdzie Twoje, Boże, w każdy czas przez wszystkie ludy i narody. Niech się tak stanie. Amen.