Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2024

Strona 3 z 10

  1. Twój człowiek

    Bez Ciebie, Boże, nawet piękno było destrukcją...

    Czytaj całe świadectwo

    Bez Ciebie, Boże, nawet piękno było destrukcją...

  2. Victoria

    Kilka dni temu byłam w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i przy grobie św. Faustyny. Zawsze modliłam się na różańcu o miłosierdzie Boże. Przyjechałam do Łagiewnik, aby modlić się za moją mamę, która zmarła 5 października (dzień św. Faustyny) po tym, jak przez kilka tygodni odmawialiśmy setki różańców za mamę, o Boże miłosierdzie. Mama umierała w ciężkiej agonii z powodu korony bez kropli wody, ale znajomi księża...

    Czytaj całe świadectwo

    Kilka dni temu byłam w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i przy grobie św. Faustyny. Zawsze modliłam się na różańcu o miłosierdzie Boże. Przyjechałam do Łagiewnik, aby modlić się za moją mamę, która zmarła 5 października (dzień św. Faustyny) po tym, jak przez kilka tygodni odmawialiśmy setki różańców za mamę, o Boże miłosierdzie. Mama umierała w ciężkiej agonii z powodu korony bez kropli wody, ale znajomi księża mówili mi: „Nie martw się, sam Jezus i Maryja dają jej wodę, bo nikt nie chce się zbliżać i zwilżać ust pacjentom, którzy mają korona. Jestem teraz przed obrazem Jezusa Miłosiernego i Siostry Faustyny, która również cierpiała męki ze strony niektórych sióstr. Ale w sanktuarium byłam bezpieczna i modliłam się za moją mamę i modliłam się tylko o to, aby było lepiej i abym ucałowała Miłosiernego. W sanktuarium podeszli do mnie nieznani ludzie z Minnesoty i przytulili mnie, a także księża, pytając, w jakim celu modlę się przed relikwią Siostry Faustyny ​​ze strumieniami łez.

  3. Adriana

    Dziękuję, Jezu Miłosierny, za 50 lat życia. 14 lat temu usłyszałam wyrok: szpiczak mnogi, ostatnie stadium, zostały może 3 miesiące życia. Moja córka miała tylko 6 lat. Prosiłam o miłosierdzie dla mojej córki i męża, powtarzałam: Panie, zlituj się nad nimi. Tak po ludzku wszystko było stracone, chemia nie działała, nerki nie pracowały, w kościach były dziury, złamał się kręgosłup i rozpoczęła niewydolność wątroby...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu Miłosierny, za 50 lat życia. 14 lat temu usłyszałam wyrok: szpiczak mnogi, ostatnie stadium, zostały może 3 miesiące życia. Moja córka miała tylko 6 lat. Prosiłam o miłosierdzie dla mojej córki i męża, powtarzałam: Panie, zlituj się nad nimi. Tak po ludzku wszystko było stracone, chemia nie działała, nerki nie pracowały, w kościach były dziury, złamał się kręgosłup i rozpoczęła niewydolność wątroby... i te ciągłe infekcje, a ja zawierzyłam wszystko Jezusowi. Powtarzałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dziękowałam Bogu za to, że dziecko jest zdrowe. Pierwszy raz do Łagiewnik przyjechałam na wózku inwalidzkim, przed przeszczepem szpiku kostnego. Od tego czasu minęło prawie 14 lat. Bóg dał mi łaskę towarzyszyć córce w dorastaniu. Choroba jest w głębokiej remisji, wróciłam do pracy i każdego roku pielgrzymuję do Łagiewnik na własnych nogach, za które dziękuję Bogu każdego dnia. Dziękuję Bogu Miłosiernemu za wszystko, moje życie należy do Niego. Jezu, ufam Tobie. Twoja córka Adriana

  4. PODZIĘKOWANIE I PROŚBA

    Panie Jezu, dziękuję za dzisiejszą spowiedź. Ulecz mnie, Panie Jezu Miłosierny, i moją najbliższą rodzinę.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za dzisiejszą spowiedź. Ulecz mnie, Panie Jezu Miłosierny, i moją najbliższą rodzinę.

  5. Nikt nie umie kochać jak Ty

    Ty się, Chrystusie, nie zniechęcasz niczym, a ja tak… Ale czekałeś cierpliwie. Dziś przyjmuję Eucharystię regularnie. Szukałam miłości pośród ludzi, a nikt nie kochał bardziej niż Ty… Zdawało mi się, że kocham kobiety, a one mnie, ale tak nie było; przeciwnie było. Ty jednak starczysz. W Tobie jest wszystko. Dziś już to wiem, więcej - dałeś mi łaskę tego doświadczyć, przez tyle sposobów aż się stało we mnie życiem...

    Czytaj całe świadectwo

    Ty się, Chrystusie, nie zniechęcasz niczym, a ja tak… Ale czekałeś cierpliwie. Dziś przyjmuję Eucharystię regularnie. Szukałam miłości pośród ludzi, a nikt nie kochał bardziej niż Ty… Zdawało mi się, że kocham kobiety, a one mnie, ale tak nie było; przeciwnie było. Ty jednak starczysz. W Tobie jest wszystko. Dziś już to wiem, więcej - dałeś mi łaskę tego doświadczyć, przez tyle sposobów aż się stało we mnie życiem. I każdego dnia idziesz dalej w moją stronę, jak nie udaję, że zapomniałam, że istniejesz, by kochać jak umiem... Umiem jednak bardziej.

  6. Tomasz

    Dziękuję za wszystko, co otrzymałem. Ty jesteś Synem Boga żywego, Dawcą życia wiecznego, Przepraszam za moje błędy, upór odejścia. Dziękuję za możliwość powrotów. Kocham Cię, Panie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za wszystko, co otrzymałem. Ty jesteś Synem Boga żywego, Dawcą życia wiecznego, Przepraszam za moje błędy, upór odejścia. Dziękuję za możliwość powrotów. Kocham Cię, Panie.

  7. asia

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, że mam zdrowie, i za wszelkie łaski. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, że mam zdrowie, i za wszelkie łaski. Dziękuję.

  8. Jadwiga

    Parę lat temu towarzyszyłam w ostatnich momentach mojemu ojcu choremu na nowotwór. Odwiedzałam go codziennie. Była właśnie niedziela, rozumiałam, że to już pewnie jeden z ostatnich dni i warto pomodlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Wcześniej jej nie odmawiałam, modliłam się raczej innymi modlitwami. Tata spał, a ja zaczęłam odmawiać tę modlitwę. Na sali panowała cisza. Dosłownie jak kończyłam, przy łóżku obok...

    Czytaj całe świadectwo

    Parę lat temu towarzyszyłam w ostatnich momentach mojemu ojcu choremu na nowotwór. Odwiedzałam go codziennie. Była właśnie niedziela, rozumiałam, że to już pewnie jeden z ostatnich dni i warto pomodlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Wcześniej jej nie odmawiałam, modliłam się raczej innymi modlitwami. Tata spał, a ja zaczęłam odmawiać tę modlitwę. Na sali panowała cisza. Dosłownie jak kończyłam, przy łóżku obok powstało wielkie poruszenie: pielęgniarki zaczęły biegać i wkrótce wyproszono mnie z sali. Okazało się, że na łóżku obok w czasie odmawiania przeze mnie Koronki zmarła inna chora kobieta, leżąca na sali z tatą. To był jedyny raz, kiedy odmówiłam tę modlitwę podczas moich długich pobytów w szpitalu. Odmawiałam ją w intencji taty, ale Bóg wybrał dokładnie ten moment, aby inną duszę przeprowadzić w tym czasie. Chcę wierzyć, że moja modlitwa jej pomogła. Tata żył jeszcze tydzień. Był bardzo wierzący i praktykujący. Może Bóg przeznaczył modlitwę dla kogoś, kto potrzebował jej bardziej lub nie miał nikogo, kto by się modlił w tej intencji w chwili śmierci.

  9. Świadek miłosierdzia

    Byłam dziś świadkiem, jak człowiek publicznie odpowiedział, dlaczego zażywał narkotyki. Odpowiedział, że nie rozumiał, jak świat jest złożony, że po prostu jest szatan, i to jego sprawa; i że dziękuję Bogu, że Go uwolnił, bo to było okropne, ciemny czas, bardzo cierpiał (jakbym słuchała o sobie, tylko miałam inne problemy). Spytałam mądrego człowieka, który używał alkoholu przez większość życia, miał silną wolę, a...

    Czytaj całe świadectwo

    Byłam dziś świadkiem, jak człowiek publicznie odpowiedział, dlaczego zażywał narkotyki. Odpowiedział, że nie rozumiał, jak świat jest złożony, że po prostu jest szatan, i to jego sprawa; i że dziękuję Bogu, że Go uwolnił, bo to było okropne, ciemny czas, bardzo cierpiał (jakbym słuchała o sobie, tylko miałam inne problemy). Spytałam mądrego człowieka, który używał alkoholu przez większość życia, miał silną wolę, a nagle popadł w bardzo głęboki alkoholizm. – Dlaczego ty tak robisz, skoro wiesz, że to Twoje zatracenie, śmierć, wszyscy twoi znajomi prawie umarli… On odpowiedział: Wiesz, mnie tak wodzi po ten alkohol bezsilnie, ja nie mam wpływu, mnie tak wciągnęło zło… Wigilia, każde święto, stara matka płacze, szkoda mu jej, nie potrafi już sam… Mówił o samotności (że takie życie nie ma sensu) i że wstydzi się przyjąć pomoc, bo co inni powiedzą, że to jego upadek, słabość, przyznanie się, że sam nie może, upokorzenie; będą się śmiać, oceniać, a chciałby wyjść z tego, bo bardzo cierpi. Spotkałam osobę, która prowadziła badania. Wynikało z nich, że ludzie we wspólnocie mają siłę, by wyjść z takich nałogów, i dużo daje świadomość sama, że się inni za nich modlą; to siła i motywacja, i czują do tego wyzwolenie, jak inni odmawiają modlitwy, w ich trakcie (płaczą lub czują np. ciepło, mierzą się jakby z dużą siłą i ulegają). Nie są w stanie wobec tych ludzi nadużywać alkoholu, bo ktoś jest obok, i tak głupio, jak inni tego w grupie nie tolerują… A jeden człowiek przed śmiercią, kiedy nagle go sparaliżowało pod wpływem alkoholu, mówił, że on żałuje, że chciałaby cofnąć czas, że zrobił źle. Wyspowiadał się tak księdzu, jakie to było dobrodziejstwo, nadzieja (bał się, że źle żył, a nie śmierci; był przerażony, dobry człowiek, samotny też, tylko ten nałóg, niszczenie siebie i ból dla rodziny). Umarł. Pamiętam jego ostatnią Wielkanoc. Przyszedł w Wielką Niedzielę o poranku, że go jakby wodziło; następnego dnia, że on musi się napić i proszę załatwić transport. Wyciąga pieniądze, spore, i mówi, żeby go zawieść do sklepu z alkoholem, czynnego. Myślę sobie, to się źle skończy… Nikt nie miał wpływu na niego, nikt nie chciał jednak w tym brać udziału, a on mówił, że i tak zdobędzie alkohol. Śnił mi się po śmierci, biegł do kościoła, cieszył się, że jest w czyśćcu i prosił, by się za niego modlić. Bóg widzi to wszystko i starczy chwila żalu… By uratować życie. Ale czy warto tak umierać i w takich rzeczach zostawić innych? Bo jeszcze się zdaje, że się ma czas, że się jeszcze ma siłę, że jeszcze trochę można... A ten człowiek nagle nie mógł nawet wstać; ksiądz przyszedł, a on nie był w stanie, nawet do toalety nie mógł dotrzeć. Rodzina go potępiła i nie przyszła. Brzydzili się nawet...

  10. Elżbieta

    Panie Boże, pytałam tylu kapłanów o moją sprawę i tak bardzo się martwiłam. Wierzę, że przez ich usta odpowiedziałeś mi. Boże, kocham Cię nad życie; po tym wszystkim Ty jeszcze stoisz przy mnie. To niewyobrażalne. Ludzie, kochajcie Boga, bo jest nieskończenie dobry, miłosierny, opiekuńczy. Wrażliwy na człowieka. Czerpcie miłosierdzie naczyniem ufności. Niech cała ziemia krzyczy, jak dobrego i czułego ma ojca. I...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Boże, pytałam tylu kapłanów o moją sprawę i tak bardzo się martwiłam.
    Wierzę, że przez ich usta odpowiedziałeś mi. Boże, kocham Cię nad życie; po tym wszystkim Ty jeszcze stoisz przy mnie. To niewyobrażalne. Ludzie, kochajcie Boga, bo jest nieskończenie dobry, miłosierny, opiekuńczy.
    Wrażliwy na człowieka. Czerpcie miłosierdzie naczyniem ufności. Niech cała ziemia krzyczy, jak dobrego i czułego ma ojca. I ufajcie całym sercem mocno, z samego serca!

  11. joanna

    Panie, Jezu Miłosierny dziękuję Ci za otrzymane łaski, przepraszam za wszystko, czym Cię obraziłam, proszę ulecz mnie z tego bólu stawów.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie, Jezu Miłosierny dziękuję Ci za otrzymane łaski, przepraszam za wszystko, czym Cię obraziłam, proszę ulecz mnie z tego bólu stawów.

  12. Małgorzata

    Składam dziękczynienie za wszystkie łaski, jakie otrzymałam, i ci ,których polecałam w modlitwie poprzez nowennę Mszy Świętych zbiorowych do Miłosierdzia Bożego za pośrednictwem św. Siostry Faustyny (od 22.08.24 do 17.10.24) jak również podczas Godziny Miłosierdzia i Koronki do Miłosierdzia Bożego (od 24.08 do 21.09.24). Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Składam dziękczynienie za wszystkie łaski, jakie otrzymałam, i ci ,których polecałam w modlitwie poprzez nowennę Mszy Świętych zbiorowych do Miłosierdzia Bożego za pośrednictwem św. Siostry Faustyny (od 22.08.24 do 17.10.24) jak również podczas Godziny Miłosierdzia i Koronki do Miłosierdzia Bożego (od 24.08 do 21.09.24). Jezu, ufam Tobie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina