Mikołaj
Mam 15 lat. Wcześniej uważałem się za ateistę. Pan Jezus jednak od 2 lat prowadzi mnie drogą nawrócenia. Od września poprzedniego roku przystąpiłem pierwszy raz do spowiedzi, pierwszy raz do Komunii i do bierzmowania. Szczególnym miejscem tej drogi stało się dla mnie Boże Miłosierdzie - Koronka do Miłosierdzia Bożego, obraz Jezusa Miłosiernego oraz słowa: "Jezu, ufam Tobie". Nie wstydzę się Go, noszę do szkoły...
Czytaj całe świadectwo
Mam 15 lat. Wcześniej uważałem się za ateistę. Pan Jezus jednak od 2 lat prowadzi mnie drogą nawrócenia. Od września poprzedniego roku przystąpiłem pierwszy raz do spowiedzi, pierwszy raz do Komunii i do bierzmowania. Szczególnym miejscem tej drogi stało się dla mnie Boże Miłosierdzie - Koronka do Miłosierdzia Bożego, obraz Jezusa Miłosiernego oraz słowa: "Jezu, ufam Tobie". Nie wstydzę się Go, noszę do szkoły koszulkę, na której jest Twarz Pana Jezusa (z obrazu Jezusa Miłosiernego), nie przejmuję się śmiechem i drwinami.
Koronkę poznałem w tym roku, w święto Bożego Miłosierdzia, w mikołowskiej bazylice św. Wojciecha. Od tamtej pory ta modlitwa stała się dla mnie szczególnym spotkaniem z Panem Jezusem. W tej bazylice rozpoczęło się moje nawrócenie, gdy moja Babcia w 2022 roku zaczęła przyprowadzać mnie na Msze dla dzieci, a ja zobaczyłem, że Kościół wcale nie jest "zły i okropny" oraz że ksiądz jest miły, rozdaje dzieciom cukierki; rzeczy niby zwyczajne, jednak zmieniły mój fałszywy obraz Kościoła, jaki miałem wtedy w swojej głowie.
Do końca roku 2025, od czterech lat, zmagałem się z nałogiem masturbacji. Gdy przystąpiłem do pierwszej spowiedzi w październiku uświadomiłem sobie, że tak dalej nie może być. Wtedy zadziałał Duch Święty i na kursie Alpha spotkałem się ze świadectwem osoby, która również wcześniej walczyła z tym uzależnieniem. Postanowiłem wyjść z tego nałogu. Były momenty słabości, zniechęcenia i walki, ale Pan Jezus nie zostawił mnie samego. Stopniowo uczył mnie, że Jego miłosierdzie jest większe niż moje upadki. Dzięki Panu Jezusowi od stycznia trwam w czystości i uczę się każdego dnia wybierać dobro.
Pomagało mi trwanie w modlitwie, korzystanie z sakramentów, unikanie okazji do grzechu i codzienne wybieranie tego, co prowadzi do dobra. Zrozumiałem, że walka nie oznacza, że Pan Jezus jest daleko - przeciwnie, często właśnie w walce najbardziej doświadczam Jego obecności.
Szczególnym momentem dnia stała się dla mnie Godzina Miłosierdzia Bożego. Czekam zawsze na tę chwilę, aby zatrzymać się o 15:00 i odmówić Koronkę, powierzając Panu Jezusowi siebie i innych.
Dzisiaj wiem, że najważniejsze słowa brzmią:: "Jezu, ufam Tobie", dlatego że Pan Jezus cały czas jest przy mnie, trzyma mnie za rękę i prowadzi. Czego miałbym się bać? Nawet w ciężkich chwilach On obejmuje mnie swoim ramieniem i czule mówi: "Nie lękaj się. JA JESTEM". Chcę zawsze dziękować Panu Jezusowi za Jego cierpliwość, przebaczenie i miłość. Boże Miłosierdzie naprawdę działa - nie tylko w wielkich wydarzeniach, ale także w codziennej walce ludzkiego serca. Jezu, ufam Tobie.