Anna
Panie Jezu Miłosierny, św. Siostro Faustyno, dziękuję za wielką łaskę wysłuchania mojej gorącej prośby zanoszonej przed tron Boży w Niedzielę Miłosierdzia. Mój brat kilka lat temu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Doznał rozległego urazu głowy, po którym na długo zapadł w śpiączkę. Upraszałam ocalenie jego życia przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny i modlitwą Koronką do Miłosierdzia Bożego. Mój brat żyje i...
Czytaj całe świadectwo
Panie Jezu Miłosierny, św. Siostro Faustyno, dziękuję za wielką łaskę wysłuchania mojej gorącej prośby zanoszonej przed tron Boży w Niedzielę Miłosierdzia. Mój brat kilka lat temu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Doznał rozległego urazu głowy, po którym na długo zapadł w śpiączkę. Upraszałam ocalenie jego życia przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny i modlitwą Koronką do Miłosierdzia Bożego. Mój brat żyje i wybudził się ze śpiączki. Powoli wracają wszystkie funkcje organizmu i sprawność intelektualna. Do dziś jednak nie wstaje z łóżka i nie mówi, jest pod nieustającą opieką naszej rodziny. Ma 40 lat. Gorąco prosiłam w to święto ustanowione przez samego Pana Jezusa za duszę i ciało mojego brata, o ich uzdrowienie. W szczególności prosiłam o powrót jego mowy. Kiedy po Mszy św. pojechaliśmy do mojego brata, słuchał mnie uważnie, gdy do niego mówiłam, uśmiechał się jak zwykle. Żartując zapytałam, kiedy wstanie wreszcie z łóżka. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam wyraźne: "dzisiaj"! Brat powtórzył to dwukrotnie. Zdarzało mu się czasem powiedzieć kilka słów, ale ostatni raz miało to miejsce wiele, wiele miesięcy temu. Łzy stanęły mi w oczach. Powiedziałam mu, że bardzo go kocham. Zapytałam, czy chciałby mi jeszcze coś powiedzieć. W odpowiedzi usłyszałam: "Kocham ciebie". Nie wiem czy mowa powróciła i już z nami zostanie, ale mam teraz siłę, aby znów czekać. Wiem, że tę łaskę otrzymaliśmy za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny. Godzinę wcześniej zanosiłam w tej intencji modlitwę przy jej relikwiach. Teraz wiem, że wszystko pozostaje w mocy Pana Jezusa i jeżeli będzie to jego wolą to mój brat odzyska zdrowie i będzie też normalnie mówił. Trzeba wierzyć i ufać nieustannie i niezachwianie. Dziękuje Ci, Jezu, dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno. Proszę bądźcie zawsze przy naszej rodzinie. Jezu, ufam Tobie! Anna