Justyna
Chcę złożyć świadectwo uzdrowienia 2-letniego chłopczyka. Maluszek nasz kochany zachorował, znalazł się na oiom-ie, miał zabiegi na płucach, długo by pisać, lekarz w pewnym momencie kazał przygotować się na najgorsze. My modlilismy się czasem we łzach. Nagle, ni stać ni zowąd jego stan poprawił się, wybudzili go ze śpiączki, a odłączono go od aparatury 22 lutego. Jak potem się zorientowałam, 22 lutego Pan Jezus...
Czytaj całe świadectwo
Chcę złożyć świadectwo uzdrowienia 2-letniego chłopczyka. Maluszek nasz kochany zachorował, znalazł się na oiom-ie, miał zabiegi na płucach, długo by pisać, lekarz w pewnym momencie kazał przygotować się na najgorsze. My modlilismy się czasem we łzach. Nagle, ni stać ni zowąd jego stan poprawił się, wybudzili go ze śpiączki, a odłączono go od aparatury 22 lutego. Jak potem się zorientowałam, 22 lutego Pan Jezus kazał namalować cudowny obraz z podpisem: "Jezu, ufam Tobie". Boże, jesteś wielki!!! Dla wszystkich w beznadziejnej sytuacji, bo nasza taka była. Uwierzcie Jezusowi, proście Go całym sercem, by przyszedł i uczynił cud. A On to zrobi. Jezu, ufam Tobie. Do końca mych dni.