Kocham Boga, bo wielkie jest Jego miłosierdzie. Wylosowałam Patrona: Dzieciątko Jezus. Myślę,że w moim życiu doczesnym Jezus będzie zawsze i wszędzie. Każdy dzień pomaga mi przeżyć dzięki nieustannej modlitwie. Zawsze jest moim lekiem na zło, które mnie w życiu dotknęło. Nauczył mnie przebaczać. Dziś, w rocznicę śmierci mojego męża, zastępuje mi pustkę czterech ścian i pozwala żyć dalej i pomaga w Boskim Miłosierdziu. Modlitwa i obecność Jezusa w moim życiu to cud, który mi się przydarzył i nigdy mnie nie opuści. Proszę o modlitwę wszystkich, którzy przeczytaja moje świadectwo wiary, abym pokonała wszystkie trudy mojego życia w miłości do Jezusa Miłosiernego. Bogu niech będą dzięki.