Małgorzata Maria
Kochany, miłosierny Panie Boże, dziękuję całym sercem za miłość i Świętą, żywą obecność Twą w życiu codziennym, jak również w drugim człowieku, zwłaszcza w bezdomnych Przyjaciołach z ulicy, którzy, ufam, że w łaskawości Twej już oglądają Ciebie, dobry Boże, twarzą W twarz, wolni od doczesnych trosk i utrapień, i wszelakiego cierpienia. Przeogromnie dziękuję za Twe nieskończone miłosierdzie także względem mojego...
Czytaj całe świadectwo
Kochany, miłosierny Panie Boże, dziękuję całym sercem za miłość i Świętą, żywą obecność Twą w życiu codziennym, jak również w drugim człowieku, zwłaszcza w bezdomnych Przyjaciołach z ulicy, którzy, ufam, że w łaskawości Twej już oglądają Ciebie, dobry Boże, twarzą W twarz, wolni od doczesnych trosk i utrapień, i wszelakiego cierpienia. Przeogromnie dziękuję za Twe nieskończone miłosierdzie także względem mojego ziemskiego taty i braci, którzy, żywię nadzieję, iż też są już u Ciebie, Tato, w niebie i radują się w wiekuistej szczęśliwości wraz ze wszystkimi świętymi i wychwalają Ciebie, upraszając dla nas wszelkie potrzebne łaski, aby przenajświętsza Twa wola wypełniła się w życiu moim i najbliższych ku Twojej chwale. Ogromne dziękczynienie, Tatusiu, że uzdolniłeś moją mamę, aby dała radę jako wdowa wychowała nas piątkę. Bez Twej pomocy i miłości miłosiernej nie byłoby to możliwe. Dziękuję, że jesteś Światłem i Zbawieniem moim. I za całe dobro. Proszę, zachowaj nas ode złego i nadal prowadź drogą miłości do życia wiecznego, i niech się święci już tu, na ziemi, Twe niestrudzone i niepojęte miłosierdzie, jakie masz dla każdego z nas, upragnionego dziecka Bożego. Bóg sam wystarczy.