P
Doznałam pewnej nocy tak okropnych bóli, czego następstwem był strach, że umieram. Wtedy moje sumienie zaczęło wyrzucać mi moje grzechy. Czułam ogromny lęk przed tym, co czeka moją duszę w wieczności. Byłam gotowa prosić rodzinę o wezwanie kapłana. Jednak Pan Bóg mnie ocalił. Nie umarłam. Teraz myślę, że tamten wstrząs był aktem Bożego Miłosierdzia i wezwaniem do opamiętania oraz życia w łasce uświęcającej. Pan Bóg...
Czytaj całe świadectwo
Doznałam pewnej nocy tak okropnych bóli, czego następstwem był strach, że umieram. Wtedy moje sumienie zaczęło wyrzucać mi moje grzechy. Czułam ogromny lęk przed tym, co czeka moją duszę w wieczności. Byłam gotowa prosić rodzinę o wezwanie kapłana. Jednak Pan Bóg mnie ocalił. Nie umarłam. Teraz myślę, że tamten wstrząs był aktem Bożego Miłosierdzia i wezwaniem do opamiętania oraz życia w łasce uświęcającej. Pan Bóg dał mi wtedy szansę do wzbudzenia w sobie żalu za swoje grzechy. Dziękuję Ci, Miłosierdzie Boże.