Kochany Jezu Chryste, Oblubieńcze, całym sercem dziękuję za to, że ponownie uratowałeś moje życie z wypadku, tym razem tramwajowego. Dziekuję za rozważność motorniczego i właściwą interwencję, dzięki temu inny pojazd w nas nie uderzył tylko rozpędzony pojechał dalej. Przeogromnie dziekuję, za Twoje miłosierdzie i obecność we wszystkim, tym bardziej, że dzisiejszego ranka natknęłam się na karteczkę, którą otrzymałam od Siostr Matki Bożej Miłosierdzia, bardzo dawno temu, na pielgrzymce i rekolekcjach u Jezusa Miłosiernego i św. Faustyny w Łagiewnikach, że "Pan mnie strzeże!" Ufam Tobie, miłosierny Jezu, że w każdej sytuacji, nawet tej najtrudniejszej, jesteś ze mną i wiernie mi towarzyszysz, i prowadzisz przez życie. Święty jesteś, Boże, jesteś drogą, prawdą, życiem i spełnieniem, zbawieniem. Wraz Maryją, Panną nad pannami i niebiosami, zachowaj ode złego w swym zawsze miłującym serca pełnym przebaczenia i miłości. Wielbię, Boże, Ciebie. Ty wszystko wiesz i miłujesz mnie taką, jaką jestem z moją niedoskonałością i kruchością. Dziękuję, że troszczysz się o mnie i moich bliskich i za Twą obecność w dniu codziennym, której doświadczać, oraz że wyprowadziłeś mnie na wolność ku Bożej służbie i miłości. Jeszcze raz dziękuję. Niech będzie wywyższone Twe niepojete miłosierdzie. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje(...) AMEN. Jezu, ufam Tobie.