Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 127 z 450

  1. Małgorzata Kasprzyk

    Miłosierdzie Boże niechaj będzie pochwalone uwielbione. W tę pierwszą sobotę miesiąca sierpnia pragnę podziękować, że za łaską Twoją, Boże, dwa lata temu mogłam pielgrzymować do tego świętego miejsca, jakim jest m.in. Fatima i tam modlić się u Twoich stóp w Przenajświętszym Sakramencie, uczestniczyć w procesji ze świecami i różańcem ze śpiewem na ustach i w sercu, i w modlitwie łączyć się duchowo także w Godzinie...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierdzie Boże niechaj będzie pochwalone uwielbione. W tę pierwszą sobotę miesiąca sierpnia pragnę podziękować, że za łaską Twoją, Boże, dwa lata temu mogłam pielgrzymować do tego świętego miejsca, jakim jest m.in. Fatima i tam modlić się u Twoich stóp w Przenajświętszym Sakramencie, uczestniczyć w procesji ze świecami i różańcem ze śpiewem na ustach i w sercu, i w modlitwie łączyć się duchowo także w Godzinie Miłosierdzia oraz przepraszać za grzechy moje i całego świata, a także upraszać Twojego miłosierdzia dla mnie, jak również dla sióstr i braci. Wyjątkowy to czas Twojej łaski i niepojętego miłosierdzia. Niesamowity dar i łaska także przepięknej, głębokiej Twojej obecności w sakramencie pokuty i pojednania, gdzie mogłam wyspowiadać się w języku ojczystym. Dziękuję, za ten święty czas, za każdą Eucharystię, w której mogłam uczestniczyć. Miłości Miłosierna, bądź uwielbiona w swojej świętej obecności, przemieniającej moją każdą ciemność w Twoją Bożą jasność i miłość. Dziękuję Tato, bo w Tobie jest światło, które każdą "noc" mojego życia zwycięża i już zwyciężyło na Krzyżu w miłości do końca do mnie, grzesznika, i w Twym dla mnie zmartwychwstaniu. Przeogromne dziekuję w zaproszeniu do nowego życia bardziej głębokiego, kontemplacyjnego, ukrytego w Tobie, a także w dotknięciu chorych zatok, które uleczyłeś z krwawiącego i przewlekłego nieżytu i gdzie leczenie było już nieskuteczne. Błogosławię Cię, Mocy, Nadziejo i Miłości moja! Panie, wszystko, co piękne i dobre w moim życiu, to tylko i wyłącznie Twoja zasługa i Twoja chwała. Bądź uwielbiony, miłosierny Panie, w wysłuchaniu tych modlitw i próśb zanoszonych z dziękczynieniem: o przemianę życia i w tym, co już dokonałeś i co jeszcze dokonasz. Bardzo dziękuję, że zabierasz mój strach i lęk też przed nowym, uczyniłeś me serce bardziej mężne, zdolne do przebaczania i miłości Bożej szczególnie tej oblubieńczej, i życia w czystości. Otworzyłeś pozamykane drzwi i okna, bowiem w Tobie wszystko jest możliwe. Dziękuję za Ducha Świętego, Parakleta, z którym się zaprzyjaźniłam. Dziękuję także za każdy odpust zupełny, który mogłam ofiarować za zmarłych. Za to wszystko, bo Ty, Panie, najlepiej wiesz i znasz moje serce i zanim zdążę wypowiedzieć, co jest najbardziej potrzebne. Dziękuję, że odkopałeś i odkryłeś pragnienia, marzenia mego serca, ukryte głęboko na jego dnie, i wlewasz w nie odwagę do ich realizacji. Bogu niech będą wielkie dzięki i przez Niepokalane Serce i Poczęcie Najświętszej Maryi Panny zawsze Dziewicy. Niech będzie uwielbione niewysłowione i nieskończone, bezinteresowne i darmowe miłosierdzie Twoje, Boże, i niech się święci imię Twoje na wieki wieków. Amen.

  2. Małgosia z łodzi

    Kochany, miłosierny Jezu, przeogromnie dziękuję za wszelkie wyświadczone łaski i dobro, a nade wszystko za dar rodziny i że nas na nowo zjednoczyłeś po latach rozproszenia. Bądź uwielbiony w miłości tej zwykłej, a niezwykłej, bo przepełnionej Tobą, Bogiem żywym. Dziękuję, że wysłuchałeś modlitwy serca zanoszonej z dziękczynieniem i mocą Twoją zamknęłam niszczący mnie rozdział życia. Dziękuję za łaskę modlitwy...

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany, miłosierny Jezu, przeogromnie dziękuję za wszelkie wyświadczone łaski i dobro, a nade wszystko za dar rodziny i że nas na nowo zjednoczyłeś po latach rozproszenia. Bądź uwielbiony w miłości tej zwykłej, a niezwykłej, bo przepełnionej Tobą, Bogiem żywym. Dziękuję, że wysłuchałeś modlitwy serca zanoszonej z dziękczynieniem i mocą Twoją zamknęłam niszczący mnie rozdział życia. Dziękuję za łaskę modlitwy osobistej i spotkania przed Twoim obrazem, Jezu Miłosierny, i u stóp Maryi. Przeżyta Eucharystia to najpiekniejszy Twój dar, który na zawsze przemienił już i wciąż przemienia moje serce dotykiem Twojej świętej miłości. Przebaczyłeś w swoim niepojętym miłosierdziu mój grzech, uleczyłeś z poważnej choroby i uczysz, jak żyć Twoim Świętym słowem i wolą. Niech się święci niewysłowione Miłosierdzie Boże. Serdeczne dzięki za wymarzoną pracę dla mojego chrześniaka Dominika i za wszelkie błogosławieństwa, łaski, a nade wszystko Ducha Bożego przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  3. Wojciech

    Panie Jezu, dziękuję Ci za dotychczasowe życie. Za dar ojcostwa, obdarowałeś mnie wspaniałymi córkami. Za to, że powołałeś mnie do służby Ojczyźnie. Za to, że na mojej drodze spotykałem wielu dobrych ludzi. Za to, jak doświadczałeś mnie przez wiele lat, dzięki temu otworzyłeś mi oczy na Ciebie. Bez Ciebie życie moje było marne. Na wiele lat zatraciłem łaskę wiary. Panie, w swoim niezgłębionym miłosierdziu znów...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci za dotychczasowe życie. Za dar ojcostwa, obdarowałeś mnie wspaniałymi córkami. Za to, że powołałeś mnie do służby Ojczyźnie. Za to, że na mojej drodze spotykałem wielu dobrych ludzi. Za to, jak doświadczałeś mnie przez wiele lat, dzięki temu otworzyłeś mi oczy na Ciebie. Bez Ciebie życie moje było marne. Na wiele lat zatraciłem łaskę wiary. Panie, w swoim niezgłębionym miłosierdziu znów przyjąłeś mnie do siebie, czuję, że jesteś przy mnie i umacniasz mnie. Dziękuję, słodki Jezu, za nową drogę życia, prowadź mnie do światłości i nie pozwól mi, abym kiedykolwiek zwątpił w Ciebie Panie. Jezu, ufam Tobie.

  4. Małgorzata

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję za dar macierzyństwa, za zdrowie, za siły do odwiedzania Ciebie, Panie Jezu, w Kościele. Dziękuję za pracę, za dobrych ludzi na mojej drodze, dziękuje za opiekę strażaków nad moim synem. Jako samotna matka, bez alimentów nie miałam na wakacje. Strażacy zabrali syna na obóz w roli pomocnika. Pobłogosław tym ludziom za dobre serce. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję za dar macierzyństwa, za zdrowie, za siły do odwiedzania Ciebie, Panie Jezu, w Kościele. Dziękuję za pracę, za dobrych ludzi na mojej drodze, dziękuje za opiekę strażaków nad moim synem. Jako samotna matka, bez alimentów nie miałam na wakacje. Strażacy zabrali syna na obóz w roli pomocnika. Pobłogosław tym ludziom za dobre serce. Amen.

  5. Małgorzata

    Miłosierny Boże, wczoraj minęło 15 lat, jak przeprowadziłam się do nowego mieszkania, można rzec, że cudem. Z całego serduszka pragnę Tobie, Panie Jezu, za to podziękować i uwielbić, bo to Twoja zasługa i dodatkowo uczyniłeś to mieszkanie miejscem spotkań i uwielbienia Ciebie, dobry Boże, w Twoim niepojętym miłosierdziu względem nas: sióstr i braci z Drogi Neokatechumenalnej, gdzie wracałam na łono Kościoła i przez...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Boże, wczoraj minęło 15 lat, jak przeprowadziłam się do nowego mieszkania, można rzec, że cudem. Z całego serduszka pragnę Tobie, Panie Jezu, za to podziękować i uwielbić, bo to Twoja zasługa i dodatkowo uczyniłeś to mieszkanie miejscem spotkań i uwielbienia Ciebie, dobry Boże, w Twoim niepojętym miłosierdziu względem nas: sióstr i braci z Drogi Neokatechumenalnej, gdzie wracałam na łono Kościoła i przez kilka lat poznawałam i szukałam Cię na tej drodze i też drodze Odnowy. Bądź uwielbiony, Jezu Chryste, najbardziej w tym, że po prostu jesteś i że jesteś Bogiem bliskim i niezauważalnie przemienisz moje serce, myśli i duszę. Dziekuję Ci Boże za czas Twojej świętej obecności i prostowania moich ścieżek, a nade wszystko w zaproszeniu do drogi życia i powołania poświeconej Tobie, Twojemu miłosiernemu sercu na wyłączność. Odnalazłeś mnie i okryłeś mnie i obarowałes nowymi szatami i uczyniłeś wszystko nowe. Jak ten rolnik mocą Twego Ducha oddałam wszystko, bo Ty, Panie, jesteś najcenniejszą Perłą w życiu mym, które mi darowałeś i przywróciłeś niezbywalną Jego wartość. I to Ty, Jezu Chryste, uzdolniłeś mnie, aby trwać w Tobie, być wierną i żyć w czystości i godności dziecka Bożego, a jednocześnie Twojej oblubienicy. Niewysłowione szczęście w intymnosci serca, ktore uzdrowiłeś z migotania przedsionków i uczyniłeś z ciała. Z całym niebem pragnę wyśpiewywać, że wielbi dusza moja Pana i Twoje niepojęte miłosierdzie i że uzdrowiłeś mojego 13-letniego chrześniaka Emila z bardzo poważnej wady wzroku i za szczęśliwie przebytą operację oczu. w Tobie, Panie, zaufałam i wierzę: nie zawstydzę się na wieki! Amen.

  6. Jola

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoją miłość, za całe cierpienie, wylane łzy, za to, że przebudziłeś mnie i wyrwałeś ze szponów zła. Byłam egoistką, pełną pychy i poczucia wyższości. Dałeś mi wspaniałego chłopaka, potem narzeczonego, później męża, a ja przez swój grzech, tak bardzo go skrzywdziłam. Nienawidziłam siebie za to, kim byłam, za to, że nie umiałam kochać. Rodzice nie nauczyli mnie, co to rodzina, więc nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoją miłość, za całe cierpienie, wylane łzy, za to, że przebudziłeś mnie i wyrwałeś ze szponów zła. Byłam egoistką, pełną pychy i poczucia wyższości. Dałeś mi wspaniałego chłopaka, potem narzeczonego, później męża, a ja przez swój grzech, tak bardzo go skrzywdziłam. Nienawidziłam siebie za to, kim byłam, za to, że nie umiałam kochać. Rodzice nie nauczyli mnie, co to rodzina, więc nie umiałam jej sama stworzyć. Panie, Ty dałeś mi nowe serce, nauczyłeś kochać i przywróciłeś mi moja godność. Dzięki Tobie, Panie, powstałam, a byłam na swoim dnie. Choć mąż odszedł, Ty mnie nie opuściłeś. Ty mnie kochasz i Ty mnie prowadzisz. W Tobie pokładam całą swoją nadzieję i wiem, że się nie zawiódę. PANIE NALEŻĘ DO CIEBIE. ODDAJĘ CI MOJE ŻYCIE I SERCE. RÓB ZE MNĄ, CO CHCESZ. KOCHAM CIĘ.

  7. Janina z Rodziną

    W dzień odpustu św. Anny pragnę podziękować z całego już wiekowego i schorowanego serca, że uzdrowiłeś mnie, Panie, z nowotworu i wielu dolegliwości, i pozwoliłeś cieszyć się jeszcze darem życia, wnuczkami i prawnuczętami, jak również za moje córki i rodzinę, za dar życia córki Anny, która łaską Twoją, Panie, ocaliłeś z bardzo poważnego wypadku drogowego i ocaliłeś jej życie, i pozwoliłeś założyć rodzinę i cieszyć...

    Czytaj całe świadectwo

    W dzień odpustu św. Anny pragnę podziękować z całego już wiekowego i schorowanego serca, że uzdrowiłeś mnie, Panie, z nowotworu i wielu dolegliwości, i pozwoliłeś cieszyć się jeszcze darem życia, wnuczkami i prawnuczętami, jak również za moje córki i rodzinę, za dar życia córki Anny, która łaską Twoją, Panie, ocaliłeś z bardzo poważnego wypadku drogowego i ocaliłeś jej życie, i pozwoliłeś założyć rodzinę i cieszyć się synem. Dziękuję Ci, Jezu, za mój krzyż codzienności, że razem z Tobą mogę jednoczyć swoje cierpienia z Twoimi i ofiarować je w intencji Kościoła, kapłanów, osób konsekrowanych i dusz czyśćcowych i konających. Dziękuję, że z Tobą, Panie Boże, jest łatwiej go nieść i być wierną Tobie, Boże i że jesteś wciąż obecny w naszym życiu pomimo naszej małości, kruchości i że dzięki Tobie, Boże, dałam radę wychować samotnie (bardzo wcześnie zostałam wdową) pięcioro wspaniałych dzieci, a szóste przy narodzinach poszło do Ciebie do nieba. Najbardziej dziękuję za bezinteresowną miłość Twoją, Boże, względem naszej rodziny i proszę zachowaj nas ode złego i prowadź swoją miłością drogą świętości wraz z Mateńką do raju bram, gdzie, ufam, że tak jak obiecałeś jest mieszkań wiele i że spotkamy się już tam wszyscy w radości. Dziękuję, że już tu na tej ziemi możemy dotykać nieba i doświadczać Twojego miłosierdzia i przemiany życia, za to wszystko i co też niewypowiedziane niech Miłosierdzie Boże będzie uwielbione i wywyższone i błogosławione po wieczny czas.

  8. Natalia

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoją miłość i wszystkie łaski, jakimi nas obdarzasz. Dziękuję za moją rodzinę i wszystkich dobrych ludzi, których spotykamy. Dziękuję, że mąż zaczął się leczyć. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za Twoją miłość i wszystkie łaski, jakimi nas obdarzasz. Dziękuję za moją rodzinę i wszystkich dobrych ludzi, których spotykamy. Dziękuję, że mąż zaczął się leczyć. Jezu, ufam Tobie.

  9. Grazyna

    Dziękuję Ci, Panie, za wszystkie cuda, jakie otrzymywałam od Ciebie i Maryi. Tylko Ty mnie rozumialeś i kochałeś. Dawałeś mi siłę i nadzieję w modlitwie. Tylko to mnie całe życie prowadziło. Panie, znów potrzebuję Twojej pomocy, cudu. Boże, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, za wszystkie cuda, jakie otrzymywałam od Ciebie i Maryi. Tylko Ty mnie rozumialeś i kochałeś. Dawałeś mi siłę i nadzieję w modlitwie. Tylko to mnie całe życie prowadziło. Panie, znów potrzebuję Twojej pomocy, cudu. Boże, ufam Tobie.

  10. Izabela

    Dziękuję miłosiernemu Jezusowi, że zachował przy życiu mojego męża, który tylko dzięki Boskiej interwencji podjął leczenie. Dziękuję za szczęśliwie dzisiaj przebyty zabieg w szpitalu. Kocham Cię, Jezu, i Tobie ufam oraz powierzam dalsze leczenie mojego meża i losy mojej rodziny.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję miłosiernemu Jezusowi, że zachował przy życiu mojego męża, który tylko dzięki Boskiej interwencji podjął leczenie. Dziękuję za szczęśliwie dzisiaj przebyty zabieg w szpitalu. Kocham Cię, Jezu, i Tobie ufam oraz powierzam dalsze leczenie mojego meża i losy mojej rodziny.

  11. Małgorzata Kasprzyk

    Miłosierny Boże, pragnę podziekować za dar życia pana Henryka który traktował mnie jak swoją wnuczkę. Uzdrowiłeś go, miłosierny Jezu, z nowotworu płuc; przez wiele lat żył o jednym płucu, wszystko jest to potwierdzone badaniami lekarskimi. Bardzo dziekuję Ci, że mogłam mu towarzyszyć i cieszyć sie bliskością dziadka. Bądź uwielbiony, że obdarowałaś go w międzyczasie pięknym, cieplutkim mieszkaniem, skąd...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Boże, pragnę podziekować za dar życia pana Henryka który traktował mnie jak swoją wnuczkę. Uzdrowiłeś go, miłosierny Jezu, z nowotworu płuc; przez wiele lat żył o jednym płucu, wszystko jest to potwierdzone badaniami lekarskimi. Bardzo dziekuję Ci, że mogłam mu towarzyszyć i cieszyć sie bliskością dziadka. Bądź uwielbiony, że obdarowałaś go w międzyczasie pięknym, cieplutkim mieszkaniem, skąd przeprowadził się z zimnej kamienicy. Najbardziej dziękuję, że pojdenał się po wielu, wielu latach z Tobą, z miłosiernym Bogiem, i doświadczył Twojego uzdrawiającego miłosierdzia. Poprosił, aby obraz Jezusa Miłosiernego zamontować na wprost łożka, aby mógł stale na Ciebie patrzeć i modlić się. Z całego mego serca dziekuję za każdą wspólną chwilę, Koronkę do Miłosierdzia Bożego czy wieczorem różaniec, że mogłam towarzyszyć mu także w tych ostatnich dniach życia tu na ziemi i doświadczać, jak przemieniasz jego serce, myśli i że jest przepięknie pogodzony z życiem, rodziną i sobą - przez wiele lat też walczył z nałogiem, na szczęście mocą Twoją, Panie, - skutecznie. Dziękuje, że po prostu tak zwyczajnie, lecz niezwyczajnie "zasnął" w trakcie snu na wieczność, że powrócił już bez cierpienia do domu w niebie, do Ciebie, i ufam , miłosierny Jezu, w Twoje miłosierdzie i żywię nadzieję, że już z całym niebem ogląda Ciebie twarzą w twarz i wspomaga nas. Niepojęte Miłosierdzie Boże, bądź uwielbione i błogosławione, i wywyższone na wieczny czas.

  12. Małgoś

    Pokoj i Dobro! Miłosierdzie Boże najbardziej na świecie bardzo dziękuję, że jesteś i wejrzałeś na nasze uniżenie i prośby zanoszone z dziękczynieniem. Moja kochana siostrzyczka Basia miała bardzo poważną operację tarczycy; wykryto komórki nowotworowe i miała bardzo złe wyniki badań. Rokowania były marne, bo to była już kolejna operacja. Panie Jezu, jesteś Bogiem niemożliwego i upływa właśnie cztery lata od dnia...

    Czytaj całe świadectwo

    Pokoj i Dobro! Miłosierdzie Boże najbardziej na świecie bardzo dziękuję, że jesteś i wejrzałeś na nasze uniżenie i prośby zanoszone z dziękczynieniem. Moja kochana siostrzyczka Basia miała bardzo poważną operację tarczycy; wykryto komórki nowotworowe i miała bardzo złe wyniki badań. Rokowania były marne, bo to była już kolejna operacja. Panie Jezu, jesteś Bogiem niemożliwego i upływa właśnie cztery lata od dnia operacji, po której została tylko maleńka blizna na szyi - taki uśmiech od Boga. Dziękuję, że jesteś Bogiem dobrym i miłosiernym, i obdarzyłeś Basię darem jeszcze pięknego życia w rodzinie, gdzie ze swoim mężem, którego uzdrowiłeś i uwolniłeś z nałogu, może nadal cieszyć wnuczkiem, który łaską Bożą został poświęcony i zawierzony Maryi i nieskończonemu Miłosierdziu Bożemu - tak jak cała nasza rodzinka. Miłosierdzie Boże, pragnę uwielbiać Cię w każdy czas i tylko w Twoim miłosierdziu nadzieja ma i że kiedy "burze" uderzają we mnie, rodzinę czy najbliższych, Ty, Panie, w moim sercu powtarzasz: Ufaj, córko! Jestem z Tobą! Panie, Tobie przez Niepokalane Serce NMP powierzam mą drogę i dziękuję, że pomimo burz życiowych uczysz mnie w Tobie trwać i być wierną Tobie, Boże, Twojemu słowu i złożonym przyrzeczeniom, i ślubowi. Przeogromne dzięki za Twoje miłowanie i że Twoją mocą mogę miłować Ciebie i kochać siebie i braci, pośród których przyszło mi żyć. Dziękuję, że po latach uczyniłeś me życie, które było zagrożone, bardziej kontemplacyjnym i dojrzałym. Miłości Miłosierna, chwała Tobie. Każdego dnia skromnie proszę, zanurz nas w wodzie swego miłosierdzia i okryj swoim puklerzem na wieczność. Jakże jest wielkie i niezgłębione Twoje miłosierdzie, Boże, o którym pragnę zaświadczyć. Jezu, ufam i wierzę Tobie i czasami sobie w duszy śpiewam: "Zaufałem Panu i już!" Dzięki, Jezu Chryste.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina