Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 159 z 449

  1. Natalia

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, za Twoją miłość, dobroć, obecność, za wszystkie łaski, za moją rodzinę. Zawierzam Ci, Panie mój, siebie i całą rodzinę. Bóg zapłać Siostrom za modlitwę.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, za Twoją miłość, dobroć, obecność, za wszystkie łaski, za moją rodzinę. Zawierzam Ci, Panie mój, siebie i całą rodzinę. Bóg zapłać Siostrom za modlitwę.

  2. Aleksander

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Kochani, chciałbym złożyć świadectwo łaski i miłości, jakiej doznaliśmy od naszego Pana Jezusa Chrystusa wspólnie z żoną kilka dni temu. W sierpniu tego roku obchodziliśmy 20. rocznicę naszego ślubu. W związku z problemami finansowymi, poza obiadem w gronie rodzinnym, nie mieliśmy możliwości świętować inaczej, nie mogłem np. kupić żonie żadnego prezentu, zorganizować wspólnego...

    Czytaj całe świadectwo

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Kochani, chciałbym złożyć świadectwo łaski i miłości, jakiej doznaliśmy od naszego Pana Jezusa Chrystusa wspólnie z żoną kilka dni temu. W sierpniu tego roku obchodziliśmy 20. rocznicę naszego ślubu. W związku z problemami finansowymi, poza obiadem w gronie rodzinnym, nie mieliśmy możliwości świętować inaczej, nie mogłem np. kupić żonie żadnego prezentu, zorganizować wspólnego wyjazdu, etc. Bardzo chciałem coś zrobić dla żony - ciężko pracuje w domu i zawodowo, jest wspaniałą mamą dla naszych dzieci, wspaniałą żoną, bardzo ją kocham i zasługuje na odpoczynek i choćby odrobinę radości, tym bardziej przy takiej okazji. Bardzo mnie bolało, że tak niewiele mogę dla mojej żony zrobić w sensie wymiernym i przychodziłem z zaufaniem z tą moją troską do naszego Miłosiernego Pana i do mojej przyjaciółki św. Faustyny, prosząc o jej wstawiennictwo u Pana w tej sprawie. Nie od razu, ale po jakimś czasie Pan wysłuchał próśb, które nosiłem w sercu (nie precyzowałem swoich intencji - po prostu ufałem, że Jezus wie, czego nam trzeba i jak moglibyśmy uczcić naszą rocznicę) i jak to Jezus - dał nam prezent, który całkowicie przerósł moje oczekiwania! Kontrahent firmy, w której pracuję, raz do roku organizuje dla swoich klientów wycieczki zagraniczne, sponsorując wyjazd jednej osoby od każdego klienta i akurat w tym roku zawiadomienie o wyjeździe otrzymałem w czerwcu, a sam wyjazd był zaplanowany na październik! Po przestawieniu tej propozycji w naszej firmie moi koledzy dziwnym trafem nie wyrazili zainteresowania wyjazdem, a propozycja dotyczyła tygodniowego, darmowego wyjazdu dla jednej osoby na riwierę turecką z przelotem i pobytem w 5-gwiazdkowym hotelu z opcją "all inclusive" i z możliwością dokupienia miejsca dla drugiej osoby za niewielkie pieniądze!!! Oczywiście, zgłosiłem nas na ten wyjazd i właśnie w tym tygodniu wróciliśmy z Turcji. Było tak pięknie, komfortowo, z takim przepychem, że nie znajduję słów - najlepszy wyjazd mojego życia. Moja żona, która na początku była bardzo sceptyczna i wręcz nie bardzo wierzyła w cały ten wyjazd - była cała zachwycona. Spędziliśmy razem wspaniałych 7 dni, w końcu mieliśmy czas tylko dla siebie, odpoczęliśmy i wspólnie dziękowaliśmy Bogu za Jego hojność i tak wspaniały prezent dla nas. "Proście, a będzie was dane", jeżeli tylko będziecie w tej postawie prośby trwali niezależnie od okoliczności, jeżeli będziecie cierpliwie czekali i jeżeli to naprawdę będzie wam potrzebne (nie sprowadzi was na złą drogę), to otrzymacie - wcześniej, czy później. Zaufaj Panu.

  3. Ewa

    Faustynko, moja Faustynko, dziękuję za każdy dzień. Wiem, że jesteś przy mnie codziennie. Ukazujesz mi swoją opiekę w każdej sekundzie mojego życia. I jest to obcowanie ze Świętą.

    Czytaj całe świadectwo

    Faustynko, moja Faustynko, dziękuję za każdy dzień. Wiem, że jesteś przy mnie codziennie. Ukazujesz mi swoją opiekę w każdej sekundzie mojego życia. I jest to obcowanie ze Świętą.

  4. Anna

    Jezu miłosierny, od ubiegłego roku wszystko w moim życiu zaczęło się układać inaczej niż Ciebie prosiłam. Nawet drobne sprawy miały inne rozwiązania, niekorzystne dla nas. Ale ja nawet przez moment nie zwątpiłam i nadal modliłam się do Ciebie o potrzebne łaski. Niedawno przeżyliśmy koszmar, kiedy brat odebrał wyniki tomografu świadczące o śmiertelnej chorobie. A ja nadal jeszcze żarliwiej ufałam Ci i wierzyłam, że...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu miłosierny, od ubiegłego roku wszystko w moim życiu zaczęło się układać inaczej niż Ciebie prosiłam. Nawet drobne sprawy miały inne rozwiązania, niekorzystne dla nas. Ale ja nawet przez moment nie zwątpiłam i nadal modliłam się do Ciebie o potrzebne łaski. Niedawno przeżyliśmy koszmar, kiedy brat odebrał wyniki tomografu świadczące o śmiertelnej chorobie. A ja nadal jeszcze żarliwiej ufałam Ci i wierzyłam, że będzie dobrze. I stał się cud - wykluczono to, co najgorsze, i wierzę, że jak najszybciej wyzdrowieje. Wdzystko Ci zawdzięczam, Jezu, i nadal gorąco ufam. Wiem, że te próby wiary to sztuczki szatana, który próbował mnie zabrać Tobie, ale nie udało mu się, bo: "Jezu, ufam Tobie od najmłodszych lat, Jezu, ufam Tobie choćby zwątpił świat"...

  5. Jolanta

    Panie Jezu, dziękuję za pomyślność mojej operacji. Święta Siostro Faustyno - dziękuję. Siostrom Bóg zapłać za modlitwę. Jezu, ufam Tobie

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za pomyślność mojej operacji. Święta Siostro Faustyno - dziękuję. Siostrom Bóg zapłać za modlitwę. Jezu, ufam Tobie

  6. Teresa

    Miłosierny Jezu, byłeś, jesteś i będziesz największą miłością mojego życia. Dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam, a było ich wiele. Ostatnio prosiłam Cię za wstawiennictwem św. Faustyny o pozytywne rozwiązanie sprawy zawodowej dla córki. Dzisiaj dostałam wiadomość, że moja prośba została przez Ciebie wysłuchana. Cała jestem Twoja na wieki. JEZU UFAM TOBIE. Twoja wola Panie niech wypełnia nasze...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, byłeś, jesteś i będziesz największą miłością mojego życia. Dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam, a było ich wiele. Ostatnio prosiłam Cię za wstawiennictwem św. Faustyny o pozytywne rozwiązanie sprawy zawodowej dla córki. Dzisiaj dostałam wiadomość, że moja prośba została przez Ciebie wysłuchana. Cała jestem Twoja na wieki. JEZU UFAM TOBIE. Twoja wola Panie niech wypełnia nasze życie. Szczęść Boże.

  7. BEATA

    WITAM WSZYSTKICH.Z KORONKĄ DO BOŻEGO MIŁOSIREDZIA JESTEM JUŻ ZWIĄZANA 3,5 ROKU.PAMIĘTAM JAK PIERWSZY RAZ PRZEKROCZYŁAM PRÓG SANKTUARIM,BYŁ KWIECIEŃ 2015 ROKU/ W MARCU ZMARŁ MÓJ OJCIEC I PRZYSZŁAM POMODLIĆ SIĘ ZA JEGO DUSZĘ/PADŁAM PRZED NAJŚWIĘTSZYM OBRAZEM I POWIEDZIAŁM: JA GRZESZNIK PRZYCHODZĘ DO CIEBIE I PROSZĘ CIĘ NIE O MNIE ALE O NIEGO...PRZYCHODZIŁAM PRZEZ CAŁY ROK,BĘDĄC RAZ W TYGODNIU /TAK SOBIE POSTANOWIŁAM...

    Czytaj całe świadectwo

    WITAM WSZYSTKICH.Z KORONKĄ DO BOŻEGO MIŁOSIREDZIA JESTEM JUŻ ZWIĄZANA 3,5 ROKU.PAMIĘTAM JAK PIERWSZY RAZ PRZEKROCZYŁAM PRÓG SANKTUARIM,BYŁ KWIECIEŃ 2015 ROKU/ W MARCU ZMARŁ MÓJ OJCIEC I PRZYSZŁAM POMODLIĆ SIĘ ZA JEGO DUSZĘ/PADŁAM PRZED NAJŚWIĘTSZYM OBRAZEM I POWIEDZIAŁM: JA GRZESZNIK PRZYCHODZĘ DO CIEBIE I PROSZĘ CIĘ NIE O MNIE ALE O NIEGO...PRZYCHODZIŁAM PRZEZ CAŁY ROK,BĘDĄC RAZ W TYGODNIU /TAK SOBIE POSTANOWIŁAM ŻE BĘDZIE TO RÓWNY ROK -KORONKA O 15.00 W JEGO INTENCJI I WYTRWAŁAM/.PO ROKU PRZESTAŁAM PRZYCHODZIĆ JUŻ TAK CZĘSTO ALE JEZUS NIE DAŁ O SOBIE TAK ŁATWO ZAPOMNIEĆ. PRZYŚNIŁ MI SIĘ W NOCY JEGO OBRAZ NA KTÓRYM BYŁ TAKI SMUTNY,ZAPYTAŁAM DLACZEGO PAN JEZUS JEST TAKI SMUTNY I USŁYSZAŁAM ODPOWIEDZ:BO NIE PRZYCHODZISZ...I WTEDY ZROZUMIAŁAM ŻE MUSZĘ WROCIĆ I PRZYCHODZIĆ. CUDA I ŁASKI DZIEJĄ SIĘ W MOIM ŻYCIU PRZEZ OBRAZ I KORONKĘ DO DNIA DZISIEJSZEGO MÓJ UMYSŁ CZASAMI NIE JEST W STANIE TEGO POJĄĆ. MOJE WŁASNE ŻYCIE WYPROWADZIŁ NA PROSTĄ, DAŁ MI POZNAĆ JEGO MIŁOŚĆ DO CZŁOWIEKA /NA ZIEMI TAKIEJ NIE MA/ I CZUJĘ JEGO OBECNOŚĆ. ZAWSZE DO NIEGO MÓWIĘ \'JESTEŚ MOJĄ ŚWIATŁOŚCIĄ POŚRÓD CIEMNOŚĆI\'MÓJ NAUCZYCIELU, RABI....I OPIERAM MOJE CALE ŻYCIE NA NIM.JEST DOKLADNIE TAK JAK OBIECAŁ TO ŚW. FAUSTYNIE . KOCHANI MOI UFAJCIE BOŻEMU MIŁOSIERDZU BO JEST ONO POTĘGĄ I NIE MA TAKIEO GRZECHU KTÓREGO BY NIE ZWYCIĘŻYŁO.... A JA NA KONIEC DODAM \'TOBIE BOŻE ZAUFAŁEM\'

  8. Malgorzata

    Dziękuję Bogu za znalezienie pięknego mieszkania, które przerosło moje oczekiwania, za wszystkie osoby, które mi pomagają. Dziękuję za wszystkie siostry zakonne, które się za nas modlą. Uświadomiłam sobie, jakie mamy szczęście u nas, w kraju, mając tyle siostr zakonnch, księży i świeckich, którzy modlą się za nas. Dziękuję za ewangelizację w internecie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Bogu za znalezienie pięknego mieszkania, które przerosło moje oczekiwania, za wszystkie osoby, które mi pomagają. Dziękuję za wszystkie siostry zakonne, które się za nas modlą. Uświadomiłam sobie, jakie mamy szczęście u nas, w kraju, mając tyle siostr zakonnch, księży i świeckich, którzy modlą się za nas. Dziękuję za ewangelizację w internecie.

  9. Janina

    Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za uratowanie mojego życia. Wypadek miał miejsce rok temu, 5 października, po 3 godz. adoracji Najświętszego Sakramentu.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za uratowanie mojego życia. Wypadek miał miejsce rok temu, 5 października, po 3 godz. adoracji Najświętszego Sakramentu.

  10. marek antonik

    Święta Faustyna uratowala mnie i koledze życie w niebezpiecznym wypadku samochodowym 4 sierpnia 2018r.w Kanadzie. Jechaliśmy w gorący dzień i na chwilę usnąłem za kierownicą i wpadliśmy na słup telefoniczny z prędkością 60 km/godz. Przez moment uderzenia w słup zobaczylem białe światło, które się ukazalo mi, wystrzeliły poduszki bezpieczeństwa, ocknęliśmy się razem z kolegą i pomimo strzaskanego samochodu do kasacji...

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyna uratowala mnie i koledze życie w niebezpiecznym wypadku samochodowym 4 sierpnia 2018r.w Kanadzie. Jechaliśmy w gorący dzień i na chwilę usnąłem za kierownicą i wpadliśmy na słup telefoniczny z prędkością 60 km/godz. Przez moment uderzenia w słup zobaczylem białe światło, które się ukazalo mi, wystrzeliły poduszki bezpieczeństwa, ocknęliśmy się razem z kolegą i pomimo strzaskanego samochodu do kasacji obydwoje wyszliśmy bez szwanku i obrażeń. Na lusterku zawsze wisi mój różaniec oraz mam zdjęcie św. Faustyny. Wierzę głęboko, że to właśnie ona uratowała nam życie w tym wypadku. Dziękuję Opatrzności Bożej i św. Faustynie za ten wielki dar życia. Niech Bóg będzie błogosławiony. Marek I Gienek w Kanadzie

  11. Sylwia

    Dziękuję, za szczęśliwe wyjście z wypadku syna Mirosława i innych jadących w samochodzie. Dziękuję za łaski otrzymane 7 marca 2016, gdy odwiedził naszą parafię obraz Jezusa Miłosiernego. Dziękuję za natchnienia, Panie Jezu, Maryjo i Siostro Faustyno. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, za szczęśliwe wyjście z wypadku syna Mirosława i innych jadących w samochodzie. Dziękuję za łaski otrzymane 7 marca 2016, gdy odwiedził naszą parafię obraz Jezusa Miłosiernego. Dziękuję za natchnienia, Panie Jezu, Maryjo i Siostro Faustyno. Amen.

  12. Mateusz

    Dziękuję Ci, Jezu, za szczęśliwą operację serca mojej cioci Zyty oraz jej szybki powrót do zdrowia. Wiem, że to wszystko Twoja wola i łaska. We wrześniu przesyłałem intencję do modlitwy za ciocię o szczęśliwą operację i szybki powrót do zdrowia. W piątek 14 września została odprawiona Msza Święta za wszystkich polecających się Bożemu Miłosierdziu (m.in za moją Ciocię). Jakież było moje zdziwienie, gdy niedługo po...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za szczęśliwą operację serca mojej cioci Zyty oraz jej szybki powrót do zdrowia. Wiem, że to wszystko Twoja wola i łaska. We wrześniu przesyłałem intencję do modlitwy za ciocię o szczęśliwą operację i szybki powrót do zdrowia. W piątek 14 września została odprawiona Msza Święta za wszystkich polecających się Bożemu Miłosierdziu (m.in za moją Ciocię). Jakież było moje zdziwienie, gdy niedługo po Mszy okazało się, że zamiast czekać kilka miesięcy na operację Ciocia zostanie operowana już w najbliższych dniach. Operacja odbyła się niespełna tydzień po Mszy Świętej i przebiegła pozytywnie. Ciocia nie wierzyła, że przeżyje operację, obawiała się jej, ale ja się modliłem. Dziękuję Ci, Jezu, za tę niezwykłą łaskę. Widzę w tym wszystkim Twoją rękę. Jezu, ufam Tobie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina