Magdalena
Mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia doznałam kilka lat temu. Modliłam się nią każdego dnia za bliską mi osobę, chorująca na nowotwór. Po kilku miesiącach chemioterapii, dzięki Bogu, udało się pokonać chorobę. Po kilku latach u tej osoby wykryto białaczkę. Ponownie modliłam się Koronką oraz nowenną do Dzieciątka Jezus Koletańskiego. Działy się cuda. Pomimo bardzo złych wyników badań, następowała kilkudniowa poprawa...
Czytaj całe świadectwo
Mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia doznałam kilka lat temu. Modliłam się nią każdego dnia za bliską mi osobę, chorująca na nowotwór. Po kilku miesiącach chemioterapii, dzięki Bogu, udało się pokonać chorobę. Po kilku latach u tej osoby wykryto białaczkę. Ponownie modliłam się Koronką oraz nowenną do Dzieciątka Jezus Koletańskiego. Działy się cuda. Pomimo bardzo złych wyników badań, następowała kilkudniowa poprawa. Trwało to prawie rok. Później osoba ta odeszła do domu Pana, ale była bardzo dobrze przygotowana na odejście. Wiedziałam, że jej dusza jest już w niebie lub bardzo szybko tam trafi. Modliłam się każdego dnia Koronką o pokój jej duszy i odpuszczenie grzechów. Niecałe dwa tygodnie po śmierci, przyśniła mi się ta osoba. Podziękowała za modlitwę i powiedziała, że jest już w niebie.
Od tej pory nie mam wątpliwości, jak wielką moc ma ta modlitwa. Polecam ją każdemu. To tylko 5 minut, a jak wielkie przynosi efekty, przekonałam się sama.