Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2020

Strona 11 z 35

  1. Sara

    Jezu, wierzę, przymnóż mi wiary.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, wierzę, przymnóż mi wiary.

  2. Jadwiga

    Dziękuję, Jezu ukochany, za każdy dzień. Za to, że pozwalasz mi się kochać i dajesz nadzieję.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu ukochany, za każdy dzień. Za to, że pozwalasz mi się kochać i dajesz nadzieję.

  3. Edyta

    Dziękuję, że każdy ma prawo się nawrócić do Twojego Kościoła Katolickiego i nawet w Twoim Kościele zacząć życie na nowo. Dlatego tak potrzebujemy Maryi, bo Ona jest pierwotnym kościołem, który wypełnia wolę Boga. Jest piękna, czysta, czyli bez grzechu. Jezu, Ty nie wymagasz, ażebyśmy byli bez grzechu, bo rodzimy się grzeszni, ale chcesz ,ażebyśmy wygrywali przez miłość. Miłość jest zawsze silniejsza od zła. Moje...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, że każdy ma prawo się nawrócić do Twojego Kościoła Katolickiego i nawet w Twoim Kościele zacząć życie na nowo. Dlatego tak potrzebujemy Maryi, bo Ona jest pierwotnym kościołem, który wypełnia wolę Boga. Jest piękna, czysta, czyli bez grzechu. Jezu, Ty nie wymagasz, ażebyśmy byli bez grzechu, bo rodzimy się grzeszni, ale chcesz ,ażebyśmy wygrywali przez miłość. Miłość jest zawsze silniejsza od zła. Moje dziękczynienie nie ma końca, moja i nasza Maryjo.

  4. elżbieta

    Dziękuję Ci, Jezu najukochańszy, za dobry wynik biopsji mojego męża.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu najukochańszy, za dobry wynik biopsji mojego męża.

  5. Edyta

    Jezu, dziękuję Ci za siostry miłosierdzia i za kapłanów i za wszystkich, którzy podejmują trud modlitwy, a szczególnie za wszystkich, którzy się łączą w Godzinie Miłosierdzia. Dziękujemy za tych, co się modlą za zagubionych i że jesteś uwielbiony na ofierze Mszy Świętej. Dziękujemy za zbawienie. Dziękujemy za Maryję, gwiazdę ewangelizacji i za każdego pasterza, który ratował i ratuje Polskę od zniewolenia, bo Ty...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję Ci za siostry miłosierdzia i za kapłanów i za wszystkich, którzy podejmują trud modlitwy, a szczególnie za wszystkich, którzy się łączą w Godzinie Miłosierdzia. Dziękujemy za tych, co się modlą za zagubionych i że jesteś uwielbiony na ofierze Mszy Świętej. Dziękujemy za zbawienie. Dziękujemy za Maryję, gwiazdę ewangelizacji i za każdego pasterza, który ratował i ratuje Polskę od zniewolenia, bo Ty, Panie, jesteś wolnością, miłością i darem dla każdego z nas. Amen

  6. Ewa

    Jezu, ufam Tobie, ale czy Ty, Panie, możesz ufać mnie? Wciąż muszę nad sobą pracować, aby nie stracić czujności, aby nie tracić pokory, bo wtedy jestem podatna na upadki i zaniedbania. Pragnę mieć tę miłość i cierpliwość dla otaczających mnie ludzi, jakie Ty, Panie, masz dla mnie. Bez Ciebie jestem słaba. Bądź przy mnie, Panie Jezu.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie, ale czy Ty, Panie, możesz ufać mnie? Wciąż muszę nad sobą pracować, aby nie stracić czujności, aby nie tracić pokory, bo wtedy jestem podatna na upadki i zaniedbania. Pragnę mieć tę miłość i cierpliwość dla otaczających mnie ludzi, jakie Ty, Panie, masz dla mnie. Bez Ciebie jestem słaba. Bądź przy mnie, Panie Jezu.

  7. Agnieszka

    Jezus ma w sobie olbrzymią dobroć i cierpliwość. Pomaga mi w najdrobniejszych sprawach. Rozwiązania trudnych tematów przychodzą nieoczekiwanie i w takiej postaci, że nigdy sama tego bym nie wymyśliła. W sprawach trudnych sięgam po zawierzenie Bogu w modlitwie: "Jezu, Ty się tym zajmij". Módlcie się, dziękujcie Bogu za łaski każdego dnia, a będzie Wam dane.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezus ma w sobie olbrzymią dobroć i cierpliwość. Pomaga mi w najdrobniejszych sprawach. Rozwiązania trudnych tematów przychodzą nieoczekiwanie i w takiej postaci, że nigdy sama tego bym nie wymyśliła. W sprawach trudnych sięgam po zawierzenie Bogu w modlitwie: "Jezu, Ty się tym zajmij". Módlcie się, dziękujcie Bogu za łaski każdego dnia, a będzie Wam dane.

  8. Maria

    W otchłani Bożego miłosierdzia tonie wszelkie zło i wszystkie nieprawdy. Boże Miłosierdzie przypomina światu, że miłość Boża jest potężna, zawsze zwycieża w życiu tych, którzy ufają Jezusowi. Dziękuję Bogu za wszystkie łaski w moim życiu i za trudne momenty. Niech Boże Miłosierdzie przemienia serca, by ochrzczoni byli świadkami Bożego Miłosierdzia.

    Czytaj całe świadectwo

    W otchłani Bożego miłosierdzia tonie wszelkie zło i wszystkie nieprawdy. Boże Miłosierdzie przypomina światu, że miłość Boża jest potężna, zawsze zwycieża w życiu tych, którzy ufają Jezusowi. Dziękuję Bogu za wszystkie łaski w moim życiu i za trudne momenty. Niech Boże Miłosierdzie przemienia serca, by ochrzczoni byli świadkami Bożego Miłosierdzia. 

  9. jadwiga

    Jezu Miłosierny i kochajacy każdego, a szczegolnie mnie, grzeszną, dziękuję za wszelkie łaski, którymi codziennie obdarzasz mnie i moją rodzinę, a szczegolnie za dar macierzynstwa dla mojej córki. Kocham Cię, Jezu Miłosierny, i ufam Ci.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny i kochajacy każdego, a szczegolnie mnie, grzeszną, dziękuję za wszelkie łaski, którymi codziennie obdarzasz mnie i moją rodzinę, a szczegolnie za dar macierzynstwa dla mojej córki. Kocham Cię, Jezu Miłosierny, i ufam Ci.

  10. maria

    Mam na imię Maria, chcę dać świadectwo mojego zaufania do Pana Boga. Ponad trzydzieści pięć lat temu wyszłam za mąż. Wkrótce okazało się, że mój mąż jest alkoholikiem. Nie miałam pojęcia co to znaczy. Potem okazało się, że nie możemy mieć dzieci. Jednak moja wiara wyniesiona z domu rodzinnego nie pozwalała mi się z tym zgodzić. Usilnie prosiłam Boga o cud narodzin, szczególnie bliska była mi tajemnica zwiastowania...

    Czytaj całe świadectwo

    Mam na imię Maria, chcę dać świadectwo mojego zaufania do Pana Boga. Ponad trzydzieści pięć lat temu wyszłam za mąż. Wkrótce okazało się, że mój mąż jest alkoholikiem. Nie miałam pojęcia co to znaczy. Potem okazało się, że nie możemy mieć dzieci. Jednak moja wiara wyniesiona z domu rodzinnego nie pozwalała mi się z tym zgodzić. Usilnie prosiłam Boga o cud narodzin, szczególnie bliska była mi tajemnica zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i nawiedzenia świętej Elżbiety. Powiedziałam : Boże jeden krzyż zniosę, drugiego nie dam rady. Po ponad sześciu latach starań o dziecko proponowano mi adopcję. Za miesiąc po tej wizycie byłam w ciąży, w którą nikt z mojej rodziny nie wierzył. Ja od prawie samego początku byłam o tym przekonana. Urodziłam syna, który po części przyczynił się swoim młodym życiem do pogłębienia mojej wiary. Jestem Bogu bardzo wdzięczna za ten dar. Bóg dał mi dziecko prawe i pobożne. Od samego początku i do dzisiaj, a jest dorosły i samodzielny, codziennie dziękuję Bogu za okazane miłosierdzie. Jestem różnie postrzegana przez innych, dających „dobre rady w sprawie męża". Ja nieustannie trwam w Bogu i modlę się nieustannie o jego uzdrowienie. Przeszłam przez to i idę dalej dzięki bardzo bliskiej relacji z Panem i Jego miłości. Odmówiłam wiele modlitw w jego intencji, uczestniczyłam w Mszach o uzdrowienie, jednak Boży plan jest inny. Bóg wynagradza mnie w innych darach, na które nie zasłużyłam. Rok temu w wigilię Bożego Miłosierdzia, tydzień po Wielkanocy, podczas snu miałam widzenie Pana Boga - oko pełne światła i ciepła nieznanego dotychczas, okalające całe moje ciało i umysł - było nieprzebranym dobrem , nieznanym mi na ziemi. Od pierwszych chwil miałam przekonanie, że to Bóg przychodzi do mnie. Za tym przeogromnym światłem ukazała się postać Pana Jezusa w wizerunku znanym nam z obrazów świętych. W tym miejscu chcę podkreślić, że nie jestem święta, bardziej się potykam niż inni. Moje relacje z Jezusem pogłębiło wcześniejsze czytanie i rozważanie "Dzienniczka" Siostry Faustyny, który wszystkim polecam, który nauczył mnie codziennej, stałej rozmowy i relacji pogłębionej z Panem jako najlepszm przyjacielem, poddania się Jego woli. Podczas jednej z adoracji przy obrazie Jezusa Miłosiernego: Jezu, ufam Tobie, po Komunii Świętej poczułam przecudną woń. Szybko rozejrzałam się po kościele, ale nikt nie przechodził koło mnie. Wtedy zerknęłam na obraz i pytam: Panie, to Ty? Piszę to, byście wszyscy uwierzyli w Jego sprawczą moc i Jego miłość. Wierzę i mam nadzieję, że Pan uwolni i uzdrowi mojego męża, pomimo że ten krzyż przyjęłam świadomie i dobrowolnie - co byłaby warta moja wiara bez tych przymiotów?

  11. Maria

    W otchłani Bożego miłosierdzia dusza zmęczona troskami i problemami świata doczesnego, odnajduje pokój, siły, nadzieję. Jednego razu w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, patrząc na obraz Jezusa Miłosierdnego, miałam w duszy uczucie, że podobnie jak św. Piotra Jezus uratował za rękę, kiedy on zaczął tonąć, tak mnie trzyma mocno za rękę we wszystkich moich problemach. Bogu dziękuję za wszystko. Niech będzie czczone Boże...

    Czytaj całe świadectwo

    W otchłani Bożego miłosierdzia dusza zmęczona troskami i problemami świata doczesnego, odnajduje pokój, siły, nadzieję. Jednego razu w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, patrząc na obraz Jezusa Miłosierdnego, miałam w duszy uczucie, że podobnie jak św. Piotra Jezus uratował za rękę, kiedy on zaczął tonąć, tak mnie trzyma mocno za rękę we wszystkich moich problemach.
    Bogu dziękuję za wszystko. Niech będzie czczone Boże Miłosierdzie w każdej rodzinie. 

  12. Edyta

    Maryjo, dziękuję, że przyszłaś mi pomocą. Strażniczko wiary.

    Czytaj całe świadectwo

    Maryjo, dziękuję, że przyszłaś mi pomocą. Strażniczko wiary.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina