Łukasz
Dziękuję Ci, Panie Jezu, że wspierasz mnie w ciężkiej chorobie. Po Wielkim Piątku, nie ważne jak długo by trwał, przychodzi Poranek Zmartwychwstania... Mój Wielki Piątek trwa już wiele lat, ale znam ludzi, którzy są ukrzyżowani przez chorobę niemal dosłownie i żyją w nadziei zmartwychwstania. Myślę, że sen, który miałem (a śniła mi się Twoja twarz) i to, co wtedy do mnie powiedziałeś, chyba pozostanie dla mnie...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, Panie Jezu, że wspierasz mnie w ciężkiej chorobie. Po Wielkim Piątku, nie ważne jak długo by trwał, przychodzi Poranek Zmartwychwstania... Mój Wielki Piątek trwa już wiele lat, ale znam ludzi, którzy są ukrzyżowani przez chorobę niemal dosłownie i żyją w nadziei zmartwychwstania. Myślę, że sen, który miałem (a śniła mi się Twoja twarz) i to, co wtedy do mnie powiedziałeś, chyba pozostanie dla mnie zagadką do końca mych dni. Wiem teraz jednak jaśniej, że wszystko widzisz i mimo moich rozlicznych grzechów i choroby patrzysz na mnie wzrokiem miłosiernym i pełnym litości. Jeśli mogę Cię o coś prosić ,to przyjmij moje wszystkie cierpienia za dusze w czyśćcu cierpiące, aby jak najszybciej mogły połączyć się z Tobą i mieć tę radość, na którą zasłużyły przez Twój Krzyż. Pozdrawiam Cię, Panie Jezu, i pocieszam, jeśli chcesz to jeszcze trochę pocierpię, ale wolałbym już być zdrowy. Kocham Cię i Twoją Mamę, dziękuję Ci za to, że mamy spowiedź w Kościele, bo zawsze masz mi coś ciekawego do powiedzenia. Zapraszam Cię do mojego domu.