Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 100 z 449

  1. leize

    Em Agosto de 2018 minha m?e(Maria das Dores Nicodemos do Carmo) foi internada na UTI com pneumonia seguida de 02 infecç?es hospitalares. Quando já estava para sair da UTI broncoaspirou e teve outra pneumonia seguida de mais 3 infeçç?es hospitalares. Eu e minha irm?, além de outras pessoas, rezamos o Terço da Misericórdia pedindo a Jesus pela vida dela e, depois de 2 meses internada ela saiu da UTI direto para casa...

    Czytaj całe świadectwo

    Em Agosto de 2018 minha m?e(Maria das Dores Nicodemos do Carmo) foi internada na UTI com pneumonia seguida de 02 infecç?es hospitalares. Quando já estava para sair da UTI broncoaspirou e teve outra pneumonia seguida de mais 3 infeçç?es hospitalares. Eu e minha irm?, além de outras pessoas, rezamos o Terço da Misericórdia pedindo a Jesus pela vida dela e, depois de 2 meses internada ela saiu da UTI direto para casa onde está se reabilitando mas, com a Graça de Deus e a Sua Misericórdia está muito bem sem nenhuma sequela. Desde ent?o, rezo o Terço da Misericórdia diariamente em agradecimento pelas Graças alcançadas e, já há alguns meses encontrei este canal que acompanho também diariamente rezando junto com voc?s a Hora da Misericórdia. E neste tempo de isolamento por causa do coronavírus a companhia de voc?s on line tem sido muito importante para que passemos com Fé, resignaç?o este momento t?o difícil! O Sangue e Água que jorrastes do Coraç?o de Nosso Senhor Jesus Cristo com Fonte de Misericórdia eu confio em Vós. Louvado Seja Nosso Senhor Jesus Cristo!!! Para sempre seja Louvado!!!!! Obrigada!

  2. Dawid

    Tym świadectwem chcielibyśmy podziękować Bogu i Jego Matce za uzdrowienie mojej matki. Od początku tego roku zapalenie płuc, szpital. Wyzdrowiała z tego, ale przyszła następna choroba - znowu szpital, wyzdrowiała. Przyszło znowu zapalenie okrzeli - wyzdrowiała i następna choroba, z której ponownie wyzdrowiała. Wszystko to trwało ponad 2 miesiące i była ciągłymi nawracającymi chorobami bardzo wyczerpana, ale w...

    Czytaj całe świadectwo

    Tym świadectwem chcielibyśmy podziękować Bogu i Jego Matce za uzdrowienie mojej matki. Od początku tego roku zapalenie płuc, szpital. Wyzdrowiała z tego, ale przyszła następna choroba - znowu szpital, wyzdrowiała. Przyszło znowu zapalenie okrzeli - wyzdrowiała i następna choroba, z której ponownie wyzdrowiała. Wszystko to trwało ponad 2 miesiące i była ciągłymi nawracającymi chorobami bardzo wyczerpana, ale w modlitwach nie ustawaliśmy, składane były intencje do Koronki na tej stronie i nie tylko. Modliliśmy się, prosiliśmy, płakaliśmy, ale nieustawaliśmy w modlitwie i Bóg Miłosierny nas wysłuchał. Teraz wołamy na cały świat: kochajcie Boga, bo dobry jest i wielkiego miłosierdzia.

  3. Hanna

    Kilka dni temu modliłam się do Siostry Faustyny, powierzając jej siebie i mojego syna Mateusza. Jestem wdowa i samotna matka. Czujac się często tak slaba i mała, szeptałam, prosząc św. Faustynę o pomoc i opiekę nad nami, zwłaszcza w obecnych rozmaitych trudnościach i problemach. Dziś, włączając komputer, przyszła mi myśl, aby wejść na stronę Lagiewnik. Tutaj znalazłam link, aby wylosować patrona. Wylosowałam Maryję...

    Czytaj całe świadectwo

    Kilka dni temu modliłam się do Siostry Faustyny, powierzając jej siebie i mojego syna Mateusza. Jestem wdowa i samotna matka. Czujac się często tak slaba i mała, szeptałam, prosząc św. Faustynę o pomoc i opiekę nad nami, zwłaszcza w obecnych rozmaitych trudnościach i problemach. Dziś, włączając komputer, przyszła mi myśl, aby wejść na stronę Lagiewnik. Tutaj znalazłam link, aby wylosować patrona. Wylosowałam Maryję Królową Różańca Świętego. Popłynęły mi wielkie łzy z szoku i ze wzruszenia, gdyż kocham i Maryje i różaniec, więc poczułam jakby to właśnie sama Maryja, moja ukochana najlepsza Mama, dala mi znak, że jest obok, a szczególnie jest przy mnie podcas odmawiania różańca. Czy nie o to prosi nas przez całe dekady podczas objawień w każdym miejscu na świecie? Dodam tylko, że dopiero przed chwilą zorientowałam się, że dziś, 18go kwietnia, kiedy to wylosowałam moją patronkę na 2020 rok, jest rocznica beatyfikacji Siostry Faustyny. Czy ktokolwiek może jeszcze wątpić w świętych obcowanie? Dziękuję Ci, ukochana Siostro Faustyno, że tak jak wielu innych świętych opiekujesz się nami każdego dnia, nawet gdy o tym nie myślimy, nie uświadamiamy sobie wyraźnie. Dziękuję, że dzisiaj przyprowadziłaś mnie do Maryi. Hanna

  4. Aurelia

    Moja wiara była letnia. Modlitwy unikałam, bo nie widziałam w niej sensu, nie mogłam się skupić i wszystko mnie rozpraszało. Do kościoła uczęszczałam sporadycznie, wykręcając się obowiązkami. Kiedy świat się zatrzymał, poznałam, że to, co Bóg nam objawił, to Prawda. Nigdy nas nie zawiedzie. Teraz codziennie staram się uczestniczyć we Mszy Św. przez telewizję nadawaną z sanktuarium w Łagiewnikach. Poznałam, że...

    Czytaj całe świadectwo

    Moja wiara była letnia. Modlitwy unikałam, bo nie widziałam w niej sensu, nie mogłam się skupić i wszystko mnie rozpraszało. Do kościoła uczęszczałam sporadycznie, wykręcając się obowiązkami. Kiedy świat się zatrzymał, poznałam, że to, co Bóg nam objawił, to Prawda. Nigdy nas nie zawiedzie. Teraz codziennie staram się uczestniczyć we Mszy Św. przez telewizję nadawaną z sanktuarium w Łagiewnikach. Poznałam, że wszystko, co dzieje się na ołtarzu, jest jedyną Prawdą. Częściej też znajduję czas na Koronkę do Bożego Miłosierdzia lub Różaniec czy adorację, pomimo obowiązków. Czytam "Dzienniczek" św. Siostry Faustyny i poznaję, jaka to wielka święta na nasze czasy. Kilka lat temu modliłam się do św. Józefa o dobrego męża. Bóg wysłuchał mojej prośby. Męża poznałam w niedzielę Miłosierdzia Bożego. Jesteśmy małżeństwem 7 lat, mamy 3 dzieci. Za wszystkie łaski Bogu dziękuję. Chwała Tobie, Panie.

  5. Dorota

    Miałam bardzo długo bardzo ogromne krwawienia. Nie zgadzałam się na operację. Modliłam się, bardzo dużo i długo Koronką do Miłosierdzia. To ustało, jak w Biblii:) Miałam też wielkie problemy finansowe i pewna zakonnica na stopniach warszawskiego kościoła św. Krzyża powiedziała mi, że będzie dobrze, byle się modlić Koronką. Wiele z tych problemów już jest za mnie. A w ogóle lubię odmawiać Koronkę albo w kościele św...

    Czytaj całe świadectwo

    Miałam bardzo długo bardzo ogromne krwawienia. Nie zgadzałam się na operację. Modliłam się, bardzo dużo i długo Koronką do Miłosierdzia. To ustało, jak w Biblii:) Miałam też wielkie problemy finansowe i pewna zakonnica na stopniach warszawskiego kościoła św. Krzyża powiedziała mi, że będzie dobrze, byle się modlić Koronką. Wiele z tych problemów już jest za mnie. A w ogóle lubię odmawiać Koronkę albo w kościele św. Krzyża albo - kiedyś, prowadziła pani Ewa w kościele św. Zygmunta. Bardzo jej za to dziękuję i niech Bóg da jej zdrowie. A w ostatni Wielki Piątek trafiłam znów do św. Zygmunta, też była Koronka w taki dzień i dane było mi odmówić jedną dziesiątkę publicznie. Dziękuję, Boże, za te łaski. A Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach od kilku lat jest moim miejscem kierowanych modlitw.

  6. Izabela

    Dziękuję Matce Bożej Miłosierdzia i św. Faustynie za uratowanie mnie z grzechów nieczystych, które popełniałam od dzieciństwa. Przepraszam za lata świętokradczych spowiedzi i Komunii Świętych. Dziękuję za łaskę wyspowiadania się z tych grzechów. Dziękuję za nieskończenie wiele przejawów miłości i troski, których doświadczam przez całe życie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Matce Bożej Miłosierdzia i św. Faustynie za uratowanie mnie z grzechów nieczystych, które popełniałam od dzieciństwa. Przepraszam za lata świętokradczych spowiedzi i Komunii Świętych. Dziękuję za łaskę wyspowiadania się z tych grzechów. Dziękuję za nieskończenie wiele przejawów miłości i troski, których doświadczam przez całe życie.

  7. Łukasz

    Od 15. lat choruję na ciężką chorobę, od 3 lat doszła nerwica natręctw myślowych. Pokusy mnie atakują ciężkie, lecz gdy przychodzi wieczór, a mam głowę na poduszce, myślę o tym wielkim miłosierdziu Bożym i cieszę się, że dane mi jest kochać. Bez miłości byłoby dużo ciężej. Tak, Jezu, to prawda, chcę Ci zrobić przyjemność i powiedzieć, że nikt nie miłuje tak, jak Ty.

    Czytaj całe świadectwo

    Od 15. lat choruję na ciężką chorobę, od 3 lat doszła nerwica natręctw myślowych. Pokusy mnie atakują ciężkie, lecz gdy przychodzi wieczór, a mam głowę na poduszce, myślę o tym wielkim miłosierdziu Bożym i cieszę się, że dane mi jest kochać. Bez miłości byłoby dużo ciężej. Tak, Jezu, to prawda, chcę Ci zrobić przyjemność i powiedzieć, że nikt nie miłuje tak, jak Ty.

  8. Tomasz

    Po wielu latach postanowiłem dać to świadectwo, aby ludzie być może w czasach ostatecznych uwierzyli w prawdę, że miłosierdzie Boże jest nierozerwalnie połączone z Bożą sprawiedliwością. W 2011 roku byłem studentem dziennym na wydziale prawa. Czas studiów był dla mnie czasem triumfu, zabawy, a przy tym świetnie zdawałem kolejne egzaminy. Byłem człowiekiem, o którym można było powiedzieć, że brak w nim pokory. Pokorę...

    Czytaj całe świadectwo

    Po wielu latach postanowiłem dać to świadectwo, aby ludzie być może w czasach ostatecznych uwierzyli w prawdę, że miłosierdzie Boże jest nierozerwalnie połączone z Bożą sprawiedliwością. W 2011 roku byłem studentem dziennym na wydziale prawa. Czas studiów był dla mnie czasem triumfu, zabawy, a przy tym świetnie zdawałem kolejne egzaminy. Byłem człowiekiem, o którym można było powiedzieć, że brak w nim pokory. Pokorę zastąpiła pewność siebie i wiara w swoje nieograniczone możliwości. Już w czasie przed sesją letnią odczuwałem ogromny niepokój. Czułem, że coś jest nie tak. Najpewniej było to moje sumienie. Gdy przyszło do nauki, a później zdawania egzaminów miałem wrażenie, że Ktoś wyłączył mój umysł. Nie byłem w stanie przyswoić sobie prostych pojęć. Czytałem tekst i? nic? pustka. Próbując przyswoić sobie materiał, nie robiłem żadnych postępów. Godzinami wpatrywałem się w zadrukowane strony i wiedziałem, że nie ma to sensu. Oczywiście, oblałem wszystkie trzy kluczowe egzaminy. Co dalej ? rozpacz, szok, zdziwienie i zapewne pewna forma depresji. Już w czerwcu tamtego roku nastąpił mój zwrot w kierunku Pana Boga, a ściślej mówiąc dziś określiłbym to jako próba ukrycia się pod płaszczem Matki Najświętszej i poszukiwanie ratunku w miłosierdziu Bożym. Od zawsze byłem wierzącym katolikiem i z takiej też rodziny pochodzę. Przez okres wakacyjny próbowałem jeszcze raz przygotować się do poprawkowych egzaminów i nadal nie mogłem odblokować swojego umysłu. Codzienny różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, modlitwa do św. Ojca Pio i Koronka do Najświętszego Serca Jezusowego. Tutaj muszę zaznaczyć, że miałem w życiu to szczęście mieszkać w bliskiej odległości Sanktuarium Maryjnego. Tylko człowiek widzący z okna dom Matki Bożej wie, jakie jest to błogosławieństwo. Ta bliskość ukształtowała moją religijność maryjną. Mniej więcej od liceum wszystkie ważne decyzje podejmowałem po rozmowie i modlitwie za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny. Tak więc również w tamto lato 2011 niemal codziennie modliłem się w Sanktuarium. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że mimo godzin spędzanych nad książkami ja już właściwie modlę się tylko o cud i zdaję się wyłącznie na wolę Bożą. Od dziecka mama nauczyła mnie modlitwy, którą staram się odmawiać codziennie: "Przeszłość moją, o Panie, polecam Twemu miłosierdziu. Teraźniejszość moją polecam Twojej miłości. Przyszłość moją oddaję w ręce Twojej opatrzności?. Wtedy zrozumiałem sens tej modlitwy i uświadomiłem sobie, że sam nie jestem w stanie przełamać tego kryzysu. Przyszedł wrzesień i sesja poprawkowa. Jadąc na pierwszy egzamin, sam nie mogłem uwierzyć w swój spokój. A najlepsze było to, że nadal kompletnie nic nie pamiętałem. Na dzień przed egzaminem po modlitwie pomyślałem: "Panie nic nie pamiętam, jeśli mam to zdać, wskaż mi pytania, jakie zostaną zadane?. Otworzyłem kodeks, tak jak w chwilach trudnych otwieram Pismo Święte, i przeczytałem 3 wybrane artykuły. Nazajutrz usłyszałem te same trzy pytania. Za każdym razem, gdy to wspominam, łzy napływają mi do oczu. Ja mały nic nieznaczący robak, na którego wezwanie o ratunek odpowiedział Bóg za pośrednictwem Najświętszej Marii Panny i całego zastępu świętych Kościoła Katolickiego. Gdy po egzaminie rozmawiałem z mamą, okazało się, że modliła się w tej samej godzinie w Sanktuarium i słyszała wewnętrzny głos: "On to zda". Na kolejnych egzaminach cud, bo tak to trzeba jasno określić, się powtórzył niemal w tej samej formie. Wiele lat później przeczytałem, że podobne sytuacje były udziałem ks. Dolindo Ruotolo. Gdy oddawałem indeks, Pani w dziekanacie stwierdziła, że nie widziała takiego przypadku na tym roku z tymi egzaminami. Mogę powiedzieć, że jestem człowiekiem, którego dotknął Bóg. Od tamtego lata nabrałem wielkiej pokory. Być może tamto wydarzenie zmieniło bieg mojego życia. Wielce prawdopodobne, że bez tamtej lekcji osiągnąłbym coś, co ludzie nazywają sukcesem ? którego autorem byłaby moja pycha. Zapewne bez cienia szansy na zbawienie. Jako wotum za tamten czas nieopodal tego Sanktuarium, spod którego pochodzę, na drzewie wisi prosta drewniana kapliczka z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej.

  9. Agata

    Jezus Miłosierny i Koronka do Miłosierdzia Bożego są mi bliskie od szkoły średniej. Przez te wszystkie lata doświadczam pomocy Jezusa w trudnych dla mnie momentach życia, zawsze mogę liczyć na Jego pomoc i opaczność. Zawdzięczam Mu też moją rodzinę, największy dla mnie dar od naszego Pana.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezus Miłosierny i Koronka do Miłosierdzia Bożego są mi bliskie od szkoły średniej. Przez te wszystkie lata doświadczam pomocy Jezusa w trudnych dla mnie momentach życia, zawsze mogę liczyć na Jego pomoc i opaczność. Zawdzięczam Mu też moją rodzinę, największy dla mnie dar od naszego Pana.

  10. Kasia

    Wylosowałam św. Marię Magdalenę, z którą postanowiłam modlić się za ludzi pogrążonych w grzechach nieczystych. Pragnę doświadczyć uzdrowienia dla siebie, ale też i dla rodziny. Serdecznie dziękuję za modlitwy i też cuda, choćby najmniejsze, które umacniają wiarę i przybliżają do Boga. Proszę o modlitwę za zmarłych i osoby, które popełniły samobójstwo. Dobry Jezu, Ty się nimi zaopiekuj...

    Czytaj całe świadectwo

    Wylosowałam św. Marię Magdalenę, z którą postanowiłam modlić się za ludzi pogrążonych w grzechach nieczystych. Pragnę doświadczyć uzdrowienia dla siebie, ale też i dla rodziny. Serdecznie dziękuję za modlitwy i też cuda, choćby najmniejsze, które umacniają wiarę i przybliżają do Boga. Proszę o modlitwę za zmarłych i osoby, które popełniły samobójstwo. Dobry Jezu, Ty się nimi zaopiekuj...

  11. Wanda

    Chciałam podzielić się świadectwem. W piątek zaczęło boleć mnie gardło, a w nocy obudziłam się z takim bólem,że ledwo przełykałam ślinę. Modliłam się do św. Tadeusza Judy i Koronką do Miłosierdzia Bożego. W niedzielę rano ból zniknął. Chwała bądź Bożemu Sercu. Dziękuję Panu Jezusowi za Jego wielkie miłosierdzie. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podzielić się świadectwem. W piątek zaczęło boleć mnie gardło, a w nocy obudziłam się z takim bólem,że ledwo przełykałam ślinę. Modliłam się do św. Tadeusza Judy i Koronką do Miłosierdzia Bożego. W niedzielę rano ból zniknął. Chwała bądź Bożemu Sercu. Dziękuję Panu Jezusowi za Jego wielkie miłosierdzie. Jezu, ufam Tobie.

  12. Edyta

    A ja w tym roku wylosowałam na patrona św. Karola Boromeusza. Trochę byłam zaskoczona, dlaczego on? Teraz już nie jestem. To patron na ten czas epidemii.

    Czytaj całe świadectwo

    A ja w tym roku wylosowałam na patrona św. Karola Boromeusza. Trochę byłam zaskoczona, dlaczego on? Teraz już nie jestem. To patron na ten czas epidemii.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina