Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2020

Strona 1 z 35

  1. Adam

    Wiele lat żyłem z dala od Kościoła jako dziecko wychowane w rodzinie niewierzącej, często atakującej Kościół święty. Dobry Bóg poprzez swoje nieskończone miłosierdzie zesłał mi wspaniałą kobietę, która jest teraz moją żoną i matką dwójki naszych cudownych dzieci. To dzięki niej się nawróciłem, a wszystko przez Jezusa Miłosiernego i Sanktuarium Miłosierdzia. Pozdrawiam i życzę Bożego błogosławieństwa.

    Czytaj całe świadectwo

    Wiele lat żyłem z dala od Kościoła jako dziecko wychowane w rodzinie niewierzącej, często atakującej Kościół święty. Dobry Bóg poprzez swoje nieskończone miłosierdzie zesłał mi wspaniałą kobietę, która jest teraz moją żoną i matką dwójki naszych cudownych dzieci. To dzięki niej się nawróciłem, a wszystko przez Jezusa Miłosiernego i Sanktuarium Miłosierdzia. Pozdrawiam i życzę Bożego błogosławieństwa.

  2. Joanna

    Na początku roku zaczęłam codziennie odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i jak się rozpoczęła pandemia to zawierzyłam moją rodzinę Jezusowi. W grudniu mój mąż zachorował na covid. Przeszedł bardzo lekko, chociaż miał wiele chorób współistniejących, a ja mieszkając z nim nie zachorowałam, chociaż do tej pory łapałam wszystkie infekcje. Potem zachorowała córka, też lekko, a zięcia wcale. Pan Jezus nas ochronił...

    Czytaj całe świadectwo

    Na początku roku zaczęłam codziennie odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i jak się rozpoczęła pandemia to zawierzyłam moją rodzinę Jezusowi. W grudniu mój mąż zachorował na covid. Przeszedł bardzo lekko, chociaż miał wiele chorób współistniejących, a ja mieszkając z nim nie zachorowałam, chociaż do tej pory łapałam wszystkie infekcje. Potem zachorowała córka, też lekko, a zięcia wcale. Pan Jezus nas ochronił. Zaufajcie Jezusowi, bo Jego miłosierdzia jest bez granic. Jezu, ufam Tobie!

  3. Sylwia

    Dziękuję Ci, Panie Jezu i najukochańsza moja Mamo Niebieska, za łaskę wyrwania mojego brata Adama z grzechu wieloletniego cudzołóstwa i alkoholizmu. Miej nas zawsze w swej opiece.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu i najukochańsza moja Mamo Niebieska, za łaskę wyrwania mojego brata Adama z grzechu wieloletniego cudzołóstwa i alkoholizmu. Miej nas zawsze w swej opiece.

  4. Dominika

    Dziękuję za wysłuchanie mojej prośby, o którą modliłam się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny do Bożego Miłosierdzia.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za wysłuchanie mojej prośby, o którą modliłam się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny do Bożego Miłosierdzia.

  5. Halina

    Koronkę do Bożego Miłosierdzia poznałam jakiś czas temu. Często ją odmawiałam, jednak kiedy w Polsce panuje pandemia covid, odmawiałam ją codziennie. Jezusowi i Świętej Faustynie zawierzyłam całą moją rodzinę, jednak kiedy mój brat zaraził się wirusem szczególnie błagałam świętą Faustynę o opiekę nad nim i wstawiennictwo. Brat mój przebywa w zakładzie opiekuńczym, jest od 30 lat bardzo schorowany, chorował na...

    Czytaj całe świadectwo

    Koronkę do Bożego Miłosierdzia poznałam jakiś czas temu. Często ją odmawiałam, jednak kiedy w Polsce panuje pandemia covid, odmawiałam ją codziennie. Jezusowi i Świętej Faustynie zawierzyłam całą moją rodzinę, jednak kiedy mój brat zaraził się wirusem szczególnie błagałam świętą Faustynę o opiekę nad nim i wstawiennictwo. Brat mój przebywa w zakładzie opiekuńczym, jest od 30 lat bardzo schorowany, chorował na gruźlicę, ma nieczynne jedno płuco, ściąganą kilkakrotnie wodę z płuc oraz podniesioną po wypadku przeponę, która uciska płuco. W niedługim czasie zaraziła się wirusem moja siostrzenica, z którą mieszka moja siostra chora na astmę oskrzelową. Dzięki mojej modlitwie i prośbą skierowanym do świętej Faustyny, brat przeszedł chorobę spokojnie, siostrzenica wyzdrowiała a siostra nawet się nie zaraziła. Jestem wdzięczna świętej Faustynie za wstawiennictwo u Jezusa za moją rodzinę i wiem, że to nie był jedyny raz, kiedy mnie osobiście wsparła swoją opieką.

  6. Angelika

    Panie Jezu, dziękuję, że jesteś ze mną, że Jesteś z nami. Proszę, miej w opiece naszego brata i syna Karola.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję, że jesteś ze mną, że Jesteś z nami. Proszę, miej w opiece naszego brata i syna Karola.

  7. Iza

    Mój mąż w 2020 roku miał poważną operację, która skończyła się śpiączką kliniczną od kwietnia do czerwca. W tym czasie zawierzyłam męża Maryi, a za jej pomocą poznałam Faustynkę. Ona doprowadziła mnie do Jezusa Miłosiernego. Z dziećmi spędzałam czas w Łagiewnikach na modlitwie. W domu odmawiałam Koronkę o 15. Prosiłam kogo tylko mogłam o modlitwę w tej właśnie godzinie. Lekarze nie dawali szans, ale my się...

    Czytaj całe świadectwo

    Mój mąż w 2020 roku miał poważną operację, która skończyła się śpiączką kliniczną od kwietnia do czerwca. W tym czasie zawierzyłam męża Maryi, a za jej pomocą poznałam Faustynkę. Ona doprowadziła mnie do Jezusa Miłosiernego. Z dziećmi spędzałam czas w Łagiewnikach na modlitwie. W domu odmawiałam Koronkę o 15. Prosiłam kogo tylko mogłam o modlitwę w tej właśnie godzinie. Lekarze nie dawali szans, ale my się modliliśmy mocno, wierząc. Nie da się tego opisać, co widziałam. Bóg istnieje i niech nikt nie wątpi w to. W rocznicę kanonizacji Siostry Faustyny na święta, wiedziałam, że muszę tam być w Łagiewnikach W setną rocznicę urodzin ojca świętego Jana Pawła II powiedziałam lekarzowi, że zobaczy Pani: teraz mu się poprawi. Bardzo dziwnie na mnie patrzyła, powiedziała niech Pani robi, co może, my robimy swoje. Ja mogłam się tylko modlić, a może aż tyle. Na drugi dzień, gdy zadzwoniłam do szpitala, usłyszałam dziś jest trochę lepiej. I było co dzień lepiej aż do dnia, gdy go wybudzili. Mąż był po operacji wycięcia całego żołądka i śledziony z powodu nowotworu złośliwego; doszło do komplikacji niewydolności wielonarządowej. Lekarze nie dawali szans wcześniej chemia paliatywna. To nie mogło się udać, a jednak cud. Mąż wrócił do domu funkcjonuje dobrze. Pamiętam, jak lekarz powiedział: Tu tylko cud może pomóc. I pomógł. Dziś święta, a mój mąż jest ze mną. Lekarze na wizytach kontrolnych mówią: cud medycyny, a ja wiem, że to cud, ale Boży. Odkąd mąż zachorował, tj. sierpień 2019, codziennie mówię różaniec, bo usłyszałam od Maryi: Odmawiajcie codziennie różaniec. Bo zapytałam, co mam robić, jak mu pomóc. Przez różaniec doszłam do Faustyny, a potem do Jezusa. Modlę się często o 15 na Koronce. Polecam wytrwałą modlitwę i częste rozmowy z moimi świętymi. Dziękuję serdecznie pewnej siostrze z Łagiewnik, która wzięła zdjęcie mojego męża, gdy się tam modliłam, powiedziała że będzie się też modlić. Wierzę ze ją kiedyś znów spotkam. Wiem, że mąż będzie z nami jeszcze długie lata, a ma dopiero 44. Długie życie przed nami. Zawierzcie Maryi, a potem prosto do Jezusa. Nie zapominajcie też o Siostrze Faustynie.

  8. Michał

    O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. Tata miał wypadek, stracił świadomość i tylko na chwilę ją czasem odzyskiwał. W każdej chwili mógł umrzeć. Po około miesiącu wyszedł ze szpitala. Nie potrafił nic robić sam. Brat, który nim się zajmował, nie był za bardzo chętny do informowania, co się z nim dzieje. Wtedy przyszło mi na myśl, by poprosić Boga o natchnienie w chwili śmierci taty, bym mógł...

    Czytaj całe świadectwo

    O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. Tata miał wypadek, stracił świadomość i tylko na chwilę ją czasem odzyskiwał. W każdej chwili mógł umrzeć. Po około miesiącu wyszedł ze szpitala. Nie potrafił nic robić sam. Brat, który nim się zajmował, nie był za bardzo chętny do informowania, co się z nim dzieje. Wtedy przyszło mi na myśl, by poprosić Boga o natchnienie w chwili śmierci taty, bym mógł za niego odmówić Koronkę za konających. Minęły od tego czasu 3 lata. I któregoś dnia lipcowego pogotowie zabrało go na intensywną terapię. Praktycznie nie mieliśmy żadnych informacji, nawet odwiedzić nie mogliśmy go. Tylko raz odebrano telefon i na tym koniec. Zero informacji. 23 lipca około 19 godziny poczułem ogromne pragnienie odmówienia Koronki za mojego tatę. Potem wysłałem sms do znajomego, który też modli się za konających. Po tym smsem wysłałem imie taty na numer, gdzie zgłasza się konających. O 21.00 położyłem się spać, gdyż często wstaję o 4 nad ranem. Zbudziło mnie wtedy kolejne pragnienie, by poprosić o wstawiennictwo św. Siostrę Faustynę. Odmówiłem wtedy litanie do niej. Tata zmarł tego dnia o 22.10, o czym zostałem rano poinformowany. Zrozumiałem wtedy, że Bogu bardziej na nas zależy niż nam się wydaje.

  9. Paulina

    Dziękuję Ci, o miłosierny Boże, za to, że mogłam przeżyć te Święta blisko Ciebie i za to, że powoli wracam z pomocą Matki Maryi na Twoją drogę. Dziękuję Ci także za wszystkie osoby, które postawiłeś w tym roku na mojej drodze do Twojego serca. Jezu, ufam Tobie, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię i miłuję Cię i przepraszam Cię za tych wszystkich, którzy w Ciebie nie wierzą i którzy Tobie nie ufają, którzy Ciebie nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, o miłosierny Boże, za to, że mogłam przeżyć te Święta blisko Ciebie i za to, że powoli wracam z pomocą Matki Maryi na Twoją drogę. Dziękuję Ci także za wszystkie osoby, które postawiłeś w tym roku na mojej drodze do Twojego serca. Jezu, ufam Tobie, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię i miłuję Cię i przepraszam Cię za tych wszystkich, którzy w Ciebie nie wierzą i którzy Tobie nie ufają, którzy Ciebie nie uwielbiają i Ciebie nie miłują.

  10. Grażyna

    Dziękuję Ci, miłosierny Boże, za moją rodzinę‚ za to‚ że na nowo mogę cieszyć się moją rodziną i za to‚ że jesteś z nami, miłosierny Jezu. Chcę szerzyć Twoje miłosierdzie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, miłosierny Boże, za moją rodzinę‚ za to‚ że na nowo mogę cieszyć się moją rodziną i za to‚ że jesteś z nami, miłosierny Jezu. Chcę szerzyć Twoje miłosierdzie.

  11. Łukasz

    Dziś, w Wigilię Bożego Narodzenia, do wieczności odeszła moja ukochana babcia Krysia - niezapomniana i najlepsza. Kochany Jezu, dziękuję Ci za dar życia mojej babci, za każdą chwilę, którą mogłem z Nią spędzić, za sprawy piękne i za sprawy trudne z tym związane. Kocham Cię jeszcze mocniej, bo wiem, że opiekujesz się teraz moją babcią. Babcia będzie zachwycona, jak ujrzy Maryję, kochała Ją, jak umiała. Niech...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziś, w Wigilię Bożego Narodzenia, do wieczności odeszła moja ukochana babcia Krysia - niezapomniana i najlepsza. Kochany Jezu, dziękuję Ci za dar życia mojej babci, za każdą chwilę, którą mogłem z Nią spędzić, za sprawy piękne i za sprawy trudne z tym związane. Kocham Cię jeszcze mocniej, bo wiem, że opiekujesz się teraz moją babcią. Babcia będzie zachwycona, jak ujrzy Maryję, kochała Ją, jak umiała. Niech miłosierdzie Boga będzie uwielbione. Dziękuję wszystkim, którzy się modlili za moją babcię, jak przez ostatnie dni gdy walczyła w sz[italu o każdy łyk powietrza, byli wśród nich tacy, którzy na tym portalu internetowym modlą się za konających. Bóg Wam wszystkim zapłać. Jezu, proszę Cię o dalszą opiekę. Bóg jest dobry.

  12. Ty wiesz Panie

    O Jezu, dziękuję za łaskę wewnętrznej potrzeby modlitwy. Dziękuję Ci, Jezu, że chcesz, aby być blisko Ciebie w sercu i oczekiwać na wszystko to, co zechcesz zesłać. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    O Jezu, dziękuję za łaskę wewnętrznej potrzeby modlitwy. Dziękuję Ci, Jezu, że chcesz, aby być blisko Ciebie w sercu i oczekiwać na wszystko to, co zechcesz zesłać.
    Jezu, ufam Tobie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina