Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2023

Strona 1 z 8

  1. Kasia

    Panie Jezu, dziękuję za wszelkie łaski i błogosławieństwa, Dziękuję, że czuwasz nad nami. Proszę, uzdrawiaj nas i daj nam bezpieczeństwo.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za wszelkie łaski i błogosławieństwa, Dziękuję, że czuwasz nad nami. Proszę, uzdrawiaj nas i daj nam bezpieczeństwo.

  2. Ewa

    Od maja do sierpnia 2023 r. wysyłałam do Państwa prośby o modlitwę za mojego tatę Józefa, który leżał w stanie bardzo ciężkim na OIOM-ie. Niestety tato zmarł po długim i ciężkim pobycie w szpitalu i po niewyobrażalnym cierpieniu. Otrzymał dwa razy sakrament namaszczenia chorych. Wierzę, że modlitwa, która była przez ten czas za niego zanoszona, pozwoliła mu na przygotowanie na śmierć i na odpokutowanie choć w małym...

    Czytaj całe świadectwo

    Od maja do sierpnia 2023 r. wysyłałam do Państwa prośby o modlitwę za mojego tatę Józefa, który leżał w stanie bardzo ciężkim na OIOM-ie. Niestety tato zmarł po długim i ciężkim pobycie w szpitalu i po niewyobrażalnym cierpieniu. Otrzymał dwa razy sakrament namaszczenia chorych. Wierzę, że modlitwa, która była przez ten czas za niego zanoszona, pozwoliła mu na przygotowanie na śmierć i na odpokutowanie choć w małym stopniu grzechów za życia. Dała też na pewno siłę mnie i naszej rodzinie, aby przyjąć śmierć taty, który poszedł na rutynowy zabieg do szpitala. W tym miejscu chciałam też zwrócić uwagę, jak ważna i potrzebna jest modlitwa o dobrą śmierć. Serdeczne Bóg zapłać za modlitwę, siłę i nadzieję w tym trudnym dla mnie i mojej rodziny czasie.

  3. Anna

    Całe moje życie jest w rękach miłosiernej miłości Bożej, która w swej opatrzności kieruje mną i pomaga przetrwać różne trudności życiowe, upokorzenia. Te różne doświadczenia odkrywam (czasami szybciej, czasami po dłuższym czasie) jako potrzebne mi, by być bliżej Miłości Bożej. Dziękuję św. Siostrze Faustynie, że pomogła mi zbliżyć się tak osobowo do Pana Jezusa. Bardzo pomagają mi w tym zapisy w jej "Dzienniczku"...

    Czytaj całe świadectwo

    Całe moje życie jest w rękach miłosiernej miłości Bożej, która w swej opatrzności kieruje mną i pomaga przetrwać różne trudności życiowe, upokorzenia. Te różne doświadczenia odkrywam (czasami szybciej, czasami po dłuższym czasie) jako potrzebne mi, by być bliżej Miłości Bożej.
    Dziękuję św. Siostrze Faustynie, że pomogła mi zbliżyć się tak osobowo do Pana Jezusa. Bardzo pomagają mi w tym zapisy w jej "Dzienniczku".
    Dziękuję Niepokalanemu Sercu Maryi, że chroni mnie pod swoim płaszczem i przytulając mnie do serca swego pomaga trwać przy sercu Pana Jezusa.
    Bądź uwielbiony, Panie Boże w Trójcy Świętej Jedyny. Bądź uwielbiony, Panie Boże, w Niepokalanym Sercu Maryi, w św. Józefie, w św. Siostrze Faustynie, w swoich Aniołach, Archaniołach i Duchach Niebieskich oraz we wszystkich sercach miłujących Cię na ziemi.

  4. RYSZARD

    Dziękuję, Jezu i św. Faustyny, za łaskę wiary. Za małżeństwo i czworo dzieci. Za zdrowienie Kuby po wypadku z 11.06., za terapeutów, lekarzy, ofiarodawców świeckich i księży i siostry zakonne, także ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Prosimy o całkowite uzdrowienie Kuby, aby mógł chodzić. Dziękujemy za fizyczne uzdrowienie córki Wiktorii, kiedyś po urazie mózgu, a teraz o łaskę wiary dla niej i mądrego...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu i św. Faustyny, za łaskę wiary. Za małżeństwo i czworo dzieci. Za zdrowienie Kuby po wypadku z 11.06., za terapeutów, lekarzy, ofiarodawców świeckich i księży i siostry zakonne, także ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Prosimy o całkowite uzdrowienie Kuby, aby mógł chodzić. Dziękujemy za fizyczne uzdrowienie córki Wiktorii, kiedyś po urazie mózgu, a teraz o łaskę wiary dla niej i mądrego odpowiedzialnego męża. Dziękujemy za ZESZYT ŁASK w kaplicy szpitala JPII na Prądniku i polecamy każdą dusze tam z imienia wpisaną. Jezu, ufamy Tobie!
    R.A. + 4

  5. Joanna

    Matce Bożej i św. Faustynie z całego serca dziękuję za opiekę nad moją córką. Szczególnie dziękuję za ten czas, kiedy z każdej strony plotki dostają skrzydeł i choroby szaleją, że od złego chroni nas. Dopomóż mnie, matce, umiejętnie wychować ten skarb, aby umiała dostrzegać dobro tam, gdzie ono jest, a nie zachwyty. Dopomóż mi, póki sił mi starczy, pokazywać, jak ważna jest modlitwa i post za Ojczyznę, za Kościół i...

    Czytaj całe świadectwo

    Matce Bożej i św. Faustynie z całego serca dziękuję za opiekę nad moją córką.
    Szczególnie dziękuję za ten czas, kiedy z każdej strony plotki dostają skrzydeł i choroby szaleją, że od złego chroni nas. Dopomóż mnie, matce, umiejętnie wychować ten skarb, aby umiała dostrzegać dobro tam, gdzie ono jest, a nie zachwyty. Dopomóż mi, póki sił mi starczy, pokazywać, jak ważna jest modlitwa i post za Ojczyznę, za Kościół i rodzinę. Naucz moją pociechę chronić dobra duchowe i gromadzić je u Twego serca przenajświętszego. Aby talenty i dary, które otrzymała, pod Twą opieką umiejętnie rozwijała. Chroń to, co w niej piękne i dobre. Ufam Ci, Jezu, i najczystszej Matce Pięknej Miłości.

  6. Marian

    Obrałem Pana Jezusa za przyjaciela. Bliskie otoczenie, rodzina nie zgadza się z moimi poglądami na temat wiary. Dzięki św. Faustynie poznaliśmy miłosierdzie Odkupiciela naszego. Króluj nam, Chryste.

    Czytaj całe świadectwo

    Obrałem Pana Jezusa za przyjaciela. Bliskie otoczenie, rodzina nie zgadza się z moimi poglądami na temat wiary. Dzięki św. Faustynie poznaliśmy miłosierdzie Odkupiciela naszego. Króluj nam, Chryste.

  7. Elżbieta

    Jezu, ufam Tobie! Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za Twoje życie wiarą i apostolstwo miłosierdzia. To Twoje świadectwo doświadczenia miłosiernej miłości Pana Jezusa zachęca mnie, ale i przynagla do pełnej ufności w litościwą, miłosierną miłość Pana, niezależnie od naszych marności, zawodzenia tej miłości. Prosiłam przez Twoje wstawiennictwo, Faustyno, o łaskę uzdrowienia i zdrowia dla mojej córki - w...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za Twoje życie wiarą i apostolstwo miłosierdzia. To Twoje świadectwo doświadczenia miłosiernej miłości Pana Jezusa zachęca mnie, ale i przynagla do pełnej ufności w litościwą, miłosierną miłość Pana, niezależnie od naszych marności, zawodzenia tej miłości. Prosiłam przez Twoje wstawiennictwo, Faustyno, o łaskę uzdrowienia i zdrowia dla mojej córki - w oczekiwaniu na wyniki badań. Moje matczyne serce nie mogło znaleźć w niczym ukojenia w tych chwilach. Ale wysłuchałam, trochę przy okazji, konferencji siostry z zakonu Matki Bożej Miłosierdzia "w szkole ufności Siostry Faustyny", podczas której siostra nawiązała do Ewangelii w której ojciec prosi o interwencję Jezusa po śmierci córki. Coś niezrozumiałego, bo chodziło już o śmierć dziecka. Wtedy Jezus powiedział do niego: "Nie bój się, tylko wierz, a zostanie ocalona". Słowa te Pan Jezus wtedy wypowiedział też do mnie. Na nich zawiesiłam swoją nadzieję i modlitwę. Do nich wracałam każdego dnia, nawet kilka razy dziennie je czytałam, żeby móc ufać. Siostrze Faustynie już dawno powierzyłam opiekę nad moją rodzinę i na to się powoływałam w modlitwie o wstawiennictwo do Niej. Pan Jezus pozwoli Jej udzielać łask komu chce, kiedy chce, ile chce! Miłość Miłosierna ukazała się w mojej córce. Wynik badania wyszedł dobry. Jak podziękować Panu za wszystko dobro, które czyni nam biednym ludziom. Kochajcie i ufajcie Bogu, bo dobry jest, litościwy, hojny i nie zważa na naszą nędzę. Widzi w ciemności naszych zawiłych dróg, próby wiary i oddania. Dziękuję Ci, Panie, za Siostrę Faustynę. Dziękuję za Koronkę do Miłosierdzia. Dziękuję za wiarę, nadzieję i miłość. Pan jest dobry i ogromnego miłosierdzia. Dziękuję za Twoją Matkę, najlepszą z matek, która uzupełnia moją miłość matczyną w tym, czym ja nie dostaję. Jezu, ufam Tobie. Jezu, ufam Tobie. Jezu, ufam Tobie. O Krwi i Wodo, która wytrysnęła z serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas, zmiłuj się nad nami. Amen.

  8. Zofia

    Od jesieni 1982 roku, będąc w wieku 22 lat, miałam bardzo silne bóle kręgosłupa. Rozpoczęły się po urodzeniu dziecka. Bóle nasilały się bardzo nocą. Zmniejszyły się one przez okres kolejnej ciąży, ale po urodzeniu dziecka powróciły ponownie. Byłam pod stałą opieką specjalistyczną. Badania wykonane na miarę tamtych czasów nie wykazywały zmian chorobowych. W grudniu 1984 roku nogi miałam coraz to słabsze, a 20 grudnia...

    Czytaj całe świadectwo

    Od jesieni 1982 roku, będąc w wieku 22 lat, miałam bardzo silne bóle kręgosłupa. Rozpoczęły się po urodzeniu dziecka. Bóle nasilały się bardzo nocą. Zmniejszyły się one przez okres kolejnej ciąży, ale po urodzeniu dziecka powróciły ponownie. Byłam pod stałą opieką specjalistyczną. Badania wykonane na miarę tamtych czasów nie wykazywały zmian chorobowych. W grudniu 1984 roku nogi miałam coraz to słabsze, a 20 grudnia tegoż roku zupełny bezwład kończyn dolnych. Znalazłam się w szpitalu na oddziale neurologii w momencie gdy wszystkich wypisywali na święta Bożego Narodzenia, a w domu pozostała córka 3-letnia i syn 2-letni. Wcześniejsze moje leczenie przez cały czas prowadził ordynator tegoż oddziału. Po nakłuciu lędźwiowym okazało się, że jest przeszkoda na wysokości TH-5 i TH-6. Wykonano komplet badań. Po świętach odesłano mnie na oddział neurochirurgii, 90 km od domu, gdzie po wykonaniu badań specjalistycznych okazało się, że mam guza na rdzeniu kręgowym, wynikającego z ucisku kręgów piersiowych na rdzeń kręgowy (odcinek rdzenia kręgowego został zakleszczony pomiędzy dwa kolejne kręgi – wynik urazu przy porodzie). W każdej chwili mogło dojść do przerwania rdzenia kręgowego. Postawiono mi diagnozę: znikome, a raczej brak szans na chodzenie, nawet po zabiegu. Do szpitala przyjechała odwiedzić mnie moja mama. Była zupełnie bezradna, ale głęboko wierząca. Przywiozła mi małą książeczkę. Była to nowenna do Bożego Miłosierdzia. Powiedziała, aby to odmawiać. Mama odjechała, a współlokatorki poprosiły o wspólną modlitwę. Nowennę do Bożego Miłosierdzia, dla nikogo nam jeszcze nieznaną, odmawialiśmy codziennie o godzinie 15-tej. Na sali leżała ze mną, oprócz dwóch pań oczekujących na zabieg tak jak ja, kobieta w wieku 50-ciu lat, z którą nie było kontaktu – była na tzw. przetrzymaniu. W drugim dniu nowenny o godzinie 15-tej kobieta ta usiadła na swoim łóżku i odmawiała z nami Koronkę, a na trzeci dzień podeszła do mojego łóżka z krzesłem i razem odmawiałyśmy modlitwę. Wieczorem tego samego dnia kobieta opowiadała głośno o sobie, co było dużym zaskoczeniem zarówno dla nas jak i dla personelu szpitala i nie wierząc, co się dzieje na naszej sali, cały zespół medyków znalazł się u nas.
    Operację miałam 5 stycznia 1985 roku. Zabieg przebiegł pomyślnie, ale nikt nie dawał szans na powrót do normalności. Dużo ćwiczyłam na miarę swoich możliwości. Byłam rehabilitowana. Na kontrolną wizytę wyznaczoną do specjalisty w szpitalu, gdzie byłam operowana, pojechałam za trzy miesiące po operacji autobusem na własnych nogach. Lekarz, który wcześniej mnie operował, bardzo długo mnie badał i na koniec powiedział słowa, które pamiętam do dzisiaj: „Pani wie, że to jest cud, proszę tu już więcej nie przyjeżdżać”. Byłam w szoku nie zdawałam sobie sprawy ze znaczenia tych słów. Po kilku latach od operacji lekarz, który prowadził moją rehabilitację, zapytał o mnie moją znajomą. Kiedy ta powiedziała, że ze mną pracuje, lekarz opowiedział: "Ta kobieta ma znajomości w niebie”.
    W 2008 roku doznałam kolejnego urazu kręgosłupa. Wtedy była już możliwość wykonania rezonansu. W trakcie badania lekarz prowadzący podszedł do mnie i poprosił, aby mnie wysunięto z kapsuły i zapytał: "Kto mnie przywiózł i jak się poruszam”. Zapytałam, skąd to pytanie. Powiedział, że wszystko wskazuje na to, że jestem osobą niechodzącą. Wynik rezonansu: „Rdzeń kręgowy nie wypełnia kanału kręgowego, przekręcony, przesuszony”. Dopiero wtedy dotarło do mnie, że została cudownie uzdrowiona. Dziękuję Bogu Miłosiernemu za cud uzdrowienia.
    W dwa lata po zabiegu urodziłam zdrową córkę, cały czas pracowałam na oddziale w zawodzie pielęgniarki. Obecnie jestem już na emeryturze, a żadnych śladów po incydencie już nie ma. Bogu niech będą dzięki!

  9. EMM

    Chciałam podzielić się doświadczeniem miłości Pana Jezusa. Temu doświadczeniu towarzyszy uczycie, że jest się tej miłości niegodnym i miłość jest bezwarunkowa, czyli bez względu na popełnione uczynki, lecz zanim to się stało, doznałam oczyszczenia duszy poprzez sakrament wielokrotnej spowiedzi. Ktoś mi przypominał moje grzechy od spowiedzi do spowiedzi.

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podzielić się doświadczeniem miłości Pana Jezusa. Temu doświadczeniu towarzyszy uczycie, że jest się tej miłości niegodnym i miłość jest bezwarunkowa, czyli bez względu na popełnione uczynki, lecz zanim to się stało, doznałam oczyszczenia duszy poprzez sakrament wielokrotnej spowiedzi. Ktoś mi przypominał moje grzechy od spowiedzi do spowiedzi.

  10. PODZIĘKOWANIE I PROŚBA

    Matko Boża Fatimska, Tobie dziękuję za łaskę, że mogłam nieść Twoją figurę dzisiaj. Bardzo Cię proszę o wiele łask Bożych dla mnie i mojej najbliższej rodziny teraz i w całym naszym życiu.

    Czytaj całe świadectwo

    Matko Boża Fatimska, Tobie dziękuję za łaskę, że mogłam nieść Twoją figurę dzisiaj. Bardzo Cię proszę o wiele łask Bożych dla mnie i mojej najbliższej rodziny teraz i w całym naszym życiu.

  11. Agnieszka

    Dawno zawierzyłam się Bożemu Miłosierdziu. Pragnę tak, jak Siostra Faustyna oddać mu się do końca. Miłosierdzie Boże - ufamy Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dawno zawierzyłam się Bożemu Miłosierdziu. Pragnę tak, jak Siostra Faustyna oddać mu się do końca.
    Miłosierdzie Boże - ufamy Tobie.

  12. Ewa

    Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby i koleżankę dla Viktorii. Jak zawsze rozwiązujesz nasze trudne sprawy i wypraszasz potrzebne łaski. Jezu Miłosierny, dziękuję Ci!

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby i koleżankę dla Viktorii. Jak zawsze rozwiązujesz nasze trudne sprawy i wypraszasz potrzebne łaski.
    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina