Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 169 z 449

  1. kruysia

    Boże, dziękuję Ci z całego serca za opiekę nade mną, rodziną i przyjaciółmi moimi. Cieszę się, że jesteś obecny w naszym życiu w każdej minucie, każdym dniu. Dziękuję za dary, które od CIEBIE dostajemy, za spokój, kiedy o niego prosimy, za wszystkie łaski, którymi nas obdarzasz, za cały piękny świat, za łąki, za ptaki i za słońce, które dodaje nam radości życia i powoduje uśmiech na naszej twarzy. Dziękujemy.

    Czytaj całe świadectwo

    Boże, dziękuję Ci z całego serca za opiekę nade mną, rodziną i przyjaciółmi moimi. Cieszę się, że jesteś obecny w naszym życiu w każdej minucie, każdym dniu. Dziękuję za dary, które od CIEBIE dostajemy, za spokój, kiedy o niego prosimy, za wszystkie łaski, którymi nas obdarzasz, za cały piękny świat, za łąki, za ptaki i za słońce, które dodaje nam radości życia i powoduje uśmiech na naszej twarzy. Dziękujemy.

  2. Przemysław 44 lata Poznań

    Szczęść Boże! Dzięki tej prostej siostrze zakonnej poznaliśmy prawdziwe oblicze Pana Jezusa. Tak bardzo ją kocham za to, że dzięki niej poznałem właśnie, jaki naprawdę jest Bóg. Ale do rzeczy: otóż wczoraj oglądałem film o św. Faustynie, leżałem sobie na kanapie i gdy był fragment, w którym Faustynka otrzymała objawienie, aby namalować obraz i ukazał się jej Pan Jezus z promieniami, odczułem przechodzące te...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże! Dzięki tej prostej siostrze zakonnej poznaliśmy prawdziwe oblicze Pana Jezusa. Tak bardzo ją kocham za to, że dzięki niej poznałem właśnie, jaki naprawdę jest Bóg. Ale do rzeczy: otóż wczoraj oglądałem film o św. Faustynie, leżałem sobie na kanapie i gdy był fragment, w którym Faustynka otrzymała objawienie, aby namalować obraz i ukazał się jej Pan Jezus z promieniami, odczułem przechodzące te promienie przeze mnie, przez moje ciało wnętrze. Nigdy nie doznałem czegoś takiego. Jak w sposób niesłychany działa Pan Jezus!

  3. Marzena

    Chciałam się podzielić z Wami swoim świadectwem nawrócenia. ?Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: ?Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła?. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam się podzielić z Wami swoim świadectwem nawrócenia. ?Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: ?Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła?. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia." Ponad 20 lat temu zmarli mi rodzice, wtedy odwróciłam się bardzo od Boga. Nie chodziłam do kościoła,  nie modliłam się wcale. W życiu spróbowałam prawie wszystkiego, co świat miał do zaoferowania. Około 3 lata temu poszłam po raz pierwszy do kościoła. W kościele byli ludzie,  którzy modlili się wstawienniczo. Położyli na mnie ręce i zaczęli się modlić w językach(dar języków jest jednym z charyzmatów Ducha Świętego). Po modlitwie wstałam i poczułam ciepło na dłoniach, a potem poczułam, jak wlewa się coś do mojego wnętrza. Cieszyłam się i płakałam, wszystko jednocześnie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to Duch Święty. To było nadprzyrodzone uczucie, piękne, nie do opisania. Czułam, że jakby świat się miał teraz skończyć, to może się skończyć. Czułam radość, miłość, szczęcie nieludzkie, nie do opisania. To była obecność Boga żywego. Po tym doświadczeniu Bóg zabrał mi wszystkie nałogi ?., papierosy, paliłam 14lat, paliłam marihuanę, żyłam z nielegalnej plantacji; zabrał mi wszystko, całe grzeszne życie i dał mi nowe.  Zabrał też język grzeszny - przestałam przeklinać. Poszłam do spowiedzi, przyjęłam Komunię św.,  czułam się jak nowo narodzone dziecko. ?Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.? (J 3,5). Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.? (J 3,3-7). Zrozumiałam wtedy, że narodziłam się na nowo. Święty Paweł mówi: "Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe" (2 Kor 17). Po tym całym doświadczeniu zaczełam czytać Biblię, Nowy Testament, a Tam przeczytałam że: ?Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie ? niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza?. I wtedy zrozumiałam dopiero, że to, co ze mną się stało, i to, co doświadczyłam wtedy na modlitwie w kościele, to była woda żywa i Duch Święty. Byłam bardzo podekscytowana.  Zobaczyłam, że Pismo Święte jest prawdziwe, że to nie jest wymyślona jakaś historia, że nie jest jakąś lekturą, ale jest prawdziwie słowo Boże dla nas wciąż aktulane tu i teraz. Czytałam dalej, bardzo się wciągnęłam, nakręcało mnie coraz bardziej, jak nałóg,  tylko akurat w tą dobrą strone:) Doszłam do fragmentu, że Jezus przemówił do mnie tym słowem: "Nie możecie służyć Bogu i mamonie" (Łk 16,1). Trzy razy Bóg do mnie tymi słowami przemówił. Raz przez konferencję, którą odsłuchiwałam, raz przez film, który oglądałam, a raz w Biblii przeczytałam. Wtedy zrozumiałam bardzo dobrze, czego chce Bóg, abym zostawiła z mężem. To, z czego żyjemy. To było nielegalne, szkodziło nie tylko nam duchowo, ale też innym. Spakowaliśmy wszystko do auta,  kupiliśmy benzynę  na pierwszej lepszej stacji, pojechaliśmy do lasu.  Mąż podpalił, a ja krzyczałam z oczami w górze TO NA TWOJĄ CHWAŁĘ, PANIE. Mimo że wartość była na pomad 10 tys złotych, nie było nam smutno,  odczułam radość i pokój, czułam, że Pan jest z nami i ciągle przypominał mi w myślach: ?Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i co macie pić; ani o swoje ciało, czym macie je przyodziewać. ? Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane? Już po tych doświadczeniach i próbach czekała mnie nagroda, jaką przygotował mi Pan, ale jeszcze o niej nie wiedziałam, dalej trwałam w modlitwie, czytałam Pismo Święte. Pewnego dnia przeczytałam: ?Wszystko, o cokolwiek prosicie w modlitwie ? wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam? (Mk 11,24). Strasznie, bardzo dosadnie wzięłam sobie to do serca i pomyślałm: wszystko ?:) To ja chcę, Panie Jezu, abyś Ty przyszedł do mnie tak jak wtedy, w tym kościele, chcę czuć tę radość, miłość, pokój. Modliłam się, czekałam i nic. W końcu zwątpiłam i mówię: Boże, zostawiłam wszystko, odwróciłam się od grzechu i nic, a wiem, że słowo Boże jest prawdziwe, przecież nie wymyśliłam sobie tego wszystkiego. Mówiłeś do mnie, teraz milczysz, przecież nie proszę Cię o inne rzeczy, choć wiem,  że dla Ciebie nie ma problemu żadnego, ale chcę tylko, żebyś do mnie przyszedł, czy to dla Ciebie jest tak wiele? Zaczęłam strasznie płakać, aż ból przeszywał mi serce, już miałąm dość czekania i powiedziałam. Panie Jezu, jeżeli nie przyjdziesz do mnie teraz, przestaję czytać Nowy Testament,  modlić się, wracam do mojego grzesznego życia i przestaję chodzić do kościoła. To była akurat niedziela,  mój mąż widział mój płacz i mówi do mnie: Chodź do kościoła, może tam cię dotknie? Po dłuższej namowie poszliśmy. Podczas Mszy Św. oczekiwałam,  że się coś stanie,  ale nic się nie stało.  Po Mszy Świętej podeszłam do ołtarza, uklękłam i powiedziałam: Panie Jezu,  potrzebuję więcej miłości i więcej łaski dla mnie. I poszłam do domu. Za to z poniedziałku na wtorek miałam sen,  że czytam Nowy Testament, otwieram, a tam napisane,  że w niebie będzie muzyka i obok głośniki stały. I w tym momencie (to już nie jest sen), otwieram oczy, a Pan Jezus miał swoje dłonie na moich ramionach.  Pierwsze słowo i myśl: JEZUS. Prosiłam, żeby przyszedł, miałam tyle pytań, ale nie zadałam żadnego, tylko położyłam swoją dłoń na jego dłoni i dziękowałam, że wysłuchał mojej modlitwy. Czułam, jak delikatnie je usuwał, obróciłam się,  spojrzałam na zegarek,  było po 6 rano. Pomyślałam: Panie Jezu, Ty do mnie przyszedłeś, to ja do Ciebie idę. I poszłam do kościoła na 7 rano. I pytam Pana Jezusa: Panie Jezu, potwierdź, proszę,  że to TY, a ksiądz zaczął Mszę św. i powiedział: Dzisiaj jest 8 wrzesień, urodziny Matki Bożej.  Nigdy tej daty nie zapomnę, a w ref: "O szczęście niepojęte, Bóg sam odwiedza mnie?.". Taki prezent:) Na ślubie dostaliśmy takie czytanie: "Nie wyście Mnie wybrali, ale ja was wybrałem abyście szli i owoc przynosili" (J 15, 9-17). Gdzieś na początku mojego nawrócenia dostałam słowo z Biblii na wylaniu Ducha Świętego: Zesłanie Ducha Świętego Dzieje Apostolskie 2, 1-4 "Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął [jeden]. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić". Sama ostatnio dostałam dar modlitwy językami u o. Daniela na modlitwie w Częstochowie. Bóg w ten sposób pokazuje, że jest wierny swoim obietnicom. Nie jestem wstanie wypisać wszystkich łask, snów, wyproszonych modlitw, jak Pan do mnie przemawia, jak mnie prowadzi, jak czuję Jego miłość i obecność. Nie ma nic piękniejszego. Kocham Jezusa!!! Chwała Jezusowi. Chwała całej Trójcy, bo wielkie rzeczy mi Pan uczynił:) "Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników" (Mt 9, 9-13) - mówi Pan

  4. Mirosława

    Podziękowanie dla miłosiernego Jezusa, że zawsze daje mi siły na trudne momenty mojego życia, zawsze wtedy czuję, że nie jestem sama, ogarnia mnie jakaś siła, odwaga i spokój i daje się prowadzić, jestem jak ślepiec idę po omacku, a kiedy jest po wszystkim, jestem w szoku, że mam już to za sobą, doznaję wtedy dopiero jakiegoś przebudzenia i oglądając się za siebie nie wierzę, że ja to zrobiłam, że dałam radę. Jestem...

    Czytaj całe świadectwo

    Podziękowanie dla miłosiernego Jezusa, że zawsze daje mi siły na trudne momenty mojego życia, zawsze wtedy czuję, że nie jestem sama, ogarnia mnie jakaś siła, odwaga i spokój i daje się prowadzić, jestem jak ślepiec idę po omacku, a kiedy jest po wszystkim, jestem w szoku, że mam już to za sobą, doznaję wtedy dopiero jakiegoś przebudzenia i oglądając się za siebie nie wierzę, że ja to zrobiłam, że dałam radę. Jestem wręcz zdumiona, że ja przez to przeszłam zupełnie bez ran i strat. Bogu niech będą dzięki za jego cudowną miłość, którą z niczym nie da się porównać. Dziękuję Ci, Boże, że uśmierzasz mi ból i sprawiasz, że rzeczy niemożliwe stają się z Tobą zwyczajnymi, prostymi.

  5. Marta

    Kochany Jezu Chryste, bardzo Ci dziękuję za to, iż pomimo moich wad i skłonności do złego prowadzisz mnie przez życie. Dziękuję za całe dobro, którym mnie obdarzasz! Za cudownych ludzi, w których widzę Ciebie i Twoje dobro! Chryste, dziękuję za spowiedź z całego życia, za znalezienie wspaniałej pracy i całą Twoją troskę!

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Jezu Chryste, bardzo Ci dziękuję za to, iż pomimo moich wad i skłonności do złego prowadzisz mnie przez życie. Dziękuję za całe dobro, którym mnie obdarzasz! Za cudownych ludzi, w których widzę Ciebie i Twoje dobro! Chryste, dziękuję za spowiedź z całego życia, za znalezienie wspaniałej pracy i całą Twoją troskę!

  6. Mariusz

    Dzięki Ci, Panie, za biblię, niech Twe słowo towarzyszy nam przez wszystkie dni, niech wskazuje nam ścieżki, którymi kroczyć winniśmy, byśmy mogli zamieszkać w Pełni Miłości, skąd pochodzimy...

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Panie, za biblię, niech Twe słowo towarzyszy nam przez wszystkie dni, niech wskazuje nam ścieżki, którymi kroczyć winniśmy, byśmy mogli zamieszkać w Pełni Miłości, skąd pochodzimy...

  7. KRYSTYNA

    Dziękuję TOBIE, Boże, za opiekę nad moją rodziną, za miłość, której nauczyłeś mnie, Jezu, i NAJSWIĘTSZA MARYJO, za cudny cały świat, który, Boże, stworzyłeś dla nas, ludzi..., za gwiazdy na niebie, za miłość do mężczyzny, którego pragnie i on pragnie mnie (dał mi dowód na to, że mnie kocha, choć tak naprawdę osobiście się nie znamy, tylko z kontaktu słuchowego), za cały ten piękny, choć tajemniczy świat, za...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję TOBIE, Boże, za opiekę nad moją rodziną, za miłość, której nauczyłeś mnie, Jezu, i NAJSWIĘTSZA MARYJO, za cudny cały świat, który, Boże, stworzyłeś dla nas, ludzi..., za gwiazdy na niebie, za miłość do mężczyzny, którego pragnie i on pragnie mnie (dał mi dowód na to, że mnie kocha, choć tak naprawdę osobiście się nie znamy, tylko z kontaktu słuchowego), za cały ten piękny, choć tajemniczy świat, za przyjaciół, których mam też z kontaktu medialnego,dziękuję Ci, Boże, za sąsiadów, choć są moimi wrogami, za całe moje piękne życie, za każdy dzień i noc z Tobą, wiarę w lepsze jutro.

  8. Gosia

    DZIĘKUJĘ za uwolnienie mnie od samotności, kompleksów, znalezienie dobrych znajomych i wspólnoty, za powrót do sakramentów, przemianę mojego serca i życia.

    Czytaj całe świadectwo

    DZIĘKUJĘ za uwolnienie mnie od samotności, kompleksów, znalezienie dobrych znajomych i wspólnoty, za powrót do sakramentów, przemianę mojego serca i życia.

  9. Anna

    Bardzo dziękuję za modlitwy w mojej intencji. W święto Bożego Miłosierdzia pojednalam się z Bogiem po bardzo długim czasie nieobecności.

    Czytaj całe świadectwo

    Bardzo dziękuję za modlitwy w mojej intencji. W święto Bożego Miłosierdzia pojednalam się z Bogiem po bardzo długim czasie nieobecności.

  10. Barbara

    Zostałam uzdrowiona z choroby nowotworowej. Gdy zachorowałam wiele osób modliło się za mnie. Ja sama oddałam się Panu Jezusowi i Matce Bożej w opiekę, modliłam się do świętej Siostry Faustyny. Mimo, że zostałam już skierowana do leczenia paliatywnego, nie przestałam wierzyć w wyzdrowienie. Wymodlono mi łaskę zdrowia, a ja przez cały okres choroby, leczenia czułam opiekę z Nieba. Panie Jezu, dziękuję Tobie i Twojej...

    Czytaj całe świadectwo

    Zostałam uzdrowiona z choroby nowotworowej. Gdy zachorowałam wiele osób modliło się za mnie. Ja sama oddałam się Panu Jezusowi i Matce Bożej w opiekę, modliłam się do świętej Siostry Faustyny. Mimo, że zostałam już skierowana do leczenia paliatywnego, nie przestałam wierzyć w wyzdrowienie. Wymodlono mi łaskę zdrowia, a ja przez cały okres choroby, leczenia czułam opiekę z Nieba. Panie Jezu, dziękuję Tobie i Twojej Matce, Matce Bożej. Jezu, ufam Tobie!

  11. Mirosława

    Bogu dziękuję za 32 lata małżeństwa; za Szymka i Weronikę, za opiekę nad naszym trudnym związkiem i wytrwanie w nim, z prośbą o błogosławieństwo i siłę na dalsze lata.

    Czytaj całe świadectwo

    Bogu dziękuję za 32 lata małżeństwa; za Szymka i Weronikę, za opiekę nad naszym trudnym związkiem i wytrwanie w nim, z prośbą o błogosławieństwo i siłę na dalsze lata.

  12. Bartek

    Bóg jest wielki! Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Bóg jest wielki! Dziękuję.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina