Jezu cichy i pokorny. Jezu Miłosierny, właśnie w pierwszy piątek miesiąca pragnę podziękować Ci za Twoją miłość bezgraniczną do mnie, że mnie ukryłeś w swoim sercu na wieki i bądź uwielbiony w Twojej łaskawości, że Ty jako Jedyny Oblubieniec swojej Oblubienicy znasz mnie i Ty, Jezu, wszystko wiesz. Ty wiesz, że najbardziej na świecie Cię kocham i choć może nieudolnie, lecz z całych moich - czasami bardzo wątłych - sił, ale Tobie, jak mówisz, to wystarczy. Za kilka dni będą moje imieniny i dziękuję, że moje imię wyryłeś na swoich dłoniach i jest zapisane w niebie. Brakuje słów ,aby wyrazić to wszystko, więc serce w serce: Jezu, Ufam Tobie, bo to Ty pierwszy mi zaufałeś i powierzyłeś mi swoje owieczki mówiąc: "Paś Baranki moje!". Jezu, prowadź mnie i osoby, które mi powierzyłeś, drogą świętości do bram raju,.Chroń nas od złego i uzdalniaj, proszę, aby czynić Twoją mocą już ten raj tu na ziemi. Za wszystkie bluźnierstwa i grzechy przeciwko Twojemu najświętszemu i najdroższemu Sercu ofiarowuję Komunie Świętą. A za to wszystko, co już dokonało się, a przede wszystkim za Twoją świętą obecność przez niepokalane serce i poczęcie Najświętszej Maryi Panny w mocy i miłości, i mądrości Ducha Świętego ku Twojej, Jezu, chwale. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku teraz i zawsze i na wieki wieki. Amen