Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Świadectwa z roku 2024

Strona 8 z 10

  1. Anonimowa

    Szczęść Boże, ta święta, która mi się przyśniła 24.07.2022, to była Małgorzata Maria Alacoque. Udało mi się "zrobić" 9 pierwszych piątków miesiąca. 9.piątek był teraz w kwietniu. To jest mój sukces, który zawdzięczam... obcowaniu świętych, którzy mnie ... żałują. Tak czuję. Od stycznia nie opuściłam żadnej Mszy Świętej niedzielnej. Ograniczyłam mój egoizm. To jest moja realna poprawa. Postaram się być pilna i...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże, ta święta, która mi się przyśniła 24.07.2022, to była Małgorzata Maria Alacoque. Udało mi się "zrobić" 9 pierwszych piątków miesiąca. 9.piątek był teraz w kwietniu. To jest mój sukces, który zawdzięczam... obcowaniu świętych, którzy mnie ... żałują. Tak czuję. Od stycznia nie opuściłam żadnej Mszy Świętej niedzielnej. Ograniczyłam mój egoizm. To jest moja realna poprawa. Postaram się być pilna i następnych 9 pierwszych piątków zrobić dla syna. To znaczy tak się organizować i ofiarować tak żarliwie, jakby syn je realizował. Taki prezent na jego dorosłość. Ponieważ są różne trudności, postanowiłam za innego kogoś bliskiego, bardziej się modlić. Dla tej osoby wylosowałam jako patrona Jezusa Eucharystycznego. Traktuje to jako dodatkowy imperatyw dla mnie, aby nie opuszczać okazji do Komunii Świętej. Tak to rozumiem. Moje dotkliwe, lecz dla postronnych niewidzialne kalectwo jest takie, jak było. Choć napawa mnie ono troską, wszakże mam wymodlone lub po prostu otrzymane "lepsze" łaski. Ufam, że będę mogła jeszcze tu pożyć... i modlić się za umierających raz w tygodniu. Mam przerwę w pracy, czas trzeba owocnie spędzać. Jeżeli jest taka możliwość. Dziękuję Ci, Jezu, za łaski i proszę o następne dla moich bliskich.
    Dzieło "Koronki za konających" na stronie: faustyna.pl: https://www.faustyna.pl/zmbm/koronka-za-konajacych

  2. Joanna

    Chciałabym złożyć świadectwo o mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia. Pierwszy raz doświadczyłam jej mocy, gdy dłuższy czas modliłam się za wujka, brata mojej mamy. Wujek był chory na nowotwór pęcherza. Potem nastąpiły przerzuty. Wujek był wierzący, ale bez zbytniego entuzjazmu. Wypierał myśl o śmierci. Miał słabą psychikę, rodzina zabroniła z nim o tym rozmawiać. Trochę to okrutne, że toczy się walka o życie wieczne...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałabym złożyć świadectwo o mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia.
    Pierwszy raz doświadczyłam jej mocy, gdy dłuższy czas modliłam się za wujka, brata mojej mamy. Wujek był chory na nowotwór pęcherza. Potem nastąpiły przerzuty. Wujek był wierzący, ale bez zbytniego entuzjazmu. Wypierał myśl o śmierci. Miał słabą psychikę, rodzina zabroniła z nim o tym rozmawiać. Trochę to okrutne, że toczy się walka o życie wieczne, a chory nie może się poważnie do niej przygotować. Wtedy pomyślałam sobie, że oczywiście uszanuję wolę rodziny, ale zaczęłam w jego intencji odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia. To trwało jakiś czas, na pewno dłuższy czas, ale wtedy jeszcze nie przywiązywałam do tego uwagi. W dniu, w którym dowiedziałam się o jego śmierci, smutek mieszał się że szczęściem: to było Święto Miłosierdzia Bożego.... Mocno mnie to dotknęło. To taki znak od Pana Boga.....

    Ostatnie, prawie dwa lata opiekowałam się niepełnosprawną po udarze mamą. Mama też nie była jakoś mocno wierząca. W ostatnich latach do uszkodzenia mózgu i wtórnej charakteropatii doszła demencja. To był trudny czas zmagania się z jej chorobą. Walka o jej duszę, o życie wieczne. Te prawie dwa lata, dzień w dzień odmawiałam w jej intencji Koronkę.
    Od kilku lat mam zwyczaj losowania świętego patrona. Patronem na rok 2024 jest św. Faustyna. Mam zwyczaj zaprzyjaźniać się z danym patronem. Zaczęłam czytać o Faustynie i czytać ponownie "Dzienniczek". W internecie natrafiłam na cykl " Zeszyty miłości pełne". Że szczególną uwagą wysłuchałam odcinek poświęcony Świętu Miłosierdzia Bożego. I tak sobie pomyślałam, że faktycznie śmierć w to święto, to najlepsze co może nas spotkać. I w sobotę 6 kwietnia powiedziałam Panu Bogu, że jeśli ma odejść teraz, to to jest najlepszy moment. A jeśli nie teraz, to może w następne święta..... Rano w niedzielę nakarmiłam mamę jak zwykle. Potem przed godziną 10.00 zostałam sama z trójką wnucząt . Wyszliśmy na podwórko. Dzieci bardzo spokojnie się bawiły, więc postanowiłam, że odmówię Koronkę. Potem pomodliłam się za kapłana, a później kolejną Koronką. Nakarmiłam wnuka i wtedy uświadomiłam sobie, że nie słyszę oddechu mamy. Pomyślałam sobie, że usnęła. Poszłam do niej zajrzeć, a mama wydała ostatnie tchnienie. Byłam w szoku. Odeszła w święto Bożego Miłosierdzia. Smutek i radość jednocześnie. Może nie poszła bezpośrednio do nieba, bo nie przyjęła Pana Jezusa w tym dniu, ale to dla mnie znak od Pana Boga, że jest zbawiona. Niech dobry Bóg będzie uwielbiony za dar Miłosierdzia

  3. Małgorzata

    Modlę się często Koronką do Bożego Miłosierdzia. Pomaga w bardzo trudnych momentach. Kiedyś modląc się, pomyślałam, że mogę w tym czasie uratować osobę konającą i wyraziłam nadzieję, że może uda mi się w ten sposób tą modlitwą - Koronką do Bożego Miłosierdzia - uprosić łaskę dobrej śmierci dla kogoś bliskiego. Pewnego dnia, widząc mojego chrzestnego, nie spodziewałam się, że parę godzin później, tego samego dnia...

    Czytaj całe świadectwo

    Modlę się często Koronką do Bożego Miłosierdzia. Pomaga w bardzo trudnych momentach. Kiedyś modląc się, pomyślałam, że mogę w tym czasie uratować osobę konającą i wyraziłam nadzieję, że może uda mi się w ten sposób tą modlitwą - Koronką do Bożego Miłosierdzia - uprosić łaskę dobrej śmierci dla kogoś bliskiego. Pewnego dnia, widząc mojego chrzestnego, nie spodziewałam się, że parę godzin później, tego samego dnia, będę odmawiać Koronkę w jego intencji w godzinę jego śmierci. Wujek dostał zawału po południu, trwała akcją ratunkowa, reanimacja, a ja z mamą na wieść o tym uklękłyśmy do modlitwy. W pewnym momencie czułam spokój, błogość, nie umiem tego ująć słowami, ale miałam wrażenie, że wszystko przebiega tak, jak ma być. Wujek właśnie o tej godzinie zmarł, a był bardzo dobrym, uczynnym, pracowitym człowiekiem i na 2 dni przed śmiercią zdążył przystąpić do spowiedzi św. Bóg wybrał odpowiedni czas...

  4. Marian

    Dziękuję Ci, miłosierny Jezu, za ulgę w cierpieniu. Chwała i dziękczynienie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, miłosierny Jezu, za ulgę w cierpieniu. Chwała i dziękczynienie.

  5. Kasia

    Panie Jezu, dziękuję za Twoje odkupienie, za dar Twojego zbawienia.. Za Twoją miłość i uzdrowienia, i łaski, którymi nas obdarzyłeś i którymi nas będziesz obdarzał. Jezu, ufam Tobie. Już nie samej sobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za Twoje odkupienie, za dar Twojego zbawienia.. Za Twoją miłość i uzdrowienia, i łaski, którymi nas obdarzyłeś i którymi nas będziesz obdarzał. Jezu, ufam Tobie. Już nie samej sobie.

  6. Bartek

    Panie, dziękuję za to, że zaprowadziłeś pokój w naszym domu.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie, dziękuję za to, że zaprowadziłeś pokój w naszym domu.

  7. Teresa

    Kilka lat temu dostałam migrenę z silną aurą migrenową. Bóle głowy poprzedzały zawroty głowy, nudności, kołatanie serca, nawet trudności w wyrażaniu myśli, gdy był bardzo silny ból głowy, który wtedy odbierałam jako ból kręgosłupa szyjnego (głowa bolała z tyłu). Atakom migreny towarzyszył ogromny lęk, trwoga. Odwiedziła nas teściowa, której zdaniem wymyślałam i byłam leniwa i wykorzystywałam jej syna. Małżeństwo...

    Czytaj całe świadectwo

    Kilka lat temu dostałam migrenę z silną aurą migrenową. Bóle głowy poprzedzały zawroty głowy, nudności, kołatanie serca, nawet trudności w wyrażaniu myśli, gdy był bardzo silny ból głowy, który wtedy odbierałam jako ból kręgosłupa szyjnego (głowa bolała z tyłu). Atakom migreny towarzyszył ogromny lęk, trwoga. Odwiedziła nas teściowa, której zdaniem wymyślałam i byłam leniwa i wykorzystywałam jej syna. Małżeństwo zaczęło nam się sypać. Pojechaliśmy wiele razy do klasztoru Miłosierdzia Bożego, raz prosiłam o namaszczenie olejami, pisałam do sióstr online prosząc o modlitwę, prawie codziennie przyjmowałam Eucharystię. Powoli Bóg Miłosierny dał mi dobrego lekarza, który zdiagnozował migrenę, przepisał tabletki które zadziałały świetnie, małżeństwo ocaliliśmy, najgorsze za nami. Czasem mamy jeszcze powroty do przeszłości, pretensje - przed nami rekolekcje. Chwała Panu, że to tylko migrena, że już wiem, jak działać, że wysłuchał moich modlitw w swoim miłosierdziu. Proszę o modlitwę za moje małżeństwo - zaufanie, przyznanie się do błędu, przeproszenie i wybaczenie, czyli o pojednanie w rodzinie.

  8. Weronika

    Dziękuję Ci, Panie, że czasem sprowadzasz mnie na ziemię, ale nigdy nie opuszczasz i nie przestajesz kochać. Choćby nie wiem co się podziało. Dziękuję za wszystko i przepraszam, że tak często wygrywa w moim życiu mój egoizm, różne bożki, ludzie. Przymnóż mi, Panie, wiary, nadziei i miłości. Jezu, proszę pomóż mi.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, że czasem sprowadzasz mnie na ziemię, ale nigdy nie opuszczasz i nie przestajesz kochać. Choćby nie wiem co się podziało. Dziękuję za wszystko i przepraszam, że tak często wygrywa w moim życiu mój egoizm, różne bożki, ludzie. Przymnóż mi, Panie, wiary, nadziei i miłości. Jezu, proszę pomóż mi.

  9. Krzysztof

    Dziękuję Ci, Jezu, za to, że jesteś ze mną w tych trudnych chwilach; dziękuję za wszystko, co mam, i przepraszam za moje grzechy i słabości. Nie dozwól mi się od Ciebie oddalić.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za to, że jesteś ze mną w tych trudnych chwilach; dziękuję za wszystko, co mam, i przepraszam za moje grzechy i słabości. Nie dozwól mi się od Ciebie oddalić.

  10. Halina

    Jezu Miłosierny jesteś moją opoką na mojej drodze, całe życie polecam Twojemu miłosiernemu sercu i całej mojej rodziny. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny jesteś moją opoką na mojej drodze, całe życie polecam Twojemu miłosiernemu sercu i całej mojej rodziny. Jezu, ufam Tobie.

  11. Maria

    Dziękuję Ci, Jezu, za to że jesteś ze mną w tych trudnych chwilach po stracie ukochanego syna Bartka. Bardzo Cię kocham.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za to że jesteś ze mną w tych trudnych chwilach po stracie ukochanego syna Bartka. Bardzo Cię kocham.

  12. Barbara

    Nie wiem, dlaczego tak jest, ale Jezus chce być uwielbiony we wszystkim, w naturze też. Są takie słowa Faustynki w Dzienniczku porównujące Miłosierdzie Boże do oceanu. Zawsze szokuje mnie porównanie do kropli w oceanie, do ziarenka piasku w oceanie. Teraz policzyłam i jest około 18-stu takich sformułowań! Tak się składa, że często zimowe ferie spędzam na Wyspach Kanaryjskich. Kiedyś przypomniały mi się te modlitwy i...

    Czytaj całe świadectwo

    Nie wiem, dlaczego tak jest, ale Jezus chce być uwielbiony we wszystkim, w naturze też. Są takie słowa Faustynki w Dzienniczku porównujące Miłosierdzie Boże do oceanu. Zawsze szokuje mnie porównanie do kropli w oceanie, do ziarenka piasku w oceanie. Teraz policzyłam i jest około 18-stu takich sformułowań! Tak się składa, że często zimowe ferie spędzam na Wyspach Kanaryjskich. Kiedyś przypomniały mi się te modlitwy i słowa Faustynki więc zawsze lecę tam po to również, aby wybrać jedno ziarenko piasku z plaży i wrzucić go do Oceanu Atlantyckiego. Nucę „O piękności niestworzona…”, którą kiedyś znalazłam na YT Oaza Borne Sulinowo 22.02.2014. Jakieś Dzielne Osoby nagrały tę poruszającą piosenkę już 10 lat temu. I ciągle zadaję sobie pytanie, skąd u Faustynki takie porównanie do kropli, do piasku w oceanie (np. Dz. I, 343)? O ile mi wiadomo, przecież Faustynka nawet nie była nad Bałtykiem, a co dopiero nad oceanem? To jest tak mocne, tak niesamowite odczucie, że lecąc na wypoczynek, czuję, że mam misję z tym piaskiem i z tą kroplą wody. Jestem Panu Bogu bardzo wdzięczna za Faustynkę, za Jana Pawła II, za całą tę nieprawdopodobną historię z Miłosierdziem Bożym!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina