Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2020

Strona 20 z 35

  1. Halina

    Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystko. Dziękuję za zdrowie całej mojej rodziny, za rodziców..., miej litość nad wszystkimi, którzy potrzebują Twojego zdroju miłosierdzia. Nie opuszczaj nas.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystko. Dziękuję za zdrowie całej mojej rodziny, za rodziców..., miej litość nad wszystkimi, którzy potrzebują Twojego zdroju miłosierdzia. Nie opuszczaj nas.

  2. edit

    Kolejny cud Niepokalanej. Właśnie 13 maja 2020 roku we wczesnych godzinach wynosiłam pranie na sznurki. W tym czasie córka bawiła się z psem piłką. tak nieszczęśliwie odbili piłkę, że nasz rodzinny obraz spadł z krzesła i posypał się w drobne kawałki. Dziecko było tak wystraszone, że zamiast zaczekać na mnie, to na bosaka, jak stała, podniosła obraz i po szkle przeszła do pokoju i zaniosła obraz z sypiącymi się...

    Czytaj całe świadectwo

    Kolejny cud Niepokalanej. Właśnie 13 maja 2020 roku we wczesnych godzinach wynosiłam pranie na sznurki. W tym czasie córka bawiła się z psem piłką. tak nieszczęśliwie odbili piłkę, że nasz rodzinny obraz spadł z krzesła i posypał się w drobne kawałki. Dziecko było tak wystraszone, że zamiast zaczekać na mnie, to na bosaka, jak stała, podniosła obraz i po szkle przeszła do pokoju i zaniosła obraz z sypiącymi się szkłami do naszego łóżka... w nadziei, że jakoś to sklei..., ale nie wiedziała, jak to zrobić... Nie wiem, czy szkła tak się ułożyły, że gdzie stanęła nie, zraniła się i żadna drobinka nie wbiła się w stopy ani w ręce... Aż 3 razy ją oglądałam, by nie przeoczyć drobinki szkła... Ja nazbierałam pół reklamówki szkła i musiałam wy-odkurzać i wyprać pościele, by czasem tam nas coś nie zraniło..., nas podczas snu. Byłam tak zdenerwowana, że minęło parę godzin, abym ochłonęła. Już za noworodka-córkę przy chrzcie św. ofiarowałam Matce Bożej pod szczególną opiekę. Jak się urodziła, to miała problem z jelitami i bakteriami w przewodzie i w cewniku.... żaden lekarz tego nie widział, dopiero lekarz pierwszego kontaktu zobaczył, że coś jest nie tak... Pilnie na bombach do szpitala szliśmy. 3 tyg tam byliśmy. W tym czasie zmarła moja babcia, nie zobaczyła prawnuczki. Ja w szpitalu walczyłam o życie dla córki i chrzciny zostały przesunięte na 1 lutego 2013 roku. Od poczęcia dziecka Matka Boska stała mi się bliższa i pokazywała, jak bardzo pragnie, by moje dziecko żyło... W trakcie ciąży przez 9 miesięcy wołałam Faustynę i Matkę Bożą o pomoc... Nie znając płci dziecka, dałam na imię Gabriela Maria, powierzając szczególnie pod Jej opiekę. Każdego miesiąca leżałam i krwawiłam z wysokim ryzykiem poronienia... Gdy już miała 2 lata, chodziła przy ścianie... To była niedziela, ubieraliśmy się, ona była już ubrana, ale my nie, mąż się ubrał i mówię: patrz na nią, idę pomalować oko... Nie wiem, jak córka złapała do bramki zabezpieczającej i ją odblokowała jakimś cudem... By to zrobić, trzeba mieć z drugiej strony ręce. Otworzyła bramkę i na metalowe schody poleciała na głowę, ale w ostatniej chwili ręce, czyli dłonie, ułożyła na przeciw siebie tak, że miała od rantów obite dłonie, a głowa cała. Darłam się jak poparzona: "Miriam ratuj...". Do dziś mam ten odruch i tak wołam, gdy coś się dzieje. Ja nie wiem po metalowych rantach schodów w płytkach... na sam dół zjechała... Nie jest to pierwszy cud NIEPOKALANEJ nad moją córką. A 13 maja 2020 roku był kolejnym cudem i ochroną. Ufajcie i powierzajcie swoje dzieci Matce Niepokalanej. Ona wie ,jak je chronić. NIE TYLKO DZIECI, ALE RODZINY CHROŃMY POD PŁASZCZ NIEPOKALANEJ, ale najlepiej to zaproście Matkę Bożą do swojego domu... Niech zamieszka z nami i wami.

  3. Łukasz

    Dziękuję Ci, Jezu, że mnie nie przekreśliłeś i dajesz szanse na nowo i na nowo. Wiem, że jestem tępym uczniem, ale Ty masz wielką cierpliwość do wszystkich ludzi, nawet grzeszników. Dziękuję Ci, Jezu, za dar modlitwy. Proszę Cię, abyś wsparł mojego tatę w chorobie. Dziękuję, że załatwiłem nurtujące mnie sprawy u lekarza. Martwię się trochę o mojego chorego kolegę, czuwaj nad nim, żeby pokonał trudności, on Cię...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, że mnie nie przekreśliłeś i dajesz szanse na nowo i na nowo. Wiem, że jestem tępym uczniem, ale Ty masz wielką cierpliwość do wszystkich ludzi, nawet grzeszników. Dziękuję Ci, Jezu, za dar modlitwy. Proszę Cię, abyś wsparł mojego tatę w chorobie. Dziękuję, że załatwiłem nurtujące mnie sprawy u lekarza. Martwię się trochę o mojego chorego kolegę, czuwaj nad nim, żeby pokonał trudności, on Cię bardzo kocha. Polecam Ci też wszystkich tych, za których się modlę. Wybacz mi, jeśli mam o sobie tak często wygórowane mniemanie; wiem, że wszelkie dobro od Ciebie pochodzi, ja pragnę je tylko z wdzięcznością przyjąć. Proszę Cię również, abyś szczególnie pomógł wszystkim tym, którzy Cię na tej stronie proszą o wsparcie. Tęsknię za Tobą.

  4. Gosia

    + Od czasu kiedy powierzyłam i zawierzylam się Tobie, mój Mistrzu, w niewolę miłości przez Maryję Bogurodzicę zawsze Dziewicę to: - Bardziej słucham Ciebie, Boże, niż ludzi. Dzięki tej łasce poznaję głębiej Ciebie, Boże, a Ty przemienissz mnie, me serce i duszę, wciąż mnie w tym zaskakujesz i zadziwiasz. Dziękuję. - Jeszcze bardziej pragnę miłować Ciebie, bliźniego i siebie samą, i doświadczać Twojej miłosiernej...

    Czytaj całe świadectwo

    + Od czasu kiedy powierzyłam i zawierzylam się Tobie, mój Mistrzu, w niewolę miłości przez Maryję Bogurodzicę zawsze Dziewicę to:
    - Bardziej słucham Ciebie, Boże, niż ludzi. Dzięki tej łasce poznaję głębiej Ciebie, Boże, a Ty przemienissz mnie, me serce i duszę, wciąż mnie w tym zaskakujesz i zadziwiasz. Dziękuję.
    - Jeszcze bardziej pragnę miłować Ciebie, bliźniego i siebie samą, i doświadczać Twojej miłosiernej czynić więcej dobra i zgłębiać Twe żywe słowo i "Dzienniczek" św. Faustyny Kowalskiej, zachowywać je w sercu, rozważać i głębiej żyć tymi natchnionymi treściami w codzienności, i przynosić jak najobfitszy trwały i błogosławiony plon, pełen słodyczy i Twego Bożego piękna. Dziękuję.
    - Coraz bardziej służyć tym, których, dobry Boże, stawiasz na mej drodze życia, i tym, do których mnie posyłasz; służyć im darami i charyzmatami, którymi mnie obdarzyłeś, darzysz i jeszcze obdarzysz dla pożytku Kościoła i zwiększeniu Twojej, Boże mój, chwały. Bardzo dziękuję za wszystko szczególnie za dar Ciebie w Eucharystii i Komunii Świętej. Dziękuję najbardziej za Twą miłosierną miłość i Bożą obecność i że poświęciłeś życie za mnie, abym żyła i zmartwychwstała w Tobie na wieczność . Chcę "Magnificat" wyśpiewywac duszą, sercem, ustami i życiem Tobie, o Zmartwychwstały!
    - "Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus" - dziękuję raz jeszcze, że to się dokonało.
    Chwała Tobie, Panie! Niech się święci Twoje święte imię Jezus teraz i zawsze, wszędzie. Zanurz mnie na nowo w swoim niepojętym miłosierdziu i przenajdroższej Krwi na wieczność, i doprowadź do rajskiego żywota. JEZU, ufam Tobie! Amen. Alleluja! JEZUS ŻYJE! Mój Bóg i Pan! Zbawca nasz! Baranek na wieki! AMEN +

  5. Małgorzata Maria

    Kochany Miłosierny Boże, bardzo dziękuję, że wysłuchałeś próśb mego serca Tobie wiadomych i przyjąłeś zamówione intencje mszalne i już pozwoliłeś mi odczuć Twą miłosierną miłość i dobroć, i łaskawość. Dziękuję za deszcz błogosławieństw Twych, którymi mnie obdarzyłeś, kiedy bardzo poważnie zachorowałam, a których doświadczałam już od dziecka. Dziękuję że pozwoliłeś mi je dostrzec na nowo. Dziękuję za dary i owoce...

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Miłosierny Boże, bardzo dziękuję, że wysłuchałeś próśb mego serca Tobie wiadomych i przyjąłeś zamówione intencje mszalne i już pozwoliłeś mi odczuć Twą miłosierną miłość i dobroć, i łaskawość. Dziękuję za deszcz błogosławieństw Twych, którymi mnie obdarzyłeś, kiedy bardzo poważnie zachorowałam, a których doświadczałam już od dziecka. Dziękuję że pozwoliłeś mi je dostrzec na nowo. Dziękuję za dary i owoce Ducha Świętego, Parakleta Ozywiciela, który nieustannie mnie wspiera w podążaniu za Tobą, Panie Jezu Chryste. Dziękuję, za ten niebiański pokój serca, jakiego świat dać nie może. Wierzę i ufam, że pozostanie ze mną i moim domem na zawsze już w Twojej świętej obecności. Dziękuję, że powoli wracam do zdrowia, a Ty sam się o mnie troszczysz i wspomagasz w codzienności. Dziękuję za badania, które mogłam odbyć teraz, pomimo że jeszcze trwa kwarantanna narodowa. Jesteś Wszystkim, tym bardziej dziękuję, że wyniki są b. dobre. Bądź uwielbiony w tym, co już uczyniłeś, co czynisz i co jeszcze uczynisz. Nigdy, dobry Boże, nie zawiodłam się na Tobie i dziękuję najbardziej na świecie, że po prostu Jesteś i że znowu mogę wyśpiewywać uroczyste Hossanna i JEZUS zwyciężył, a ja w Tobie, przez ciebie i dla Ciebie. Twej dobroci zawierzyłam na nowo siebie, rodzinę całą i każde ludzkie serce, aby każde serce poznało, pokochało i naśladowało Jezusa, bo Bóg samą miłością i dobrocią, i abyśmy wszyscy prawdziwie stali się jedną Bożą rodziną, i aby nastał jeden Pasterz i jedna owczarnia, i abyśmy wszyscy byli podobni do Ciebie, najlepszy Pasterzu wszechczasów. Twoje jest wszystko i wszystko otrzymuje od Ciebie. Jestem w Tobie u Boga. Ufam i wierzę, że na wieczny czas. A pragnienia mego serca Ty dobrze znasz. Wola, Boże, Twoja jest najważniejsza. Dziękuję za tę pustynie, że mnie tam wywiodłeś i mówisz wprost do mojego serca, i słucham: "oto o Jestem". Dziękuję za też za MAGiS to błogosławiony czas i jakie to niezwykłe doznanie i radość widzieć i też spożywać tego owoce. Nawet o to, Boże, Ciebie nie śmiałam prosić, myślałam, że to pycha, a Ty to widzisz zupełnie inaczej i za to, Tatusiu, Tobie serdecznie dziękuję, bo przy tej okazji uwolniłeś mnie od samooskarżenia się, poczucia winy, że przeszkadzam. Kiedyś, jak byłam jeszcze w podstawówce, mocno te słowa zapadły w pamięć i ilekroć je słyszałam mocno bolały zwłaszcza od bliskich. Dzięki, Jezu, że wyprowadziłeś mnie na wolność i tę wolność Tobie, Jezu Chryste, na nowo ofiarowuję. Niech się wypełni wola Boża we mnie ku pożytkowi całego Kościoła, zwłaszcza w potrzebie. Troszkę się rozpisałam, lecz trudno przestać dziękować i uwielbiać Twoje, Boże, niepojęte miłosierdzie, kiedy tyle łaski, miłości miłosiernej, wzajemności.
    Jezu, ufam Tobie! AMEN
    Z wdzięcznością za dar życia, powołania, za wszystkich kapłanów, braci i siostry zakonne, i osoby konsekrowane, modlitwy chociażby różańcem świętym, Koronką do Miłosierdzia Bożego czy uwielbienia, z pamięcią w modlitwie zakorzeniona w Tobie, Boże mój, na zawsze, Zbawicielu nasz, Twoja odnaleziona owieczka +

  6. Joanna

    Jestem we wczesnej ciąży i kilka tygodni temu lekarz mi powiedział, że moja ciąża jest poważnie zagrożona, muszę leżeć i przyjmować leki. Załamałam się, ogarnął mnie lęk, niepewność i strach o moje maleństwo. Nocami nie mogłam spać, dniami płakałam, aż w pewnej chwili natchnęły mnie słowa: "Jezu Ufam Tobie" i nagle mój ból wewnętrzny ustąpił. Zaczęłam te słowa powtarzać za każdym razem w chwilach zwątpienia i...

    Czytaj całe świadectwo

    Jestem we wczesnej ciąży i kilka tygodni temu lekarz mi powiedział, że moja ciąża jest poważnie zagrożona, muszę leżeć i przyjmować leki. Załamałam się, ogarnął mnie lęk, niepewność i strach o moje maleństwo. Nocami nie mogłam spać, dniami płakałam, aż w pewnej chwili natchnęły mnie słowa: "Jezu Ufam Tobie" i nagle mój ból wewnętrzny ustąpił. Zaczęłam te słowa powtarzać za każdym razem w chwilach zwątpienia i smutku, i od razu ogarniał mnie spokój i wiara, że wszystko będzie dobrze. Przed kolejną wizytą u lekarza odmawiałam codziennie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dziś czuję się lepiej, a badania mojego dziecka są w normie. Wiem, że zawdzięczam to Jezusowi i św. Faustynie, którym całkowicie powierzyłam swoje dziecko i siebie. Ufam, że kolejne miesiące będą już tylko radością z mojego stanu błogosławionego.

  7. Emma

    Dziękuję, Panie Jezu Miłosierny, za wszystkich kapłanów, za wszystkie wysłuchane spowiedzi i za łaskę przebaczajacej miłości w sakramencie spowiedzi i za każdy akt skruchy w sercu. Dziękuję za uzdrowienie z choroby i sakrament namaszczenia chorych. Dziękuję za kolejny dzień życia dzięki wstawiennictwu Matki Bozej Fatimskiej, Matki Bożej Czestochwskiej i Matki Boden z Lourdes. Dziękuję za moją katolicką i...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Panie Jezu Miłosierny, za wszystkich kapłanów, za wszystkie wysłuchane spowiedzi i za łaskę przebaczajacej miłości w sakramencie spowiedzi i za każdy akt skruchy w sercu. Dziękuję za uzdrowienie z choroby i sakrament namaszczenia chorych. Dziękuję za kolejny dzień życia dzięki wstawiennictwu Matki Bozej Fatimskiej, Matki Bożej Czestochwskiej i Matki Boden z Lourdes. Dziękuję za moją katolicką i chrześcijańską rodzinę. Dziękuję za Twoje miłosierdzie w moim i moich bliźnich życiu. Dziękuję za to, że umarłeś za moje grzechy i za to, że jesteś. Dziękuję za to, że Ciebie znalazłam, a raczej za to, że Ty, Jezu, przybliżyłeś się do mnie poprzez orędownictwo Twojej miłosiernej Mamy. Dziękuję za życie moje i moich bliźnich w Tobie i proszę: przenigdy nas nie opuszczaj. Amen.

  8. Monika

    Mój tata bardzo poważnie zachorował. W czasie wirusa nie mogliśmy znaleźć lekarza. W noc poprzedzającą zabranie go do szpitala byl już w tragicznym stanie. Zapadłam się w sobie, płakałam tak bardzo jak jeszcze nigdy, nie mogłam się uspokoić, paniczny lęk i bezradność mnie pokonały. Zaczęłam wzywać Siostrę Faustynkę o pomoc bardzo żarliwie. W jednej chwili całkiem się uspokoiłam, przestałam płakać i ogarnął mnie...

    Czytaj całe świadectwo

    Mój tata bardzo poważnie zachorował. W czasie wirusa nie mogliśmy znaleźć lekarza. W noc poprzedzającą zabranie go do szpitala byl już w tragicznym stanie. Zapadłam się w sobie, płakałam tak bardzo jak jeszcze nigdy, nie mogłam się uspokoić, paniczny lęk i bezradność mnie pokonały. Zaczęłam wzywać Siostrę Faustynkę o pomoc bardzo żarliwie. W jednej chwili całkiem się uspokoiłam, przestałam płakać i ogarnął mnie totalny spokój. Miałam przekonanie, że przeżyje i wszystko będzie dobrze. Zasnęłam. Choroba nie znikła, ale najgorsze za nami! Bogu niech będą dzięki, Siostrze Faustynce oddaj swój lęk! JEZU, UFAM TOBIE.

  9. elżbieta

    Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję za wszystkie łaski.

  10. Agnieszka

    Dziękuję za moją córeczkę, o którą modliłam się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny i którą zawierzyłam w Łagiewnikach Panu Jezusowi Miłosiernemu.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za moją córeczkę, o którą modliłam się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny i którą zawierzyłam w Łagiewnikach Panu Jezusowi Miłosiernemu.

  11. Dorota

    Dziękuję, Jezu Miłosierny, za wysłuchanie moich próśb. Twoje miłosierdzie nie zna granic!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu Miłosierny, za wysłuchanie moich próśb. Twoje miłosierdzie nie zna granic!

  12. Małgorzata Maria

    + Miłosierdzie Boże, całym sercem i duszą dziękuję za uratowanie mego życia i mojej rodziny z wypadku samochodowego. Dziękuję, dziękuję, dziękuję i komu tylko mogę Twe miłosierdzie głosiłam głoszę i nadal pragnę głosić oraz o zawierzenie się JEMU ciągle zachęcam i proszę, gdyż to Ty o to proszisz. Przeogromnie dziękuję za wstawiennictwo św Faustyny i wszystkich Świętych Patronów i blogo i Nieba całego. Miłosierny...

    Czytaj całe świadectwo

    + Miłosierdzie Boże, całym sercem i duszą dziękuję za uratowanie mego życia i mojej rodziny z wypadku samochodowego. Dziękuję, dziękuję, dziękuję i komu tylko mogę Twe miłosierdzie głosiłam głoszę i nadal pragnę głosić oraz o zawierzenie się JEMU ciągle zachęcam i proszę, gdyż to Ty o to proszisz. Przeogromnie dziękuję za wstawiennictwo św Faustyny i wszystkich Świętych Patronów i blogo i Nieba całego. Miłosierny Boże, Miłości Prawdziwa, jesteś taki dobry i wysłuchałeś naszej modlitwy. Moja Siostra cioteczna pracuje w szpitalu i niestety zachorowała na koronawirusa, to było jeszcze przed Świętami Wielkiej Nocy. Teraz jest już zdrowiutka i może znów pomagać i leczyć chorych. Modliliśmy się jak tylko mogliśmy, zamawiając też Mszę Świętą. Eucharystia to najcenniejszy dar. Miała robione kilka testów i po Niedzieli Bożego Miłosierdzia powróciła do domu. Dziękuję też w imieniu w mojej najbliższej Rodzinki za to uzdrowienie, wszelkie dobro i łaski, i światło Ducha Świętego, a najbardziej Twą obecność i radość, i pokój duszy i serca, pomimo różnych przeciwności i trudności w tej tzw. "szarej codzienności", która dzięki Tobie staje się różnobarwna i mieni się tysiącami, a może nawet wiecej barwami Twej miłości. Bardzo dziękuję, że jesteś z nami i posyłasz nam wciąż swego Ducha i umacniasz w wierze nadziei i miłości. Opiekuj się nami nadal czule i prowadź najlepszą z dróg do świętości. JEZU, ufam Tobie, Ty to wiesz i powierzam moje serce, niechaj będzie Ci najwspanialszym mieszkaniem na świecie i niebie. Jezus zmartwychwstał i żyje jak zapowiedział od dawna. Totus Tuus, AVE MARIA. AMEN +

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina