Z całego serca dziękuję Panu Jezusowi, Matce Bożej, św. Charbelowi za wszelkie łaski i opiekę, którą otrzymała moja rodzina . Mama, która w ubiegłym roku nieprzytomna w ciężkim stanie trafiła do szpitala, dzięki Bożemu błogosławieństwu i z woli Boga wróciła do zdrowia. Wygoiły jej się rany na nogach i czuje się nawet lepiej niż przed pójściem do szpitala. Dzięki łasce Boga moi rodzice nadal żyją, choć są w podeszłym wieku, schorowani. Choć jestem małym człowiekiem, grzesznikiem, codziennie modlę się za wszystkich moich bliskich, za wrogów także, i staram się wybaczać wszystkim, choć jest to trudne. Modlę się za zmarłych, nawet obce osoby, bo być może zmarli nie mają bliskich, którzy mogliby to robić w ich intencji. Dziękuję za każdy dzień życia, od którego nie wymagam już niczego i niczego już w nim nie oczekuję. Jestem biedna, żyję bardzo skromnie, ale cieszę się z tego, co mam, i jestem za to wdzięczna Bogu. Modlę się o łaskę spotkania Pana Jezusa w chwili śmierci i aby On oraz Maryją byli przy mnie oraz moich bliskich w chwili śmierci i aby Bóg odpuścił nam nasze grzechy. Wszystko, co mamy i czego doświadczamy, jest z woli Boga i jest Jego łaską. Za wszystko trzeba być wdzięcznym i cieszyć się z drobnych rzeczy. Bogu niech będą dzięki.