Mój Umiłowany! Na progu mijającego roku, kolejnego, który mi podarowałeś, Panie, w miłosierdziu swoim, pragnę Ci podziękować za wszystko. Był to bardzo trudny rok, naznaczony chorobą, cierpieniem, niezrozumieniem i wieloma innymi rzeczami, o których Ty, Panie, doskonale wiesz. Nie próbuję rozumieć, lecz przyjmować, wielbić, dziękować, błogosławić, kochać. Niestety, nie zawsze i nie wszystko umiałam zaakceptować i podziękować - za to - przepraszam Cię, Panie! "Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymaliśmy łaskę po łasce...". Za te trudne szczególnie dziękuję! Za wszystko bądź uwielbiony, Panie! Błogosław wszystkim, których stawiasz na mojej drodze życia każdego dnia. Maryjo, ucz mnie pokory, cichości, miłości, wierności natchnieniom Ducha Świętego, zasłuchania w słowo Boże, ukochania całym sercem i wypełniania go. Uwielbiam, kocham, tęsknię, dziękuję. Amen.