Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 101 z 449

  1. Halina

    Mój mąż przed śmiercią patetycznie wyznał wierzę w Boga i Jego świętą Matkę, Maryję. Nie chodził do kościoła. Przed śmiercią zgodził się na wizytę księdza, przyjął Pana Jezusa, a za kilka dni właśnie złożył wyznanie wiary. Bóg jest wielki, dobry, miłosierny, jest Twierdzą, która ocala. Kilka dni przed śmiercią męża wysłałam też prośbę o modlitwę za konającego na tej stronie. Wiedziałam, że mąż umiera. Sama też...

    Czytaj całe świadectwo

    Mój mąż przed śmiercią patetycznie wyznał wierzę w Boga i Jego świętą Matkę, Maryję. Nie chodził do kościoła. Przed śmiercią zgodził się na wizytę księdza, przyjął Pana Jezusa, a za kilka dni właśnie złożył wyznanie wiary. Bóg jest wielki, dobry, miłosierny, jest Twierdzą, która ocala. Kilka dni przed śmiercią męża wysłałam też prośbę o modlitwę za konającego na tej stronie. Wiedziałam, że mąż umiera. Sama też zapisałam się do grupy modlitewnej za konających na faustyna. pl. I dziękuję Bogu za tę możliwość. Miłosierny Pan niech ma Siostry w swojej opiece, a konający wsparci modlitwą niech w pokoju odchodzą do domu Ojca.

  2. Kasia

    Dziś w nocy, modląc się Koronką do Bożego Miłosierdzia za tych, którzy umierają właśnie w tej godzinie, doświadczyłam jasności, jak bardzo ta modlitwa jest potrzebna. Czułam, że odchodzące dusze pragną tej modlitwy, proszą o nią, bo same fizycznie nie są wstanie się modlić. Przez Koronkę do Bożego Miłosierdzia wypraszamy u Boga pokój dla dusz odchodzących z tego świata. Panie Boże, w dobroci swej niepojęty dziękuję...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziś w nocy, modląc się Koronką do Bożego Miłosierdzia za tych, którzy umierają właśnie w tej godzinie, doświadczyłam jasności, jak bardzo ta modlitwa jest potrzebna. Czułam, że odchodzące dusze pragną tej modlitwy, proszą o nią, bo same fizycznie nie są wstanie się modlić. Przez Koronkę do Bożego Miłosierdzia wypraszamy u Boga pokój dla dusz odchodzących z tego świata. Panie Boże, w dobroci swej niepojęty dziękuję Ci za tę modlitwę.

  3. Ewa

    W tym roku podczas losowania moim patronem zostało Miłosierdzie Boże - sam Bóg! Mam modlić się za konających. Od dawna leżeli mi na sercu właśnie oni. Chcę, by chociaż w ostatniej chwili, tak jak dobry Łotr, wiszący na krzyżu obok Jezusa, zdążyli uwierzyć w Boga, uznać swoje winy i powierzyć się Chrystusowi. Są mi tym bardziej bliscy, że urodziłam się w lutym, miesiącu modlitw za konających i rozpoczynającym się...

    Czytaj całe świadectwo

    W tym roku podczas losowania moim patronem zostało Miłosierdzie Boże - sam Bóg! Mam modlić się za konających. Od dawna leżeli mi na sercu właśnie oni. Chcę, by chociaż w ostatniej chwili, tak jak dobry Łotr, wiszący na krzyżu obok Jezusa, zdążyli uwierzyć w Boga, uznać swoje winy i powierzyć się Chrystusowi. Są mi tym bardziej bliscy, że urodziłam się w lutym, miesiącu modlitw za konających i rozpoczynającym się świętem Matki Matki Bożej Gromnicznej, a gromnicę zapala się przecież przy konających. Sama doświadczyłam umierania kilka lat temu podczas pobytu w szpitalu. Lekarze byli bezradni, a zrobili wszystko, co było w ich mocy. Wierzę, że dobry Bóg za wstawiennictwem Maryi pozwolił mi przeżyć te trudne chwile, w których oddałam się Jezusowi, po tym, jak została odprawiona Msza św. za moje zdrowie. Jezu Miłosierny, przyjmij wszystkich, którzy konają, do siebie lub ocal im życie, tak jak mnie, jeśli taka jest Twoja wola.

  4. Alicja

    Po raz pierwszy losowałam Patrona i wylosowałam świętą Faustynę. Dziękuję Ci za to, Panie. Od 20 lat jest moją najbliższą ze świętych. Zawsze wspiera i dodaje mi sił. Poprzez jej wstawiennictwo i świętego Jana Pawła II uratowała mojego męża od alkoholizmu oraz wyzwolila go z nałogu tytoniowego, przez który miał zawał. Jezu, ufam Tobie. Spraw, aby epidemia jak najszybciej ustala.

    Czytaj całe świadectwo

    Po raz pierwszy losowałam Patrona i wylosowałam świętą Faustynę. Dziękuję Ci za to, Panie. Od 20 lat jest moją najbliższą ze świętych. Zawsze wspiera i dodaje mi sił. Poprzez jej wstawiennictwo i świętego Jana Pawła II uratowała mojego męża od alkoholizmu oraz wyzwolila go z nałogu tytoniowego, przez który miał zawał. Jezu, ufam Tobie. Spraw, aby epidemia jak najszybciej ustala.

  5. Elżbieta

    Panie Jezu, podczas każdego Przeistoczenia na Mszy św. mówiłam do Ciebie: "Cokolwiek zaplanujesz dla mnie, tak będzie, bez strachu, zgodnie z Twoją wolą świętą". Jeśli mam zachorować na koronawirusa i umrzeć, bo taka jest wola Twoja, Panie, to przyjmuję ją. Wybacz mi moje grzechy i uczyń ze mną, co tylko zechcesz. Jeśli mam się przydać na coś, to teraz odpowiadam na tę gotowość -bądź wola Twoja, mój ukochany Panie...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, podczas każdego Przeistoczenia na Mszy św. mówiłam do Ciebie: "Cokolwiek zaplanujesz dla mnie, tak będzie, bez strachu, zgodnie z Twoją wolą świętą". Jeśli mam zachorować na koronawirusa i umrzeć, bo taka jest wola Twoja, Panie, to przyjmuję ją. Wybacz mi moje grzechy i uczyń ze mną, co tylko zechcesz. Jeśli mam się przydać na coś, to teraz odpowiadam na tę gotowość -bądź wola Twoja, mój ukochany Panie. Ty znasz mnie, moje serce, moje słabości, moje grzechy. Przebacz mi je, Panie, i czyń ze mną, co tylko chcesz. JEZU, UFAM TOBIE, TY WIESZ O TYM!

  6. Alina

    Szczęść Boże. Gdy zaczęły się pierwsze zachorowania na koronawirusa dostałam SMS-a, w którym pisało, że wskazanym by było, ażeby poświęcić dom wodą święconą, odmówić modlitwy i wystawić w oknie wizerunek Matki Bożej. Tak też zrobiłam. Dostałam kiedyś na podstawce Matkę Bożą Ostrobramską, więc wystawiłam ten obraz. Za kilka dni słuchając i modląc się Koronką do Miłosierdzia Bożego, zauważyłam że można wylosować...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże. Gdy zaczęły się pierwsze zachorowania na koronawirusa dostałam SMS-a, w którym pisało, że wskazanym by było, ażeby poświęcić dom wodą święconą, odmówić modlitwy i wystawić w oknie wizerunek Matki Bożej. Tak też zrobiłam. Dostałam kiedyś na podstawce Matkę Bożą Ostrobramską, więc wystawiłam ten obraz. Za kilka dni słuchając i modląc się Koronką do Miłosierdzia Bożego, zauważyłam że można wylosować Patrona. Tak też zrobiłam i zaskoczenie bardzo mocne - MATKA BOŻA OSTROBRAMSKA. Matko Miłosierdzia, dodaj nadziei cierpiącym i tym, których ogarnia beznadzieja. JEZU, UFAM TOBIE! Z BOGIEM.

  7. Grażyna

    W tym roku wylosowałam Andrzeja Bobolę. Teraz, kiedy koronawirus zawładnął światem, zrozumiałam, że to Bóg dał mi znak. Andrzej Bobola ratował ludzi, kiedy w Wilnie wybuchła epidemia. Dziękuję Ci, Jezu, że dałeś mi znak, gdzie mam wypraszać modlitwą o ratunek przed tą zarazą. Dziękuję Siostrze Faustynie za Koronkę. Dziękuję Matce Bożej za różaniec, dziękuję wszystkim świętym, którzy nam wypraszają wszystkie łaski u...

    Czytaj całe świadectwo

    W tym roku wylosowałam Andrzeja Bobolę. Teraz, kiedy koronawirus zawładnął światem, zrozumiałam, że to Bóg dał mi znak. Andrzej Bobola ratował ludzi, kiedy w Wilnie wybuchła epidemia. Dziękuję Ci, Jezu, że dałeś mi znak, gdzie mam wypraszać modlitwą o ratunek przed tą zarazą. Dziękuję Siostrze Faustynie za Koronkę. Dziękuję Matce Bożej za różaniec, dziękuję wszystkim świętym, którzy nam wypraszają wszystkie łaski u Boga ,a szczególnie Andrzejowi Boboli. Andrzeju Bobolo, wyproś nam zatrzymanie tej zarazy. Jezu, ufam Tobie. Grażyna

  8. MILENA

    Witajcie, w tak trudnym dla nas czasie, potrzeba nam więcej wiary, nadziei i miłości. Bóg istnieje naprawdę! Teraz z biegiem czasu wiem, że był przy mnie od samego początku, każdego dnia i nocy walczył o mnie z demonami, bo już od dziecięcych lat byłam dotknięta złem. Jako dziecko byłam ofiarą przemocy seksualnej ze strony dziadka - trwało to wiele lat. Czułam, jak z dnia na dzień, z roku na rok staczam się w...

    Czytaj całe świadectwo

    Witajcie, w tak trudnym dla nas czasie, potrzeba nam więcej wiary, nadziei i miłości. Bóg istnieje naprawdę! Teraz z biegiem czasu wiem, że był przy mnie od samego początku, każdego dnia i nocy walczył o mnie z demonami, bo już od dziecięcych lat byłam dotknięta złem. Jako dziecko byłam ofiarą przemocy seksualnej ze strony dziadka - trwało to wiele lat. Czułam, jak z dnia na dzień, z roku na rok staczam się w otchłań. Następstwem tego były koszmary, nieprzespane noce, lęki, napięcie całego ciała, paraliż na najmniejszy dźwięk oraz bulimia, która ciągnęła się przez 10 lat. Uległam 3 wypadkom samochodowym. Pierwszy raz zostałam potrącona przez samochód, mimo że wpadłam na maskę i wybiłam sobą oraz głową szybę, wyszłam z tego bez większego szwanku - pomijając drobne rany na twarzy, pociętą buzię w środku(bo miałam szkło w buzi)i wstrząśnienie mózgu. Lekarz badający był bardzo zdumiony, że tylko tak się to skończyło. Drugi wypadek: miałam stłuczkę, która skończyła się uderzeniem w płot, gdzie samochód był cały do kasacji, a mnie znów nic wielkiego się nie stało. Natomiast 3 wypadek - najcięższy, przez który doznałam złamania 2 kręgów w kręgosłupie, rozciętą dłoń i mimo wszystko okazało się, że znów miałam szczęście, ponieważ ratownicy, którzy przyjechali byli zdziwieni, że żyję ponieważ pręty, które przebiły samochód, powinny mnie przebić na wylot, a więc kolejny cud - choć ja na tamten czas tego nie czułam poprzez ból kręgosłupa, utrudniający oddychanie i funkcjonowanie. Zostałam uziemiona na kilka miesięcy w gorsecie. Według lekarzy nie powinnam się ruszać przez minimum 6 miesięcy, ponadto zapomnieć o szpilkach i prowadzeniu auta. I i tu pierwszy cud, który otworzył mi oczy - po 3 miesiącach byłam w pełni sprawna. Jeszcze jeden bardzo ważny fakt: wszystkie moje wypadki były przy kapliczkach Maryi i wiem, że to Ona nade mną czuwała i chroniła na tyle, ile mogła, ponieważ poprzez dzieciństwo byłam uwikłana w grzech, źle traktowałam chłopców, wielu zraniłam, pochłonęły mnie kłamstwa itp. Mając 20 parę lat, czułam się, jak wrak człowieka. Jako nastolatka modliłam się o śmierć, miałam myśli samobójcze..., próby samobójstwa, które dzięki Bogu nie dochodziły do skutku. Zawsze coś albo ktoś w tym mi przeszkodził. Teraz wiem, że to był Jezus! Zawsze o mnie walczył razem z moim Aniołem Stróżem. Aż pewnego dnia dzięki rodzicom znalazłam się na Mszy o uzdrowienie, prowadzone przez Marie z USA i Marcina Zielińskiego. Chłopak, koło którego usiadłam przypadkowo - wtedy tak myślałam) - położył na mnie dłonie i powiedział: "Jezus już uzdrowił, Twój kręgosłup,.On Cię kocha i wybrał cię do innych rzeczy". Następnie wyszedł z kościoła i nigdy więcej go nie spotkałam, mimo że mieszkamy w małej miejscowości. Następnie podczas tej Mszy i modlitwy o uzdrowienie i uwolnienie - czułam jakby coś opuściło moje ciało - jakby ciemna para poprzez mój kaszel wyszła i uciekła posadzką między ludźmi - i właśnie od tego dnia moje życie zaczęło się zmieniać: moja bulimia, która niszczyła mnie od środka, zaczęła ustępować aż zniknęła (do dzisiaj jestem zdrowa0. Zaczęłam coraz bardziej zbliżać się do Boga, więcej modlić. Bóg uwolnił mnie od myśli samobójczych, a gdy dał mi synka, nadał mojemu życiu sens życia i chęci do życia. Parę miesięcy temu dał mi cudowną córeczkę, więc teraz dziękuje Bogu za każdy wspólny dzień i proszę o kolejne dni(żałując modlitw o śmierć). Zatem wierzcie mi: BÓG ISTNIEJE NAPRAWDĘ I JEST CZYSTĄ MIŁOŚCIĄ!!

  9. Anna

    Szczęść Boże, pragnę podzielić się świadectwem mojej mamy, która dziś rano zadzwoniła do mnie od razu po Mszy, która odbyła się o 7.00 rano. Gdy była dawana Komunia Święta wiernym, a kamera była zbliżona na obraz: Jezu, ufam Tobie, na sercu Jezusa pojawiła się biała hostia i lekkie świecące promyki. Moja mama jest pewna na 100 procent, że był to znak z nieba. Żal serce ściska, że tak mało wiernych może przyjmować...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże, pragnę podzielić się świadectwem mojej mamy, która dziś rano zadzwoniła do mnie od razu po Mszy, która odbyła się o 7.00 rano. Gdy była dawana Komunia Święta wiernym, a kamera była zbliżona na obraz: Jezu, ufam Tobie, na sercu Jezusa pojawiła się biała hostia i lekkie świecące promyki. Moja mama jest pewna na 100 procent, że był to znak z nieba. Żal serce ściska, że tak mało wiernych może przyjmować Jezusa do serca w postaci Komunii. Myślę, że dlatego Jezus chciał w taki sposób dać wiernym, którzy nie mogą Go przyjąć osobiście, miłość i pocieszenie w tym trudnym czasie.

  10. jadwiga

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, za powolne uzdrawianie mnie i naszych rodzin oraz za pomoc dla wnuczka Wojtusia. DZIĘKUJĘ za TWOJE MIŁOSIERDZIE i dary Ducha Świętego. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, za powolne uzdrawianie mnie i naszych rodzin oraz za pomoc dla wnuczka Wojtusia. DZIĘKUJĘ za TWOJE MIŁOSIERDZIE i dary Ducha Świętego. Jezu, ufam Tobie.

  11. Marianna

    Panie Jezu, dziękuję Ci z całego serca i wszystkich sił za łaski dla mnie i mojej rodziny. Proszę o szczesliwe rozwiązanie dla mojej synowej i o dalszą opiekę. Dziękuję Ci z serca, Panie Boże, Miłosierny. Dziękuję Ci za wnuki, opiekuj się nimi i ich rodzicami. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci z całego serca i wszystkich sił za łaski dla mnie i mojej rodziny. Proszę o szczesliwe rozwiązanie dla mojej synowej i o dalszą opiekę. Dziękuję Ci z serca, Panie Boże, Miłosierny. Dziękuję Ci za wnuki, opiekuj się nimi i ich rodzicami. Jezu, ufam Tobie.

  12. Gosia

    Boże, dziękuję Ci za cud donoszenia ciąży i mojego wspaniałego synka. We wtorek syn dostał skierowany do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. Nie został przyjęty, Pani Doktor powiedziała że kwalifikuje się do przyjęcia, ale ze względu na epidemię, będzie bezpieczniejszy ze mną w domu. Dzisiaj okazało się, że na oddziale, do którego miał być przyjęty synek, inny mały pacjent ma koronawirusa. Wszystkie dzieci z...

    Czytaj całe świadectwo

    Boże, dziękuję Ci za cud donoszenia ciąży i mojego wspaniałego synka. We wtorek syn dostał skierowany do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. Nie został przyjęty, Pani Doktor powiedziała że kwalifikuje się do przyjęcia, ale ze względu na epidemię, będzie bezpieczniejszy ze mną w domu. Dzisiaj okazało się, że na oddziale, do którego miał być przyjęty synek, inny mały pacjent ma koronawirusa. Wszystkie dzieci z oddziału zostały przetransportowane do innego szpitala i mają robione testy. Mój syn jest ze mną bezpieczny w domu, jego stan się poprawia. Dziękuje Ci, Jezu Miłosierny, za wszystkie łaski, które nieustannie otrzymuję.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina