Drogie Siostry z Łagiewnik! Bardzo dziękuję Wam za przyjazd do Płocka - naszego Betlejem Miłosierdzia - i uświetnienie 90. rocznicy pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie. Dzięki Waszemu trudowi, zapałowi, entuzjazmowi i kunsztowi artystycznemu te obchody nabrały wyjątkowego wyrazu i blasku. I nic to, że w nowo budowanym sanktuarium było zimno, a z posadzki unosił się pył cementowy (co normalne na tym etapie prac). Zarówno do kameralnej, mojej ukochanej kaplicy przy Starym Rynku, jak i do nowego sanktuarium wniosły Siostry powiew świeżości i optymizmu, czy to podczas czytania słowa Bożego, śpiewania psalmów, odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego, czy w trakcie najważniejszej Mszy - 22 lutego o godzinie 17.00, gdy ręce same składały się do oklasków (gdyby można było klaskać). Wasza muzyka i śpiewaków z chóru "Harfa" sięgała nieba. To było idealne zespolenie wiary, nadziei i sztuki. Dziękuję za Wasz sobotni koncert, tuż po przyjeździe z Krakowa, bez chwili wytchnienia. Dodałyście słuchaczom skrzydeł, chwytając za serce pieśniami o Siostrze Faustynie i Bożym Miłosierdziu. To były piękne dni...
Oby te obchody zmieniły na zawsze dusze wielu wiernych. Oby do płockiej kaplicy, (a w niedalekiej przyszłości i do nowego sanktuarium) i Waszej w Łagiewnikach, drogie Siostry, przychodzili ludzie nie tylko od święta, z powodu historycznego wydarzenia, lecz jak najczęściej, z potrzeby ducha, po to, by czerpać ogrom łask ze źródeł Bożego Miłosierdzia. Przecież śpiewamy - "Moja nadzieja jest w Tobie, miłosierny Boże".