Jakub
Jeśli chodzi o Patrona roku, to spotkała mnie zabawna, ale i piękna sytuacja. Nie miałem zupełnie pomysłu, który numer wybrać (od 1 do 200). Spytałem się Ducha Świętego i usłyszałem w sercu głos "trzynaście-trzy". 13 i 3, no to uznałem, że wpiszę liczbę 133. Okazało się, że pod tą liczbą jako mój tegoroczny Patron kryje się Duch Święty :) Zdaję sobie sprawę, że mam diagnozę psychiatryczną i można to po prostu...
Czytaj całe świadectwo
Jeśli chodzi o Patrona roku, to spotkała mnie zabawna, ale i piękna sytuacja. Nie miałem zupełnie pomysłu, który numer wybrać (od 1 do 200). Spytałem się Ducha Świętego i usłyszałem w sercu głos "trzynaście-trzy". 13 i 3, no to uznałem, że wpiszę liczbę 133. Okazało się, że pod tą liczbą jako mój tegoroczny Patron kryje się Duch Święty :) Zdaję sobie sprawę, że mam diagnozę psychiatryczną i można to po prostu traktować jako objaw wytwórczy schizofrenii. Może nawet tak po prostu jest, nie wykluczam tego. Dużo jednak takich "przypadków" zdarzyło się już w moim (również na tej stronie są świadectwa, że nie tylko moim) życiu, moim zdaniem zdecydowanie więcej niż wynosi tzw. "rachunek prawdopodobieństwa". Kiedy np. modliłem się 23 grudnia, jakieś wewnętrzne natchnienie wskazało mi osobę, która do mnie w czasie tej modlitwy napisała wiadomość (mam dużo znajomych, a sygnał dźwiękowy jest ten sam). W październiku 2025 podczas modlitwy usłyszałem, że Legia Warszawa wygrała 2:1 z Szachtarem Donieck, co było dużą niespodzianką. Nie prosiłem Ducha Świętego o dobry dla Legii wynik, dobrze życzyłem obu klubom (sympatyzuję teraz z Ukraińcami z powodu ucisku, jaki ich spotyka). Informacja jakby "sama przyszła". Wynik się potwierdził. Oczywiście to wszystko można traktować jako przypadek i/lub objaw choroby psychicznej, ale prawidłowość jest taka, że te poprawne informacje zdarzają mi się niemal zawsze podczas modlitwy :) Dziękuję, Duchu Święty! Amen