Edyta
Dziękuję, Panie Jezu, za to, że mam duszę i za to że, choć moje jestestwo tu na ziemi jest takie ograniczone do egzystencjalnych potrzeb, to uczę się mojego ograniczenia. Dziękuję Ci za męża, który otworzył mnie na wolność moich dzieci. Dziękuję za mamę Maryję i za jej prowadzenie, za jej cichość i za jej cichą obecność. Dziękuję i proszę o te łaski, które otwierają mnie na drugiego człowieka, jego i moje potrzeby...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję, Panie Jezu, za to, że mam duszę i za to że, choć moje jestestwo tu na ziemi jest takie ograniczone do egzystencjalnych potrzeb, to uczę się mojego ograniczenia. Dziękuję Ci za męża, który otworzył mnie na wolność moich dzieci. Dziękuję za mamę Maryję i za jej prowadzenie, za jej cichość i za jej cichą obecność. Dziękuję i proszę o te łaski, które otwierają mnie na drugiego człowieka, jego i moje potrzeby bycia „dla” i „z” i „przy”, a szczególnie dla moich najbliższych i trochę dalszych, jeśli taka jest Twoja wola, Panie Jezu. Powierzam Ci wszystkie moje obawy i dziękuję, że je rozwiązujesz w swoim miłosierdziu. Dziękuję za moje bycie w Kościele Katolickim w wierze, które w wielu momentach było moją jedyną ucieczką i ostoją w utrapieniach. Nigdy mnie nie zawiodłeś, choć się paliło i waliło. Jestem silna dzięki Tobie, dzięki wierze w miłość mimo wszystko. Miłość która zwycięża na krzyżu. I dziękuję, i wielbię Cię, Panie, za to. Amen.