Magdalena
W latach 2006-2009 mieszkałam w Krakowie, niedaleko Sanktuarium, często więc przychodziłam do św. Faustyny pomodlić się i poprosić o powrót człowieka, którego bardzo kochałam, a który mnie zostawił. Nasze uczucie było duże, ale nasze drogi ciągle się rozmijały. Pamiętam, że napisałam moją prośbę w zeszycie. Moja modlitwa została wysłuchana, mój ukochany wrócił do mnie po wielu latach. W 2019 roku wzięliśmy ślub, po...
Czytaj całe świadectwo
W latach 2006-2009 mieszkałam w Krakowie, niedaleko Sanktuarium, często więc przychodziłam do św. Faustyny pomodlić się i poprosić o powrót człowieka, którego bardzo kochałam, a który mnie zostawił. Nasze uczucie było duże, ale nasze drogi ciągle się rozmijały. Pamiętam, że napisałam moją prośbę w zeszycie. Moja modlitwa została wysłuchana, mój ukochany wrócił do mnie po wielu latach. W 2019 roku wzięliśmy ślub, po prawie 20 latach znajomości. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Dziękuję Ci, Jezu, za Roberta. Proszę Cię jednocześnie o zdrowie dla moich rodziców, którzy przechodzą zakażenie koronawirusem, proszę szczególnie o zdrowie dla taty, który jest w ciężkim stanie w szpitalu. Dziękuję Ci za to, że ja już czuję się lepiej po chorobie.
Jezu, ufam Tobie.