Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2021

Strona 3 z 33

  1. andrzej

    Z całego serca dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za dar życia, które dałeś mojemu synowi Patrykowi po wypadku samochodowym 21 listopada 2021 roku. Daj mu siłę do przezwyciężania jego stanów depresyjnych i alkoholowych. Daj mu moc wiary.

    Czytaj całe świadectwo

    Z całego serca dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za dar życia, które dałeś mojemu synowi Patrykowi po wypadku samochodowym 21 listopada 2021 roku. Daj mu siłę do przezwyciężania jego stanów depresyjnych i alkoholowych. Daj mu moc wiary.

  2. rodzina

    Jezu Miłosierny, błagamy o cud uzdrowienia dla Wojciecha, powrót do Boga, znalezienie dobrej pracy oraz Światło Ducha Świętego w podjęciu dobrej decyzji Bogu wiadomej.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, błagamy o cud uzdrowienia dla Wojciecha, powrót do Boga, znalezienie dobrej pracy oraz Światło Ducha Świętego w podjęciu dobrej decyzji Bogu wiadomej.

  3. Michał

    Dziękujemy, Panie Jezu Miłosierny, za wszystkie łaski, jakimi nas obdarzasz, za uratowanie rodziny oraz za bardzo dobre zdanie trudnych egzaminów. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękujemy, Panie Jezu Miłosierny, za wszystkie łaski, jakimi nas obdarzasz, za uratowanie rodziny oraz za bardzo dobre zdanie trudnych egzaminów. Jezu, ufam Tobie.

  4. Edyta

    Dziękuję za Twoje miłosierdzie, Jezu. Byłabym potępiona i nie mogłabym Ciebie, Jezu, oglądać. Kocham Cię Maryjo i Trójco Przenajświętsza. Dziękuję za łaski, którymi mnie obdarzać. Dziękuję za miłość, bez niej nie mogłabym żyć i proszę o miłość dla mnie i innych grzeszników w dalszym ciągu. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za Twoje miłosierdzie, Jezu. Byłabym potępiona i nie mogłabym Ciebie, Jezu, oglądać. Kocham Cię Maryjo i Trójco Przenajświętsza. Dziękuję za łaski, którymi mnie obdarzać. Dziękuję za miłość, bez niej nie mogłabym żyć i proszę o miłość dla mnie i innych grzeszników w dalszym ciągu. Dziękuję.

  5. Małgorzata

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za ogrom łask, którymi nas obdarzasz, za naszą córkę Dominikę. Proszę Cię o zdrowie dla mojej rodziny.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za ogrom łask, którymi nas obdarzasz, za naszą córkę Dominikę. Proszę Cię o zdrowie dla mojej rodziny.

  6. Anna

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za to, że obdarzyłeś łaską zdrowia dziewczynkę-Anię .Było bardzo źle, a Ty, Jezu, dziewczynkę uratowałeś. Bądź uwielbiony, Jezu.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za to, że obdarzyłeś łaską zdrowia dziewczynkę-Anię .Było bardzo źle, a Ty, Jezu, dziewczynkę uratowałeś.
    Bądź uwielbiony, Jezu.

  7. KATARZYNA

    Dziękuję, Panie Jezu, za wszystkie łaski, jakimi mnie obdarzasz, i za siłę w tym trudnym dla mnie czasie. Jezu, ufam Tobie i dziękuję

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Panie Jezu, za wszystkie łaski, jakimi mnie obdarzasz, i za siłę w tym trudnym dla mnie czasie. Jezu, ufam Tobie i dziękuję

  8. Łukasz

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za życie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za życie.

  9. Agnieszka

    Książeczkę z fragmentami "Dzienniczka" św Faustyny Kowalskiej i Koronką do Miłosierdzia Bożego kupiłam dla mojej mamy, gdy byłam na wycieczce. Właściwie wcale nie chciałam jej kupować, miałam zamiar kupić jakiś medalik albo inną pamiątkę. Czułam jednak, że powinnam kupić małą zieloną książeczkę. Zupełnie nie wiedziałam dlaczego. Wzięłam ją do ręki, spojrzałam na cenę (była bardzo tania) i pomyślałam, że się nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Książeczkę z fragmentami "Dzienniczka" św Faustyny Kowalskiej i Koronką do Miłosierdzia Bożego kupiłam dla mojej mamy, gdy byłam na wycieczce. Właściwie wcale nie chciałam jej kupować, miałam zamiar kupić jakiś medalik albo inną pamiątkę. Czułam jednak, że powinnam kupić małą zieloną książeczkę. Zupełnie nie wiedziałam dlaczego. Wzięłam ją do ręki, spojrzałam na cenę (była bardzo tania) i pomyślałam, że się nie nadaje. Zaczęłam oglądać inne rzeczy, ale czułam, że powinnam kupić, więc kupiłam dwie: zieloną i fioletową. Tytuł: "Miłosierdzie Boże. Orędzie i nabożeństwo" nic mi nie mówił. Po powrocie do domu dałam książeczki mamie i zapomniałam o nich. Po dwóch lub trzech latach spodziewałam się dziecka. Termin porodu 21 listopada, a ja na początku lipca wylądowałam w szpitalu. Lekarz powiedział, że mogę wstawać tylko do toalety i miejmy nadzieję, że do końca września donoszę ciążę. Co drugi dzień dostawałam zastrzyki. Po powrocie dużo płakałam. Wiedziałam, że nie powinnam, bo szkodzę sobie i dziecku. Pomyślałam, że poczytam sobie jakieś książki, aby nie myśleć i nie zamartwiać się. Weszłam do pokoju mamy i wybrałam sobie kilka. Gdy szukałam czegoś interesującego, zauważyłam tę książkę z wycieczki. Wzięłam ją później, ale odłożyłam. Jednak czułam, że powinnam ją zabrać, więc w końcu zabrałam ją do siebie. Przeczytałam i od tamtego dnia codziennie o 15.00 odmawiałam, oczywiście na leżąco, Koronkę do Bożego Miłosierdzia z prośbą, aby moje dziecko urodziło się całe, zdrowe i w terminie. Moja córka urodziła się dokładnie w dniu 21 listopada. Oczywiście, zdrowa. Urodziła się bez rzęs. Ja podziękowałam, oczywiście, ale dodałam w myślach: Panie Boże jak to dziewczynka beż rzęs. Zaraz potem zrobiło mi się głupio. Moja córka niedługo będzie miała 16. urodziny. Ma piękne długie rzęsy. Moje relacje z Bogiem bardzo się zmieniły od tamtego czasu. Dziś, gdy się modlę, mówię: mój ukochany Tatusiu. Mówię tak po przeczytaniu innej książeczki "Objawienia i Orędzia Boga Ojca" - świadectwo siostry Eugenii Elżbiety Ravaso. Do odmawiania Koronki powróciłam kilka lat temu. Odmawiam ją w soboty i niedziele o 15.00 i od czasu do czasu jeszcze w tygodniu, moje życie się zmieniło. Jestem szczęśliwa. Agnieszka

  10. Marek

    Dziękuję, Panie Jezu, za każdą najmniejszą łaskę. Przepraszam za moją niewdzięczność. Dziękuję za wszystko.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Panie Jezu, za każdą najmniejszą łaskę. Przepraszam za moją niewdzięczność. Dziękuję za wszystko.

  11. Gabriela

    Zawsze wierzyłam i ufałam Jezusowi i Matce Najświętszej, dzięki Nim wyszłam bez szwanku z krwiaka mózgu. Zawierzyłam w dniu ślubu moje małżeństwo i tworzoną rodzinę i teraz jestem szczęśliwą żoną, matką i babcią. Jezu, ufam Tobie. Ty jesteś moją drogą, prawdą i życiem, a Twoja Matka jest naszą Królową. Dziękuję, dziękuję, dziękuję !!!

    Czytaj całe świadectwo

    Zawsze wierzyłam i ufałam Jezusowi i Matce Najświętszej, dzięki Nim wyszłam bez szwanku z krwiaka mózgu. Zawierzyłam w dniu ślubu moje małżeństwo i tworzoną rodzinę i teraz jestem szczęśliwą żoną, matką i babcią. Jezu, ufam Tobie. Ty jesteś moją drogą, prawdą i życiem, a Twoja Matka jest naszą Królową. Dziękuję, dziękuję, dziękuję !!!

  12. Katarzyna

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Mateczka Przenajświętsza. Książkę o św. Faustynie przeczytałam jako nastoletnia dziewczyna, wtedy też zainspirowana lekturą zaczęłam odmawiać Koronkę do miłosierdzia Bożego, nie zwracając jednak zbytniej uwagi na obiecane przez Jezusa łaski dla odmawiającego.. Byłam raczej skupiona na chęci otrzymania łaski na prośbę, o którą akurat modliłam się w tamtej chwili, ale też...

    Czytaj całe świadectwo

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Mateczka Przenajświętsza.
    Książkę o św. Faustynie przeczytałam jako nastoletnia dziewczyna, wtedy też zainspirowana lekturą zaczęłam odmawiać Koronkę do miłosierdzia Bożego, nie zwracając jednak zbytniej uwagi na obiecane przez Jezusa łaski dla odmawiającego.. Byłam raczej skupiona na chęci otrzymania łaski na prośbę, o którą akurat modliłam się w tamtej chwili, ale też wstawiałam się za duszami czyśćcowymi. W czasie studiów przekazałam tę modlitwę paru moim koleżankom i nawet często (szczególnie z jedną) odmawiałyśmy ją. Studiowałam w Częstochowie więc z koleżankami naprawdę często nawiedzałyśmy naszą Królową, zawsze wstępowałyśmy do kaplicy adoracji, gdzie odmawiałyśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po studiach minęło 15 lat, które przeżyłam raczej w letniości. Owszem, nie przestałam wierzyć, ale z pewnością nie miałam żywej relacji z Panem. Czas ten nacechowany był różnymi etapami wiary, a także odstępstw od niej i powrotów. Około dwa lata temu nawróciłam się naprawdę do Pana (oraz na wiarę katolicka), nawiązując z Nim bardzo osobista i głęboką relację. Nawrócenie nastąpiło m.in. w ogniu cierpienia, bo taką drogę wybrał dla mnie Pan. Relacja z Panem nawiązała się przez różne etapy oczyszczenia, które trwają do teraz. Jednak pierwsze mocne związanie ze słowem Pana nastąpiło wskutek ogromnej wdzięczności. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że moje nawrócenie w dużej mierze dokonało się dzięki Siostrze Faustynie i łask, które Pan mnie obdarzył przez odmawianie Koronki. Mogłam to zrozumieć dopiero po 20 latach, od kiedy pierwszy raz odmówiłam Koronkę. Trafiłam na wspaniałego Bożego kapłana, którego słowo pochodzi od Pana i przeszywa moją duszę. Jestem przekonana, że kochana Siostra, św. Faustyna, miała w tym swój duży udział.
    Kochani módlcie się Koronką! Choć może teraz nie zobaczycie efektów, Pan poprzez tę modlitwę działa cuda. Być może będzie Wam dane jak mnie nawet po 20 latach dostrzec łaski, które wypłynęły z miłosiernego serca Boga.
    Wychwalajmy Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego święte Miłosierdzie!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina