Monika
Codziennie wchodzę na tę stronę, żeby przeczytać nowe świadectwa, które dają mi nadzieję, że nie jesteśmy sami, że to wszystko jest prawda. Mnie Koronka do Miłosierdzia uspokaja, pomaga w chwilach, kiedy nie mam siły, kiedy chce mi się płakać i nie wiem, co dalej robić. Zawsze, kiedy ją odmawiam, przychodzi spokój, ukojenie nerwów. To samo dzieje się, kiedy jestem w Łagiewnikach w kaplicy - patrzę na Jezusa...
Czytaj całe świadectwo
Codziennie wchodzę na tę stronę, żeby przeczytać nowe świadectwa, które dają mi nadzieję, że nie jesteśmy sami, że to wszystko jest prawda. Mnie Koronka do Miłosierdzia uspokaja, pomaga w chwilach, kiedy nie mam siły, kiedy chce mi się płakać i nie wiem, co dalej robić. Zawsze, kiedy ją odmawiam, przychodzi spokój, ukojenie nerwów. To samo dzieje się, kiedy jestem w Łagiewnikach w kaplicy - patrzę na Jezusa Miłosiernego i czuję się tak jakby nikogo więcej nie było, ogarnia mnie spokój, wszystkie problemy odchodzą, jest cudownie i mogłabym tak trwać w tym stanie w nieskończoność. Żałuję, że nie mieszkam w Krakowie i nie mogę być tak często w Łagiewnikach, jakbym tego chciała. Bardzo proszę, piszcie jak najwięcej świadectw, bo to pomaga innym w umacnianiu się w wierze, daje nadzieję.