Małgorzata
Drogi, Miłosierny Jezu, cichy i pokorny sercem, uczyń jeszcze bardziej serce moje według serca Twego. W dzień solidarności mija właśnie rocznica jak poznałam bezdomnych niezwykłych ludzi, Przyjaciół z ulicy: pana Andrzeja i panią Anetę. liśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odmawialiśmy dziesiątkę różańca świętego i uwielbialiśmy Boga wspólnie jak w rodzinie, dziękując za niepojęte i nieskończone Jego miłosierdzie...
Czytaj całe świadectwo
Drogi, Miłosierny Jezu, cichy i pokorny sercem, uczyń jeszcze bardziej serce moje według serca Twego. W dzień solidarności mija właśnie rocznica jak poznałam bezdomnych niezwykłych ludzi, Przyjaciół z ulicy: pana Andrzeja i panią Anetę. liśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odmawialiśmy dziesiątkę różańca świętego i uwielbialiśmy Boga wspólnie jak w rodzinie, dziękując za niepojęte i nieskończone Jego miłosierdzie względem nas, dzieci Bożych; choć grzesznych, to upragnionych przez Boga. Mam nadzieję, że są już u Ciebie w wiekuistej szczęśliwości: pan Andrzej powrócił do domu Ojca w pierwszą sobotę miesiąca i już z nieba łączy się duchowo w uwielbieniu Twojego miłosierdzia. Przeogromnie dziękuję za ten święty czas Twojej bliskiej obecności w drugim człowieku, który był i jest dla mnie olbrzymim umocnieniem. Kiedy poważnie zachorowała moja mama, wlałeś wtedy nadzieję w me serce, że jesteś Bogiem niemożliwego i uzdolniłeś, aby zło dobrem zwyciężać. Totus Tuus w każdy czas i niech się święci niewysłowione miłosierdzie Twoje. Dzięki, Jezu, za mój krzyż codzienny, skrojony na moją miarę oraz za siły i łaski, którymi mnie obdarowujesz i że z Tobą jest lżejszy. Bardzo dziękuję za czas i Twoją świętą, żywą obecność w codzienności i w sercu mym. Zachowaj nas od złego i prowadź drogą miłości i świętości do życia wiecznego. Amen.