Urszula
Jezu Miłosierny, dziękuję za cały rok 2018, za opiekę nad moją rodziną, moimi dziećmi. Dziękuję, że każdego dnia znajduję chociaż trochę radości i powodów, by kroczyć tą moją trudną drogą dalej. Nie znam powodów tych doświadczeń poza moimi grzechami, za które jest mi coraz bardziej wstyd. Dziękuję za dobrych ludzi, których postawiłeś na mojej drodze ilekroć wątpiłam w życie i jego sens i że dam radę. Najbardziej...
Czytaj całe świadectwo
Jezu Miłosierny, dziękuję za cały rok 2018, za opiekę nad moją rodziną, moimi dziećmi. Dziękuję, że każdego dnia znajduję chociaż trochę radości i powodów, by kroczyć tą moją trudną drogą dalej. Nie znam powodów tych doświadczeń poza moimi grzechami, za które jest mi coraz bardziej wstyd. Dziękuję za dobrych ludzi, których postawiłeś na mojej drodze ilekroć wątpiłam w życie i jego sens i że dam radę. Najbardziej dotkliwa w tym wszystkim, przeszywajaca na wskroś, jest samotność. Nie rozumiem, boli, przejmuje. Może tylko tak mogłam zbliżyć się do Ciebie. Przepraszam za każde słowo wypowiedziane do Ciebie, że mnie odrzuciłeś... Proszę, bądź cały 2019 rok ze mną i moimi dziećmi. Bez Ciebie nie pójdę dalej. Matko Niepokalana, moja jedyna przy mnie będąca, dziękuję, że mnie odnalazłaś czy pozwoliłaś mi spojrzeć po latach na Ciebie. Chcę kosztować łask od Ciebie danych i wyproszonych dla mnie każdego dnia, pragnę spokoju, jakim mnie obdarzasz. Chciałabym, by każdy z mi bliskich mógł doświadczyć twojego dobra. Prowadź mnie nadal, także wtedy, gdy upadam i nie mam sił, by wstać na nowo.